lipa55 16.02.05, 18:03 do licha! przypomniała mi się nagle i nieoczekiwanie taka ciepła, figlarna, zabawna, odrobinę wyuzdana ;-) ni eodwiedzałam jej kilka ładnych lat muszę zaraz znów o niej przeczytać! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poziomka8 Re: Klaudyna 16.02.05, 18:48 i nie przegap wspaniałych fragmentów o perwersyjnej Fanszetce i o jej cudownym tańcu brzucha na cześć chrabąszczy i motyli... parę dni temu też wróciłam do tej książki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lipa55 Re: Klaudyna 16.02.05, 19:18 właśnie, miękka Fanszetka! oj, co musi być w powietrzu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
poziomka8 Re: Klaudyna 16.02.05, 19:42 i wiernopoddańcza Łusia ech zresztą nie będę ci psuła przyjemności z ponownego spotkania z Klaudyną już się nie odzywam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
poziomka8 Re: Klaudyna 16.02.05, 20:01 siódmym zmysłem już ją wyczuwam i z półek spadają mi takie książki ale póki co - za oknem sypie... Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Klaudyna 16.02.05, 19:36 Ja takze zaczytywalam sie onego czasu w Klaudynach....ale nie byly one dla mnie tylko milusia lektura. "Klaudyna" to nie tylko pierwsze przezycia erotyczne 15- latki zyjacej na francuskiej prowincji ale i obraz perwersji i zaklamania owczesnego spoleczenstwa francuskiego. Scena kiedy Klaudyna spotyka w Paryzu swoja przyjaciolke (nie pamietam jej iminia), siostre Aimee i ta opowiada jej, jak to sie oddaje swojemu wujowi u ktorego mieszka, byla dla mnie zawsze mocna. Ostatnia czesc Klaudyny "Klaudyna odchodzi" najmniej mnie pociaga. Moim zdaniem odstepuje mocno od 3 wczesniejszych nie tylko brakiem wartkiej akcji ale i brakiem humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
lipa55 Re: Klaudyna 16.02.05, 19:40 masz rację ja czytałam Klaudyne po raz pierwszy, kiedy jeszcze nie bardzo wiedziałam, o co NAPRAWDĘ chodzi z tym wujem więc w pamięci została mi jako ksiązka o wiośnie zycia, pierwszych erotycznych doświadczeniach i odkrywaniu kobiecości i najlepsze są dwa pierwsze tomy za "Małżeństwem Klaudyny" tez nie przepadam Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Klaudyna 16.02.05, 19:58 Moze to wlasnie jest sila tej ksiazki, ze z wiekiem dopiero odkrywasz jej prawdziwe oblicze. Odpowiedz Link Zgłoś