buziaczek3
23.02.05, 14:23
MARIONETKA
Chciała dawać szczęście
swym uśmiechem odganiać łzy
stała się marionetką
zagubioną we mgle
oddając cząstke siebie
poddała się przeznaczeniu
które plącze jej włosy
i zabiera piękne sny.
................
Z dalekich gór przywiany chłodem
owinięty kolejnym krzykiem mew
niewiadomo czemu się pojawił
rozkosznie uśmiechajac się znikł
a tak naprawdę czy był prawdziwy?
Żarliwie,płomiennie,niesmacznie
w swej napaści przyniósł kolejne życie!
Piszcie jak mi idzie
wciąż wierzę że coś wnoszę do Waszych serc
gdy czytacie moje wiersze :)