IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 16:56
witam
czy ktos z was potrafilby wylowic z czelusci i zakamarkow literatury
fragmenty dotyczace intymnych sytuacji pomiedzy mezczyzna a kobieta. Nie musi
chodzic doslownie o seks, choc byloby najlepiej, gdyby o to wlasnie
chodzilo ;)
Jesli mialabym jakos nakreslic sytuacje i sprecyzowac cel, chodzi o to, ze
Mezczyzna Mojego Zycia zazartowal kiedys, gdy mu powiedzialam, ze jest
cudowny w lozku, certyfikatu ;) A jaka jest forma
certyfikatu/dyplomu/wyroznienia wszyscy wiemy..
Chcialabym zamiescic tam jakis rubaszny wierszyk pisany staropolskim jezykiem
badz zwiewna acz do granic namietny fragment poezji lub fraszke, ewentualnie
proze ciekawie zlozona.
Tekst ma znaczyc mniej wiecej: uwielbiam sie z Toba kochac. nie moge sie
doczekac wieczorow, podczas ktorych jestesmy tak blisko. Jestes
najcudowniejszym facetem na swiecie! (nie tylko w lozku) ;)
Obserwuj wątek
    • sutekh1 Re: EROS ! 17.03.05, 17:54
      jeej! weż napisz coś w innym stylu. niejaki m.w. pistolet napisał książkę o
      pieprzeniu , nie pamiętam tytułu niestety, dwa - trzy lata temu.
    • marcelina_prust Re: EROS ! 21.03.05, 13:56
      W poezji nie siedzę (tym bardziej we fraszkach), nie wiem, czy moje propozycje
      prozy się przydadzą, ale zaryzykuję.

      1. Marguerite Duras, "Chory na śmierć"
      "Z rozchylonych warg wydobywa sie oddech, wraca, wycofuje się, znów powraca.
      Maszyneria ciała jest cudownie precyzyjna. Pochylony nad nią, nieruchomą,
      patrzy pan. Pan wie, że mógłby nią rozporządzać zgodnie z własnym życzeniem,
      nawet najbardziej niebezpiecznie. Nie robi pan tego. Przeciwnie, pieści pan jej
      ciało tak łagodnie, jakby zagrażało mu szczęście. Pana ręka znajduje się na jej
      seksie, między rozchylającymi się wargami, to tu ona pieści. Patrzy pan na
      szczelinę warg i na to, co ją otacza, całe ciało. Nie widzi pan nic.
      Chciałby pan widzieć wszystko z kobiety, i to tak, jak tylko da się to
      uczynić. Nie widzi pan, że jest to dla pana niemożliwe.
      Patrzy pan na zamnknięty kształt.
      Zrazu widzi pan lekkie drżenia zarysowujące się na skórze, dokładnie takie
      jakby wywoływało je cierpienie. A zaraz potem, jak drgają powieki, zupełnie w
      taki sposób, jakby oczy chciały patrzeć. A następnie, jak otwierają się usta,
      jak gdyby usta chciały mówić. A zaraz potem dostrzega pan, jak pod pańską
      pieszczotą wargi seksu nabrzmiewają, a z ich aksamitu wydobywa się coś lepkiego
      i ciepłego, jakby krew. Wtedy pana pieszczoty stają się intensywniejsze.
      Zauważa pan, że uda się rozchylają, aby ręce pana było wygodniej, aby robił to
      pan jeszcze lepiej.
      I nagle, w jęku, widzi pan, jak rozkosz nadciąga nad nią, ogarnia ją całą,
      sprawia, że unosi się ona na łóżku. Wpatruje się pan w to, czego dokonał pan na
      tym ciele. Widzi pan nastepnie, jak opada, bezwładnie, na biel łóżka. Oddycha
      szybciej, drgania są coraz rzadsze. A potem oczy zamykają się jeszcze mocniej,
      i bardziej stapiają z twarzą. A potem się otwierają, a potem się zamykają.
      Zamykają się.
      Widział pan to wszystko. Wreszcie i pan zamyka oczy. Trwa pan długo z
      zamnkniętymi oczami, tak jak i ona. (...)
      Ona śpi, z uśmiechem na ustach, tak, że można ją zabić.
      Pobyt pana w jej ciele jeszcze trwa.
      Jest panem wypełniona, gdy śpi. Drżenia leciutko wykrzykiwane, przebiegające
      przez to ciało, staja sie coraz bardziej oczywiste. Ona trwa w szczęśliwości;
      śni, że jest wypełniona mężczyzną, panem albo kimś innym, albo jeszcze innym.
      Płacze pan."

      2. Rozdział 7 z "Gry w klasy" Cortazara też jest ciekawy. Można też poszukać u
      Anais Nin.

      3. To chyba w ogóle nie to, o co Ci chodzi, ale nie mogę się powstrzymać, tak
      lubie ten fragment: może przyda się kiedyś. Nie zapisałam skąd jest, ale
      najprawdopodobniej to "Niepokoje wychowanka Torlessa" Musila

      "Twierdzą, że istnieje pomiedzy dwojgiem ludzi taka chwila pochylenia się,
      nabierania sił, wstrzymywania oddechu - chwila bezwzględnego milczenia nad
      napiętą do ostateczności intymnością. Nie da się powiedzieć, co zachodzi w
      takiej chwili. To niby cień, który rzuca przed siebie namiętność. Cień
      organiczny; rozluźnienie wszystkich dotychczasowych napięć, a zarazem stan
      nagłego, nowego związania, w którym zawarta jest już cała przyszłośc -
      inkubacja skoncentrowana na ostrość ukłucia szpilką... Z drugiej strony jest to
      tylko nic, głuche uczucie, słabość i trwoga."

      Wszystkiego dobrego, AJ.
      • Gość: monika :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 21:04
        piekne! jestem pod wrazeniem. Dziekuje. I wiesz..chyba ten trzeci fragment jest
        najblizszy temu, czego szukam. Choc to jeszcze nie dokladnie to..
        Mam wrazenie, ze uzyje tego fragmentu raczej jako dedykacji gdzies,
        kiedys..niemalze profanacja byloby cytowanie go na frywolnym i zartobliwym
        certyfikacie;)
        Dziekuje i pozdrawiam
        m
        _______________________________________
        uwielbiam ludzi z pasją ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka