Dodaj do ulubionych

"wontek malo literacki"

13.04.05, 16:17
A jednak...
Forum zaczyna przejawiac dziwne (i smutne) tendencje:
tworza sie grupy wzajemnej adoracji
osoby winne grzechu pychy, skromnie spuszczaja oczeta i rumieniac sie szepcza:
"prosze o jeszcze", oraz "alez nie o mnie tez zle mowia"
oraz zaklada sie watki wskazujace na istnienie grzechu (ale u innych).

prawdziwa (dosc niesmaczna z reszta) mamalyga

Sadze ze generalnie zaprzestac wlazenia innym w d.. oraz osobom ktore czuja
takowa potrzebe aby dywaniki pisaly na adres prywatny. Osoby zas ktorym sie
wlazi w d.. powinnny moze starac sie powstrzymac chetnych od dokonywania
powyzszych czynow lubieznych publicznie.

Aha, publiczne lanie idiotow (co ostatnio widze uprawiane jest z
przyjemnoscia) jest dobre tylko do pierwszego osmieszajacego postu, potem
swiadczy wylacznie nisko o nastepnych bijacych (czesto faktycznie
wykorzystujacych sutuacje: "ktos przylal wiec i ja moge" - obrzydliwe)

To tyle.
Obserwuj wątek
    • braineater Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 16:23
      na laurki
      na bluzgi
      na wzajemne wyznania te i owe
      na tematy nie książkowe
      na umizgi
      i na chórki:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28749
      i już - bo po co robić konflikty z niczego:)
      Pozdrowienia:)
      • broch Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 16:29
        poniewaz wlazenie w d.. ma miejsce na tym forum, ponadto uniki sa niezdrowe, to
        wlasnie rodzaj "skromnego spuszczania oczek" zamiast powiedziec uczciwie "bugger
        off"
        albo sie cierpi na grzech pychy lub z drugiej strony podstolka albo nie i tyle.
        • braineater Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 16:33
          Brochu - grzech pychy jak najbardziej bo czemu i nie - jest wiele gorszych. Po
          prostu przyjąłem, jak i ty zresztą zapewne, że forum Ksiązki ma cel dośc jasno
          określony, czyli propagowanie i debatowanie o literaturze wszelakiej i tematyce
          w około, natomiast moja propozycja jest czysto towarzyska, by nie pojawiały się
          na forum własnie tematy kompletnie z nikąd, nikogo, poza paroma osobami,
          okreslanymi na wiele sposobów (w tym oczywiście i moją nieskromnie oczu
          niespuszczająca osobę), nie interesujące i wprowadzające pewien dysonans
          poznawczy.
          Ot i tyle:)
          • broch Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 16:49
            W tym rzecz wlasnie,
            sadzilem iz wlasnie jest to watek "literacki" cokolwiek to znaczy.
            1. bicie slabszych jest dosc beznadziejne. Jak ktos sie podklada, to niech mu
            jeden przylozy (moze zapisy by sie zdaly aby wszyscy mieli rowne szanse lania)
            reszta forumowiczow niech sobie odpusci
            2. niektore komentarze sa jak zywcem wziete z dworu Hajle Selasije (moze nie az
            tak barwne niestety). W sumie dosc...
            3. to juz lepiej zostawcie listy i inne rankingi. Moze to nudne ale przynajmniej
            mdlo sie nie robi

            To tylko taki postulat malo literacki. Tworzenie nowego forum jest raczej malo
            wydajne:
            - osoby winne moga nie przeczytac
            - przeczytawszy maga sadzic ze to o innych

            Po prostu nalezy zaprzestac takiej dzialalnosci i wowczas nowe fora (? po polsku
            to?) beda niepotrzebne.
            • braineater Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 17:00
              broch napisał:

              > W tym rzecz wlasnie,
              > sadzilem iz wlasnie jest to watek "literacki" cokolwiek to znaczy.
              > 1. bicie slabszych jest dosc beznadziejne. Jak ktos sie podklada, to niech mu
              > jeden przylozy (moze zapisy by sie zdaly aby wszyscy mieli rowne szanse lania)
              > reszta forumowiczow niech sobie odpusci
              Już widze tę kolejkową dyscyplinę:) a może miast lać, trza olać po prostu (tak
              wiem, sam rzuciłem kamieniem:)
              > 2. niektore komentarze sa jak zywcem wziete z dworu Hajle Selasije (moze nie
              az
              > tak barwne niestety). W sumie dosc...
              W każdej grupie społecznej tak jest - i jak spojrzysz po innych forach, to tego
              typu personalistyczne praktyki są wręcz nagminne, tu natomiast, na szczęście
              stanowią margines - fakt, że rzucający sie w oczy, ale jednak margines
              > 3. to juz lepiej zostawcie listy i inne rankingi. Moze to nudne ale
              przynajmnie
              > j
              > mdlo sie nie robi

              Za dużo cukru w cukrze? Od czasu do czasu można chyba i tak - i nie piszę tego
              dlatego, że i o mnie w kontekstach róznych wspomniano, tylko, że poczułem sie
              miło zaskoczony, że ludzie generalnie na tym forum starają sie znaleźć
              pozytywne cechy u innych a nie lecą po wątkach w stylu' ło jezu co te debile tu
              wypisują - szcególnie te debile jak: b, z, r, i inni". Może to i jest mdłe,
              cukierowate i ogólnie odstręczające, ale cały czas mówię i sie upieram jak
              osieł, że to jest MARGINES.
              >
              > To tylko taki postulat malo literacki. Tworzenie nowego forum jest raczej malo
              > wydajne:
              > - osoby winne moga nie przeczytac
              > - przeczytawszy maga sadzic ze to o innych
              >
              > Po prostu nalezy zaprzestac takiej dzialalnosci i wowczas nowe fora (? po
              polsk
              > u
              > to?)chyba po polsku - do dziś nie wiem w które strony się ten wyraz odmienia:)
              beda niepotrzebne.

              Ale może ktoś zajrzy i uzna, że można na nowym forum:)
    • dr.krisk Bez przesady... 13.04.05, 17:05
      Mysle, ze nie byloby dobrze, gdyby forum przypominalo seminarium naukowe w
      Instytucie Literatury. To raczej rodzaj kawiarni literackiej, gdzie paplamy
      sobie o rozmaitych sprawach, w rozmaity sposob. Czasem sobie kadzimy, a czasem
      nie. Zreszta po to sa wymyslone watki, aby nasze tu spotkania nie przypominaly
      masowek z "Pancernika Potiomkin", ale gromadzily wylacznie osoby zainteresowane.
      Strasznies cos dzisiaj kwasny, brochu....
      Pozdrowienia.
      KrisK
      • broch Re: Bez przesady... 13.04.05, 17:27
        doktor ma serce, ja pewnie nie
        Z Potiomkinem to w parze ten wladca Etiopii kojarzy:
        Robic jaja? jak najbardziej, forum nigdy dzieki Bogu Instytutem Literackim sie
        nie stanie bo tu tylko milosnicy a nie nudni specjalisci. Z reszta chyba pisze
        sie tu o wszystkim co forumowiczow interesuje.

        Zgadzam sie (nie kadzac zbytnio) z braineaterem iz posluchac komplementu jest
        milo. Nigdy nie napisalbym tego postu bo to nie przeszkadza: ostatecznie
        dr.krisk od dawna ma grono wielbicielek co jest mile i dosc wzruszajace. A i
        braineater niejednego serca omdlenia jest sprawca. Chodzilo mi o to ze granice
        Etiopii cos ostatnio zostaly chyba przekroczone.

        • dr.krisk Re: Bez przesady... 13.04.05, 17:41
          broch napisał:

          > Z Potiomkinem to w parze ten wladca Etiopii kojarzy:
          Wiem :) A co ja poradze, ze mam takie skojarzenia? I ze mysle o sobie w
          trzeciej (a czasem nawet w piatej) osobie?
          Naprawde - sadze, ze to forum akurat jest takie jak byc powinno.
          KrisK

          • broch Re: Bez przesady... 13.04.05, 17:45
            "adze, ze to forum akurat jest takie jak byc powinno."
            okey-dokey
            choc nieco zal
    • lipa55 Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 17:12
      chcesz skanalizować forum?
      forum, czyli agorę (nomen omen), czyli symbol demokracji i swobody wypowiedzi?
      a czemuż to?
      forum swe widzisz ogromne złożone tylko z wypowiedzi od-do, referatów i tez?
      forum musi zyć, musi się składac i z wiekopomnych dyskusji, i z małych liścików
      wysyłanych na lekcji, i z dedykacji, i z sążnistych epistoł
      szczególnie forum o ksiązkach, czyli o literaturze, czyli o języku, czyli o
      kulturze
      a kultury tu naprawdę nie brakuje, w odróznieniu od tackich rozległych ścieków
      jak np. Kraj
      i cóz ci przeszkadza, ze zawiązują sie tu i przyjaźnie, i głebokie niechęci?
      to tylko oznaka, ze forum żyje naprawdę

      PS taki jeden próbował już w pewnym zakonie powstrzymać braciszków od czytania
      rozprawy o śmiechu ;-)
      • staua Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 17:24
        Lipa,
        z calym szacunkiem, ja Cie nie idealizuje (patrz Twoje wypowiedzi w watku osoby poszukujacej
        autobiografii Marii Sklodowskiej-Curie - jakies niesmaczne mi sie wydaly).
        Broch ma racje zakladajac ten watek, moze jakos sprecyzuje sie tutaj zalozenia forum (TWA Braineatera
        tez mi sie podoba, choc pewnie przyszlosc pokaze, co z niego wyniknie).
        Brakuje mi wielu osob, ktore z roznych powodow albo przestaly sie pojawiac w ogole (Monika Kot,
        Druss), albo pojawiaja sie coraz rzadziej (Reptar, Itek), to prawda, ze atmosfera forum robi sie
        zlosliwie-infantylna. Albo powtorkowa (brak korzystania z wyszukiwarki to tutaj plaga). Mozna filtrowac
        watki i to wlasnie robimy (nie rozumiem osob wpisujacych sie do kazdego watku, nawet, jesli nie maja
        NIC do powiedzenia), ale co bedzie, jesli po odfiltrowaniu nic interesujacego juz nie zostanie?
        Pozdrawiam
        • Gość: wqrwiony "..poniewaz wlazenie w d.. ma miejsce na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 17:50
          ponadto uniki sa niezdrowe, to..."

          rację ma Broch

          więc prewencyjnie mówię mu: bugger off
          • broch Re: "..poniewaz wlazenie w d.. ma miejsce na tym 13.04.05, 17:56
            ja Tobie w d.. nie wlaze wiec i Ty mi nie proboj.
            • Gość: wqrwiony to nie wystawiaj więcej jak na tym watku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 17:59
              bo to ryzykowne, od czytania wzrok mi się popsuł ale chuć jak drzewiej drzemie
              we mnie, więc mogę się pomylić
        • Gość: Druss do Stauej :) IP: 81.210.22.* 14.04.05, 15:31
          Staua!
          Och - wezwany do odpowiedzi odpowiadam - ja tu cały czas jestem - przynajmniej
          w widmowej postaci.:) Czytam wiele wątków - część z rozrzewnieniem, część z
          rozbawieniem podszytym zgrozą... Nie udzielam się - chociaż czasami mnie
          korci... Lecz w takich przypadkach zaciskam zęby, wlewam rum do kawy i zaczynam
          dumać nad omnia vanitas. Myślałem, że nikt mnie nie pamięta, więc tym bardziej
          nikomu nie brakuje moich wyn[at]urzeń :) Uświadomiłaś mi, że się myliłem - może
          jednak warto znów wciągnąć sztandary na drzewce????
          Dziękuję - czyniąc ukłony,
          Druss
          • Gość: daria13 Re: do Stauej :) IP: *.crowley.pl 14.04.05, 16:09
            A oto żywy przykład korzyści z uświadomienia publicznego, że istnieje TWA!!!
            I bardzo, bardzo dobrze!!!
            Cóż w tym złego, że jesteśmy dla siebie nawzajem mili (o aspekcie moralnym
            casusu Słoniątka już pisałam)? Ja po prostu od dziecka tak mam, że lubię się
            głośno zachwycać i lubię mówić ludziom miłe rzeczy, jeśli miło o nich myślę i
            na to zasługują i nigdy w życiu nie nazywam tego włażeniem komuś w d...
            Pozdrawiam szczególnie gorąco Wqr..onego:))))
          • staua Re: do Stauej :) 14.04.05, 16:54
            Koniecznie, wciagaj sztandary!
            Nigdy nie zapomne np. Twojego chyba rekordowo dlugiego watku z Monika Kot... Brakuje mi wlasnie
            takich rozwazan!
            Pozdrawiam
            • Gość: monika_kot Re: do Stauej :) IP: 81.219.184.* 15.04.05, 07:23
              Witaj Staua! I ja w takim razie widząc wpis Drussa ujawniam się z niebytu i
              wyznaję: bywam na tym forum nadal choc faktycznie teraz badziej jako obserwator
              rejestrując niestey fakt że wiele się tutaj zmieniło się, często na gorsze ale
              nie można byc tak bardzo złej myśli. To było bardzo miłe co napisałaś o dawnych
              dyskusjach (faktycznie długa dyskusja z Drussem była wspaniałym wyzwaniem i
              wielką przygodą) a skoro sam Druss niemal oświadcza że jeszcze tu powróci może i
              ja powinnam na nowo przyjrzeć się kilku wątkom. Pozdrawiam!
      • broch Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 17:28
        kobieto, cos nie na temat sie wypowiadasz.
        • broch Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 17:47
          to bylo to lipy55 jakby co
          • staua Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 17:49
            Wiem :-)
    • Gość: wielbiciel broch, sciskam dlon IP: *.nwrk.east.verizon.net 13.04.05, 17:55
      imponujesz mi, broch, nareszcie ktos jasno i klarownie
      o tym kumoterstwie pseudoliterackim wywalil prawde,
      i o grzechu - ladnie napisales o grzechu pychy,
      pycha niektorych wymagala od dawna Twojego
      potepienia,
      wiesz, i o tej dupie tez cudnie - tak skromnie
      i z dwojkropkiem
      nawet mnie na to nie stac
      ale sprobuje
      d...
      no, widzisz, brochu, nie umiem jak TY - trzy mi wychodza
      ale bede sie od Ciebie uczyl i uczyl i uczyl
      pozdrawiam slodko
      wielbiciel
      • broch Re: broch, sciskam dlon 13.04.05, 17:59
        "nawet mnie na to nie stac"

        Jak Cie na to nie stac, to nie pisz.

        O.k. watek zmienia profil
      • staua Re: broch, sciskam dlon 13.04.05, 18:00
        Patrz, Broch, moze jednak bedzie wystarczajaco duzo osob na spotkanie w USA!
        • broch Re: broch, sciskam dlon 13.04.05, 18:11
          fakt ktos z verizona tyle ze negatywnie nastawiony. Faktem jest ze moznaby
          jakies spotkanie zaaranzowac. Choc pewnie na wakacjach ludzie do Polski jada.
          • Gość: wielbiciel widzisz broch ja z miloscia IP: *.nwrk.east.verizon.net 13.04.05, 18:36
            i uwielbieniem a ty mi wbrew
            no i co ze zza atlantyku
            to juz kochac nie moze
            jak ktos slicznie daje?
            jak TY!!!!!!!!!!
    • Gość: Zdanka Re: "wontek malo literacki" IP: *.4web.pl 13.04.05, 18:00
      Wow, czyżby burza w szklance wody? Wolałabym w kuflu piwa:))))) Ej no,
      naprawdę postanowiliście zrobić coś a`la lustracja ?

      Myslę, że problem tego forum w tym momencie polega na tym, że nikt się z nikim
      nie kłóci, jak to się zdarzało, na 150 postów:) Ale, jak to mówi pewna ksiązka,
      jest 7 lat chudych i 7 tłustych, co ma wisieć, nie utonie...

      A co do kadzenia i Grupy Trzymającej Władzę. Tak jakoś wyszło, że właściwie
      każde forum ma stała obsadę i wpadajacych na chwilę. To jakie jest forum zależy
      od stałej obsady:) Powiedzmy, ze mamy przesilenie wiosenne...
      • staua Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 18:01
        Ale ono juz ma to przesilenie od zeszlej wiosny chyba...
        • hrabalek Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 18:07
          staua napisała:

          > Ale ono juz ma to przesilenie od zeszlej wiosny chyba...

          ....a poza tym dzisiaj trzynasty...........tfu - trzy razy przez lewe ramię!
        • Gość: Zdanka Re: "wontek malo literacki" IP: *.4web.pl 13.04.05, 18:13
          A jakby miało być, żeby było idealnie?:)

          PS. Zawsze wtedy przychdzi mi na myśl forum Kraj:)))))
      • broch Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 18:15
        Rzecz nie w lustracji, guzik mnie obchodzi czy ktos wypowiada sie "politycznie
        poprawnie" czy nie. Mialem nadzieje ze to bedzie jasne.

        Jesli idzie o piwo, na wakacjach mnialem niezly ubaw na rynku wroclawskim:
        serwowano wylacznie Lecha. W miescie gdzie podobo piwo sie produkowalo. Miasto
        ktore ma bys na mapie drog wschod zachod, jedyne co serwuja to Lech.
        • Gość: wqrwiony a co wolałbyś Czecha albo Rusa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:17
          albo nie daj Boże, G.. nawet nie chcę wymieniać
          miasto ma problemy z tożsamością więc więcej wyrozumiałości dla wysiłków w
          kierunku jej umocnienia
          • broch Re: a co wolałbyś Czecha albo Rusa? 13.04.05, 18:21
            no popatrz, a mnie sie wydawalo ze w Polsce (i Wroclawiu) produkuje sie wiele
            gatunkow piwa. Czyzbys znal tylko jeden gatunek? Popytaj sie ludzi moze cos
            doradza (w sprawie piwa).
            • Gość: Zdanka Re: a co wolałbyś Czecha albo Rusa? IP: *.4web.pl 13.04.05, 18:44
              Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze...Pewnie Lech zapłacił
              niezłą prowizję knajpom w rynku, żeby mieli własnie ich piwo...Skąd ja to
              znam...U mnie takim "potentatem" jest Żywiec...
        • hrabalek Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 18:17
          broch napisał:

          > Rzecz nie w lustracji, guzik mnie obchodzi czy ktos wypowiada sie "politycznie
          > poprawnie" czy nie. Mialem nadzieje ze to bedzie jasne.
          >
          > Jesli idzie o piwo, na wakacjach mnialem niezly ubaw na rynku wroclawskim:
          > serwowano wylacznie Lecha. W miescie gdzie podobo piwo sie produkowalo. Miasto
          > ktore ma bys na mapie drog wschod zachod, jedyne co serwuja to Lech.


          ....widocznie siedziałeś tylko w jednej knajpie!
          • broch Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 18:25
            nie, przeszedlem sie po calym Rynku: markizy tez tylko Lecha. Pewnie ze poza
            Rynkiem mozna kupic bylo inne, ale tyrusci najpierw do Rynku sie udaja, albo taw
            wracaja wlasnie na piwo, bo miejsce fajne. No i tylko tego Lecha im sie serwuje.
            • hrabalek Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 18:27
              broch napisał:

              > nie, przeszedlem sie po calym Rynku: markizy tez tylko Lecha. Pewnie ze poza
              > Rynkiem mozna kupic bylo inne, ale tyrusci najpierw do Rynku sie udaja, albo
              ta
              > w
              > wracaja wlasnie na piwo, bo miejsce fajne. No i tylko tego Lecha im sie
              serwuje
              > .


              .........kurna ciekawe czy jak se pójde w Szikago na rynek to Lecha dostane?
              • broch Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 18:41
                tak dostaniesz.
                Poza tym obawiam sie ze bladzisz, Ameryka czy zachod nie maja tu nic do rzeczy.
                W Polsce produkowalo sie wiele gatunkow piwa (polskiego), czemu wiec tylko jedno
                jest dostepne w miejscu tak licznie odwiedzanym przez turystow?

                • hrabalek Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 18:43
                  broch napisał:

                  > tak dostaniesz.
                  > Poza tym obawiam sie ze bladzisz, Ameryka czy zachod nie maja tu nic do
                  rzeczy.
                  >
                  > W Polsce produkowalo sie wiele gatunkow piwa (polskiego), czemu wiec tylko
                  jedn
                  > o
                  > jest dostepne w miejscu tak licznie odwiedzanym przez turystow?
                  >

                  .......powiedź kiedy przyjeżdżasz a zorganizujemy różne!

                  i baner na cały rynek "Witamy Brocha!";)
            • ydorius Re: "wontek malo literacki" 14.04.05, 12:23

              A to co najmniej dziwne, bo na wrocławskim rynku wszak znajduje się Spiż, a w
              Spiżu piwo spiżowe, niepasteryzowane; jasne, ciemne, pszeniczne. I litrowe
              kufle. Jedno z niewielu miejsc w tym kraju, gdzie można sobie zamówić litrowe
              rezane. I w dodatku dobre.

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Pinezka's Potted Meat?
              Incomplete.
              violentowy świat braci y
              • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 14.04.05, 21:14
                ydorius napisał:

                "A to co najmniej dziwne, bo na wrocławskim rynku wszak znajduje się Spiż, a w
                Spiżu piwo spiżowe, niepasteryzowane; jasne, ciemne, pszeniczne. I litrowe
                kufle. Jedno z niewielu miejsc w tym kraju, gdzie można sobie zamówić litrowe
                rezane. I w dodatku dobre."

                Serwują doń razowe pieczywo ze swojskim smalcem.
                Popieram powyższe słowa, tak jest, nie wiem skąd się we wspomnieniach
                wrocławskich Brocha pojawił tylko Lech...
                pozdrawiam :)

        • Gość: wqrwiony a poza tym co to za zbiegowisko wzajemnej adoracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 18:18
          macie pozwolenie na takie demonstracje?
          rozejść się w trybie naychmiastowym
          • hrabalek Re: a poza tym co to za zbiegowisko wzajemnej ado 13.04.05, 18:21
            Gość portalu: wqrwiony napisał(a):

            > macie pozwolenie na takie demonstracje?
            > rozejść się w trybie naychmiastowym



            ..........a co bedo strzelać?
        • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 20:52
          to kiedy odwiedziłeś Wrocław że tak ten Lech zdominował inne?
          • makusia_p Re: "wontek malo literacki" - pytanie do Brocha 13.04.05, 20:54
            powyżej zamieszczone "piwne" pytanie miało być do Brocha, którego raził
            wrocławski Lech...
    • Gość: TEŻ Re: "wontek malo literacki" IP: *.eltronik.net.pl 13.04.05, 19:43
      Oczywiście, trochę racji w tym jest, zasadniczo, bo nie zasadniczo to jak
      zwykle gadu gadu żeby gadać, zagadać może jakieś swoje problemy, brak zajęcia,
      nudę,gadać, zeby gadać, a sensu nie ma , nieszkodzi, może wyda się dowcipnie
      albo błyskotliwie. Bez większego sensu, ale zaraz powiecie, że nie o sens
      chodzi tylko włożycie małą ideologię, bo odobno to jest to. Ej tam. Mówcie o
      książkach, czytajcie. A mówić trochę mniej, nie zawsze, nie w każdej
      sprawie.Cześć, idę czytać PODSTRZYŻYNY Hrabala.Czytałam już ze sto razy i
      wracam.
      • Gość: foxie77 Re: "wontek malo literacki" IP: 170.134.133.* 13.04.05, 21:10
      • Gość: foxie77 Re: "wontek malo literacki" IP: 170.134.133.* 13.04.05, 21:10
      • Gość: foxie77 Re: "wontek malo literacki" IP: 170.134.133.* 13.04.05, 21:10
      • Gość: foxie77 Re: "wontek malo literacki" IP: 170.134.133.* 13.04.05, 21:10
      • Gość: foxie77 Re: "wontek malo literacki" IP: 170.134.133.* 13.04.05, 21:15

        cos mi sie komputerek psuje, czy mozna zapytac
        o to amerykanskie spotkanie?

        pozdrawiam
        • niestowarzyszona Do Brocha 13.04.05, 21:38
          Wiesz Broch, odnosze wrazenie, ze zazdrosc przez Ciebie przemawia. Gdzies tam
          utworzylo sie TWA i to bez osoby Brocha! Jak to w ogole mozliwe?! Jakas grupa
          forumowiczow swietnie sie bawi (i to nie pierwszy raz) a Ciebie w niej brakuje.

          Daj sobie troche luzu bo w koncu Forum to miejsce publiczne bez zakazow i
          nakazow tworzenia roznych TWA niewazne czy kontynentalnych czy hobbystycznych.
          Zreszta czytajac ten watek, zauwaz, ze tez i Tobie ktos do d wchodzi i to
          zreszta nie pierwszy raz znow ten sam nick- to tak na otarcie lez.
          • staua Re: Do Brocha 13.04.05, 21:54
            Wiesz, ja mialam swoje niezgodnosci z Brochem takze. Niekoniecznie na tym forum. Ale generalnie
            sama nie kloce sie z ludzmi w ten sposob, jak niektorzy to tu robia. A wydawalo mi sie, ze Broch zostal
            w watku o kinie chyba POPROSZONY o takie podsumowanie.
            Poza tym Twojego nicka nigdzie tutaj nie bylo widac. Dopiero teraz. Przypadek?
            • niestowarzyszona Re: Do Stauej 13.04.05, 22:08
              Bedac na tym forum kawalek czasu z latwoscia mozna zauwazyc, ze TWA istnieja
              bez wielkiej reklamy. Nie rozumiem wiec dlaczego Brocha nagle zabolalo
              istnienie owych towarzystw. Ma w koncu on takze swoich adoratorow. No chyba ze,
              to sprawa osobista zwiazana z powiekszeniem grupy fanow.
              Zmieniam nicki czesto, niezaleznie od tematu w ktorym biore udzial w dyskusji.
            • hrabalek POPROSZONY........... 13.04.05, 22:30
              staua napisała:

              > Wiesz, ja mialam swoje niezgodnosci z Brochem takze. Niekoniecznie na tym
              forum
              > . Ale generalnie
              > sama nie kloce sie z ludzmi w ten sposob, jak niektorzy to tu robia. A
              wydawalo
              > mi sie, ze Broch zostal
              > w watku o kinie chyba POPROSZONY o takie podsumowanie.
              > Poza tym Twojego nicka nigdzie tutaj nie bylo widac. Dopiero teraz. Przypadek?

              tak zgadza się , poproszony.
              uważam ,że doskonale spełnił pokładane w nim nadzieje,
              tylko,że w pewnym momencie zrobił w tym niepoprawnym wątku ten sam błąd, który
              zarzucał innym,bardzo mnie to podłamało, dlatego przepraszam go za głupie
              gadanie o wrocławskim piwie.
              Nie ma sensu zarzucać sobie nadal, kto komu gdzie wchodzi, bo słowo pozdrawiam
              zabrzmi niedługo trywialnie, a to by graniczyło już z farsą.
              To jest forum i dziać tu się moga różne rzeczy, bo wszysto dzieje się na żywym
              ludzkim organiźmie,
              proszę nie dzielcie już włosa na czworo, miejsca starczy dla wszystkich i
              dobrej woli ze strony wszystkich pewnie też.
              Hm..i jak zakończyć tę wypowiedź,żeby nikomu nic nie sugerując, stwierdzić
              jednoznacznie, że nie jest nas tu ani o jednego za mało, ani o jednego za dużo?
              po prostu-POZDRAWIAM!
              • staua Re: POPROSZONY........... 13.04.05, 22:48
                Pozdrawiam, Hrabalku.
                A do Niestowarzyszonej : to troche nieladnie zmieniec nicki, bawi Cie, ze ktos Cie moze znac pod
                jednym nickiem i szanowac, a Ty przedstawiasz zupelnie inne poglady pod innym?
                Jaki jest cel Twojej wielonickowosci (zawsze mnie to interesowalo)???
                Nie jestem "wielbicielka" Brocha, ale po prostu go lubie i cenie, wiele razy mi pomogl. I tyle.
                • hrabalek Re: POPROSZONY........... 13.04.05, 22:56
                  staua napisała:

                  > Pozdrawiam, Hrabalku.
                  > A do Niestowarzyszonej : to troche nieladnie zmieniec nicki, bawi Cie, ze
                  ktos
                  > Cie moze znac pod
                  > jednym nickiem i szanowac, a Ty przedstawiasz zupelnie inne poglady pod innym?
                  > Jaki jest cel Twojej wielonickowosci (zawsze mnie to interesowalo)???
                  > Nie jestem "wielbicielka" Brocha, ale po prostu go lubie i cenie, wiele razy
                  mi
                  > pomogl. I tyle.

                  ........jeśli ,ktoś komuś pomógł, to nie kończ " i tyle", bo to pewnie dużo:)

                  jeśli On to czyta to pewnie zaraz coś burknie pod nosem , znam ten typ ludzi,
                  doda - mam gdzieś wasze peany pochwalne.;))))))))))))))))))))))))))


                  -
                  "Piszę,że to w głowie się nie mieści jak prześlicznie jesz naleśnik lub sok
                  sączysz swój co dzień"
                  • staua Re: POPROSZONY........... 13.04.05, 23:00
                    I tyle, w porownaniu do uwielbienia :-)
                    Do wielbienia kogokolwiek z forum mi daleko.
                    Natomiast robiac off topic - jestem bliska uwielbienia dla mojego szefa - pierwszy raz mi sie zdarza...
                    • hrabalek Re: POPROSZONY........... 13.04.05, 23:02
                      staua napisała:

                      > I tyle, w porownaniu do uwielbienia :-)
                      > Do wielbienia kogokolwiek z forum mi daleko.
                      > Natomiast robiac off topic - jestem bliska uwielbienia dla mojego szefa -
                      pierw
                      > szy raz mi sie zdarza...


                      he, he, a czym tak sobie zasłużył,
                      no chyba,że przekroczyłam granicę ciekawości- to wybacz!
                      • staua Re: POPROSZONY........... 13.04.05, 23:17
                        Jest IDEALEM. Nie ma wad.
                        A dzis mielismy pewne spotkanie, na ktorym omawialismy projekt z pewna grupa, z ktora
                        wspolpracujemy, oni slabo jakos sie orientuja i moj szef wytknal (bardzo uprzejmie) WSZYSTKIE
                        pojawiajace sie w projekcie bledy, wskazal mozliwe drogi postepowania i wytyczyl plan na przyszlosc,
                        wszystko wylacznie w dyskusji, bez wczesniejszego planowania (ja zauwazylam tylko mala czesc tego
                        wszystkiego), po czym, jak spytalam, jak to robi, odpowiedzial "po prostu ja juz stary jestem" (ma 46
                        lat) :-)
                        • hrabalek Re: POPROSZONY........... 13.04.05, 23:27
                          staua napisała:

                          > Jest IDEALEM. Nie ma wad.
                          > A dzis mielismy pewne spotkanie, na ktorym omawialismy projekt z pewna grupa,
                          z
                          > ktora
                          > wspolpracujemy, oni slabo jakos sie orientuja i moj szef wytknal (bardzo
                          uprzej
                          > mie) WSZYSTKIE
                          > pojawiajace sie w projekcie bledy, wskazal mozliwe drogi postepowania i
                          wytyczy
                          > l plan na przyszlosc,
                          > wszystko wylacznie w dyskusji, bez wczesniejszego planowania (ja zauwazylam
                          tyl
                          > ko mala czesc tego
                          > wszystkiego), po czym, jak spytalam, jak to robi, odpowiedzial "po prostu ja
                          ju
                          > z stary jestem" (ma 46
                          > lat) :-)


                          ........pozdrów Go!


                          (czy tym szefem jest.........e nie, głupoty mi do głowy przychodzą,nic nie
                          mówiłam)
                          • staua Re: POPROSZONY........... 13.04.05, 23:33
                            Nie :-) Moj szef jest Amerykaninem od pokolen.
                            Ma jednak jedna wade, ktora odkrylam pare tygodni temu: jest troche prozny.
                            Ale moge mu tutaj kadzic, na pewno tego nie czyta.
                  • broch Re: POPROSZONY........... 13.04.05, 23:52
                    A widzisz hrabalku, i tu pies pogrzebany:
                    chodzi mi o mieszankę ktora ma miejsce tzn te same osoby zachwycają się sobą są
                    jednocześnie niezwykle agresywne wobec osób słabszych. Nie bronię słabszego
                    idzie mi o drugą stronę.
                    Faktem jest że nie lubię "peanów pochwalnych" (bo nie ma za co - to jest tylko
                    forum, na którym większość zna się z nicka) ale niektórzy tym żyją i dobrze
                    Tutaj broniła mnie staua, ale to nie jest jedyne forum na ĸtórym się spotykamy i
                    jak staua wspominała często mamy inne opinie. Poza tym to że staua zgadza się z
                    czymś co powiedziałem nie oznacza, tfu tfu uwielbienia,
                    ja się zgadzam z np braineaterem (czasem) ale do uwielbienia to daleko.

                    na koniec aby podkreślić bo to gdzieś ginie:
                    TWA jest pewnie w porządku (don't care), agresywne wobec otoczenia TWA może
                    wyłącznie budzić uczucie politowania i niechęci.
                    I o to mi się "rozchodziło".

                    ale mamałygi i tak nie lubię.
                    • staua Re: POPROSZONY........... 14.04.05, 00:00
                      Na innym forum nazywamy te mamalyge "ciuciu-muciu". Moze troche jest potrzebne, ale za duzo, to
                      niestety koszmar.
                      Ten maturzysta to chyba rzeczywiscie byla prowokacja, i w tym sensie zbiorowy atak tylko osmieszyl
                      atakujacych...
                    • hrabalek Re: POPROSZONY........... 14.04.05, 00:10
                      broch napisał:

                      > A widzisz hrabalku, i tu pies pogrzebany:
                      > chodzi mi o mieszankę ktora ma miejsce tzn te same osoby zachwycają się sobą

                      > jednocześnie niezwykle agresywne wobec osób słabszych. Nie bronię słabszego
                      > idzie mi o drugą stronę.
                      > Faktem jest że nie lubię "peanów pochwalnych" (bo nie ma za co - to jest tylko
                      > forum, na którym większość zna się z nicka) ale niektórzy tym żyją i dobrze
                      > Tutaj broniła mnie staua, ale to nie jest jedyne forum na ĸtórym się spoty
                      > kamy i
                      > jak staua wspominała często mamy inne opinie. Poza tym to że staua zgadza się
                      z
                      > czymś co powiedziałem nie oznacza, tfu tfu uwielbienia,
                      > ja się zgadzam z np braineaterem (czasem) ale do uwielbienia to daleko.
                      >
                      > na koniec aby podkreślić bo to gdzieś ginie:
                      > TWA jest pewnie w porządku (don't care), agresywne wobec otoczenia TWA może
                      > wyłącznie budzić uczucie politowania i niechęci.
                      > I o to mi się "rozchodziło".
                      >
                      > ale mamałygi i tak nie lubię.




                      ......na moim zegarze 00.01, minął 13 kwietnia i chcę być dobrej myśli, że :

                      -kasia-s dopilnuje,że maturzyści chodzą na forum dla maturzystów,
                      -jeśli jakiś się tu zabłąka z gorączką w oku-po prostu grzecznie powiemy,że nie
                      udzielamy takich "gorących "wywiadów,a na zaczepki-nie reagujemy, chyba że ktoś
                      czuje potrzebę udzielenia pomocy maturzyście- to to zrobi,
                      -pewnie jest to gadanie dziada do obrazu, ale mi po tym lepiej,



                      a swoją drogą -to o jakie dobre piwo Ci w końcu chodziło?
                      • Gość: asica Re: POPROSZONY........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:13
                        proponuje temat "maturalny": co moze współczesny maturzysta bez internetu?
                        • hrabalek wątek maturalny......... 14.04.05, 00:24
                          -zaznaczam,że nie jestem polonistką, tylko amatorem książek i nie siedząc w
                          rzeczywistości maturalnej i dawno nie posługując się zwrotami ,typu podmiot
                          liryczny, otwieram oczy i chichoczę , gdy to czytam:

                          Temat1:
                          -określenie podmiotu lirycznego ijego stosunku do wsi,
                          np:podmiot nie ujawnia się bezpośrednio w utworze
                          podmiot ujawnia swój stosunek do wsi(pochwała)
                          pośrednio ujawnia swój stosunek do wsi(afirmacja)

                          to są jakieś zakonspirowane dane?
        • staua Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 21:55
          Problem polega na tym, ze trudno znalezc jedno miejsce spotkania. Gdzie jestes?
          • Gość: foxie77 Re: "wontek malo literacki" IP: 170.134.133.* 13.04.05, 22:08

            nie myslalam moze o jakims miejscu konkretnym, ale
            czy chociaz strefa taka sama. a Ty
            • staua Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:49
              Long Island
              • Gość: foxie77 Re: "wontek malo literacki" IP: 170.134.133.* 13.04.05, 23:17
                • staua Powtorz ;-) 13.04.05, 23:18

              • Gość: foxie77 Re: "wontek malo literacki" IP: 170.134.133.* 13.04.05, 23:21

                Florida
      • Gość: daria13 Re: "wontek malo literacki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:38
        Broch ma rację jedynie w kwestii zadeptywania słabszych. Zadeptaliśmy (a
        właściwie zadeptaliście, bo ja tym razem tylko biernie się przyglądałam, ale
        nie powiem, żebym się nie uśmiała, mea culpa)Słoniątko do imentu, ale fakt,że w
        sumie sobie na to zasłużyło i wcale nie było takie bezbronne. Dla mnie cała ta
        burza o TWA i zakładanie wątków pobocznych jest trochę pozbawiona sensu, bo
        przecież nikt nie każe niezainteresowanym wchodzić na te wątki i gdyby były
        całkiem poronione, nie zyskałyby takiego odzewu.
        Broch jest bardzo niezdecydowany, bo sam odpowiedział w wątku Hrabalka o kinie
        i muzyce jako jeden z pierwszych, i to odpisał wyczerpująco, ciekawie i za to
        ja osobiście jestem mu wdzięczna, a teraz nagle taki frontalny atak na TWA.
        W sumie forum zrobiło się ostatnio rzeczywiście nieco nudnawe, na co Broch
        zwrócił uwagę bodajże jako pierwszy, a nowe wątki poboczne, w moim odczuciu
        bardzo ożywiły nasze dyskusje. Wielbiciele dyskusji stricte literackich
        doprawdy nie muszą wchodzić w wątki nieliterackie, jakie tu ostatnio powsatły,
        nie ma żadnego przymusu.Przecież na Boga, jeśli komuś nie pasuje nasze gadu
        gadu to jest w stanie zauważyć to po kilku pierwszych postach, szybko się
        wycofać i znaleźć wątek, który go zainteresuje, a takich nie brak. Jeśli TEŻ
        tak kocha Hrabala, to ma naprawde niedaleko śliczny wątek o tymże HARABAL -
        serdecznie polecam.
        Kochani! Dajmy sobie większy luz, pliiiiiiiiiz !
        Pozdro:)
        • staua Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 21:59
          Daria,
          w watku o kinie juz sie wypowiedzialam chyba podobnie, ale jeszcze raz tu sie podpisze pod Toba. Ja
          lubie watki poboczne, o ile na tym forum jakos sie wiaza z ksiazkami, a ich zwiazek z ksiazkami moze
          byc nawet przez osoby tutaj sie wypowwiadajace, bo juz chyba mamy jakis obraz siebie nawzajem i
          fajnie jest dowiedziec sie, jakie filmy i muzyke lubi ktos, kto lubi Hrabala albo Celine'a. I jakie ma
          skojarzenia z nimi zwiazane (u osob oczytanych chyba ogolnokulturalne skojarzenia sa znaczace)
          Pozdrawiam
          • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:05
            Dario, Statuo,
            podpisuję się również pod Waszymi słowami, podzielając opinie
            :)
        • broch Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:44
          Daria13
          Nie atakuje TWA, ani mi to w głowie, napisałem iż na tym forum (nie TWA) robi
          się mdło od cukru. Wolę już jak ktoś da komuś po mordzie. A z cukrem to właśnie
          TWA.
          W sumie na forum ostatnio zaglądałem od czasu do czasu.
          Grupowy atak na "słonika" w mieszance z mamałygą raczej budzą zdziwienie.

          Padły sugestie iż nie zawsze muszą być gorące dyskusje na książkowy temat,
          Czegoś takiego nie oczekiwałbym i nie w tym rzecz, Czasem są interesujące posty
          na które nikt nie odpowiada. Zestawienie TWA i wybitnie nadmiernej agresji wobec
          jakiegoś nieszczęsnego maturzysty budzi nieco mieszane uczucia.

          Pytanie o piwo na Rynku wrocławskim: druga połowa sierpnia 2004

          Pytanie o zazdrość.
          ehh nie ma co odpowiadać

          Jedyne sensowne komentarze krytyczne należą do drkriska i braineatera, pozostałe
          to tak jakby kotoś coś przeczytał ale nie do końca. Z tym że właśnie te były
          najśmieszniejsze.
    • Gość: TEŻ Re: "wontek malo literacki" IP: *.eltronik.net.pl 13.04.05, 22:09
      Oj czytajcie Hrabala, czytajcie.
      • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:11
        oj czytamy, czytamy. Hrabala nigdy dość!
        :)
    • Gość: asica Re: "wontek malo literacki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:22
      mam wrażenie, że ostatnio jest wybitnie cienko w nowościach ksiązkowych. Był
      jakis mały zrywik przy "cieniu wiatru", ale teraz juz cisza. nic takiego
      specjalnego nie mamy. czasem ożywia się dyskusja na temat " dobrej póki" czy
      klasyki...ktos odkrywa Llosę, ktos Irvinga czy Hrabala. chyba to jest przyczyna
      pewnej stagnacji na forum, bo stali bywalcy juz po stokroc przedyskutowali
      takie rzeczy. mam nadzieje, że bedzie lepiej. ja kupiłam dzis 5 książek i nie
      ma tam nic tak zupełnie "świeżego".

      pozdrawiam
      • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:26
        Będzie lepiej :)
        Na maj szykowane są nowości, zbliżają się Międzynarodowe Targi Książki w
        Warszawie... zatem za dzień, za dwa...
        :)
        • Gość: asica Re: "wontek malo literacki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:33
          zacieram rączki :)))
          • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:37
            na razie mamy nową, choć odgrzewaną, Dubravkę Ugresić, ma być wydany nowy U.Eco
            piszący o sztuce, o ile mnie zmęcznie nie myli, w poznańskim Rebisie...
            Ma gościć w Polsce autor "Cienia wiatru", terminu jeszcze nie znam...
            :)
            • hrabalek Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:40
              makusia_p napisała:

              > na razie mamy nową, choć odgrzewaną, Dubravkę Ugresić, ma być wydany nowy
              U.Eco
              >
              > piszący o sztuce, o ile mnie zmęcznie nie myli, w poznańskim Rebisie...
              > Ma gościć w Polsce autor "Cienia wiatru", terminu jeszcze nie znam...
              > :)


              ....Makusiu czy Tobie coś wiadomo o jakichkolwiek targach książki, które
              kiedykolwiek działyby się we Wrocławiu?bo moje uszy jakoś nie słyszały.....
              • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:51
                Hrabalku, są...
                nawet 2 takie imprezy.
                Pierwsza przypomina kiermasz, ale bardzo ja lubię, przez kilka lat nawet
                współprganizowałam - mam na myśli Wrocławskie Promocje Dobrych Książek.
                Odbywają się co rok, kiedyś w Ratuszu, od kilku lat w BWA na Wita Stwosza.
                Żelazny termin to pierwszy czwartek - grudnia - rozpoczęcie, kończą się w
                niedzielę. Towarzyszą im spotkania promocyjne, autorskie, czasem pokazy
                filmowe - np. w trakcie gościny R.Kapuścińskiego.
                Drugą targową imprezą, pomijam trzecią - targi edukacyjne, są spotkania targowe
                z książką naukową odbywające się na Politechnice w marcu.
                Pozdrawiam serdecznie
                :)
                • hrabalek Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:58
                  makusia_p napisała:

                  > Hrabalku, są...
                  > nawet 2 takie imprezy.
                  > Pierwsza przypomina kiermasz, ale bardzo ja lubię, przez kilka lat nawet
                  > współprganizowałam - mam na myśli Wrocławskie Promocje Dobrych Książek.
                  > Odbywają się co rok, kiedyś w Ratuszu, od kilku lat w BWA na Wita Stwosza.
                  > Żelazny termin to pierwszy czwartek - grudnia - rozpoczęcie, kończą się w
                  > niedzielę. Towarzyszą im spotkania promocyjne, autorskie, czasem pokazy
                  > filmowe - np. w trakcie gościny R.Kapuścińskiego.
                  > Drugą targową imprezą, pomijam trzecią - targi edukacyjne, są spotkania
                  targowe
                  >
                  > z książką naukową odbywające się na Politechnice w marcu.
                  > Pozdrawiam serdecznie
                  > :)


                  No i proszę , nożyce się odezwały a ja w takiej niewiedzy żyłam!
                  • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 23:00
                    Szrekowym serio, serio - nie bywałaś w BWA na Promocjach?
                    • hrabalek Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 23:05
                      makusia_p napisała:

                      > Szrekowym serio, serio - nie bywałaś w BWA na Promocjach?

                      ...........no nie.........baaaaaaaaaardzooooooo nie jjjjjjjjeeeeeestem na topie?
                      • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 23:08
                        Nie Słońce, nie, to nie tak :)
                        to była moja listopadowa - czas przygotowań i grudniowa - święto książki -
                        codzienność, a jak coś ją tworzy to masz wrażenie że cały świat o tym wie :)
                        Zapraszam w tym roku, sporo się zmieniło, ale... A propos - własnie zaczęty
                        został watek podwątku ;-)...
                      • Gość: asica DO HRABALKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 23:44
                        Hrabalek jestes z, czy bywasz we Wrocku? Bo mogę mieć propozycje ksiązkowe w
                        cenach hurtowych.
            • Gość: asica Re: "wontek malo literacki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:42
              Fakt. troche liczyłam na Marqueza, ale ostatecznie zrezygnowałam z zakupu, moze
              trafi sie prędzej lub poźniej w bibliotece. Mam duże nadziej w kontekscie
              targów :-)
              • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:55
                Marquez - budzi kontrowersje i to spore...
                Przeczytałam, przyznam długo czekałam, ale choć mam prawie komplet jego dzieł
                i to w różnych wydaniach, tej nie kupię, nie czuję takiej potrzeby.
                Po lekturze "Rzeczy o mych..." wróciłam ponownie do Kawabaty "Śpiących
                piękności", na które Marquez powołuje się, z których zaczerpnął pomysły, choć
                dla mnie nowa powieść ma też w sobie coś z nabokovovskiej Lolity...
                Czytałaś Kawabatę?
                • Gość: asica Re: "wontek malo literacki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 23:21
                  Czytałam, ale egzotyka Japonii mnie urzekła, a u Marqueza sama zapowiedź mnie
                  odstreczyła... z kultury japonskiej znamy tez gejsze, które sa uznawane
                  prawdziwymi artystkami.
                  • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 23:26
                    Marqueza przeczytaj aby wyrobić sobie zdanie, indywidualnie :)
                    "Sto lat samotności" czy "Miłość w czasach zarazy" są jedyne, inne; dalsze
                    tytuły dla mnie są wtórnymi, pomnijszymi, ich blask już tak nie jaśnieje...
                    • Gość: asica Re: "wontek malo literacki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 23:33
                      Sto lat...? ehhhhhhhh z niczym nie da sie porównać... Forum co jakiś czas mi u
                      swiadmia, że powinnam powtórzyc cudowną podróż do Mocondo z rodem Buendia. A tu
                      ksiązek tak dużo, a czasu tak mało...
                      • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 23:41
                        wolę tę świadomość o - z góry przegranej walce z czasem - odesłać hen precz :)
                        i delektować się chwilą, tym co ze sobą niesie :)
                        Coż zawsze można rozpocząć podróż - w poszukiwaniu dodatkowego wymiaru czasu :)
                        • Gość: asica Re: "wontek malo literacki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:07
                          też tak chcę! :-) ale w kontekście ksiązek tak mi żal... tych
                          nieprzeczyatnych :-) jakaś taka natura depresyjna we mnie :-))
                          • makusia_p Re: "wontek malo literacki" - do Asici 14.04.05, 00:11
                            Asico,

                            w innym wątku napisała Chiara76:

                            Re: Mario Vargas Llosa??
                            Autor: chiara76
                            Data: 13.04.2005 23:39

                            "Jednocześnie jak sobie pomyślę,
                            ile czeka książek na przeczytanie na półce, to...chyba, jak Kot powinnam żyć 7
                            razy:) tyle jeszcze książek czeka na mnie. Bardzo przyjemne uczucie."

                            Pięknie to ujęła, zatem czerpmy optymizm z powyżej zacytowanych słów :)



                            • Gość: asica makusiu_p ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:16
                              Mkusiu_p miód na me serce lejesz; :-) pozdrawiam :-)
                              • makusia_p Re: makusiu_p ... 14.04.05, 00:20
                                Oby ta słodycz optymizmu trwała jak najdłużej.
                                Dobrej nocy, znikam
                                :)
                                • Gość: asica Re: makusiu_p ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 00:21
                                  dzieki i wzajemnie. tez znikam.
        • staua Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:51
          Chetnie wypowiadalabym sie na temat nowosci, ale niestety, mam nie te same nowosci, co Wy, dlatego
          nie moge sie dopisywac do niektorych watkow, a niektore watki o zauwazonych przeze mnie
          nowosciach to wlasnie te, ktore przeszly (prawie) bez echa...
          • makusia_p Re: "wontek malo literacki" 13.04.05, 22:57
            Statuo,
            a co dobrego mogłabyś polecić z nowości zza oceanu? co budzi emocje? na co
            czekano niecierpliwie? co nie spełniło oczekiwań?
    • pieranka Re: "wontek malo literacki" 14.04.05, 12:59
      100
      (pardą, ale musiałam)
    • stella25b Re: "wontek malo literacki" 15.04.05, 11:17
      Wyglada to na kryzys forum i proby zapobiegawcze.
      Ze tez ja zawsze jestem do tylu z nowosciami i wszystkie rewolucje przebiegaja
      gdzies za moimi plecami:( Moja wina, ostatnio rzadko tu zagladam.

      Sceptycznie jednak podchodze do "reform" w tak publiczynym miejscu. Wiadomo, ze
      net to miejsce anonimowe i wszelkie prowokacje sa latwe do przeprowadznia.
      Wszystkie wprowadzaja ozywienie forumowego zycia, jedne w taki, drugie w inny
      sposob ale zapobiec im sie nie da. Jedyna, moim zdaniem, a nie kazdy musi sie z
      nim zgadzac, rada jest pelny luz.
    • Gość: bla bla blla Re: "wontek malo literacki" IP: *.gdc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 09:22
      www.allegro.pl/show_item.php?item=49483855
      www.allegro.pl/show_item.php?item=49487976
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka