broch
13.04.05, 16:17
A jednak...
Forum zaczyna przejawiac dziwne (i smutne) tendencje:
tworza sie grupy wzajemnej adoracji
osoby winne grzechu pychy, skromnie spuszczaja oczeta i rumieniac sie szepcza:
"prosze o jeszcze", oraz "alez nie o mnie tez zle mowia"
oraz zaklada sie watki wskazujace na istnienie grzechu (ale u innych).
prawdziwa (dosc niesmaczna z reszta) mamalyga
Sadze ze generalnie zaprzestac wlazenia innym w d.. oraz osobom ktore czuja
takowa potrzebe aby dywaniki pisaly na adres prywatny. Osoby zas ktorym sie
wlazi w d.. powinnny moze starac sie powstrzymac chetnych od dokonywania
powyzszych czynow lubieznych publicznie.
Aha, publiczne lanie idiotow (co ostatnio widze uprawiane jest z
przyjemnoscia) jest dobre tylko do pierwszego osmieszajacego postu, potem
swiadczy wylacznie nisko o nastepnych bijacych (czesto faktycznie
wykorzystujacych sutuacje: "ktos przylal wiec i ja moge" - obrzydliwe)
To tyle.