Dodaj do ulubionych

Tajemnice Reicha-Ranickiego

14.04.05, 21:06
Panie Viktor(?), coś tu poplątał Pan w datach. Gomułka "zastąpił" Bieruta w
1956 r. (do końca 1953 sam był więźniem UB). Może pomyliła się Panu kolejność
zdarzeń: w trzy lata po wojnie - we wrześniu 1948 - odwołano Gomułkę z funcji
Sekr.Generalnego PPR (choć Stalin miał w tej kwestii obiekcje i w grudniu
t.r. rozmawiał z nim), a jego miejsce zajął właśnie Bierut ps.Tomasz.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz To rzeczywiscie 14.04.05, 21:21
      bardzo ciekawe. Taka zamilczona kariera przez ponad 10 lat. Jesli Reich nie
      mowi to dlatego, ze sie wstydzi. A sie wstydzi bo jest pewnie czego.

      No i dochodzimy powoli ale nieublagalnie do tych polsko-zydowskich rozgrywek na
      sczycie polskiej wladzy przez powojenne lata. Z ktorych wynika pewnie niechec
      wielu Polakow do wszystko mogacych Zydow a przede wszystkim ten beznadziejny
      obciach w 68 jaki Polsce przygotowal Gomulka. I caly swiat na wieki juz odtad
      wie, ze Polacy sa antysemici.

      No a ja bym chcial te historie wreszcie zrozumiec. Czy sa jakies ksiazki
      uczciwych historykow?


      PF
      • Gość: minerwa Re: Belzebub literatury, raczej niż papież ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 22:36
        Jeszcze jeden pasożytniczy osobnik żerujący na zgnębionej Polsce.
        Siedział w Urzędzie Cenzorskim i rozczytywał się w światowej literaturze, której
        nie dopuszczał do polskich czytelników. W tamtych czasach wystarczyło być
        Żydem, aby robić oszałamiającą karierę, która była zamknięta dla Polaków.
        • Gość: ghj Re: Belzebub literatury, raczej niż papież ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 08:14
          a wy myślicie że dlaczego Ranicki ma tak mocną pozycje w Niemczech? Dlatego że
          zna sie na literaturze? Jest kilkunastu takich jak on, ale on jest Żydem i
          poprawne politycznie Niemcy potrzebowały symbolu niemiecko - żydowskiego
          pojednania. Zna się na literaturze, ale bez przesady.
          A co do jego udziału w SB to jest to dyskwalifikacja totalna. Nie wiem czy
          Niemcom byłoby przyjemnie gdyby francuskim papieżem krytyki literackiej był
          dawny agent Stasi.
    • Gość: kulak Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego IP: *.si.res.rr.com 15.04.05, 04:37
      Kakolewski/?/ pisze o tej kanalii w ''Umarly cmentarz''.
    • Gość: faktotum Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego IP: *.telkab.pl 15.04.05, 07:48
      Pan z GW też nie do końca poinformowany. Wielki kryrtyk pracował do samego
      końca (swojego życia) na rzecz wywiadu swojej naturalnej ojczyzny - i na pewno
      nie chodzi tu o Polskę. I pan krytyk był nie tyle krytykiem co "sędzią" na
      poletku literatury. To jest postać, ale jeszcze bardziej "posiedzieć" - na
      Rakowieckiej.
      • stella25b Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 15.04.05, 10:55
        Reich-Ranicki w Niemczech jest bardzo powazany. To jedna z wiekszych
        osobistosci w niemieckim swiecie kultury. Atak na taka persone bylby zawsze
        ryzykowny. Poza tym Niemcy sa bardzo wrazliwi jesli chodzi o tematyke zydowska
        i kazdy, kto przyznaje sie do swoich zydowskich korzeni jest w tym kraju mile
        widziany. Wojenny zyciorys MRR, przezycie getta, z ktorego jako jedyny czlonek
        rodziny wyszedl zywy (rodzice, rodzenstwo, zona i tesciowie zgineli) bardzo
        pomogly mu w zrobieniu kariery w Niemczechi niewatpliwie wplynely na
        budowe "haryzmy". Stad tez niemiecka krytyka subtelnie przemilcza brak w
        autobigrafii MRR "Mein leben" okresu zycia w powojennej Polsce.
        Ksiazka, ktora wspomniana zostala w artykule Gazety to nowa biografia MRR
        autorstwa Uwe Wittstocka, bylego dlugoletniego pracownika i podwladnego MRR
        jeszcze z czasow kiedy Reich-Ranicki piastowal urzad red. naczelnego Frakfurter
        Allgemeine Zeitung. Przy pisaniu biografii MRR, Wittstock w duzej czesci
        opieral sie na autobiografii MRR "Mein leben" stad jego ksiazka nie wnosi
        zadnych nowosci i takze bardzo po "macoszemu" traktuje "szpiegowski" okres
        zycia MRR.
    • Gość: dociekliwy Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 15.04.05, 18:01
      Pan RR czasie wojny współpracował z Judenratem. Po wojnie był normalnym UB-
      kiem. Nie wiem czy to powód do dumy.
      • Gość: assasin Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:39
        Ten człowiek przeżył dzięki Polakom, a teraz pluje na nasz naród. Wdzięczność...
    • Gość: kwiecienka Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 22:59
      ;-)
      gwoli ścisłości: żona przeżyła getto (przeżyli je razem) - tak przynajmniej
      jest w "Moim życiu" ("Mein Leben")
      pozdr
      • stella25b Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 16.04.05, 15:09
        Gość portalu: kwiecienka napisał(a):

        > ;-)
        > gwoli ścisłości: żona przeżyła getto (przeżyli je razem) - tak przynajmniej
        > jest w "Moim życiu" ("Mein Leben")
        > pozdr

        Masz racje, w gettcie zginela zona jego brata- Tosia. Sorry za pomylke.


        Masz racje, w gettcie zginela zona jego brata- Tosia. Sorry za pomylke.
        • kotmaurycy Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 17.04.05, 05:34
          To właśnie żona Reicha Ranickiego nazywa się Tosia. Przeżyła wojnę i dwa lata
          temu na pewno jeszcze żyła.
        • Gość: fiku-miku Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 17.04.05, 19:57
          Tosia to zona M.Reicha . Ranickiego sobie dodal , zeby brzmiec lepiej!
    • kotmaurycy Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 18.04.05, 08:53
      W każdym razie Reich Ranicki odnosi się arogancko do polskiej literatury i nie
      tylko. To obchodzi mnie bardziej niż jego przeszłość. Wielu Niemców (i
      Polaków!) wierzy mu na słowo, ale gdyby musiał się wytłumaczyć ze swojego
      telewizyjnego grepsu że polska literatura jest nic nie warta, zwłaszcza przed
      tymi którzy się na niej trochę znają, byłby w kropce. Osobiście go nie cenię,
      ma konserwatywny gust i ulega uprzedzeniom.
      • stella25b Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 18.04.05, 11:50
        Zgadzam sie z Toba co do postawy Reicha zwlaszcza z ostatnich lat kiedy to tak
        bardzo "skopal" Tokarczuk, podajac krytyce "Prawiek i inne czasy" (moge sie
        mylic) i podsumowujac, ze literatura polska nie ma przyszlosci.

        Nie wiem czy sobie jednak przypominasz "czasy Szczypiorskiego" wtedy to Reich-
        Ranicki wyjatkowo przychylnie wyrazal sie na temat pol. literatury. Sklonna
        jestem jednak przypuszczac, ze tematyka mu bardziej lezala.
        • kotmaurycy Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 18.04.05, 18:05
          stella25b napisała:
          > Zgadzam sie z Toba co do postawy Reicha zwlaszcza z ostatnich lat kiedy to
          tak
          > bardzo "skopal" Tokarczuk, podajac krytyce "Prawiek i inne czasy" (moge sie
          > mylic) i podsumowujac, ze literatura polska nie ma przyszlosci.
          >
          Skopał wtedy hurtem Tokarczuk, Tulli i Stasiuka. Ale trudno powiedzieć, że
          cokolwiek "poddał krytyce". Streszczał Tulli mieszając z Tokarczuk i na odwrót.
          Co do Stasiuka, nie wyglądało, żeby w ogóle miał w rękach jakąś jego książkę.

          > Nie wiem czy sobie jednak przypominasz "czasy Szczypiorskiego" wtedy to Reich-
          > Ranicki wyjatkowo przychylnie wyrazal sie na temat pol. literatury. Sklonna
          > jestem jednak przypuszczac, ze tematyka mu bardziej lezala.

          Szczypiorski miał bardziej tradycyjny sposób konstruowania fabuły niż ta
          trójka, do tego opowiadał mniej więcej o sprawach które Reich-Ranicki przeżył i
          rozumiał, więc Reichowi lepiej to pasowało i łatwiej wchodziło. Nigdy się nie
          wyrażał przychylnie o polskiej prozie. O poezji mówił, że niezła, ale tylko w
          oryginale, czyli zniechęcał do niej miejscowych, a z prozy uznawał dwa
          nazwiska: Szczypiorskiego i Hanny Krall. Twierdził, że prozą polską się nie
          interesuje, a w podtekście sugerował: nie warto. Że literatura polska nie ma
          przyszłości - tego akurat nie usłyszałem, ale jeśli tak powiedział, to granda.
          Literatura polska ma tyle samo przyszłości co niemiecka.
          Pozdrawiam
          • Gość: bokaj Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego IP: 212.244.115.* 04.06.05, 12:07
            ale jesteście dupki!
            czytam i ręce mi opadają.
            akurat parę dni temu minęła 85 rocznica urodzin MRR, zsdf wyemitował film o Nim, gdzie jego wypowiedzi o polskiej literaturze są pełne rewerencji - głównie dotyczy to poezji. że jest absolutnie światowa i niepowtarzalna. ale i dodał: jak to z poezją bywa - uroda jej gubi sie w 50% w przekładzie.
            wyciąganie z tego wniosku, że mówiąc tak o poezji "zniechęca Niemców do jej czytania" - jest konkluzją zacietrzewionego idioty.

            że zrobił karierę w Niemczech bo jest Żydem doświadczonym przez Holocaust?
            a nie pomyślisz cepie jeden z drugim: dlaczego właśnie On? dlaczego nie jakiś inny Żyd? nie pomyślisz głupku jeden z drugim, że On się genialnie zna na rzeczy?
          • Gość: bokaj Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego IP: 212.244.115.* 04.06.05, 12:07
            ale jesteście dupki!
            czytam i ręce mi opadają.
            akurat parę dni temu minęła 85 rocznica urodzin MRR, zsdf wyemitował film o Nim, gdzie jego wypowiedzi o polskiej literaturze są pełne rewerencji - głównie dotyczy to poezji. że jest absolutnie światowa i niepowtarzalna. ale i dodał: jak to z poezją bywa - uroda jej gubi sie w 50% w przekładzie.
            wyciąganie z tego wniosku, że mówiąc tak o poezji "zniechęca Niemców do jej czytania" - jest konkluzją zacietrzewionego idioty.

            że zrobił karierę w Niemczech bo jest Żydem doświadczonym przez Holocaust?
            a nie pomyślisz cepie jeden z drugim: dlaczego właśnie On? dlaczego nie jakiś inny Żyd? nie pomyślisz głupku jeden z drugim, że On się genialnie zna na rzeczy?
            • kotmaurycy Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 06.06.05, 19:57
              Kiedy nazywasz mnie dupkiem, to nie chce mi się odpowiadać, ale jednak napiszę.
              Co mnie to obchodzi że Żyd? Dlaczego go nie cenię, wyłożyłem: jak dla mnie ma
              zbyt konserwatywny gust i zbyt wiele uprzedzeń. W jakim duchu wypowiadał się o
              polskiej prozie, na przykładzie trzech książek, sam słyszałem w niemieckim
              programie Kwartet Literacki, gdzieś na jesieni 2000 roku. I to co słyszałem,
              komentuję. Co do rzeczonej genialności, nie bierz tego na wiarę, sam sprawdź.
              R.R. jest i zdolny i kapryśny. Do niektórych swoich opinii z dawnych czasów sam
              się teraz niechętnie przyznaje.
              • bokaj Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 10.06.05, 23:24
                "O poezji mówił, że niezła, ale tylko w oryginale, czyli zniechęcał do niej miejscowych..."

                "...czyli znięchęcał do niej miejscowych" - owo "czyli" i ciąg dalszy wywodu dla mnie są świadectwem głupoty po prostu. bez obrazy - ale naprawdę słowo "dupek" w tym przypadku wydaje mi się na miejscu.
                w tym przypadku.
                (może inne Twoje wywody sa bardziej precyzyjne)
                • kotmaurycy wyjaśniam 14.06.05, 13:54
                  Witam i chętnie wyjaśniam, o co mi chodziło. Jak myślisz, kto z Niemców sięgnie
                  po polską poezję w oryginale? Z moich kolegów i koleżanek nikt nie zna
                  polskiego. R.R. daje do zrozumienia, że polskiej poezji nie warto czytać w
                  przekładach, bo jest "nieprzekładalna". Poezja w ogóle jest trudno
                  przekładalna, niepotrzebnie ograniczył się w tym stwierdzeniu do poezji
                  polskiej, sugerując, że ma ona w sobie jakąś trudność szczególną. A przecież
                  istnieją całkiem niezłe przekłady, choćby z kręgu Dedeciusa. Zapomniał o nich?
                  Przypadkiem? Wątpliwa też jest jego opinia, że współczesna polska proza nie
                  nadaje się do czytania. W podobnie kapryśny sposób traktuje literaturę
                  niemiecką, na której zna się nieźle, ale nie zawsze stać go na bezstronność.
                  • forresty Re: wyjaśniam 14.06.05, 14:13
                    no nie nadaje się do czytania bo kto to słyszał żeby poetyzować w jakimś
                    buszmeńskim narzeczu. Ranicki jest papieżem krytyki bo tak samo jak papieże razi
                    konserwatyzmem i uprzedzeniami względem poszczególnych rodzajów literatury. i
                    tak wg Ranickiego na słuszne uznanie zasługuje tzw. literatura wielka,
                    uniwersalna którą czyta się zarówno w USA jak i RPA. Przygody jakiegoś drwala w
                    biebrzańskich błotach mało kogo interesują bo nikt nie jest w stanie tego
                    zrozumieć.
                    Więc może zamiast narzekać to schylić trochę głowy nad gazetą czeską, polską,
                    ukraińską czy słoweńską zamiast biadolić że to musi być słabe bo tego nie
                    rozumiem. Jak chcę zrozumieć to wkładam w to trochę wysiłku. No tak mi się wydaje.
                    A jeśli można przełozyć szekspira to już czemu nie Słowackiego z komentarzem?
    • tad9 Re: Tajemnice Reicha-Ranickiego 04.06.05, 14:41
      inessaa napisała:

      > Panie Viktor(?), coś tu poplątał Pan w datach. Gomułka "zastąpił" Bieruta w
      > 1956 r. (do końca 1953 sam był więźniem UB).

      Wygląda na to, że Reich był jednym z pupilków frakcji bierutowskiej.
      To "zagrożenie przez Gomułkę" mogło zdarzyć się po 1956, wtedy z PRL wyjeżdżało
      sporo UB-ków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka