Dodaj do ulubionych

Edmund Niziurski

IP: *.sfs.pl 27.06.02, 11:56
Ciekawa jestem czy ktoś pamięta książki Edmunda Niziurskiego??
To ukochany autor mojego dzieciństwa, chociaż może jego książki bardziej
przeznaczone były dla chłopców. Dla mnie jednak "dziewczyńska" literatura
(Musierowisz, Siesicka) nie miała szans przy Niziurskim. Do tej pory jego
książki są dla mnie najlepszym lekarstwem na deprechę, znam je prawie na pamięć
a jednak ich czytanie wciąż sprawia mi ogromną przyjemność.
Jaka jest wasza ulubiona książka Niziurskiego? Ja wybieram chyba "Siódme
wtajemniczenie" i "Adelo zrozum mnie".
Wielbiciele Niziurskiego odezwijcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • reptar Re: Edmund Niziurski 27.06.02, 12:25
      Wybieram na moje podium takie trzy: "Księga urwisów", "Awantury kosmiczne"
      (teraz chyba wydają to pod innym tytułem) i "Klub Włóczykijów". Niziurski to
      był kiedyś mój numer jeden i w tej kategorii wiekowej (wiek czytelnika) chyba
      już na zawsze takim pozostanie.
    • Gość: Bum Re: Edmund Niziurski IP: *.villa.org.pl / 192.168.0.* 27.06.02, 12:28
      Masz rację, "Siódme wtajemniczenie" jest niesamowite - czytałem to lat temu
      ponad dziesięć, ale wciąż pamiętam wrażenie (no i motyw książki, której nikt
      nie mógł przeczytać, bo była tak sugestywna, że czytelnik przeżywał to samo co
      bohater). Moim zdaniem Niziurski był/jest naprawdę wielki i jego książki to
      najwyższy poziom literatury młodzieżowej - Harremu P. daleko do Tomka Okista
      (tak się nazywał?). Moje typy to (oprócz "Siódmego"): "Nieziemskie przypadki
      Bubla i spółki", "Szkolny lud Okulla i ja", no i chyba "Awantury kosmiczne".
      • Gość: Władek Oooo, to był czad! Zauwazyliście, jaki on mial IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.06.02, 15:26
        talent do wymyslania nazwisk i przezwisk? A jakie sytuacje konstruował, az miło
        powspominać! Onegdaj puszczały w tv film na motywach jego książki: Spona
        (Sposób na Alcybiadesa). Wg mnie ten film to pomyłka i żenujący twór, ze
        wspomne tylko o ponad 30-letnich aktorach udających licealistów. Scenariusz był
        fatalny (raczej nie było go prawie wcale), aktorzy nie lepsi.
    • baloo1 Re: Edmund Niziurski 27.06.02, 15:50
      Zdecydowanie "Siodme wtajemniczenie" ! I zaraz potem "Sposob na Acybiadesa"
      i "Przygody Marka Piegusa". Pomijajac wszelkie inne zalety, to sa kopalnie
      grepsow uzywanych do dzis.
      • Gość: imbir Re: Edmund Niziurski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 19:57
        Moj numer łan to Osobliwe przypadki Cymeona Maksymalnego. Oczywiście Siódme...,
        Marek Piegus, Sposób na Alcybiadesa, Naprzód Wspaniali. Teraz troche poezji
        "Zachodzi słońce nad wędzarnią krwawo, słychać Więckowskiej głos nieświeży, na
        opadłych liściach znokautowany bokser leży, twarz mu wykrzywia uśmiech
        radosny...byle do wiosny :-)))pzdr fanow
        • reptar Re: Edmund Niziurski 27.06.02, 20:19
          Gość portalu: imbir napisał(a):

          > Teraz troche poezji
          > "Zachodzi słońce nad wędzarnią krwawo, słychać Więckowskiej głos nieświeży, na


          A nie było to przypadkiem tak?: ...słychać Więckowskiej krzyk drobiu nieświeży...

          • Gość: imbir Re: Edmund Niziurski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 21:07
            Faktycznie, coś mi nie pasowało. Tyle lat :-))))
            pzdr
            • baloo1 Re: Edmund Niziurski 27.06.02, 23:30
              Czy ktos z was doczytal "Przygody Anatola stuknietego na poczatku" do samego
              konca ? ;oD
    • kultywator Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 01:09
      Nr 1 to zdecydowanie "Naprzód wspaniali"- pomieszanie humoru z dreszczykiem
      emocji (piwnice browaru).
      Potem "Adelo zrozum mnie"- przez pół ksiażki hece i jaja by pózniej przeczytać
      o pierwszym zawodzie miłosnym.
      "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa"- od tego zaczynałem Niziurskiego.
      Tak sobie teraz pomyślałem ze mógłbym prawie wszystkie ksiązki Niziurskiego
      wypisać tutaj, z wyjątkiem tych ostatnich.
      Ach i jeszcze "SAlon wytrzeżwien"- taka powiesc dla dorosłych ale tez ekstra.
      • reptar Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 07:36
        Dla dorosłych są jeszcze "Eminencje i bałłabancje", niestety nic więcej nie
        powiem, bo ani tego, ani "Salonu wytrzeźwień" nie czytałem.

        Zastanawia mnie jedno: książki, których tytuły pojawiają się w tym wątku,
        generalnie czytałem (granicę stanowiły dla mnie "Szkolny lud Okulla i ja"
        oraz "Nieziemskie przypadki Bubla i spółki" - tych już nie czytałem). Czytałem je
        wszystkie w dzieciństwie, czyli dość dawno. Teraz, kiedy chodzę po księgarniach,
        widuję różne takie "Pięć melonów na rękę", "Żaba, pozbieraj się", "Sekret panny
        Kimberley"... A więc Niziurski pisze nadal, a na forum pojawiają się tylko tytuły
        z tamtych lat. Jak to jest?
        • kultywator Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 12:37
          reptar napisał(a):

          > Dla dorosłych są jeszcze "Eminencje i bałłabancje", niestety nic więcej nie
          > powiem, bo ani tego, ani "Salonu wytrzeźwień" nie czytałem.
          >
          > Zastanawia mnie jedno: książki, których tytuły pojawiają się w tym wątku,
          > generalnie czytałem (granicę stanowiły dla mnie "Szkolny lud Okulla i ja"
          > oraz "Nieziemskie przypadki Bubla i spółki" - tych już nie czytałem). Czytałem
          > je
          > wszystkie w dzieciństwie, czyli dość dawno. Teraz, kiedy chodzę po księgarniach
          > ,
          > widuję różne takie "Pięć melonów na rękę", "Żaba, pozbieraj się", "Sekret panny
          >
          > Kimberley"... A więc Niziurski pisze nadal, a na forum pojawiają się tylko tytu
          > ły
          > z tamtych lat. Jak to jest?


          Mozna by dodac jeszcze o zgrozo "Nowe przygody Marka Piegusa".
          Sprawa jest prosta- Niziurski ma już 80 lat i jego dorobek ostatnich 10 lat jest
          powiedzmy sobie średni. Niestety nie mozna całe życie byc w wysokiej formie.
          (Tak sobie pomyslałem ze może my sie zestarzeliśmy raczej i nie rozumiemy juz
          tych ksiązek jak kiedyś- tylko ze nie dopuszczam tego do mysli:)))))))
          A "Szkolny lud Okulla i ja" polecam. To chyba ostatnia WIELKA powieść
          Niziurskiego.
          ps. Czemu nikt nie wpadnie na wydanie wszystkich dzieł Niziurskiego w twardej
          obwolucie (poza tymi dwoma -"7 wtaj" i "Adelo..."), teraz jak jestesmy "duzi" i
          mamy troche pieniedzy nikt nie powstrzymałby mnie przed kupnem.

          • reptar Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 12:51
            kultywator napisał(a):

            > Sprawa jest prosta- Niziurski ma już 80 lat


            Nooo, prawie...
            W ogóle tego nie wziąłem pod uwagę. Kiedy go czytałem, miał trochę mniej ;)
          • baloo1 Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 14:48
            kultywator napisał(a):
            > ps. Czemu nikt nie wpadnie na wydanie wszystkich dzieł Niziurskiego w twardej
            > obwolucie (poza tymi dwoma -"7 wtaj" i "Adelo..."), teraz jak jestesmy "duzi" i
            > mamy troche pieniedzy nikt nie powstrzymałby mnie przed kupnem.

            Przedni pomysl ... ale co ja bym dal, zeby znalezc stare wydanie "Siodmego
            wtajemniczenia", takie z okladka stylizowana na szkolny zeszyt, z naklejka i
            kleksami, jeeej ... :o(

            • kultywator Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 18:15
              baloo1 napisał(a):


              > Przedni pomysl ... ale co ja bym dal, zeby znalezc stare wydanie "Siodmego
              > wtajemniczenia", takie z okladka stylizowana na szkolny zeszyt, z naklejka i
              > kleksami, jeeej ... :o(
              >



              A ja miałem kiedys pierwsze (!) wydanie "Jutro klasówka". Gdzie to wszystko teraz
              kurde jest:(
              Ale pomyśl sobie ok. 20 ksiąg w eksrta wydaniu na półce nad telewizorem....
              I siegasz po którą chcesz, kiedy chcesz....
              • baloo1 Re: Edmund Niziurski 29.06.02, 00:37
                Jak rozkaz to rozkaz ... juz mysle ... i podoba mi sie to , co mysle ;o)

                Eeee... kolega zuje czy luska ?
              • baloo1 Re: Edmund Niziurski 29.06.02, 00:40
                aha ... byłbym zapomniał : nie mam telewizora ani półeczki nad nim ;o)
                Książki trzymam z namaszczeniem w baaardzo dużych meblach ;o)

                Pozdrawiam
        • Gość: kapen Re: Edmund Niziurski IP: *.chello.pl 18.07.02, 15:39
          reptar napisał(a):

          > Dla dorosłych są jeszcze "Eminencje i bałłabancje", niestety nic więcej nie
          > powiem, bo ani tego, ani "Salonu wytrzeźwień" nie czytałem.


          O żesz, wieki temu, czytałem te "Eminencje", ale w porównaniu zmłodzieżowa
          literatura drętwawe to było.

          > Zastanawia mnie jedno: książki, których tytuły pojawiają się w tym wątku,
          > generalnie czytałem (granicę stanowiły dla mnie "Szkolny lud Okulla i ja"
          > oraz "Nieziemskie przypadki Bubla i spółki" - tych już nie czytałem).

          Pamiętam, że nie można wbyło wszystkiego kupić, więc kilka ładnych tytułów mi
          też umknęło. Natomiast "Księgę urwisów" kojarzę jako utwór wyjątkowo jak na
          Niziurskiego nieudany. Natomiast Alcybiades, Naprzód wspaniali, Cymeon
          Maksymalny, Klub Włoczykijow z niezapomnianym stryjem Diomnizym (to bylo cos na
          ksztalt 2 cz. Przygod Piegusa) to pierwsza liga literatury. Nie
          czytalem "Siodmego wtajemniczenia" a "Nieziemskich przypadków" w ogóle nie
          kojarzę.


          > widuję różne takie "Pięć melonów na rękę", "Żaba, pozbieraj się", "Sekret
          panny
          >
          > Kimberley"... A więc Niziurski pisze nadal, a na forum pojawiają się tylko
          > tytuły
          > z tamtych lat. Jak to jest?

          Zdaje się, że tagret mu przedojrzał albo z wiekiem stracił nieco formę. poza
          tym, kto dzis czyta?
    • pletwa3 Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 14:37
      Kurcze, narobiliście mi smaku na powtorki! Toż to wieki minęły, kiedy ostatni
      raz czytałam Niziurskiego, przestałam czytać na etapie "Adelo, zrozum mnie".
      Chyba pojadę do Mamy pogrzebać w moich starych książkach, może coś się uchowało?
      Najbardziej lubiłam Siódme wtajemniczenie, Marka Piegusa, Klub Włóczykijów,
      kapitalne też było Jutro klasówka - te wszystkie cuda, jakie wyprawiali, żeby
      nie iść do szkoły... U Niziurskiego kapitalna jest ta niesamowita atmosfera
      lekkiego absurdu, czasem aż trochę makabrycznego, ale super. To zupełnie coś
      innego niż np. pogodny i "politycznie poprawny" Bahdaj. Chociaż też go chętnie
      czytywałam.
      A jaki tytuł miała taka powieść (czy raczej opowiadanie) Niziurskiego o
      koloniach dla chłopców nad jakimś jeziorem, coś tam było niebezpiecznego, miny,
      czy jakiś zatopiony wrak, burza na jeziorze, jakiś niesamowity facet, który ich
      wyratował....kojarzycie?
      • kultywator Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 18:18
        pletwa3 napisał(a):


        > A jaki tytuł miała taka powieść (czy raczej opowiadanie) Niziurskiego o
        > koloniach dla chłopców nad jakimś jeziorem, coś tam było niebezpiecznego, miny,
        >
        > czy jakiś zatopiony wrak, burza na jeziorze, jakiś niesamowity facet, który ich
        >
        > wyratował....kojarzycie?

        Pewnie chodzi o "Awantura w Niekłaju" ale też juz nie pamietam.
        Dzisiaj sięgam do pawlacza!

        • martolka Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 20:58
          kultywator napisał(a):

          > pletwa3 napisał(a):
          >
          > Dzisiaj sięgam do pawlacza!
          >

          ja też sięgnę, tyle że na półkę - i na pewno po Okullę (czytaną chyba ze sto
          razy) - ach, tyle wspomnień...
          • kultywator Re: Edmund Niziurski 28.06.02, 21:17
            martolka napisał(a):


            > ja też sięgnę, tyle że na półkę - i na pewno po Okullę (czytaną chyba ze sto
            > razy) - ach, tyle wspomnień...


            Ile w koncu jest ksiazek o Żabnym, bo sie już pogubiłem?
            Oczywiście "Szkolny lud...." najlepsze chyba:)

        • baloo1 Re: Edmund Niziurski 29.06.02, 00:43
          To na pewno nie jest "Awantura w Niekłaju", ale co to mogłoby być ...
          zabijcie, nie wiem :o(
          • reptar Re: Edmund Niziurski 29.06.02, 10:11
            pletwa3 napisał(a):

            > A jaki tytuł miała taka powieść (czy raczej opowiadanie) Niziurskiego o
            > koloniach dla chłopców nad jakimś jeziorem, coś tam było niebezpiecznego, miny,
            > czy jakiś zatopiony wrak, burza na jeziorze, jakiś niesamowity facet, który ich
            > wyratował....kojarzycie?



            baloo1 napisał(a):

            > To na pewno nie jest "Awantura w Niekłaju", ale co to mogłoby być ...
            > zabijcie, nie wiem :o(



            Nie kojarzę, ale widziałem w księgarniach taką książkę Niziurskiego (której nie
            czytałem) pt. "Wyspa Strachowica". Może to to?
            • kultywator Re: Edmund Niziurski 29.06.02, 11:51
              reptar napisał(a):


              > Nie kojarzę, ale widziałem w księgarniach taką książkę Niziurskiego (której nie
              >
              > czytałem) pt. "Wyspa Strachowica". Może to to?


              "Wyspa Strachowica" to opowiadanie przeciez a nie powieść. Niemożliwe. Ale
              wyciągnąłem już z pawlacza wszystkie ksiązki- dziś kończe "7 wtajemniczenie", za
              tydzień bede po przeczytaniu wszystich ton Wam powiem wtedy.
              ps. Ciekawe kiedy w Wielkiej Grze bedzie temat: Bohaterowie ksiazek
              E.Niziurskiego i ich perypetie. Moze się wtedy spotkamy w kwalifikacjach...

      • romek231 Re: Edmund Niziurski 11.07.02, 15:42
        "Wielka heca"
      • Gość: anka Re: Edmund Niziurski IP: *.umcs.lublin.pl 17.07.02, 09:26
        pletwa3 napisał(a):

        > Kurcze, narobiliście mi smaku na powtorki! Toż to wieki minęły, kiedy ostatni
        > raz czytałam Niziurskiego, przestałam czytać na etapie "Adelo, zrozum mnie".
        > Chyba pojadę do Mamy pogrzebać w moich starych książkach, może coś się
        uchowało
        > ?
        > Najbardziej lubiłam Siódme wtajemniczenie, Marka Piegusa, Klub Włóczykijów,
        > kapitalne też było Jutro klasówka - te wszystkie cuda, jakie wyprawiali, żeby
        > nie iść do szkoły... U Niziurskiego kapitalna jest ta niesamowita atmosfera
        > lekkiego absurdu, czasem aż trochę makabrycznego, ale super. To zupełnie coś
        > innego niż np. pogodny i "politycznie poprawny" Bahdaj. Chociaż też go
        chętnie
        > czytywałam.
        > A jaki tytuł miała taka powieść (czy raczej opowiadanie) Niziurskiego o
        > koloniach dla chłopców nad jakimś jeziorem, coś tam było niebezpiecznego,
        miny,
        >
        > czy jakiś zatopiony wrak, burza na jeziorze, jakiś niesamowity facet, który
        ich
        >
        > wyratował....kojarzycie?



        To był zbiór opowiadań pt. "Trzynasty występek".
    • Gość: imbir Re: Edmund Niziurski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 13:21
      Teraz mamy po 30, ale fajnie sie wspomina ,no nie ?
      pzdr
      • baloo1 Re: Edmund Niziurski 29.06.02, 23:47
        Całkiem fajosko , fakt ... ;oD
        i tylko tego pawlacza zazdraszczam co poniektórym ;oDDD

        Pozdrawiam
        • kultywator Re: Edmund Niziurski 30.06.02, 12:26
          baloo1 napisał(a):

          > Całkiem fajosko , fakt ... ;oD
          > i tylko tego pawlacza zazdraszczam co poniektórym ;oDDD
          >
          > Pozdrawiam


          Nie ma co zazdrościć tylko wskakuj na jakaś strone z księgarnią wysyłkowa i
          wciągaj ile mozesz. Widziałem Niziurskiego po 10 zeta wszystko prawie.

    • Gość: good son Re: Edmund Niziurski IP: *.phils.uj.edu.pl 11.07.02, 17:36
      Aż trudno mi powiedzieć, za co najbardziej kochałem jego
      książki... to była po prostu magia. Drugiego takiego
      pisarza dla nieco już starszych dzieci chyba w Polsce nie
      było i nie ma. Może chodziło o to, że mając zupełnie
      szczególne i niesamowite poczucie humoru zarazem
      traktował czytelnika poważnie? Że potrafił wymyślać
      niesamowite historie, a zarazem rozumiał, że w każdym
      wieku człowiek ma takie sprawy, o których nie może innym
      powiedzieć i z którymi musi dać sobie radę sam? Może o
      to, że nawet najbardziej fantastyczni, groteskowi i
      szaleni bohaterowie byli zarazem żywymi ludźmi? Nie wiem...
      • artek5001 Re: Edmund Niziurski 11.07.02, 18:28
        Dzięki niemu PRL wydawał się mniej szary.
        • Gość: Jack Re: Edmund Niziurski IP: *.pl / *.gazeta.pl 11.07.02, 20:03
          Narobiliście mi smaku... przeczytałem "7 wtajemniczenie" - dla mnie naj.. biorę
          sie do "Arantury ..."
          • dyktafon Re: Edmund Niziurski 11.07.02, 20:50
            A ja przeczytam "Osobliwe przypadki Cymeoma Maksymalmego". Najlepsza książka E.N.
            • kultywator Re: Edmund Niziurski 12.07.02, 01:14
              A kto pamieta "Niezwykłe przygody pana Anatola stukniętego na początku"?
              Była to książka którą to każdy kto czytał odczuwał wszystko co przeżywał pan
              Anatol: marznięcie, pragnienie, gorąc itd. Aż dochodziło się do 70-tych stron
              gdzie pan Anatol zasypiał i nikt nie był w stanie przeczytać dalej bo również
              zasypiał w czasie czytania.
              :))))))
              • eryk5 Re: Edmund Niziurski 12.07.02, 14:44
                Pamiętam, że Żarłoczny Stef też nie dał rady.
                • Gość: Jack Re: Edmund Niziurski IP: *.pl / *.gazeta.pl 12.07.02, 21:47
                  eryk5 napisał(a):

                  > Pamiętam, że Żarłoczny Stef też nie dał rady.

                  Ale tylko dlatego że zabrakło mu jedzenia ( głupie kilo serdelków ) był
                  przecież tak gruboskórny że księżka działała na niego z opóźnieniem...
                  • kultywator Re: Edmund Niziurski 12.07.02, 22:17
                    Gość portalu: Jack napisał(a):

                    > eryk5 napisał(a):
                    >
                    > > Pamiętam, że Żarłoczny Stef też nie dał rady.
                    >
                    > Ale tylko dlatego że zabrakło mu jedzenia ( głupie kilo serdelków ) był
                    > przecież tak gruboskórny że księżka działała na niego z opóźnieniem...


                    A swoją drogą ciekawe co się dzieje z tą książką...
                    • Gość: Jack Re: Edmund Niziurski IP: *.pl / *.gazeta.pl 13.07.02, 21:00
                      Niziurski powinien napisać właśnie "Niezwykłe przygody Anatola..." to byłoby
                      COŚ...
    • hania_76 Re: Edmund Niziurski 17.07.02, 11:22
      Gość portalu: Gluma napisał(a):

      > Ciekawa jestem czy ktoś pamięta książki Edmunda Niziurskiego??
      > To ukochany autor mojego dzieciństwa, chociaż może jego książki bardziej
      > przeznaczone były dla chłopców. Dla mnie jednak "dziewczyńska" literatura
      > (Musierowisz, Siesicka) nie miała szans przy Niziurskim. Do tej pory jego
      > książki są dla mnie najlepszym lekarstwem na deprechę, znam je prawie na
      pamięć
      >
      > a jednak ich czytanie wciąż sprawia mi ogromną przyjemność.
      > Jaka jest wasza ulubiona książka Niziurskiego? Ja wybieram chyba "Siódme
      > wtajemniczenie" i "Adelo zrozum mnie".
      > Wielbiciele Niziurskiego odezwijcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


      Tomek Piegus!
      • Gość: szelak Re: Edmund Niziurski IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.07.02, 01:23
        7 wtajemniczenie

        ach, ta książka jest dla mnie tak wyjątkowa jak chyba żadna inna książka W OGÓLE

        nie chodzi tylko o niezwykłe pomysły, surrealistyczną aurę, odklejonego
        bohatera z którym się utożsamiałem ale całą, trochę tajemniczą otoczkę czytania
        dlatego że pożyczyłem ją z biblioteki publicznej, nie miała okładki i paru
        stron w kluczowych partiach - dostawałem dziwnych dreszczy na myśl o tym co tam
        mogło byc napisane!; teraz niewiele już pamiętam szczegółów treści i co więcej
        mam pewne obawy przed powracaniem do tego dzieła ale tych wspomnień lektury nic
        mi nie odbierze
        • malaparte Re: Edmund Niziurski 30.07.02, 11:01
          dzięki..wspaniały wątek, cudowne wspomnienia.. szelak poruszyłeś ważne
          zagadnienie ...biblioteki publiczne i znajdujące się tam SKARBY, książki jakich
          teraz się nie wydaje, oprawione w szary papier,"zaczytane na śmierć",
          jako pachole pochłaniałem je z wypiekami na twarzy,odcinając się od
          zewnętrznego świata...
    • mors300 Re: Edmund Niziurski 18.07.02, 17:10
      A kto pamięta Cymeona Maksymalnego?
      • Gość: Kasia Re: Edmund Niziurski IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 18:27
        mors300 napisał(a):

        > A kto pamięta Cymeona Maksymalnego?

        A kto pamięta bieg na 400 m??? ;-))
    • Gość: Kasia Re: Edmund Niziurski IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 18:22
      Mam teraz 16 lat i jeszcze niedawno książki Niziurskiego były dla mnie
      świętością... ja bardzo lubię "Klub włóczykijów", "Sposób na Alcybiadesa", ale
      właściwie to wszystkie były super...
      • _miecio Re: Edmund Niziurski 19.07.02, 10:37
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Mam teraz 16 lat i jeszcze niedawno książki Niziurskiego były dla mnie
        > świętością...


        Zawsze mnie zastanawiało co dziewczyny widzą w ksiązkach Niziurskiego. Piszecie
        tu ze utozsamialiscie się z bohaterami a dziewczyn tam prawie nie ma.
        Nie były one bohaterkami tych ksiązek a mimo to znam mnóstwo dziewczyn które
        wprost zachwycały się Niziurskim.
        Chęć bycia chłopakiem? Klasa autora?
        Nie wiem do dziś.

        ____________________
        pozdrawiający Miecio
    • Gość: frann Re: Edmund Niziurski IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 17:33
      a Sposób na alcybiadesa? też świetne. Odnoszę podobne wrażenie że Niziurski to
      potęga i wiele zawdzięczm wspamiałych chwil.
    • reptar Polecam wątek "kto kocha Niziurskiego?" 21.07.02, 23:46
      Polecam wątek "kto kocha Niziurskiego?"
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=151&w=872712
    • Gość: Gal Anonim Re: Edmund Niziurski IP: 212.106.152.* 28.07.02, 16:02
      Najlepsze jest - rzecz jasna - 'Siódme wtajemniczenie'.Muszę jednak stwierdzić,
      że do tej pory największe wrażenie robi na mnie trylogia odrzywolska z Tomkiem
      Okistem jako postacio-narratorem. Własnie zerknąłem do mojego wydania 'Adelo
      zrozum mnie' i końcowy monolog Okista w Epilogu jest po prostu wstrząsający.
      Cytuję, bo to niezwykły fragment: 'Sprawa z Adelą to zwykłe nieporozumienie i
      pomyłka. Rzecz normalna - padłem ofiarą iluzji. Podobne zjawiska zachodzą na
      pokazach prestidigitatorskich. Skąd mogłem wiedzieć, że Adela należy do
      groźnego klanu iluzjonistów'.
      Rewelacja, po prostu. Polecam też dogłębną lekturą 'Księgi urwisów' - zwłaszcza
      pod kątem panoramy stalinizmu w PRL; to zupełnie zmienia perspektywę, zresztą.

      pozdrawiam
    • Gość: Krzyk74 KOCHAM KSIĄZKI NIZIURSKIEGO IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.02, 23:39
      KOCHAM KSIĄZKI EDMUNDA NIZIURSKIEGO. KOCHAM : Sposób na Alcybiadesa, Okulla i
      ja, Awantury kosmiczne, Marek Piegus, Bubel i spółka, Trzynasty występek, Klub
      Włóczykijów- mam je obłożone u introligatora - czytam je- będę czytał moim
      dzieciom... Panie EDMUNDZIE zostanie pan w moim sercu !!!!!!! krzyk74@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka