Dodaj do ulubionych

Najsłabsze dzieła

11.03.04, 18:30
Może dla odmiany zajmiemy się wskazaniem, które powieści w dorobku Agathy
Christie najmniej zasługują na uwagę. Większość jej utworów jest wspaniała,
zawsze jednak znajdzie się taka pozycja, która nie zrobiła na nas wrażenia.
Podczas gdy wszyscy wypisują najlepsze książki Agathy (a jest ich przecież
bardzo dużo), proponuję wyszczególnić te, które mozna sobie darować. Moje
uwagi: "Morderstwo to nic trudnego" i "Tajemnica rezydencji Chimneys".

PS. Mimo wszystko pamiętajmy, że gusta są różne...
Obserwuj wątek
    • maedel Re: Najsłabsze dzieła 12.03.04, 12:53
      Tylko dwie? ;) Bardzo lubię książki Agathy Christie, ale kilka mnie
      rozczarowało. Tak z biegu to przypominam sobie na pewno "Wielka
      Czwórka", "Pasażer do frankfurtu", "Tajemniczy przeciwnik". Jak widać to
      te "szpiegowskie". Moim zdaniem intryga w nich jest naciągana i infantylna.
      Jak przypomnę sobie kolejne zo dopiszę.
      Pozdrawiam!
      • maedel Literówka 12.03.04, 12:55
        maedel napisała:

        > "Pasażer do frankfurtu"

        "Pasażer do Frankfurtu" - sorrki za literówkę. :)
      • poirot80 Re: Najsłabsze dzieła 02.05.04, 12:07
        Mnie się Tajemniczy przeciwnik podobał.
    • tervaniemi Re: Najsłabsze dzieła 12.03.04, 19:00
      Wymieniłem tylko dwie, gdyż jeszcze nie udało mi się przeczytać wszystkich
      powieści Agathy. Gdybym przeczytał ich więcej (co cały czas robię), zapewne
      znalazłoby się więcej "niewypałów". Tak na marginesie - "Wielka Czwórka" bardzo
      mi się podobała, akcja w niej jest zdecydowanie szybsza i bardziej wciągająca,
      niż w pozostałych utworach. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
    • slotna Re: Najsłabsze dzieła 17.03.04, 10:02

      A ja zaczęłam właśnie od "Morderstwo to nic trudnego", podobało mi się bardzo.
      Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim, ciagłe mylenie tropu itp... teraz już
      bym się nie nabrała;)
    • zzdorka Re: Najsłabsze dzieła 17.03.04, 11:25
      Najgorzej oceniam "Przyjdz i zgin" oraz "Slonie maja dobra pamiec". Albo juz
      sie za mocno wkrecilam, albo byly trywialne. Nudzily mnie.
    • zzdorka Re: Najsłabsze dzieła 17.03.04, 11:33
      "Przyjdz i zgin" i "Slonie maja dobra pamiec". Dla mnie
      byly nudne i trywialnie proste.
      • zzdorka Re: Najsłabsze dzieła 17.03.04, 11:35
        Sorry za dwa razy wyslane posty ale mi cos necik chodzi kulawo...
    • dylan2002 Re: Najsłabsze dzieła 24.03.04, 17:12
      "Wielka Czwórka" - tak, ale "Morderstwo to nic trudnego" - bardzo fajne. Gusta
      są różne! Ja nie przepadam za szpiegowskimi powieściami Agathy, ale i tak
      czytam je namiętnie kilka razy w roku. Chyba najbardziej nie podobała mi
      się "Czarna kawa". "Tajemnica Wawrzynów" też była kiepska.
      J.
      • maedel Re: Najsłabsze dzieła 11.05.04, 16:01
        dylan2002 napisała:

        > "Tajemnica Wawrzynów" też była kiepska.
        > J.
        Oj bardzo kiepska - męczyłam ją przez kilka dni. Nie popdobała mi się, takie
        bla bla - dużo słów mało treści i akcji.
        • slotna Re: Najsłabsze dzieła 19.05.04, 17:13
          No nie? nie wyglądało to jak kryminał, a już zupełnie nie Agathy - nikogo do
          podejrzewania itp...
          • agao1984 Re: Najsłabsze dzieła 21.05.04, 18:16
            Czytałam to tylko raz i zupełnie nic nie pamiętam. Muszę przebrnąć jeszcze raz
            i może mi się tym razem spodoba?
            A.
            • maedel Re: Najsłabsze dzieła 21.05.04, 18:55
              agao1984 napisała:

              > Czytałam to tylko raz i zupełnie nic nie pamiętam. Muszę przebrnąć jeszcze
              raz
              > i może mi się tym razem spodoba?
              > A.
              Cóż, życzę wytrwałości. ;)
              Ja na pewno już nie sięgnę po "Tajemnicę Wawrzynów" drugi raz.
    • poirot80 Re: Najsłabsze dzieła 02.05.04, 12:09
      Przeczytałam dopiero około 40 książek Agathy Christie. Na razie nie podobały mi
      się dwa romanse: Chleb olbrzyma oraz Brzemię, a z kryminałów Pajęczyna.
      • poirot80 Re: Najsłabsze dzieła 02.05.04, 12:10
        A, jeszcze Tajemniczy Pan Quin nie przypadł mi do gustu.
    • ikkala Re: Najsłabsze dzieła 18.05.04, 20:13
      Najgorzej czytało mi się "Tajemnicę Wawrzynów" rozczarowałam się na końcu i
      ciężko było przebrnąć przez dialogi. "Wielka czwórka" też nie bardzo, za dużo
      skakania i zbyt wiele wątków, choć ubóstwiam Poirota.
      "morderstwo to nic trudnego" uważam za świetne, naprawde z dreszczykiem,
      czytałam jednym tchem, podobnie jak "czarna kawę' i "pajeczynę", ale każdemu
      podoba się coś innego. :)
      • malu1000 Re: Najsłabsze dzieła 04.06.04, 22:40
        " Tajemniczy pan Quin " i generalnie wszystkie z Beresfordami.
    • sara_87 Re: Najsłabsze dzieła 05.06.04, 15:52
      "Przyjdź i zgiń" "Pasażer do Frankfurtu"
      • agao1984 Re: Najsłabsze dzieła 06.06.04, 17:25
        "Przyjdź i zgiń" dużo zyskuje za drugim czytaniem, i za każdym kolejnym...
        Teraz bardzo lubię tę książkę, a początkowo nie mogłam jej doczytać do końca.
        Ale tak już jest - ile osób tyle opinii.
        "Pasażera" jeszcze niestety nie czytałam.
    • gocha221 Re: Najsłabsze dzieła 01.07.04, 12:34
      mnie sie nie podobało Murder on the links, nie znam polskiego tytulu..
      a takze one, two ..buckle my shoe, strasznie mnie nudzilo i jakies takie
      naciagniete bylo
      a takze morderstwo( lub smierc, nie pamietam) w chmurach.
    • slotna Re: Najsłabsze dzieła 01.07.04, 15:41
      Niedawno przeczytałam 'Tajemnicę Bladego Konia' i nie przypadła mi do gustu.
      Tym bardziej, że niestety wczesniej czytałam 'Autobiografię' i juz wiedzialam,
      jak się skonczy...
      Tez nie lubię 'Morderstwa na polu golfowym', ale 'Smierc w chmurach' mi się
      podobała.
      • agao1984 "Tajemnica Bladego Konia" - super! 02.07.04, 11:59
        :)
    • delie Re: Najsłabsze dzieła 01.07.04, 16:07
      Moim zdaniem te z Tommym i Tuppence-jakoś działają mi na nerwy:)
      • nana_nusia Re: Najsłabsze dzieła 19.07.05, 18:26
        Ja osobiście bardzo lubię te z Tommy i Turpence, zwłaszcza Śledztwo na cztery
        ręce, ale Tajemnica Wawrzynów faktycznie była nudna :/
        A tak wracając do tematu, to nie podobała mi się Kieszeń pełna żyta.
    • mroofcia Re: Najsłabsze dzieła 01.08.04, 22:22
      Zasadniczo nie podobają mi się te szpiegowskie historie. Ktoś tu wspomniał "Pasażera do Frankfurtu" - o raju, przebrnąć przez to nie mogłam, za trzecim podejściem mi się udało... :(
      Zdecydowanie specjalnością mojej ukochanej Agatki są zbrodnie kameralne. Poirot i Jane Marple - miodzio...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka