Gość: mmumia
IP: *.chello.pl
08.05.05, 15:03
Kazdy chyba zna uczucie kiedy konfrontacja przeczytanej ksiazki z nakreconym
na jej podstawie filmem wypada na niekorzysc tego ostatniego,niektore wersje
filmowe sa jednak wyjatkowo spartaczone,dla mnie takim przykladem jest Lolita
z Jeremy Ironsem