Dodaj do ulubionych

swetne ksiazki-fatalne filmy

IP: *.chello.pl 08.05.05, 15:03
Kazdy chyba zna uczucie kiedy konfrontacja przeczytanej ksiazki z nakreconym
na jej podstawie filmem wypada na niekorzysc tego ostatniego,niektore wersje
filmowe sa jednak wyjatkowo spartaczone,dla mnie takim przykladem jest Lolita
z Jeremy Ironsem
Obserwuj wątek
    • e.mes Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 08.05.05, 15:43
      Nie mogę powiedzieć, że "Czekolada" była filmem fatalnym, ale nie było w niej
      tyle magii i uroku, co w książce.
      • monikate Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 08.05.05, 18:24
        "Panna Nikt" Tomka Tryzny. Książka świetna, ekranizacja Wajdy beznadziejna.
        • makusia_p Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 08.05.05, 19:05
          "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa - arcydzieło literackie oraz "Całe zdanie
          nieboszczyka" Chmielewskiej - książką zabawna, relaksująca :)
          Ich wersje filmowe - bardzo nieudolne, żeby nie rzec kiepskość nad kiepskością
          a na dokładkę marność...
          pozdrawiam :)
        • kr_kap Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 13.05.05, 17:50
          zgadzam się z przedmówczynią w całej pełni.
          • kr_kap Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 13.05.05, 17:52
            ja bym dodała filmowego "Weisera Dawidka", z tych samych powodów
            • kr_kap Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 13.05.05, 17:57
              ktoś może widział "Pestkę"? to książka doskonała do spartaczenia w wersji
              filmowej, tak sobie dumam, ale nie widziałam filmu, może pani Janda pokazała lwi
              pazur
              • edziunia Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 19.05.05, 22:16
                haaaa! Film spartaczony aż miło!
                Książka naprawdę niczego sobie- niestety Pani Janda swietną aktorką jest lecz reżyserem tego akurat filmu była bardzo kiepskim. Ale czy da się tą książkę dobrze zekranizowac?
                • Gość: Alicja Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.glubczyce.sdi.tpnet.pl 20.05.05, 07:32
                  moim zdaniem ksieżki nie da się dobrze przenieść na ekran. jak czytamy, to gra
                  nasza wyobraźnia, a film to wyobraźnia reżysera, (nie musi być taka jak nasza :)
              • Gość: reni Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.05, 16:56
                Książka "Pestka" rewelacyjna.Jeżeli chodzi o film Jandy to kompletna klapa.Nie
                widziłam tak fatalnego filmu-psuje zupełnie treść książki.
    • Gość: ann Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.chello.pl 08.05.05, 19:46
      1. "Homo faber" Frischa zrobione przez Schlondorffa
      2. "Wiosenne wody" Turgieniewa nakręcone przez Skolimowskiego
      - autorzy przewracają sie w grobie, jakie kinowe szmiry chodzą pod ich
      nazwiskami
      • Gość: aki Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 20:27
        TAK - wiosenne wody - nie moglam uwierzyc,ze Skolimowski mogl tak sknocic, a
        mogloby byc tak pieknie
      • Gość: homo niefaber Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.chello.pl 25.05.05, 16:15
        Ej nie, co do pierwszego tytułu to nie zgadzam się zupełnie, Shepard i Delpy
        stworzyli niezwykły klimat.
    • Gość: ann Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.chello.pl 08.05.05, 19:48
      a jesli chodzi o "Mistrza i Małgorzatę" zrobione przez Wojtyszkę, to uważam, że
      środki skromen, ale dziełko ma wyraz i ducha. Bardzo lubię tę wersję:)
      • Gość: . Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:09
        Władca Pierścieni.
        • flakonka Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 08.05.05, 20:17
          władca to fatalny film? hmm...
          • Gość: . Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:18
            Niestety film jest beznadziejny... Obdziera Śródziemie z całej magii.
            • Gość: FOXIE77 Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: 170.134.133.* 08.05.05, 20:40


              zawiedziona bylam Przedwiosniem,Popiol i diament
              zawsze wole Agathy Christi ksiazki niz filmy
              chyba nalezy do rzadkosci aby film byl lepszy
              od ksiazki

              pozdrawiam
              • kraciak Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 09.05.05, 00:43
                Proces Kafki sfilmowany przez Orsona Wellesa. Natomiast druga, nowsza
                ekranizacja podobała mi się. Welles, jak to on, powpierniczał całą masę
                idiotycznych gadek w bardzo wyważoną treść literackiego pierwowozoru. Chyba nie
                było ekranizacji dzieła literackiego, która by mnie tak rozwścieczyła.
              • pati102 Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 13.05.05, 12:43
                hmmm "popiol i diament" to wg mnie jeden z naprawde niewielu filmow, ktore bija
                swoj ksiazkowy pierwowzor na glowe.
              • jadeitowy Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 20.05.05, 05:52
                Gość portalu: FOXIE77 napisał(a):

                >
                >
                > zawiedziona bylam Przedwiosniem,Popiol i diament
                > zawsze wole Agathy Christi ksiazki niz filmy
                > chyba nalezy do rzadkosci aby film byl lepszy
                > od ksiazki

                Nie lubię kryminałów, ale ekranizacje Agathy Christie oglądam z wielką przyjemnością. :)
            • to_jaaa Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 09.05.05, 16:49
              CO????????????????????????
            • Gość: Villemo Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 17:46
              pewnie mnie zaraz ktos zlinczyje ;-)ale ja nie moglam zmeczyc "Wladcy
              pierscieni" bo jak dla mnie to Tolkien troche za rozwlekle pisze, ale to moje
              zdanie, a nie krytyka jego pisarstwa, natomiast film uwazam za rewelacyjny, i
              ogolnie cudenko; jak zazwyczaj wole ksizaki od filmow to tu jest na odwtor; a
              swoja droga ciekawe kiedy bedzie ekranizacja "Kodu Leonarda Da Vinci"-w koncu
              wszystko co na topie jest ekranizowane ;-)
          • rybencjusz Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 19.05.05, 21:43
            Władca Pierścieni to piękne obrazki do książki. Ruchome do tego. Do obejrzenia po przeczytaniu książki ze dwa razy. Ale jako ekranizacja opowieści jest dość kiepskie. Co zresztą nie dziwi, biorąc pod uwagę mistrzostwo i kultowość pierwowzoru.
            • Gość: Micek Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 17:24
              Wladca Pierscieni zrobiony jest rewelacyjnie. Uwielbiam Tolkiena i uwazam, ze
              sam chetnie i z przyjemnoscia obejrzalby ten film
              pozdrawiam
      • makusia_p Re: swetne ksiazki-fatalne filmy- Ann 09.05.05, 11:35
        Ann,
        moim zdaniem trudno przenieść na ekrany pewną magię, fantazję, niezwyłość, taką
        jaka jest obecna m.in.w "MiM", w książkach Marqueza, dążenie to z góry jest
        skazane na niepowodzenie. W tych wypadkach wyższość i plastyka słowa przerasta
        przekaz filmowy.
        Mam też przykład "wyższości formy" w tę drugą stronę - czytałam teksty,
        opowieści które napisał J.J.Kolski, i przyznam, że język filmu w tym wypadku "o
        niebo" :) przerasta to co starał się oddać piórem przenosząc na papier.
        Pozdrawiam :)
        • Gość: ann Re: do makusi IP: *.chello.pl 09.05.05, 16:33
          więc dla mnie ta magia, fantazja i niezwykłość w "MIM" Wojtyszkowym własnie
          jest! byc może wynika to z mojego lubienia wielu aktorów, którzy się tam
          pojawili - oni tworzą tam taką aurę wszechmożliwości - znakomicie zostały
          wyważone proporcje między tym co pokazane a co tylko sugerowane. niemal
          wszystkie postacie sa zmysłowe i pełnokrwiste. dialogi są wspaniale podane - a
          przecież to w rozmowach, w starciu charakterów tkwi nerw tej opowiesci.

          oczywiście sfilmowania Marqeza sobie nie wyobrażam - mam nadzieję, że tego nie
          dożyję;)
          a Kolskiego baaardzo nie lubię:)))
          • Gość: :-) Re: do ann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 18:55
            Uprzejmie informuję, że "Kronikę zapowiedzianej śmierci" Marqueza sfilmowano i
            to dobrych parę lat temu. Ale wyszło coś - moim zdaniem - dość dalekiego od
            literackiego pierwowzoru. Mimo całego uroku Anthony Delona w głównej roli...
    • miszi Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 09.05.05, 09:22
      Z rodzimego podwórka: Sapkowski i kompletnie spartaczony "Wiedźmin". Swoją
      drogą, kiedy rozmowa schodzi na tematy porównujące ekranizację z oryginałam,
      nieodmiennie przypomina mi to kawał: - Książka była lepsza! - powiedziała krowa
      żując taśmę filmową!
      Teraz czekam na dwie ekranizacje Akunina: rosyjską i amerykańską, aż się boję
      co ci oni z tym zrobią...
      • Gość: Zirael Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.noname.net.icm.edu.pl 13.05.05, 12:23
        Zgadzam się. Sapek też się wyparł jakiegokolwiek jego udziału w tworzeniu serialu. No bo, ludzie, jak można dać w tym samym odcinku Brokilon i Renfri?
    • Gość: Tserof Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.05, 10:18
      "Lalka" Hasa doprowadza mnie do białej gorączki. Serial z Kamasem i Pawlikiem
      lepszy. Za powieścią przepadam.

      "Doktor Żywago" z Shariffem - dno. Jak mały Kazio wyobraża sobie Rosję.
      Dwuczęściowy nowy film telewizyjny lepszy. Powieść niesamowita.

      ekranizacje Wellsa (Herberta) - tfu!

    • Gość: HI film lepszy IP: *.badania.pl 09.05.05, 10:21
      Imperium słońca film lepszy od ksiązki moim zdaniem
      • dorrit ksiazka a film 09.05.05, 11:09
        Gdy ksiazka jest dobra, trudno z niej zrobic rownie dobry lub lepszy film.
        Kiepska ksiazke latwo przewyzszyc.

        A propos "Lalki" - mnie tez sie serial podobal, ksiazka bardzo, film Hasa nie.
    • kronopie Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 09.05.05, 11:16
      "bloom" - przaśna ekranizacja "ulissesa" joyce'a.
    • pieranka Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 09.05.05, 11:24
      Solaris z Clooneyem
    • autumna a w drugą stronę? 09.05.05, 11:26
      Co mi się rzadko zdarza, wolę filmową wersję "Niebezpiecznych związków" (tę z Glenn Close i Malcovichem) od książki - nie w sensie poziomu oczywiście, ale łatwości odbioru.
      • Gość: a_nia Re: a w drugą stronę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 11:32
        Seial na podstawie "Ani z Zielonego Wzgórza" - po prostu beznadziejny z wydumaną
        akcją w czasie IWojny. Beznadziejna i nijak nie przystająca do literackiego
        piertwowzoru główna bohaterka.
    • trydzyk Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 09.05.05, 16:55
      John Irving "Cider House Rules" - ksiazka znakomita, film to zupelne rozczarowanie.

      F.
      • Gość: Kinga K. Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:35
        "W kamiennym kregu". Pozostaje tajemnica, jakim cudem z ciezkiej,
        psychologicznej i naprawde niezlej ksiazki zrobiono tragiczny tasiemiec.
        • ihopeyouwilllikeme Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 13.05.05, 12:31
          " Mansfield Park "
          • czarna_mamba_85 Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 19.05.05, 20:35
            zgadzam sie film "mansfield park" jest po prostu beznadziejny w porownaniu do
            ksiazki!!! rezyserka obdarzyla fanny cechami, ktorych chyba zadna kobieta
            XIX-wieczna nie posiadala, a bohaterka powiesci Jane Austen na pewno
        • Gość: Zdanka Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.4web.pl 13.05.05, 18:30
          Rany, to "W kamiennym kregu" miało pierwowzór ksiązkowy???!!!A to ci dopiero!
          Toż to koszmat mojego dzieciństwa - rezydencja pana Prado i jakaś
          krasnoludkowa, kamienna fontanna w parku...
          • Gość: Zdanka Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.4web.pl 13.05.05, 18:41
            Heh., rzeczywiście!!!
            www.allegro.pl/show_item.php?item=50597638
            Boże, zmarnowałam tyle lat zycia nie wiedzac o tym! Wszystko co dotad robiłam
            bedzie naznaczone świadomością tej niewiedzy...O ja nieszczęsna!!!
            Heh, zaraz ktoś to dostanie w prezencie, bedzie zachwycony:) Chyba mnie zabije:)

          • kingakunowska Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 27.05.05, 20:03
            Mialo. Jest to ciezki dramat psychologiczny, IMHO naprawde b. dobry. Nie wiem,
            jakim cudem powstal z tego serial.
    • pati102 Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 13.05.05, 12:50
      dorzuce jeszcze dwie uwspolczesnione ekranizacje:))))) ala beverly hills-
      "clueless" (przerobka "emmy") i "szkola uwodzenia" (przerobka "niebezpiecznych
      zwiazkow") beznadzieja przez ogromne B.
      • Gość: Smerfetka Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.chello.pl 13.05.05, 17:28
        "Klub dumasa" i "Dziewiate wrota"Polańskiego...
        • kraciak Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 14.05.05, 00:18
          Na Dziewiątych wrotach psy wszyscy wieszają, ale mnie ten film się podobał.
          Książka też :-), choć różnią się od siebie. Ale obie rzeczy mnie się podobały.
          • miszi Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 14.05.05, 19:29
            Jeśli chodzi o "Dziewiąte wrota" to jest to film "na motywach powieści Perez-
            Reverte" a nie "na podstawie". Myślę, że ta mała adnotacja w początkowych
            napisach wyjaśnia dlaczego pewne wątki zostały pominięte.
    • Gość: W105N4 swietne ksiazki-fatalne filmy IP: *.kompuart.pl / *.kompuart.pl 19.05.05, 18:23
      dwie kozy.
      jedna je tasme filmowa.
      druga pyta:
      - dobry ten film?
      - e, ksiazka byla lepsza

      dzikosc serca (film byl 10 razy lepszy niz szmira, na podstawie ktorej go nakrecono)
      • jabeta Re: swietne ksiazki-fatalne filmy 25.05.05, 15:03
        taak! "Dzikość serca" filmowa- cudo!
    • Gość: sprawiedliwy Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.wszif.wroc.pl / 195.205.27.* 19.05.05, 19:39
      "Władcy marionetek" wg. Roberta Heinlaina
      Książka super
      Film do d.. (mimo udziału Sutherlanda papy :))
      Przeniesienie akcji do naszych czasów skończyło się katastrofą. Poza tym
      poobcinali co się da i co się nie da. Kto nie widział, niech nie ogląda, kto
      nie czytał: polecam.

      pozdrawiam
    • Gość: gogggo Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.crowley.pl 19.05.05, 20:26
      "Kamienne tablice" Żukrowskiego przeczytałem jednym tchem.Polscy odtwórcy
      głównych ról/K. Chamiec i L. Łącz/to piramidalna pomyłka.Jedna wielka
      pomyłka.Nie ma co komentować.
    • Gość: Siemka Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.retsat1.com.pl 19.05.05, 21:13
      "Harry Potter". Niby łatwa książka dla dzieci, pełno w niej magii i humoru, bez
      zbędnego dumania - taki "gotowiec" - a i tak chciało się wyć z żałości podczas
      oglądania...
    • Gość: Mag Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.aster.pl 19.05.05, 22:09
      Dla mnie ekranizacja "Faraona" Prusa, film na oskara, jest spłyceniem i obrazem
      kompletnego niezrozumienia przez reżysera albo scenarzystę przekazu tej
      powieści.
    • Gość: qweta0 Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 22:23
      ostatnio oglądałem 'władcę much' z 1990 roku - nuda, nie to co ksiazka
      • charade Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 19.05.05, 22:43
        W zasadzie to prawie każda ekranizacja książki mnie rozczarowuje. Bo czytając
        sama sobie wyobrazam film, jaki by powstał na jej podstawie, a kiedy film już
        wchodzi na ekrany, to nic mi nie pasuje - aktorzy niedobrani, pominięte ważne
        wątki, itp. Jedyny przypadek, kiedy byłam usatysfakcjonowana ekranizacją tak
        naprawdę do końca to "Wierność w stereo" / "Przeboje i podboje". Nie mogłam się
        nadziwić, jak bardzo wszystko było na miejscu, jak aktorzy świetnie pasowali do
        swoich ról (Cusack!). Było dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam !
    • Gość: kopolew Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.bts.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 23:10
      Wielki Gatsby
      Quo Vadis
      W Pustyni I W Puszczy
      Śniadanie Mistrzów
      Na Zachodzie Bez Zmian (przydalaby sie nowsza ekranizacja)
      Rok 1984
      Folwark Zwierzęcy (wogole calego Orwella spieprzyli)
      wiecej nie pamietam...

      ...ale bylo tego
    • Gość: pala Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: 200.71.133.* 20.05.05, 02:36
      Film lepszy od ksiazki ? Nocny Kowboj !!!!
      • Gość: Jacek swetne filmy-fatalne książki -Forrest Gump IP: *.ftj.agh.edu.pl 20.05.05, 08:53
        W książce jesm dużo niepotrzzebnych dodatków, np. jak Forrest zostaje wysłany w
        kosmos jako zastępstwo dla kalkulatora, rozbija się na Nowej Gwinei i spędza tam
        kilka lat grając w szchy z wodzem, albo jego kariera jako zaśniaka. W filmie to
        wyrzucili, natomiast dodali wiele odniesień do historii. W sumie: książka na 3,
        film na 6.
    • Gość: zx Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.powerdsl.t3.se 20.05.05, 07:53
      Ekranizacja sagi o Hornblowerze C.S. Forestera. Tragedia. Film do ksiażki ma się
      mniej więcej tak jak "Wiedźmin" ekranowy do klasycznego - papierowego.
      Jak już jestesmy przy marynistyce - czy ktoś mogłby wyrazić swą opinię o "Master
      and Commander" Patricka O'Briana i filmie nakręconym według książki (na sagę o
      Jacku Aubreyu składa sie 20 powieści - czytam właśnie jedną z nich)?
      • Gość: jen Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.cbk.poznan.pl 20.05.05, 08:52
        Ni ma reguly.
        Od czasu do czasu bywaja filmy lepsze od ksiazek w oparciu o ktore je nakrecono.
        - "Blaszany bebenek": ksiazka b. dobra, film moim zdaniem jescze lepszy,
        - "Lowca robotow", podobnie,
        - "Zabojcy" (z Reaganem), rownie dobry jak opowiadanie Hemingway'a,
        - "Zbieg z Alcatraz", film b.dobry, oparty o przecietny kryminal,
        - "Sokol maltanski", znakomity kryminal, dobry film.
        - "Chinatown" Polanskiego, wielki film oparty o przecietny kryminal.
        Przyklady mozna mnozyc.
        Moim zdaniem Master and Commander jest nie gorszy od ksiazek na ktorych zostal
        oparty.
      • Gość: m. Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:45
        wydaje mi sie, ze to bardzo dobra ekranizacja, zgodna z duchem ksiazki, chociaz niekoniecznie z ich trescia. ze wzgledow polityczno-gospodarczych (chyba) zamieniono wazny watek - acheron byl okretem amerykanskim, nie francuskim. mysle jednak, ze amerykanie nie chcieliby ogladac filmu w ktorym ich okret dostaje bęcki od angoli ;). i seria i film godne polecenia - sama po przeczytaniu zabralam sie na rejs 'kapitanem glowackim', i kupilam skorupe jachtu, starczy hobby do poznych lat dojrzalych ;)
    • kiminohikari Re: swetne ksiazki-fatalne filmy 20.05.05, 09:44
      w zasadzie sie zgadza. aczkolwiek kilka filmow (ciezko powiedziec, ze sa one lepsze. szczegolnie, ze podane przyklady odnosza sie do ksiazek, ktore sa genialne) bylo zrobionych naprawde dobrze (ale to byly inne czasy i inne aktorstwo).
      polecam :
      'rekopis znaleziony w saragossie'
      (jesli ktos chce zobaczyc doskonala gre polskich aktorow, to wlasnie w tym filmie)
      'rashomon'
      (arcydzielo. w pewnym sensie - szczegolnie poprzez gre aktorow - uzupelnia ksiazke i nadaje historii niepowtarzalny klimat)
      • Gość: aritha Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 10:10
        Pamiętnik Bridget Jones - film znacznie lepszy niż książka.
    • Gość: inna Re: swetne ksiazki-fatalne filmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 10:30
      przeczytałam dokładnie wszystkie wypowiedzi na forum i dochodzę do jednego
      pocieszającego moje pokolenie (coś koło 50-tki) wniosku. "LUDZIE WY CIĄGLE
      JESZCZE CZYTACIE PAPIEROWE KSIĄŻKI !!!". tak trzymać!. czytacie, oglądacie i
      myślicie to dobrze wróży na przyszłość.
    • stara78 Mistrz i Małgorzata 20.05.05, 11:22
      Najstraszniejszym obrazem, mającym ambicje zwać się adaptacją teatralną
      był "Mistrz i Małgorzata" Wojtyszki. Tandeta! Taka piękna powieść i tak ją
      okaleczyć. W żadnym wypadku nie wolno oglądać przed przeczytaniem!!!
    • pether_231 Pasja 20.05.05, 11:32
      Pasja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka