Gość: mieszkaniec
IP: *.gdynia.mm.pl
10.05.05, 21:30
Autor ma jak widac uszy jak radary - " Jadąc windą, słyszałem więc strzępy
rozmów, jazgot telewizorów, podejrzane trzaski, bulgoty". Mam nieszczescie
mieszkac w takim bloku ale jakos do tej pory nie dane mi bylo odglosow w
windzie slyszec. Za to siuranie u sasiadki u gory, owszem. TRAGEDIA. Za te
projekty architektoniczne lat szescdziesiatych/siedemdziesiatych powinno sie
teraz pod mur autorow stawiac.