sonia40
18.05.05, 15:00
NIEPEWNOŚĆ
(wierszyk nie całkiem poważny)
Pytanie to dręczy mnie dziś okropnie
Pokocha, czy nie pokocha?
A może kopnie?
Może to poznam po jego minie,
albo po oczach?
Dzisiaj nareszcie mnie nie ominie.
Czy znowu zboczy?
W jakiś korytarz,
a korytarzy mamy sporo,
jak nie zapytasz
to sam nie wiesz skąd się biorą.
A ja w nich chodzę
ciągle sama zaplątana
i dietą się dla niego głodzę
już od rana.
Bo przecież mówił mi,
że dawno jest gotowy
przeżyć wraz ze mną piękne dni.
Taki malutki, sympatyczny romans biurowy.