Dodaj do ulubionych

Niemcy chwalą bo wypada?

IP: *.bchsia.telus.net 24.05.05, 09:07
Teza Reicha-Ranickiego źle świadczy o jego warsztacie badawczym czy
krytycznym. Ot tak mu się przywidziało: dla efektu czy po prostu z ignorancji?
Zdaje się, że i jedno i drugie.
Obserwuj wątek
    • Gość: tjs Re: Niemcy chwalą bo wypada? IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.05, 11:45
      Zaden z wydawców, nie tylko niemieckich, nie zajmie sie ksiazka, która nie
      gwarantuje (teoretycznie) zysku. Chodzi o biznes wydawniczy, nie o dzialania
      charytatywne, czy "zadoscuczynienia"... Absurd - mozna zapytac, dlaczego robic
      maja to wydawcy, a nie producenci lokomotyw.
      Marcel RR jest znakomitym znawca literatury niemieckiej, i to nie
      najkonieczniej tej najnowszej - mysle, ze dotyczy to równiez jego ulubionych i
      przez niego cenionych autorów polskich.
      Reguła: droga polskiego autora do zagranicznej sławy wiedzie przez Niemcy to
      fakt. Bez niemieckich tlumaczen (chwala Karlowi Dedeciusowi) nie byloby Nobla
      dla Milosza, czy Szymborskiej. To tez fakt...

      A swoja droga, artykul ten to dla mnie dowód polskiej schizofrenii: najpierw
      narzeka sie na nieobecnosc i niedocenienie polskiej literatury w Niemczech, a
      jak pojawia sie na tym rynku, to znowu niedobrze, bo dlaczego?, dlaczego ci
      autorzy, a nie inni, etc...

      Cezura byl rok 2000 i znakomita praca zespolu "Polska 2000" skupionego wokól
      Albrechta Lemppa. To oni udowodnili, ze polska literatura zasluguje na uwage.
      A moze to zle, ze Niemiec Lempp zrobil robote za Polaków???
      O tlumaczach nie wspomne - tu Polska, w przeciwienstwie do innych literatur, ot
      chociazby ukrainskiej, ma niebywale szczescie.
      • Gość: H. Kociubińska Ranicki ma rację!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.05, 22:50
        Niemcy to najstarsza w Europie klutura drukarska i najstarsze wydawnictwa. W
        Niemczech wydaje się wiele książek tylko po to, by panorama piśmiennictwa była
        pełna. Wiele z tłumaczonych tytułśw jest dofinansowywanych ze strony państwa
        lub rozmaitych fundacji. Książki polskie tłumaczone na niemiecki są - podobnie,
        jak literatura np. afrykańska - dofinansowywane lub z góry skazywane na
        włączenie do strat finansowych. Tak było nawet z książkami Kapuścińskiego, oraz-
        późnego Lema. NIE MA żadnego sukcesu polskiej literatury w Niemczech. Nie ma
        żadnego sukcesu żadnej innej literaury w Niemczech poza światowymi
        bestsellerami, a coś takiego jak światowy bestseller jeszcze w Polsce nie
        powstało. "Sukces" polskiej literatury w roku 2000 to była wyłącznie akcja
        jednorazowa (hojnie finansowana przez rząd polski, a totalnie chaotycznie
        przeprowadzona przez organizacyjną kalekę z ambicjami na miarę Zugspitze, jaką
        jest Albrecht Lempp). Niewiele po niej zostało poza ogólnym poczuciem, że
        Polacy coś w ogóle piszą. Ranicki ma znakomity smak i wyczucie, ale chwali
        (oprócz Szzcypiorskiego, któremu częściowo pomógł) niemal wyłącznie polskich
        pisarzy i poetów żydowskiego pochodzenia. Autor powyższego artykułu niech
        obetrze mleko spod swojego nosa. Napisał kompletne bzdury.
        • amoremio Re: Ranicki ma rację!!!! 24.05.05, 23:48
          Agenta Ranickiego, "Niemieckiego" krytyka nie znosze.
          Ani jego zyciorysu (tzn. tzw. plam w nim),
          ani jego sposobu "dyskusji/argumentacji".

          Ale tu ma racje.

          > NIE MA żadnego sukcesu polskiej literatury w Niemczech.
          Podpisuje sie oboma/obiema rekami/rekoma. To fatamorgana.

          Tlumaczenia sa, recenzje sa, drukowanie jest.
          Bo "wypada", bo sa na to fundusze, bo pojednanie jest w modzie itp.

          Instytuty w Darmstadt, Düsseldorf i Berlinie robie jako taka robote,
          ale sa zbyt "intelektualne", "elitarne" - niezauwazalne.

          Mysle, ze jest wiecej stron papieru niz, tak naprawde, czytelnikow.

          "Forsa jest, to robimy". A potem lezy.

          Zreszta wiekszosc ludzi tu w Niemczech prawie nic nie wie o Polsce.
          To co duzo oczekiwac/wymagac co do "wyzszej" i niezrozumialej
          mentalnosciowo (czasami pseudo-)literatury.


          A inna sprawa, to FAKT, ze Ranicki zajmuje sie, oprocz pisarzy-pomnikow
          jak Schiller czy Goethe, prawie tylko Zydami - w przypadku polskiej
          literatury oczywiscie tez: prawie "sami swoi".......
          Jest to zreszta stary trick, taki "marketing zydowski",
          krytykowac sie NAWZAJEM, klocic publicznie, oburzac sie itp.,
          czyli "robic wiatr", zeby byc znanym publice, zeby byc znanym.
          Przewaznie nie chodzi o cos szczegolnie waznego czy genialnego,
          wogole nie chodzi prawie o sprawy "merytoryczne", chodzi o event.
          Marketyngowcy to znaja: "dramatyzacja banalu", byle byc on spot.
          Jeszcze inny efekt tego samego mechanizmu (znany tez z parti
          komunistycznej): zacietrzewiajac sie publicznie i centalnie,
          udaje sie wysjatkowo zaangazowanych, zdobywa sie cala uwage
          obserwatorow i spycha innych wspol"kombatantow" w kat - osiaga
          sie "ekskluzywnosc" (excludere = zamykac siebie - w sensie
          niedopuszczac innych).

          Mistrz Ranicki opanowal ta "zydowska sztuke dialektyki emocjonalnej".

          Ale co do kwesti sytuacji lit.pol. w Niemczech
          facet ma 100% racje. Cala ta produkcja polonistycznych wyrobów
          na chama, a nie na rynek - to jedna wielka farsa.
          • loquin Re: Ranicki ma rację!!!! 24.05.05, 23:56
            To po co dajesz się nabierać na jakieś tam tematy żydowskie? If you ask me: tu
            as perdu une occassion de te taire. (Chirac dixit)
          • stella25b Re: Ranicki ma rację!!!! 25.05.05, 09:02
            Slusznie juz zauwazono, ze takie zjawisko jak "polska literatura w Niemczech"
            nie istnieje. Formalnie jest i niektorzy autorzy maja calkiem dobre recenzje,
            np. taki Lawrynowicz porownywany jest z Günterem Grassem i zachwalany na
            wszystkie strony. Tylko tak naprawde to kto czyta te literature? Maly procent
            Niemcow ktorzy w jakis sposob sa zwiazani z Polska, czy to poprzez studia
            (Slawistyka, Theaterwissenschaft) czy tez wiezi rodzinne. Przypadek, ze ktos
            natknie sie na takiego Kapuscinskiego czy Nurowska zdarza sie wyjatkowo rzadko.
            • pipilutek Re: Ranicki ma rację!!!! 25.05.05, 09:24
              m. reich ranicki ma rzeczywiscie racje. literatura polska jest w niemczech
              wlasciwie nieznana, choc faktem jest, ze na polkach w huba-duba (moj skrot)
              mozna znalezc wiele przetlumaczonych pozycji. staram sie dystrybuowac polskich
              autorow wsrod niemieckich czytelnikow (gombra, huelle, maslowska,
              kapuscinskiego jako nr 1, stasiuka, witkacego, z poezji w wersji 2-jezycznej
              lipska, rozewicza, pawlikowska i innych). zawsze zwracam uwage, czy tlumaczenia
              mial w reku dedecius lub bereska. niestety, o ile poezja jest odbieiana w
              identyczny sposob okreslony przez ranickiego, tak proza kompletnie do nich nie
              przemawia (poza kapuscinskim, huelle). jest "nieprzetlumaczalna" i nie o
              niezwyklosci naszego jezyka czy historii mowa (vide swietnie sprzedajaca sie
              literatura rosyjska), tylko o stosowanym przez nas ograniczeniu. przykladow jak
              nalezaloby tego nie robic nalezy poszukac chocby w litaraturze irlandzkiej.

              poza tym, kultura musi byc wspierana, i tak czyni sie na calym swiecie. zbyt
              malo robi polskie ministerstwo kultury , by promowac sztuke polska poza
              granicami kraju. zaciera sie granica miedzy wyzsza uzytecznoscia a komercja,
              stad pozostawienie kultury samej sobie, a wiec skierowanie jej na boczny tor.

              co do samego marcela reich ranickiego zwanego w niemczech "papiezem literatury"
              jest on rzeczywiscie niezwyklym czlowiekiem. polecam jego biografie "moje
              zycie" oraz w wersji niemieckiej jego stale felietony w dzienniku faz.
              ma on niezwykla sile odddzialywania- jesli ranicki powie "ta ksiazka jest
              dobra" staje sie bestsellerem, jesli skieruje kciuk w dol- wiadomo- smierc
              autora.
              niestety, ze wzgledu na milosc do jezyka nie liczy sie w ogole z ludzmi, co mu
              zarzucaja inni i apeluja o dystans do jego wypowiedzi.

              z dystansem lub bez kazdy liczy sie jednak z jego zdaniem.

              pipilutek
              • stella25b ja tu czegos nie rozumiem 25.05.05, 11:16
                pipilutek napisała:

                > m. reich ranicki ma rzeczywiscie racje. literatura polska jest w niemczech
                > wlasciwie nieznana, choc faktem jest, ze na polkach w huba-duba (moj skrot)
                > mozna znalezc wiele przetlumaczonych pozycji. staram sie dystrybuowac
                polskich
                > autorow wsrod niemieckich czytelnikow (gombra, huelle, maslowska,
                > kapuscinskiego jako nr 1, stasiuka, witkacego, z poezji w wersji 2-jezycznej
                > lipska, rozewicza, pawlikowska i innych). zawsze zwracam uwage, czy
                tlumaczenia
                >
                > mial w reku dedecius lub bereska. niestety, o ile poezja jest odbieiana w
                > identyczny sposob okreslony przez ranickiego, tak proza kompletnie do nich
                nie
                > przemawia (poza kapuscinskim, huelle). jest "nieprzetlumaczalna" i nie o
                > niezwyklosci naszego jezyka czy historii mowa (vide swietnie sprzedajaca sie
                > literatura rosyjska), tylko o stosowanym przez nas ograniczeniu.

                W artykule Nowickiego podana jest teza Reicha, ktory twierdzi: "Polacy mają
                wyśmienitą i zachwycającą literaturę, tyle że uwięzioną w języku oryginału.
                Dzieje się tak dlatego, że "najwybitniejsze dzieła napisano wierszem",
                a "liryka w gruncie rzeczy pozostaje nieprzetłumaczalna".

                Ty piszesz, ze "nieprzetlumaczalna" jest takze proza. To teraz juz poezja i
                proza sa kompletnie nie do zrozumienia dla niemieckiego odbiorcy. To jak to w
                koncu naprawde jest?

                Jeszcze wspomne tylko Kapuscinskiego ktory nie byl lansowany przez Reicha jak
                Szczypiorski czy Krall, a jego "Imperium" cieszylo sie, jak na Niemcy duza
                popularnoscia. Jednak tylko dlatego, ze "Imperium" opisuje Rosje a to chwytliwy
                temat w tym kraju.







                przykladow jak
                >
                > nalezaloby tego nie robic nalezy poszukac chocby w litaraturze irlandzkiej.
                >
                > poza tym, kultura musi byc wspierana, i tak czyni sie na calym swiecie. zbyt
                > malo robi polskie ministerstwo kultury , by promowac sztuke polska poza
                > granicami kraju. zaciera sie granica miedzy wyzsza uzytecznoscia a komercja,
                > stad pozostawienie kultury samej sobie, a wiec skierowanie jej na boczny tor.
                >
                > co do samego marcela reich ranickiego zwanego w niemczech "papiezem
                literatury"
                >
                > jest on rzeczywiscie niezwyklym czlowiekiem. polecam jego biografie "moje
                > zycie" oraz w wersji niemieckiej jego stale felietony w dzienniku faz.
                > ma on niezwykla sile odddzialywania- jesli ranicki powie "ta ksiazka jest
                > dobra" staje sie bestsellerem, jesli skieruje kciuk w dol- wiadomo- smierc
                > autora.
                > niestety, ze wzgledu na milosc do jezyka nie liczy sie w ogole z ludzmi, co
                mu
                > zarzucaja inni i apeluja o dystans do jego wypowiedzi.
                >
                > z dystansem lub bez kazdy liczy sie jednak z jego zdaniem.
                >
                > pipilutek
    • Gość: Vvoi Statystyki IP: 81.193.131.* 24.05.05, 12:44
      To irytujące, kiedy ktoś się sprzecza nie przygotowawszy wcześniej do dyskusji.
      Nie wystarczy napisać "Nie znam statystyk, ale...". Wydawnictwa nie zwykle
      ukrywają swoich nakładów, są też ogólnodostępne dość szczegółowe badania
      porównawcze. Reich-Ranicki znać ich nie musi, bo zna wszystkich wydawców po
      imieniu i nietrudno jest mu porównać polskie nakłady do nakładów innych krajów.
      Tymczasem p. Nowacki nie podjął tego trudu. Artykuł oparty jest na ideologii
      Wielkiej Polskiej Kultury, o którą na świecie wszyscy się biją i wszyscy
      podziwiają. Nie wystarczy powiedzieć, że tylu a tylu pisarzy ma swoje
      tłumaczenia. To niewiele mówi o naszej pozycji w Niemczech. Jak już pisać
      krytyki, to dobrze przygotowane.

      new-art.blogspot.com
    • Gość: pomorzanin Re: Niemcy chwalą bo wypada? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 24.05.05, 17:04
      Gazete.pl prosimy o opublikowanie pełnego,prawdziwego zyciorysu panaM.R.R.Schnell!
      • Gość: glogi Re: Niemcy chwalą bo wypada? IP: *.pptp.stw-bonn.de 24.05.05, 18:23
        Zyciorys tenze ukazal sie juz w formie autobiografii samego autora.
        • amoremio Re: Niemcy chwalą bo wypada? 24.05.05, 23:52
          Ale nie wszystkie rozdzialy.
          Kilka z nich "zgubilo sie" gdzies podczas druku..... :)
    • Gość: glogi Re: Niemcy chwalą bo wypada? IP: *.pptp.stw-bonn.de 24.05.05, 18:26
      Ignorancji!?? No efekt to jeszcze moge zrozumiec, bo krytyk Reich-Ranicki do
      najskromniejszych moze nie nalezy. Ale ignorancja literacka - tu bylbym
      ostrozny wobec czlowieka, ktory od kilkudziesieciu lat jest najwazniejszym (no
      przynajmniej najbardziej znanym)krytykiem literackim nad Renem. I polska
      literatura zajmuje sie rowniez od dawna, wystarczy poczytac troche jego
      publikacji.
    • loquin Re: Niemcy chwalą bo wypada? 24.05.05, 19:52
      Ja ja, mein lieber Ranicki, und ewig grüßt das Murmeltier. Mit Ihrem alten
      Quark können Sie keinen einzigen Konsumenten mehr von WLAN und Flirt-Chat
      weglocken, so Leid es uns tut. By the way, warum erstehen eigentlich Frau
      Löffler und Herr Scheck in stets neuer Frische wie Phönix aus der Asche
      markttechnischer Versenkung, während Sie bereits vor Jahren im Windschatten
      Thomas Manns und Dostojewskis in die Wrackhallen publizistischer
      Bedeutungslosigkeit abgedriftet sind? Hmm? Wir verraten's Ihnen: it's the USA,
      stupid! Dort spielt die Musik, dort rollt der literarische Rubel. Es sei Ihnen
      dringend angeraten, gewisse mentale Sichtblenden über Bord zu werfen und
      umgehend wieder in See zu stechen. Andernfalls droht beim nächsten Konklave die
      Zwangseinweisung in den Vatikan.

      Co do literatury polskiej, to Ranicki chyba ma rację. Mnie ona również nie
      bardzo wciąga. To samo zresztą dotyczy literatury francuskiej, niemieckiej i
      rosyjskiej. Polskich przebojów literackich na rynkach francuskim i niemieckim
      nie było od lat. Sądzę jednak, że pewne odrodzenie nastąpi – i w Polsce i w
      Rosji; to kwestia następnej dekady. Prenions patience!
      • loquin Intellektueller Geiz ist schließlich am geilsten 24.05.05, 19:53
    • rsrh Reich -Ranicki -prawdziwa droga!!! 24.05.05, 20:14
      Uzupełniam ten art.krótka wstawką biograficzna:
      -przeszkolony pod Moskwa przez NKWD z polecenia gen Sierowa pracuje w MBP a
      następnie jest konsulem PRL w Londynie wypełniając zadanie rozpoznawania wrogów
      komunizmu a także nakłaniania polaków do powrotu dajac "listy żelazne".Wielu z
      nich po powrocie stracono!.

      Żródło : K.Kakolewski "Kulturkampf" Słowo 4-6.10.1996 r 193 str 18.
      • Gość: zoom Re: Reich -Ranicki -prawdziwa droga!!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.05, 21:15
        rsrh napisał:
        > Uzupełniam ten art.krótka wstawką biograficzna:
        [...]

        No i co...? - jesli nie masz nic do napisania na temat, to musisz sie tu z zym
        twoim jedynym, obrzydliwym talentem pchac?
        DONOSICIELEM JESTES!!!
        • Gość: bokaj Re: Reich -Ranicki -prawdziwa droga!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 22:05
          taaa...
          a potem długo, długo donosił i donosił!
          donosił w taki sposób, że miliony słuchały i brały się za książki, żeby przeczytać, co tego faceta tak kręci!
          Boże! czy te wszystkie umysłowe bękarty w końcu nie zapadna sie pod ziemię?
          Gość ledwo uszedł z zyciem od Hitlera, przyłączył się do armii, która go od Hitlera wyzwoliła ostatecznie, potem zaczął normalnie - jak na tamte czasy - zajmować się literaturą, do czego miał wielki talent.
          wykorzystał ten talent przybliżając tłumom wielkość światowej literatury.

          a ci tylko o tym epizodzie z powojnia...
          jakie życie bywa proste dla niektórych.
          • Gość: zoom Re: Reich -Ranicki -prawdziwa droga!!! IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.05, 22:17
            Gość portalu: bokaj napisał(a):
            > taaa... a potem długo, długo donosił i donosił!

            Ja to napisalem do przedpiśćcy (rsrh), a nie do reich-ranickiego :-)
      • Gość: Sowa Re: Reich -Ranicki -prawdziwa droga!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.05, 23:12
        Es lebe der ewige Jude !
        • loquin Re: Reich -Ranicki -prawdziwa droga!!! 24.05.05, 23:17
          Boże, bądź łaskaw i rozwal mu klawiaturę.
          • rsrh Boze rozwal mu klawiaturę! Towarzyszu loquin 24.05.05, 23:34
            na szczescie nie jestem w zasięgu twojego kałacha bo to jest styl który
            prezentujesz działajac teraz "w temacie kultura".
            • loquin Re: Boze rozwal mu klawiaturę! Towarzyszu loquin 24.05.05, 23:38
              Mon Dieu, przyrzekam że w życiu nie widziałem kałacha. Jestem wychowany na
              pershingach.
    • Gość: Yoga Re: Niemcy chwalą bo wypada? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.05, 22:38
      Bardzo czesto ogladam pana Ranickiego w niemieckiej telewizji. Bynajmniej nie
      przyczynia sie on do propagowania polskiej literatury. W ogole w tej sprawie
      nie zabiera glosu. Czyzby chcial sie przypodobac w ten sposob Polakom na fali
      roznych emocji, ktore ostatnio wywoluja media i politycy? Poza tym to
      nieprawda. W ksiegarniach mozna kupic Herberta oraz Rozewicza i nie tylko.
      POlskie Instytuty Kultury ponosza wine. Jak sie robi wieczory autorskie
      Grocholi... To my jestesmy odpowiedzialni za promocje naszej kultury.
    • Gość: uslużny Re: Niemcy chwalą bo wypada? IP: *.chello.pl 24.05.05, 22:44
      Reich Ranicki jest na liście Wildsteina
    • rsrh do zoom ! No i co ? PiszeszI I co z tego że kilku 24.05.05, 23:23
      namowionych przez niego straciło zycie w prlu? Ledwo uszedł z życiem? Przeszedł
      na słuzbe identycznego totalitaryzmu i odegrał swoją rolę nie w gestapo lecz NKWD.
      Znakomitość??
      Ta "imteligencka" łatwość bytu!
      • loquin Re: do zoom ! No i co ? PiszeszI I co z tego że k 24.05.05, 23:24
        IM-teligencka? Haha, to prawda.
        • rsrh do loquin! Czepisz sie zwykłej literówki? 24.05.05, 23:31
          • loquin Re: do loquin! Czepisz sie zwykłej literówki? 24.05.05, 23:34
            Dla wyjaśnienia:

            IM = Informeller Mitarbeiter (Stasi), czyli: TW = Tajny Współpracownik (UB).
            Nomenklatura NRD-owska.

            Po prostu trafiłeś w sedno. :)
            • rsrh Nie tow loquin.Sednem jest że ten facet wysłał 24.05.05, 23:37
              na tamten swiat z "zelaznym listem" dziesiątki ludzi!
              • loquin Re: Nie tow loquin.Sednem jest że ten facet wysła 24.05.05, 23:40
                Nie przeczę i go nie rozgrzeszam. Pomimo to jest świetnym krytykiem literackim,
                może nieco podupadłym w ostatnich latach.
                • rsrh A obraz był taki piekny ! 25.05.05, 08:13
                  Nie zaprzeczam ze to ogromna indywidualnośc literacka i znakomity krytyk.Ale to
                  jedna sprawa.Druga jest znana powszechnie jego inna działalnośc nie znajdująca
                  uznania. Przypomnienie jej zakwalifikowane jako "donos"-jest po prostu smieszne
    • rsrh Do pana "bokaja" ! Szczęśliwa jest rodzina 25.05.05, 08:35
      dla której okres okupacji sovieckiej w Polsce , masowe mordy i wywózki,tropienie
      "nieprawomyślnych" i wyroki smierci na patriotów - to "EPIZODY Z POWOJNIA".
      Gratulacje !
    • Gość: ach A co chwali Dariusz Nowacki? IP: *.chello.pl 25.05.05, 09:53
      Czy przypadkiem też nie to, co chwalić wypada? Czy Ranickiemu nie wolno chwalić
      czegoś innego?
    • Gość: zgredek Re: Niemcy chwalą bo wypada? IP: *.ifpan.edu.pl / *.ifpan.edu.pl 25.05.05, 10:06
      Co ten UB-ek z MBP wie o polskiej literaturze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka