Dodaj do ulubionych

Okładki książek

02.06.05, 22:56


...czy okładki książek mają także dla Was znaczenie podczas zakupu książki,
na jakich okładkach chętniej zawieszacie oko- na tych typu rokokoko: jak np:

czytelnia.onet.pl/0,6155,0,1nowosci.html

czy takich:

czytelnia.onet.pl/0,7042,nowosci.html,
czy też nie ma to najmniejszego znaczenia, ponieważ szukacie wzrokiem tytułu
książki i nazwiska autorów?


Obserwuj wątek
    • hrabalek Re: Okładki książek 02.06.05, 22:59
      miało być :
      czytelnia.onet.pl/0,6155,0,1,nowosci.html(rokokoko)

      mam nadzieję ,że teraz dobrze:)
    • braineater Re: Okładki książek 02.06.05, 23:04
      Nie wiem czy to slepota estetyczna, czy insza choroba, ale na okładki uwagi
      najmniejszej nie zwracam. Ale jest kilka, które mi się podobają, natomiast nie
      zaważyły na kupnie danej ksiązki - sliczny Shiele na "Kilku uwagach o kiczu"
      Brocha, Klimt na Wiedeńskiej Apokalipsie Kurylukowej itp
      A jeśli idzie o obwoluty, to juz kiedyś był taki wątek w którym domagąłem się
      sądowego zakazu robienia tychże oraz oferowałem się, że oddam obwoluty do
      jakichś 500 ksiązek (dwa pełne kartony:)
      Jedyny wyjątek - pamiętam okładki pism, typu Literatura na świecie, Fantastyka,
      Nowa Fantastyka i Feniks, bo bardzo mi to ułatwia szukanie brakujących numerów.
      Pozdrowienia:)
      • hrabalek Re: Okładki książek 02.06.05, 23:11
        ...no cóż ja mam ten problem jako totalny wzrokowiec,czasami nie mogę przemóc
        się, by wziąć do ręki jakieś bohomazy okładkowe, szalenie lubię okładki książek
        Chwina,natomiast porażają mnie okładki książek Hrabala wydanych bodajże przez
        Świat Literacki-albo Oni mają tak wytrawny gust, albo ze mnie taki bezgustowiec.
    • agni_me Re: Okładki książek 03.06.05, 00:45
      Mają, mam piekielną słabość do przedwojennego "półskórka".
    • Gość: Tiger Re: Okładki książek IP: *.autocom.pl 03.06.05, 00:58
      Oczywiscie! Przeczytalem w zyciu juz tyle ksiazek ze teraz bardzie ekscytuje
      mnie ich kupowanie i ogladanie okladek niz czytanie ;-)
    • Gość: verso Re: Okładki książek IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 03.06.05, 01:12
      hrabalek napisała:

      >
      >
      > ...czy okładki książek mają także dla Was znaczenie

      Tytuły złotą czcionką - wzbudzają podejrzliwość co do wartości treści ;)
    • Gość: blue.berry Re: Okładki książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 08:57
      po zastanowieniu stwierdzam ze jakosc okladki ma dla mnie pewne znaczenie.
      zapewne dlatego ze jestem wzrokowcem i to jeszcze z zacieciem eststycznym:))
      aczkolwiek znaczenie to nie ma wiekszego wplywu na podjecie decyzji o zakupie
      tejze ksiazki. wole jednak kiedy okladka idzie w zgodzie z moim pojeciem
      piekna/sztuki/poligrafii, nieststy mam w domu troche ksiazek (glownie z zakresu
      fantastyki) ktorych okladki przyprawiaja mnie o potworny bol zebow. sa tak
      badziewiaste ze az prawie udaje im sie deprecjonowac tresc ktora jest pod nimi.
      a szkoda:(( zreszta kwestia okladek literatury fantastycznej to osobna sprawa
      na spora rozprawke:))
      jesli cos jest ladnie/profesjonalnie/wyjatkowo wydane to jest to extra bonus
      niosacy ze soba dodatkowe przyjemnosci. tak jak np seria Murakamiego -
      uwielbiam te okladki i male smaczki w srodku skladku. uwielbiam tez takie
      oprawy jak Wampir. Biografia symboliczna pani Janion. az przyjemnie bierze sie
      do reki.
      jednakze chyba jednak przy wyszukiwaniu ksiazek okladka ma wplyw prawie
      niewidoczny, no chyba ze jestem na dziale kuchnia i przegladam poradniki
      dotyczace robienia nalewek:))))
    • Gość: Zdanka Re: Okładki książek IP: *.4web.pl 03.06.05, 09:31
      Ech, no co by Wilde o mnie pomyslał, jakbym nie zwracała uwagi na okładkę?:)))))
      Przecież to praktycznie tak samo wazne jak treść ksiązki:))))))))

      Nie, tak poważnie to ja jednak jestem estetą i jest to dla mnie ważne. Mogę
      chadzać w sandałkach zimą, ale na mdłości mi się zbiera, jesli widzę tłuste ,
      rozlatujące się kartki w tekturowych , brudnych okładkach. Pierwsze co zrobiłam
      z kilkoma "białymi krukami" wydanymi w Polsce tylko raz w latach 50-tych. to
      zaniosłam je do introligatora i strzeliłam im czarne płócienne okładki:)) Ja
      wiem, ze "W drodze: Huysmansa z czarną okładką i pretensjonalnymi, srebrnymi
      literami wytłoczonymi na płótnie może poddawać w wątpliwośc moje władze
      umysłowe, ale akurat w przypadku tej ksiązki nie mogłam sobie odmówić:)))))) W
      końcu jak dekadentyzm to pełną gebą:)))
      • braineater Re: Okładki książek 03.06.05, 10:19
        A zaschniete rózyczki w ramach zakładek w Huysmansie są?:)
        Pozdrowienia:)
        • Gość: Zdanka Re: Okładki książek IP: *.4web.pl 03.06.05, 10:48
          Nie ma:) Bo nie uzywam zakładek:) Jesli już to wszędzie walają się te małe,
          samoprzylepne, żółte karteczki. Swoją drogą facet , który je wymyslił był
          wielki:)
          • Gość: niechcemisię Re: Okładki książek IP: *.lnet.pl 03.06.05, 11:17
            Tak, te małe, samopSZylepne, żółte karteczki (ew. zielone :-)
            Okładka??? A ten nic nie ważący papier?
    • beatanu Re: Okładki książek 03.06.05, 10:19
      hrabalek napisała:
      > ...czy okładki książek mają także dla Was znaczenie podczas zakupu książki,
      > na jakich okładkach chętniej zawieszacie oko- na tych typu rokokoko:

      Na pewno nie rokoko. Zdecydowanie nie. Ale gdy książka interesująca , to nawet
      największa kiczowatość mi nie przeszkadza. Po przeczytaniu pamiętam przecież
      (przynajmniej przez jakiś czas) treść, a z półki spozierają na mnie tylko dość
      neutralne grzbiety :)

      Ponieważ większość lektur zamawiam teraz przez Internet (w kraju bywam raz-dwa
      do roku), okładki - tak naprawdę - mogę podziwiać (Wyd.Czarne!) albo nad nimi
      ubolewać (nie mam dobrych przykładów) dopiero, gdy dostanę książki do ręki.
      Ale w bibliotece lubię czasami przeprowadzać takie eksperymenty, tzn. wybrać
      książkę zupełnie mi nieznanego autora, sugerując się jedynie okładką.
      Oczywiście wybór weryfikuję od razu, czytając informację ze skrzydełka. Coby
      zbyt ciężkich cegieł, których raczej nie przeczytam, do domu nie dźwigać.
      Pozdrawiam :)
      • stella25b Re: Okładki książek 03.06.05, 10:44
        Okladka ksiazki w koncu przyciaga czytelnicze oko stad powinna byc w jakis
        sposob zwiazana z tresia ksiazki lub calkowicie neutralna. Najbardziej draznia
        mnie obwoluty zupelnie nie majace nic wspolnego z trescia, jak np.
        przy "Zapachu cedru", gdzie na okladce widnieje zdjecie pary w goracym uscisku
        na tle jakiegos tam krajobrazu. Patrzac na taka okladke od razu kodujesz w
        glowie, ze to romans a ku zaskoczeniu ksiazka akurat romansowa nie jest. I w
        ten sposob wprowadza sie czytelnika w blad.
        • torrencik Re: Okładki książek 12.06.05, 16:57
          Wynika to z tego,że w wydawnictwie osoba odpowiedzialna za "szatę graficzną"
          nie ma pojęcia o treści książki,którą mają drukować.

          Ma gotowe zestawy grafik kupionych przez wydawnictwo od "zaprzyjaźnionych
          artystów" (zaprzyjaźnionych z szefem wydawnictwa !)i wybiera na
          zasadzie...ilości nakładu.

          Czym większy nakład to "artysta" od okładki weźmie więcej kasy i tym samym
          weźmie więcej szef wydawnictwa w ramach..."gentelmen requirements".

          Tak to się odbywa Drodzy Nabywcy zwani czasami Czytelnikami ;)

          Dlatego okładka najczęściej nie ma nic wspólnego z treścią książki.

          O, przepraszam !
          Powinienem wyrazić się - "zawartością" a nie "treścią".
          "Treści" czasami jak na lekarstwo :(




          • hrabalek Re: Okładki książek 12.06.05, 21:21
            torrencik napisał:

            > Wynika to z tego,że w wydawnictwie osoba odpowiedzialna za "szatę graficzną"
            > nie ma pojęcia o treści książki,którą mają drukować.
            >
            > Ma gotowe zestawy grafik kupionych przez wydawnictwo od "zaprzyjaźnionych
            > artystów" (zaprzyjaźnionych z szefem wydawnictwa !)i wybiera na
            > zasadzie...ilości nakładu.
            >
            > Czym większy nakład to "artysta" od okładki weźmie więcej kasy i tym samym
            > weźmie więcej szef wydawnictwa w ramach..."gentelmen requirements".
            >
            > Tak to się odbywa Drodzy Nabywcy zwani czasami Czytelnikami ;)
            >
            > Dlatego okładka najczęściej nie ma nic wspólnego z treścią książki.
            >
            > O, przepraszam !
            > Powinienem wyrazić się - "zawartością" a nie "treścią".
            > "Treści" czasami jak na lekarstwo :(
            >
            >
            >
            >
            ..Łe..nie wierzę,że tak może być z tymi okładkami,czytając Twój post oczy mam
            wielkie jako wilk co babcię zeżarł, niech ktoś napisze,że to nie
            tak, ....aaaalbo niech potwierdzi. :)
            • torrencik Re: Okładki książek 16.06.05, 15:54
              hrabalek napisała:

              > ..Łe..nie wierzę,że tak może być z tymi okładkami,czytając Twój post oczy mam
              > wielkie jako wilk co babcię zeżarł, niech ktoś napisze,że to nie
              > tak, ....aaaalbo niech potwierdzi. :)
              >

              JA potwierdzam !

              I to w pełni rozciągłości tematu.

              To co napisał "torrencik" (czyli JA)jest PRAWDĄ !
              Niestety bolesne to dla odbiorcy kultury jakim jest nabywca książki - nie
              koniecznie zaraz "czytelnik" ;)

              Mam w rodzinie plastyka,który robi też i projekty dla wydawnictw.
              Układy, znajomości, suweniry - na tym polega praca w wydawnictwie.

              Tak jak zresztą...w innych dziedzinach.


              >oczy mam wielkie jako wilk co babcię zeżarł...

              A przecież dietetycy zawsze zalecają - NIE ŁYKAĆ W CAŁOŚCI !

              :)
              • Gość: mia Re: Okładki książek IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.05, 16:29
                Ładne są okładki:
                1.wyd. DeAgostini - Arcydzieła Kultury Antycznej, Arcydzieła Literatury
                Współczesnej
                2.wyd. Albatros - seria PI
                Zbyt przesłodzone, chociaż stylizowane na retro, może dlatego - Najsłynniejsze
                Powieści dla Kobiet
                Lubię też okładki serii arcydzieł XXw. i XIXw. z "Gazety Wyborczej" - proste i
                eleganckie
    • sajgonetka Re: Okładki książek 03.06.05, 11:28
      moze to dziwne, ale sa okresy, kiedy czytam bardzo duzo. i np. z wypozyczalni
      biorac ksiazke nie zwracam czasami uwagi na autora albo tytul, ale prawie
      zawsze na okladke. po okladce rozpoznaje, czy czytalam ksiazke, czy nie..

      podobaja mi sie serie wydawnicze, gdzie jest mniej wiecej taka sama szata
      graficzna. przynajmniej jezeli o czcionke i rozmieszczenie tytulu i autora..]
      +
      • hrabalek przykład... 03.06.05, 14:40
        ...książa Marty Dzido:

        nijaka okładka, nie zahcęca do wzięcia do ręki(ale to tylko moje zdanie):

        www.ksiazka.net.pl/modules.php?name=Reviews&rop=showcontent&id=271&cat=1
        • hrabalek inny przykład.. 03.06.05, 14:47
          czytelnia.onet.pl/0,739,0,1,nowosci.html

          okładka szara, bezbarwna, nie umiem znaleść nawiązania
          do "tekstowej "zawartości książki,papier okładki szorstki w dotyku, nie umiem
          się z tym pogodzić, aby "tak" wydawać Hrabala...
          • hrabalek czysta okładka... 03.06.05, 14:55
            czytelnia.onet.pl/0,7032,nowosci.html

            w prztpadku książki "Jeńcy wojenni" podarowałabym sobie jakąkolwiek grafikę,
            pozostawiając jedynie tytuł i nazwisko autora.
            Tytuł mówi sam za siebie.
            • hrabalek to , na tak... 03.06.05, 15:11
              podoba mi się cała seria H.Hesse z PIW-u:

              czytelnia.onet.pl/0,694,0,1,nowosci.html
            • totalna_apokalipsa A to mi sie podoba:) 03.06.05, 15:17
              Co mi się podoba:

              www.mareno.pl/ksiazka.php?isbn=83-87316-20-2 cała seria

              www.whttp://www.kkkk.pl/asp/fiszka.asp? cała seria

              www.piw.pl/sklep/product_info.php?cPath=21&products_id=34 cała seria

              www.piw.pl/sklep/product_info.php?cPath=46&products_id=185 cała seria

              www.terytoria.com.pl/ksiazka.php?id=130 cała seria

              www.wysylkowo.pl/product_info.php?products_id=22969 cała seria

              www.mareno.pl/ksiazka.php?isbn=83-7023-812-2 cała seria

              i stary Logos = seria antropologiczna:)













              • totalna_apokalipsa Re: A to mi sie podoba:) 03.06.05, 15:24
                www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=181
                cała seria, po prostu orgazm:)))))


                www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=221
                www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=252
                www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=253
                www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=28
                www.wab.com.pl/index.php?id=7&bid=321
                I jeszcze to"_
                www.merlin.com.pl/frontend/towar/348611
                www.kkkk.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=2222
                www.gandalf.com.pl/a/borges-jorge-luis/#

                • totalna_apokalipsa Re: A to mi sie podoba:) 03.06.05, 15:31
                  I na koniec dwie edycje obłędne i idę sobie, bo nie mogę patrzeć na tak ładne
                  rzeczy:)

                  www.universitas.com.pl/index.php?PST=ksiazka&id=1484
                  www.terytoria.com.pl/ksiazka.php?id=25



                  • hrabalek Re: A to mi sie podoba:) 03.06.05, 16:35
                    ROBI WRAŻENIE:
                    "Alef"Borgesa,
                    "Żywoty świętych",
                    "Czystość i brud" Vigarello

                    moim zdaniem przepiękne kolorystycznie, jestem pod wrażeniem ,moje wyrazy
                    uznania dla twórców takich okładek.
                    pozdr.
              • beatanu Re: A to mi sie podoba:) 03.06.05, 17:31
                A mnie się podoba seria literatury skandynawskiej :)
                www.jsantorski.pl/sklep.php?mg=skan&n=1
                Pozdr
                B
    • Gość: libi Re: Okładki książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 15:21
      Nigdy nie kupuję książek "w ciemno", więc sama okładka nie jest w stanie mnie
      zachęcić do zakupu, jeśli nic nie wiem na temat treści lub, chociażby, autora.
      Najczęściej sięgam po określony tytuł, gdy zaintryguje mnie artykuł, recenzja
      itp. na jego temat. Często też kieruje się po prostu sprawdzonym nazwiskiem
      pisarza.
      Mimo wszystko jednak jestem estetką i potrafię zachwycić się ładną okładką. Mam
      słabość do szytych książek w twardych oprawach, ale niekoniecznie do tych z
      gatunku "zdobiące prawniczy gabinet", a chociażby do takich, jak naprawdę
      pięknie i starannie wydane ostatnio "Dzienniki" Plath.
      Lubię, gdy ilustracja na okładce nawiązuje do treści, raczej nie bezpośrednio,
      a w sposób subtelny, ledwie sugerujący (np. okładki książek A. Veteranyi - wyd.
      Czarne). W podobnym stylu są okładki z cyklu "Jej portret", też bardzo ładne.
      Fajnie, gdy książki jednego autora tworzą serię w utrzymanych w podobnym stylu
      okładkach (jak polskie wydania powieści Amelie Nothomb czy ta bardzo kolorowa
      seria z Marquezem).
      • hrabalek Re: Okładki książek 03.06.05, 16:41
        Gość portalu: libi napisał(a):

        > Nigdy nie kupuję książek "w ciemno", więc sama okładka nie jest w stanie mnie
        > zachęcić do zakupu, jeśli nic nie wiem na temat treści lub, chociażby,
        autora.
        > Najczęściej sięgam po określony tytuł, gdy zaintryguje mnie artykuł, recenzja
        > itp. na jego temat. Często też kieruje się po prostu sprawdzonym nazwiskiem
        > pisarza.
        > Mimo wszystko jednak jestem estetką i potrafię zachwycić się ładną okładką.
        Mam
        >
        > słabość do szytych książek w twardych oprawach, ale niekoniecznie do tych z
        > gatunku "zdobiące prawniczy gabinet", a chociażby do takich, jak naprawdę
        > pięknie i starannie wydane ostatnio "Dzienniki" Plath.
        > Lubię, gdy ilustracja na okładce nawiązuje do treści, raczej nie
        bezpośrednio,
        > a w sposób subtelny, ledwie sugerujący (np. okładki książek A. Veteranyi -
        wyd.
        >
        > Czarne). W podobnym stylu są okładki z cyklu "Jej portret", też bardzo ładne.
        > Fajnie, gdy książki jednego autora tworzą serię w utrzymanych w podobnym
        stylu
        > okładkach (jak polskie wydania powieści Amelie Nothomb czy ta bardzo kolorowa
        > seria z Marquezem).



        ...tak, zgadzam się absolutnie co do Nothomb, każda okładka zawiera w sobie
        tajemnicę-tak jak i książki Amelii,
        seria Galeria(Muza) - to moim zdaniem jedna z lepiej wydanych,

        natomiast Kameleon-pomimo wielu świetnych tytułów, powala kiczowatością
        okładek-moim zdaniem oczywiście.
        • hrabalek ni takie, ni owakie... 03.06.05, 16:52


          gdybym wśród kilku książek miała sięgnąć po :

          czytelnia.onet.pl/0,4918,0,1,nowosci.html
          chyba bym tego nie zrobiła, okładka jest po prostu nijaka.
          • Gość: Zdanka Re: ni takie, ni owakie... IP: *.4web.pl 03.06.05, 17:13
            Ta kobieta ma wybitny niefart jesli chodzi o polskie projekty okładek. Koszmary
            po prostu...

            www.merlin.com.pl/frontend/towar/407240
            www.merlin.com.pl/frontend/towar/388541

            www.allegro.pl/show_item.php?item=48980494
            Jestem nieszczęsliwym posiadaczem pierwszego wydania tej ksiązki - okładke
            projektował Piotr Socha. Mam taki apel do Piotra Sochy...Czy Pan nie myslał,
            aby zająć się czymś innym? Kuchnia tajska, florystyka, wystep w "Idolu"? A moze
            murarka? Nie? To polecam sie nad tym zastanowić:P
            • hrabalek Re: ni takie, ni owakie... 03.06.05, 17:18
              ..przeraża mnie też to,bo wtedy myślę prostacko, jaka okładka taka książka:

              serwisy.gazeta.pl/ksiazki/2,21288,,,,41123318,P_KSIAZKI.html
              • hrabalek zabawne... 03.06.05, 17:27
                ta jest przynajmniej zabawna..

                www.merlin.com.pl/frontend/towar/407774

              • Gość: Zdanka Re: ni takie, ni owakie... IP: *.4web.pl 03.06.05, 17:28
                Heh, wygląda to jak jajko na Wielkanoc:) Ale najlepsze i tak sa okładki
                horrorów i fantastyki:)
                www.allegro.pl/show_item.php?item=52984133

                • hrabalek Re: ni takie, ni owakie... 03.06.05, 17:45
                  Gość portalu: Zdanka napisał(a):

                  > Heh, wygląda to jak jajko na Wielkanoc:) Ale najlepsze i tak sa okładki
                  > horrorów i fantastyki:)
                  > www.allegro.pl/show_item.php?item=52984133
                  >


                  ..a wydawałoby się,ze przy "okazji" fantastyki można tyle pięknych okładek ...
                  że o Achaji nie wspomnę-wyjątkowe szkaradztwo,


                  szukam, szukam i te ładne okładki jakoś dziś się pochowały, czy co? (...a to
                  ci..)
        • hrabalek Re: Okładki książek 03.06.05, 17:41
          nowa Nothomb, jak zwykle intrygująca:

          www.merlin.com.pl/frontend/towar/408378


          • hrabalek Re: Okładki książek 03.06.05, 23:37
            hrabalek napisała:

            > nowa Nothomb, jak zwykle intrygująca:
            >
            > www.merlin.com.pl/frontend/towar/408378
            >
            >
            >




            ....ta okładka z serii Galeria też sugestywna i moim skromnym zdaniem - do
            pochwalenia :

            www.merlin.com.pl/frontend/towar/408740
    • mika_p Re: Okładki książek 03.06.05, 18:28
      A ja nie lubie takich okładek, jak ma seria Kameleon Zysku (np.
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/29085 ) czy Salamandra Rebisu (np.
      www.rebis.com.pl/rebis/strony/ksiazka.html?id=221). Pewnie dlatego, ze
      swego czasu pewne ksiazki wypadało przeczytac (Whartona np., ale i inne), a one
      jakos srednio mi podpasowały. Mam niechec do takiej szaty graficznej -
      jednolite tło, a na nim zdjecie 2-3 przedmiotów bez zadnego kontekstu.
      Przemądrzałosc, takie mam skojarzenie.
      Tym sposobem tę serie: www.axelspringer.pl/ksiazki/literaturawspodnicy/
      traktuje podejrzliwie, a ta: www.bizz.pl/zamow/obcasy.php ma u mnie
      kredyt zainteresowania.
    • Gość: kasza Zdjęcia na okładce IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 03.06.05, 19:40
      Kiedy miałam naście lat i czytałam typowe książki dla dorastających panien,
      niezmiernie mnie wkurzało, gdy na okładce było zdjęcie jakiejś dziewczyny. Psuło
      mi ono cała powieść, bo główną bohaterke kojrzyłam z tym właśnie zdjęciem i
      jeżeli panna z okładki mnie drażniła, nie mogłam się też przekonać do głównej
      bohaterki.
    • Gość: nocka Re: Okładki książek IP: *.eltronik.net.pl 03.06.05, 19:51
      Ważne,wazne,nie są w stanie zainteresować mnie nieznane ksiązki w brzydkich czy
      burych okładkach.To nie one rzecz jasna decydują o zakupie,ale o tym co biorę
      do ręki,co przeglądam,co kontempluję.Uwielbiam ładne okładki,dyskretne,nie
      narzucające treści,wciągające.Lubię interesujące grafiką, zdjęciem, rysunkiem.
      Moje ulubione okładki to były robione ręką Jana Młodożeńca.Cudowne
      graficznie.Ale śliczne są dobrych dawnych wydawnictw,takie książki z radością
      bierze się do ręki.Jak ja to lubię.Jężeli nawet kupię z brzydką okładką,bo to
      autor jest dla mnie ważny to zawsze mam niechęć do powtórnego czytania.
      Najgorszy jest kicz,bywa,bywa.
    • Gość: ana Re: Okładki książek IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:01
      Niewątpliwie okładka mnie przyciaga, ale nie jest powodem zakupu książki. Lubię
      kiedy na okłądce sa zdjecia, nia takie wprost, raczej niedopowiedziane...
    • padma Re: Okładki książek 03.06.05, 22:27
      A dla mnie okładka owszem, liczy się, ale jeszcze bardziej grzbiet, bo go
      niestety widać na półce. I zdarzyło mi się nie kupić książki tylko dlatego, że
      niemogłam znieść mysli, jak te wielkie, kolorowe, kiczowate litery na grzbiecie
      będą krzyczeć z mojej półki. Niestety, nie pamiętam już nawet o jaką książkę
      chodziło, ale ostatnio widziałam w księgarni Ulissesa z takimi właśnie
      krzykliwymi literami na grzbiecie...
      • hrabalek Re: Okładki książek 03.06.05, 23:19
        ...lubię kiedy książka "przywołuje" mnie kolorem, tak jak ta:

        Hej! popatrz na mnie!zajrzyj do środka!na pewno, nie przeszłabym nie
        zaglądnąwszy.


        www.merlin.com.pl/frontend/towar/408739
        • hrabalek jak obraz... 03.06.05, 23:30
          lubię tę książkę i okładkę:

          mam wrażenie ,że wchodząc w książkę, wchodzę w obrazek na okładce i wszystko
          toczy się już dalej z moim udziałem, moim zdaniem świetny pomysł.
          Doborowa kolorystyka.

          www.merlin.com.pl/frontend/towar/405965

          • Gość: jaija Re: jak obraz... IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.06.05, 00:05
            Ja lubię okładki wydawnictwa Słowo obraz/terytoria (nie tylko okładki zresztą:))
            Nienawidzę natomiast okładek filmowych - tj. książka wyjdzie na fali
            ekranizacji, kiedy przypomną sobie o tym, że przecież książka jest!!!
            Swego czasu okropnie wydano Draculę Stokera. Co za kicz!!!! Zainteresowanych
            odsyłam do oblukania: horror.com.pl/books/recka.php?id=20
        • Gość: libi Re: Okładki książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 10:39
          O właśnie - to ta sama seria, w której wydano wiele książek Marqueza.
          Wspomniałam o niej wcześniej. Ładne, wesołe kolorki :))
    • tad9 Re: Okładki książek 04.06.05, 12:02
      hrabalek napisała:


      > ...czy okładki książek mają także dla Was znaczenie podczas zakupu książki,


      Mają znaczenie, ale nie decydujące o zakupie.
      • hrabalek Re: Okładki książek 04.06.05, 15:27
        tad9 napisał:

        > hrabalek napisała:
        >
        >
        > > ...czy okładki książek mają także dla Was znaczenie podczas zakupu książk
        > i,
        >
        >
        > Mają znaczenie, ale nie decydujące o zakupie.


        ..oczywiście,bo jeśli wiem jakiego autora i książki szukam,chcę ją koniecznie
        przeczytać- kupuję nie patrząc na okładkę.
        ...ale po przeczytaniu, kiedy nadchodzi ta chwila refleksji, żal,że się już
        przeczytało, zakończyło- wtedy odciągam ten moment zakończenia jak najdłużej,
        przeglądając, kartkując, oglądając okładkę, zastanawiając się na ile pasuje ona
        do opowiedzianej historii.Lubię tak.

        ...a najlepiej czuję się, jeśli mam przed sobą piękną treść i niebanalną oprawę
        tej treści-dlatego czytam książki.


        ....i czasami lubię powybrzydzać.


        :))



        • omfala Re: Okładki książek 04.06.05, 15:56
          A kojarzycie okładki do Kundery PIW-u z końcówki lat 90-tych? Niby fajnie, bo
          jest jakiś ogólny zamysł, ale...kupowałam je na prezenty i do wszystkich
          dorabiałam własne obwoluty, bo się na to patrzeć nie da.

          www.mareno.pl/rezultat.php?tytul=Milan%20Kundera


          Ida
          • hrabalek Re: Okładki książek 04.06.05, 16:05
            omfala napisała:

            > A kojarzycie okładki do Kundery PIW-u z końcówki lat 90-tych? Niby fajnie, bo
            > jest jakiś ogólny zamysł, ale...kupowałam je na prezenty i do wszystkich
            > dorabiałam własne obwoluty, bo się na to patrzeć nie da.
            >
            > www.mareno.pl/rezultat.php?tytul=Milan%20Kundera
            >
            >
            > Ida


            ..może dlatego Kundera tak mi jakoś nie leży;)

            ...a okładki zaliczyłabym do kategorii nudne "nie wiadomo co"

            o ile czcionka w porządku, to te sklejanki elementów - "ni przypiął ,ni wypiął"



            • hrabalek napisy na okładce 04.06.05, 16:17


              www.merlin.com.pl/frontend/towar/396442

              takie pomysły na tytuł i nazwisko autorki(chodzi o czcionkę wyłącznie:)
              uważam za mało czytelne.
              Jest to książka , którą zapewne chętnie przeczytałyby starsze osoby .
              Kiedyś w księgarnii starsza pani zapytała mi się :"Jaki tytuł ma książka i kto
              ją napisał"- a pomysł na wykonanie napisów na okładce był podobny do tego na
              książce o Pani Komorowskiej.
              • hrabalek nowa okładka "Pachnidła" 12.06.05, 23:45
                ..lepsza niż maszkara z Kameleona

                czytelnia.onet.pl/0,7078,0,1,nowosci.html

                a ta okładka mi się podoba:

                czytelnia.onet.pl/0,7083,nowosci.html
                • Gość: mimi mi sie podobaja okladki: IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:50
                  www.merlin.com.pl/frontend/towar/353439 -tak symboliczna i mowi w pewien sposob
                  o tresci ksiazki


                  czytelnia.onet.pl/0,2682,0,1,nowosci.html- sama nie wiem dlaczego...moze
                  dlatego ze lubie sztuke a okladka jest "malarska"?

                  www.merlin.com.pl/frontend/towar/362142- cudowna kolorystyka i jak w
                  przykladzie pierwszym "odbicie"treści ksiazki oraz jej niezwyklego wrecz
                  klimatu-okladnka tez jest nie taka "normalna"


                  www.merlin.com.pl/frontend/towar/388541- poza postaci na okladce w
                  dobitny sposob ja charakteryzuje

                  Hehehe
                  calkiem sporo tych okladek;))


                  • Gość: mimi linki nie dzialaja bezposrednio nie wiem czemu IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:53
                    wiec mzeby obaczyc okladki musicie wrzucic adresy w przegladarke
    • kawa_malinowa Re: Okładki książek 06.07.05, 16:40
      Nie kieruje się okładką przy wyborze ksiązki, chociaż czasami okładka może mnie
      przyciągnąć do tego, by przeczytać co jest na pierwszej stronie, żeby
      przekartkować... Więc pewnie jakiś wpływ minimalny ma.

      A podobają mi się okładki

      "Esther" (mialam przez jakis czas nawet tapetke z "April") S. Chwina
      i "Złotego pelikana" S. chwina (W wydaniu Swiata Ksiazki)

      "Pani Dalloway" ma śliczną okładkę też...
      "Selected poems" Sylvii Plath maja ladna obwolute.
      • sutekh1 Re: Okładki książek 08.07.05, 11:01
        ciekawee ok ladki robi słowo obraz terytoria do sych books, czassami teżżż
        universitas
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka