Dodaj do ulubionych

Colette "Klaudyna"

24.08.05, 13:03
Co sądzicie o tej pani i jej najwiekszym dziele? Warto? Czego się spodziewać
po lekturze? Który z tomów najlepszy?
Obserwuj wątek
    • joannaxxx Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 13:05
      Nie weszło mi, rmansidełko jak dla mnie :(
      • chihiro2 Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 13:06
        Ja czytalam dawno, jeszcze w liceum, ale zwyczajnie mnie to nudzilo.
        Przeczytalam chyba dwa tomy, nie pamietam dokladnie.
    • zaba_pelagia Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 13:17
      uwielbiam....
      pikantne wspomnienia z duża dawką erotyzmu
      pokorna Łusia, zalotna Fanszetka
      no, i oczywiście francuska obyczajowość i realia ;-)

      (ale czy facet to łyknie?)
    • morgen_stern Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 13:20
      No co wy?... Uwielbiam Klaudynę, wszystkie 4 częsci!
      Najbardziej popularna jest oczywiście pierwsza, Klaudyna w szkole, ale bardzo
      też lubię Małżeństwo Klaudyny, przedostatnią.
      Znam je na pamięć, a i tak wracam co jakis czas...
      Nie rozumiem, jak można to nazywać "romansidłem", Colette była świetną pisarką
      i członkiem Akademii Francuskiej, a że pisała o kobietach i ich ulotnych
      uczuciach :-)) to już romansidło, tak? Protestuję!
      • baba67 Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 13:34
        Troche lesbijskie...Wyroslam z takich ksiazek, ale to niezla literatura i kiedy
        bylam niewinna panienka, szalenie mi sie podobalo :-)
        • Gość: noida Re: Colette "Klaudyna" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 14:58
          Mi się szalenie podobało. Trzeba czytać od początku, bo to się dzieje po kolei,
          czyli najpierw "Klaudyna w szkole". Ja byłam zdziwiona, że aż tak dobrze mi
          weszło. Bardzo mi się podobał opis tamtejszej obyczajowości, a poza tym podobna
          jestem do Klaudyny z charakteru, więc się z nią nieco identyfikowałam :-)
          Ogólnie bardzo dobra rzecz.
          • gabrielle Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 15:28
            Nie wiem, czy facet to "łyknie". Książka jest raczej dla kobiet, ale warto ją
            przeczytać dla zobaczenia Francji, ówczesnej szkoły, całego tego biegania wokół
            sukienek, warkoczy i szkoły.
            I tego, jak Colette pisała!
            • noida Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 19:27
              No właśnie, to jest świetnie napisane i moim zdaniem nic a nic się nie
              zestarzało :-)
              A niektórzy faceci lubią lesbijskie wątki, więc może łykną ;-) Chociaż fakt, że
              na siłę bym ich nie zmuszała.
    • Gość: anka Re: Colette "Klaudyna" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 19:40
      niedawno przeczytałam ostatnią część -Dom Klaudyny
      wspomnienia z dzieciństwa już ponad siedemdziesięcioletniej autorki
      jedna z najcieplejszych książek jakie wpadły ostatnio mi w ręce
      • noida Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 19:54
        O, naprawdę jest jeszcze "Dom Klaudyny"? Dotarłam do "Klaudyna odchodzi" i
        myślałam, że to już koniec. Ale fajnie, że jest jeszcze coś :-)
        • Gość: anka Re: Colette "Klaudyna" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 20:05
          też byłam bardzo zaskoczona
          nie wiedziałam o niej
          cieszę się,że znalazłam ;))
          • Gość: anita Re: Colette "Klaudyna" IP: 217.70.52.* 24.08.05, 20:20
            Ale "Dom..." to takie migawki z życia (głównie dzieciństwa) samej Colette, można
            to traktować jako pewne uzupełnienie, tło do Klaudyny, ale nie jako piątą część
            cyklu. (Zresztą już w czwartej - Klaudyna odchodzi - więcej było o nieśmiałej
            Annie niż o tytułowej bohaterce).
            Poza tym - Klaudynę nadal bardzo lubię, choć od lat nie jestem nastolatką. Ma
            taki specyficzny "klimat", który na początku może irytować, albo nudzić, ale
            potem wciąga (przynajmniej ja tak miałam). Pozdrawiam!
    • gatta13 Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 20:22
      Jako trzynastolatka czytałam z wypiekami na twarzy. W zeszłym roku przeczytałam jeszcze raz i to nie było już to... Chyba się z tego wyrasta.
      • zaba_pelagia Re: Colette "Klaudyna" 24.08.05, 20:59
        to zależy, czego się w niej szuka ;-)
    • Gość: A Re: Colette "Klaudyna" IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.13, 14:21
      Czy "Klaudyna powraca" i "Dom Klaudyny" to ten sam utwór? Jak nie, to który z nich jest 5. a który 6. tomem cyklu?
      • jarka63 Re: Colette "Klaudyna" 31.12.13, 23:46
        To dwie różne książki. "Dom Klaudyny" nie należy do cyklu, to zbiór wspomnień Colette z dzieciństwa i młodości, bardzo piękna rzecz, polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka