kuba# 28.08.02, 20:41 Czytał ktoś kryminały z serii o komisarzu Aurelio Zenie? Warto? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ksywa Re: Michael Dibdin - czytał ktoś? 29.08.02, 14:18 Parę lat temu czytałam Martwą lagunę. Dobre, z klimatem. Ale świeżo wydany "Kabal" to już wg mnie typowe wakacyjne czytadło. Nic tam nie znalazłam, no chyba, że wspomnieć egzotyczną dla nas krytykę papieża i Watykanu. Jednym okiem weszło - drugim wyszło:-)) Więc za kolejną pozycję - cos tam wyszło - juz się nie biorę. Już lepsze wydają mi się teraz książki Donny Leon - też kryminały, też Wenecja, też komisarz. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba# Re: Michael Dibdin - czytał ktoś? 16.09.02, 09:25 Właśnie przeczytałem z tej serii "Ratking". Siłą tej książki jest przede wszystkim tło, czyli Włochy pamiętające jeszcze faszyzm i z drugiej strony dążenia socjalistyczne. Ale jest to też pewne utrudnienie dla kogoś nie znającego realiów, ponieważ autor swobodnie się nich obraca, bombardując czytelnika np.: mnogością włoskich słów i określeń (ja przy czytaniu po angielsku często miałem problem, czy dany wyraz jest wyrazem włoskim czy po prostu angielskim, którego nie znam – ale ogólnie można się było domyślać z kontekstu). Jest tu też kilka naprawdę dobrych scen, zwłaszcza dialogów – twardych, realistycznych, po prostu zbijających z nóg. Ale ogólnie książka nie jest porywająca... Owszem, przyzwoity kryminał, jest intryga, odpowiednio zagmatwana, jest intrygujący i ciekawy bohater, ale jednak mimo wszystko czegoś mi tu brakowało. Może po prostu nie odpowiada mi styl Dibdina? Lektura była przyjemnością, ale nie było to nic wyjątkowego. Przeczytać można, ale bez rewelacji. Odpowiedz Link Zgłoś