IP: *.gwdg.de / *.rbw.stud.uni-goettingen.de 03.09.02, 21:51
Moze temat niekoniecznie ksiazkowy,ale komiksowy, ale tu najbardziej
pasuje.Z dziecinstwa pamietam taka ksiazeczke o takim wlasnie tytule. Byl to
moj ulubiony komiks, o ile wiem w polsce nie wyszlo nic wiecej. A moze sie
myle? Czy ktos to jeszcze pamieta?
Obserwuj wątek
    • Gość: alex Re: Mafalda IP: *.pool.mediaWays.net 03.09.02, 21:55
      nie, sorry. ale jak lubisz komiksy, to poczytaj "peanuts" charles'a browna. zajebiste!!!
    • ydorius Re: Mafalda 03.09.02, 22:35

      Oczywiście, że się mylisz!
      Pamiętam Mafaldę, bo miała kolorową okładkę przedstawiającą dziewczynkę opartą
      o gigantyczną pomarańczę... A oprócz tego wyszły ze czery tomiki o niej lub
      jej przyjaciołach (ale tytuły... hmmm... to było strasznie dawno temu...).
      Jak ktoś słusznie zauważył, sięgnij po Fistaszki, które wszak także rysował
      ten sam człowiek...

      .y

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: Lukasz Re: Mafalda IP: *.gwdg.de / *.rbw.stud.uni-goettingen.de 03.09.02, 23:53
        no nie. Fistaszki rysowal Charles Schulz, a Mafalde Quino, z Argentyny. Te
        kilka innych ksiazeczek o ktorych mowisz to chyba wlasnie Fistaszki, tez ok.
        ale jednak cos innego niz Mafalda.
        • ydorius Re: Mafalda 04.09.02, 00:04

          Czekaj, czekaj...
          Tyle lat w nieświadomości zylem..? Dalbym glowe, ze w Mafaldzie maczal palce
          Schulz... Ale moge sie mylic.
          Natomiast co do samej ksiazeczki - nie, naprawde bylo ich kilka. Z cala
          pewnoscia. Choc byly wydawane w tej samej serii co Fistaszki, to jednak to
          pamietam...
          Oczywiscie do dzis nie zachowal sie zaden zeszycik :-(

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
    • Gość: Moi Re: Mafalda IP: *.villa.org.pl / 192.168.0.* 28.09.02, 20:07
      Ja też mam wrażenie, że była tylko jedna książeczka z "Mafaldą". I oczywiście
      Schulz nie ma z tym nic wspólnego (no, może inspirację, do której autor "M" -
      Quino - zresztą zawsze się przyznawał). Nawiasem mówiąc polską wersję tłumaczył
      niejaki Carlos Marrodan Casas, tłumacz sporej częsci literatury
      hiszpańskojęzycznej wydawanej przez Muzę.
      • Gość: ryża małpa Re: Mafalda IP: *.lublin.mm.pl 02.10.02, 08:08
        ja wiem o dwóch : " Mafalda" i " Mafalda i jej paczka" . A może to była jedna?
        A kto pamieta szadoki ??? ( to juz kreskówka)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka