Dodaj do ulubionych

Królowie przeklęci

13.09.05, 22:39
Czyta właśnie "Królów przykletych " po raz drugi w życiu.Nigdy jeszcze nie
czytałam czegoś dwa razy ,bo uważam ,że to strata czasu.Ale to mnie
wciąga.Zwłaszcza te makabryczne sceny tortur i egzekucji.Nie jestem fanką
krwi i przemocy ,ale zadziwia mnie ,jak ludzie mogli sie tym pasjonować i
cieszyć tym oczy...Cóż-natura ludzka pozostaje nadal zagadką...
Obserwuj wątek
    • Gość: mala mi Re: Królowie przeklęci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 07:22
      pur.blanca napisała:

      > Czyta właśnie "Królów przykletych " po raz drugi w życiu.Nigdy jeszcze nie
      > czytałam czegoś dwa razy ,bo uważam ,że to strata czasu

      wiele tracisz w życiu

      jestem fanką
      > krwi i przemocy ,ale zadziwia mnie ,jak ludzie mogli sie tym pasjonować i
      > cieszyć tym oczy...

      A zauważyłaś jak ludzie biegną ogladac wypadek? Poza tym ciebie też to właśnie
      wciągnęło.
    • zaba_pelagia Re: Królowie przeklęci 14.09.05, 08:17
      Żadną zagadką. Akurat zamiłowanie gawiedzi do publicznych egzekucji, miłość
      pospólstwa do pogromów, wojen i filmów o krwawych jatkach psychologia tłumaczy
      prosto i jasno. Większą zagadką jest raczej fakt, że nie masz ulubionych
      ksiażek, do których chcesz ciągle wracać.
    • Gość: Cotbus76 Re: Królowie przeklęci IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.09.05, 09:07
      Ja poza cyklem "Królów przeklętych" czytałam utrzymany w podobnych klimatach,m
      choć osadzony w czasach krucjat cykl duńskiej autorki (niestety nie pamiętam
      nazwiska- jeśli ktoś z internautów pamięta nazwiska i tytuły książek to bardzo
      proszę o podanie, bo mam ochotę do nich wrócić). Realizm epoki posunięty do
      granic dobrego smaku. Za to Dieter Breuers w "Umrzeć za Jerozolimę" granicę tę
      znacznie przekroczył ( miłośnikom horroru polecam zwłaszcza scenę wędzenia
      żywcem człowieka) bo realistyczne opisy zezwierzęconych bohaterów i ich
      wyczynów właściwie niczemu niesłużą a opisy czynności fizjologicznych ( bez
      użycia papieru toaletowego - w szczegóły nie wchodżę bo jestem przed śniadaniem)
      mogą pozbawić człowieka chęci do jedzenie na kilka dni.Z utworów trochę
      starszych polecam "Królobójców" Gąsiorowskiego zwłaszcza opis sposobów
      rozwiązywania problemów rodzinnych w rodzinach królewskich (vide: bardzo
      interesujące zastosowanie rozgrzanego pogrzebacza). Pomimo takich lektur nadal
      jestem w miarę normalna jak twierdzą moi znajomi, choć nauczyciel historii z
      LO, którego nudne jak flaki z olejem wykłady ubarwiałam szczegółami z powieści
      i książek historycznych, miał inne zdanie
    • ben-oni Re: Królowie przeklęci 14.09.05, 12:07
      Cos chyba z tego czytałem . "Kiedy król gubi kraj" (?)- o , zdaniem autora ,
      głupocie i gnuśnosci Walezjuszów . Nawet niezłe , lecz rozmachem nie
      dorównuje "Henrykowi IV" H.Manna
    • pur.blanca Re: Królowie przeklęci 14.09.05, 22:37
      No taaak...ludzie zawsze gonią za sensacją.Chleba i igrzysk.!!! Ale co innego
      czytać o tym ,a co innego na to patrzeć.Trup sie ściele gęsto i krew płynie
      strumieniem.A wszystko osadzone w historii.Pasjonujące.

      Dzięki za inne tytuły utrzymane w tym klimacie.Jak sie otrząsnę po
      lekturze "Królów..",to kto wie ,czy nie sięgnę po cos innego o tej
      tematyce.Chociaż .....nie wiem...nadmiar takich wrażeń chyba żle na mnie wpływa.
    • kubissimo Re: Królowie przeklęci 15.09.05, 07:58
      czemu sie dziwisz prostym ludziom sredniowiecza, skoro sama mowisz, ze Ciebie
      tez to wciaga?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka