Dodaj do ulubionych

Streszczenie "Mistrz i Małgorzata"

IP: *.chello.pl 19.09.05, 18:36
Potrzebuję streszczenia tego utworu właściwie to na wczoraj :P W necie
nigdzie nie ma proszę pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: omen Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" IP: *.chello.pl 19.09.05, 18:37
      chodzi mi o jakiś link ze streszczeniem żeby jasność była...
      • zaba_pelagia Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 19.09.05, 18:53
        żeby jasność była?
        no dobra
        zaczyna się od tego, że Annuszka, Rosjanka komsomołka rozlewa olej
        nie, wróć
        właściwie zaczyna się od białego płaszcza z podbiciem koloru krwawnika
        potem biegają gołe panny, z nieba leci waluta, Warionucha zostaje demonem, a
        Frida błaga o zabranie chusteczki
        kończy się wielkim pożarem knajpy, w której chwilę wcześniej facet w
        kraciastych portkach wraz z kotem trącają się kieliszkiem wspaniałej, zimnej
        moskiewskiej wódki
        nie
        kończy się pełnią księzyca, rzecz jasna
        i już jest jasność

        facet
        • Gość: mmm Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:41
          Dziecko, przeczytaj chociaż 1 książkę w swoim głupiutkim życiu, nie będziesz
          żałować.
          • bdx65 Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 20.09.05, 08:43
            Mam takie streszczenie, bo sam pisałem.
            Zresztą nie tylko tej książki...
        • lola999 Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 01:37
          No i jeszcze po drodze jest 'obywatele zdawajcie walute',
          no i leb urwali konferansjerowi, no i kwestia jesiotra 2-giej swiezosci...
          nie wspominajac o demolce w paru mieszkaniach prominentow literackich.
          i jak mogloby zabraknac kliniki psychiatrycznej. najnowoczesniejszej na swiecie.
          • Gość: beember Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" IP: *.chello.pl 21.09.05, 02:15
            I jeszcze diabeł i kot i Piłat po drodze, uważaj, to pachnie satanizmem.
        • john_malkovitch Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 07:38
          Tylko, żeby Cię nie zbałamucili:
          Panajew podpisał się jako Skabiczewski,
          a Skabiczewski, jako Panajew.
          Dowiedz się jeszcze, co to jest prymus, brauning (tak było w tym przekładzie)
          i mauzer (tego nie kojarz z wiadomym zespołem)..
          Mieszkanie było na piątym piętrze..
          Denuncjował Timofiej Kwascow, lokator z inkryminowanego domu z pod numeru 11
          (a może 14, nie pamiętam)..
        • tanczacy.z.myslami Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 10:22
          zaba_pelagia napisała:


          > właściwie zaczyna się od białego płaszcza z podbiciem koloru krwawnika

          A to akurat zależy od tłumaczenia, u Drawicza było podbicie koloru krwi


          > kończy się wielkim pożarem knajpy, w której chwilę wcześniej facet w
          > kraciastych portkach wraz z kotem trącają się kieliszkiem wspaniałej, zimnej
          > moskiewskiej wódki

          I nie zapomnijmy o niezapomnianym dialogu przy wejściu do w/w knajpy (cytuję z
          pamięci)
          = Obywatelu, proszę okazać legitymacje literata!
          = Założęsię, że Dostojewski nie miał legitymacji!
          = Dostojewski umarł...
          = Protestuję! Dostojewski jest nieśmiertelny!

          Streszczenie MiM... Ło matko...
          • zaba_pelagia Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 10:51
            a ja kocham duet Witold&Irena (aczkolwiek nadali psu dwa różne imiona ;-)
            • tanczacy.z.myslami Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 11:16
              Imiona to pies :))) ale co z kolorem? O ile pamiętam, Banga raz jest szary a raz
              czarny? Dobrze pamiętam?
        • ben-oni Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 11:48
          Żabciu luba , że sie tak wtrącę . Komsomołką była ta dziewoja prowadząca
          tramwaj , której skutecznie wyszła decefalizacja Berlioza . A co do zdrowej jak
          rzepa Annuszki to nie jestem pewien , ale całkiem prawdopodobne . Hay !
          • zaba_pelagia Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 11:57
            no tak,
            - Też mi dwumian Newtona... utna mu głowe
            - kto, wrogowie, interwenci?
            - nie, Rosjanka, komsomołka

            zaba na emeryturę
            albo przeczytać po raz 657456475
            wszystko dlatego, ze piję ciepły napój brzoskwiniowy, a wczorajszy jesiotr u
            Gribojedowa..., ech, szkoda gadać
            chyba z niewiadomych przyczyn obrażę się
            albo pójdę obok, akurat zdają walutę...

            pada........ło ;-(
            • tanczacy.z.myslami Żabo, wczorajszy jesiotr to w bufecie 21.09.05, 14:50
              teatralnym a nie w restauracji!
        • brunosch anienie 21.09.05, 15:26
          bo komsomołka, to ucina głowę Berliozowi i dlatego nie może się odbyć zebranie
          Mossolitu. A Bezdomny goni takiego w kraciastej marynarce i stłuczonych binoklach.
          Natomiast kot wisi na buforach i nie kasuje biletu. Annuszka natomiast rozlała
          olej...
    • Gość: maga_ Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 09:34
      nie da rady. mi ci tutaj napiszemy streszczenie, ty je sobie wydrukujesz, a
      potem co? ono ci się zmieni w pszczołę, etykietkę od oranżady. W obcą walutę!
      nie, nie możemy ci tego zrobić. ;)
    • ben-oni Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 11:55
      A było to tak . Park , ławeczka i nagle ... coś błysnęło pod kopułą , coś
      grzmotnęło i pieprznęło i luuu .... literat bez głowy . Koty do tramwaju ,
      kraciaste ubrania . Poeta po wódce do czubków , lokatorzy na chama w cudzym
      mieszkaniu . Teleportacja na Krym , waluta jak pierze . Jakaś książka do pieca
      i goła baba na świni . I poletieli , poletieli .... pewnie do Irkucka .
      Jak tak streścisz na lekcjach to klęczenie na grochu w kącie murowane . Lepiej
      przeczytaj i nie kombinuj . Powodzenia .
    • brunosch Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 15:34
      jeszcze po drodze - demaskuje się magię i obywatelki biegają nago i boso po
      ulicy, Warionucha nie rzuca cienia, a z kominka wytaczają się ciała potępieńców.
      Mimo to "Królowa jest zachwycona". I zatykanie szpar szmatami na nic się nie
      przydaje, mimo że kot upudrował sobie wąsy na złoto.
      Całość kończy się konną przejażdżką za miasto, w księżycową, jasną noc.
      No i ludzie są dobrzy...
      • zaba_pelagia Re: Streszczenie "Mistrz i Małgorzata" 21.09.05, 15:38
        a rekopisy nie płoną
        a madame nie pije wódki tylko czysty spirytus
        i tym optymistycznym akcentem kończąc ide sprawdzić, jak to z tym jesiotrem
        było ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka