Dodaj do ulubionych

pita zgrzyta

19.10.05, 00:32
zgrzyta w zębach pita

wrocław, dworzec główny,
za długo stałem na zewnątrz
rażony idealną harmonią
brudnych ścian i brudnego śniegu

pita mi zamarzła na kość
z tuńczykiem

co robić? jeść...
zgrzytać...


[wrocek 2006 po sylwestrze]
Obserwuj wątek
    • iwan_w Re: pita zgrzyta 20.10.05, 08:49

      żółty dworzec, żółty tuńczyk, i noc

      bezdomna

      o 2.55, we Wrocławiu


      co robić? pić...
      nie zasypiać...
      • fnoll Re: pita zgrzyta 20.10.05, 12:45
        wszystko jest do de
        a w śnie
        tuńczyk w duńczyka
        zmienia się

        ale
        wtedy
        odzywa się sumienie


        mamrocze przez sen:
        "obcemu do ust nie wezmę
        co to, to nie"

        pita wysuwa się z ręki
        • iwan_w Re: pita zgrzyta 01.11.05, 20:10

          poskręcane tory, zimne mięso, zgnieciona puszka

          który nie ma domu

          która nie odnajdzie

          odwracasz głowę

          jesz
          • fnoll Re: pita zgrzyta 10.11.05, 22:12
            jesz

            jesz

            jesz

            co jeszcze?

            kibel na stacji zasrany dokumentnie...
            • iwan_w Re: ptasia grypa 28.11.05, 14:19

              gołębie

              przestały rozmawiać
              • fnoll Re: ptasia grypa 29.11.05, 17:26
                drużnik

                flegmatycznie

                zdrapuje

                strupy

                z czoła

                i pstryka nimi na drugą stronę torów
                • pasior76 Re: ptasia grypa 29.11.05, 19:50
                  Szkoda tylko,że dróżnik robi to przez "u", skądinąd bardzo inspirująca scena,
                  pogratulować wyobraźni, wolałbym oosbiście, by kolejarz ów wzdłuŻ torów
                  rozciągal swoje długie, szkliste smarki z nosa.
                  • fnoll Re: ptasia grypa 29.11.05, 22:41
                    hej, człowiek!

                    skąd wziął się strup na twej głowie?

                    nie uwierzysz...

                    taka historia...

                    miętliłem nad umywalką pasiora i orgazm

                    pchnął mnie czołem w lustro - brzdęk!

                    oj, stary...

                    to ty żeś załatwił lustro w naszej toalecie?

                    sorry...

                    szlaban w dół, szlaban w górę

                    idzie sfiksować!
                    • pasior76 Re: ptasia grypa 29.11.05, 22:47
                      Znów błedy w pisowni)).Chyba pisiora miętliłęs ?))))
                      • fnoll Re: ptasia grypa 29.11.05, 23:24
                        każdy pomaga jak umi

                        na ten przykład magister Pasior

                        właśnie przyjechał z Oławy

                        patrzy

                        - z jej ust kącika żółtawa strużka...

                        [w tym czasie gdzieś pod miastem strzela strupem dróżnik]

                        magister się pochyla i [!!!]

                        z precyzją chirurga kreśli kulkowym piórem kreskę nad "O"

                        echo kroków

                        w zimnym podziemnym przejściu między peronami

                        magister Pasior odchodzi

                        jak ksiądz po skończonej spowiedzi, niespiesznie

                        ...

                        a tekturka - tablica gorszych przykazań - ma już poprawne:

                        BÓG

                        zapłać

                        ...

                        ale nie budź
                        • pasior76 Re: ptasia grypa 30.11.05, 01:36
                          Dobre!! Każdy lubi jak o nim piszą)).
                          • iwan_w Re: ptasia grypa 30.11.05, 11:51

                            a w przedziale śnieg

                            i ciepła dłoń jak kredę

                            ściera d'Orsaya


                            po trzecim gwizdku

                            po czwartym wybuchu

                            kruki odchodzą rzewnie

                            wyrzygać się

                            pod czarnym słonecznikiem

                            kto o tym nie marzył, kto

                            na seksownych plastrach bruku

                            rue Saint-Denis oblizuje kościół

                            jak PKP rzeżąc na koniec

                            roku budżetowego
                            • fnoll Re: ptasia grypa 30.11.05, 20:38
                              oh, yes

                              harder

                              sir

                              ferrero rocher

                              ...

                              niektóre śmieci

                              wyjmuje z kosza

                              dla czystej

                              przyjemności
                              • iwan_w Re: ptasia grypa 01.12.05, 10:04

                                peep

                                ajpi

                                156/11.05


                                ...


                                Mallarme na brudnej twarzy, sen

                                brudne dłonie w koszu na śmieci, życie

                                bełkot pijanych mostów

                                bełkot brudnych dni


                                • fnoll u Berty echo 02.12.05, 00:21
                                  [DING-DONG pociąg z Drezna do Lwowa został zbombardowany, pociąg awaryjny
                                  zostanie podstawiony na tor czwarty przy peronie drugim, za utrudnienia
                                  przepraszamy, zwłoki ubezpieczonych podróżnych zostaną dostarczone pod wskazany
                                  przez rodzinę adres na koszt ubezpieczyciela, pozostałe zwłoki będą wystawione
                                  do odbioru jutro o godzinie szóstej w głównym hallu dworca, zapraszamy]

                                  ...

                                  ja to bym się z panem chętnie przespała

                                  można dzień przespać

                                  można w tym dniu, będąc przytomną na zewnątrz, przespać siebie

                                  wie pan?

                                  z panem to byłoby bardzo przyjemne

                                  przyjemne...

                                  przyjemne...

                                  ...

                                  co?

                                  ...

                                  nic, nic

                                  popatrz - człowiek

                                  w pociągu

                                  przekartkuje - i już!

                                  zużyte - wyrzuca

                                  ...

                                  ale po co ci to?

                                  ...

                                  sobie upcham
    • ritakavka Re: pita zgrzyta 20.10.05, 22:28
      mnie boli jak czytam tytuł.
      • fnoll Re: pita zgrzyta 21.10.05, 17:41
        no proszę... tak działa poezja :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka