Dodaj do ulubionych

Pierścień z brylantem (zaćmienie)

27.10.05, 13:59

W rytmach nocy
gdzieś między zmierzchem wyczekiwanym
a świtem zapomnianym
za zasłoną ciemności
gdy promienie słońca połknięte
przez miesiąc wampirycznie
są zawadą i wstydu zbytkiem
spętani przez zmysły
mnożąc i dzieląc chwile kradzione
ich nocy polarnej
zachwyceni Aurora polaris
witanej pod powiekami w rozbłyskach
gdy rozedrgana pierś Izys
tuli się w tors Ozyrysa
dając mu nowe życie
błękit jej oczu nienasyconych
nurza się łakomie w falach
jego bezkresnego oceanu
złączeni na horyzontu linii
przeglądają swe odbicia
ekstatyczne, zachwycone, upojne
trwają,
ale nie bez ruchu
zjednoczeni
nie czekają nocy końca
świt w zapomnieniu
noc w zespoleniu
na dwóch biegunach
zjednoczonych magnetycznie

...............

zorza kolejna rozświetla zmysły
oczy jej nie widzą
czują i wiedzą
miesiąc kolejną falą przypływów
zabiera oddech
i grunt wraz z czuciem
spod stóp
Izys w ocean zapada się bez tchu
by na kolejnych jego falach
wrócić radośnie
roniąc mu w podzięce
łzy niczym amber
i słów kilka-
nie przestaj
unoś i faluj
zanurz się we mnie
gdy sił ci nie brak
znajdź w mej piersi swe spełnienie
zostań tu
powiek nie otwieraj
ta noc nie ma końca
póki nie otworzysz oczu
póki jesteś we mnie
póki trwasz
jak ta noc bez końca

....................

Obserwuj wątek
    • dd41 Re: Pierścień z brylantem (zaćmienie) 18.12.05, 18:50
      Nie zmierzone sa Twoje oceany...wyobraźni:)
      Pisz!
      D.
      • h_oliveira Re: Pierścień z brylantem (zaćmienie) 21.12.05, 18:07
        Tobie wystarczy dać ładnie zapakowane gówno i powiesz, "och, jakie to piękne,
        aż się wzruszyłam". Proszę Cię, następnym razem pomyśl, zanim coś napiszesz.
      • liberty_mike he, he ::)) 04.01.06, 08:32
        Miało być ładne i działające na wyobraźnie- i po części takie jest, ale pośród
        słów jest kilka zagadek, gł. dla tych, co mają małe pojęcie o... zjawiskach
        astronomiczych (zaćmienie słońca), czy też obserwowanych wokół w przyrodzie,
        ale nie wiem, czy w ten sposób to zostało również odczytane. Piszę tu o jakichś
        g. niżej, ale... chyba wiele tego co niekoniecznie długo zalega na półkach
        można określić, nie? Kwestia gustu :::))
        • dd41 Re: he, he ::)) 04.01.06, 17:37
          Zostało odczytane:))
          Bardzo piękne i pobudzające wyobraźnię ujęcie tematu,gratuluję.
          D.
          • liberty_mike technicznie::)) 05.01.06, 09:16
            inspiracje- jeden program na Discovery Ch., kilka osób, wiele zdarzeń i ...
            olewanie kundelkowego ujadania (por. niżej ::))
            • h_oliveira Re: technicznie::)) 05.01.06, 13:45
              Dla mnie poezja musi posiadać inny wymiar poza estetycznym. Poeta, który mówi o
              niczym, nie jest poetą, jego twórczość - nie jest poezja, dlatego ośmielam się
              czasami używać takich słów jak: gówno, grafomania itp. Nie chciałem, żeby moje
              słowa zostały uznane za "kundelkowe ujadanie", bo nie robiłem tego przeciwko
              komuś ani po to, żeby kogoś zwymyślać, ale musiałem użyć pewnych określeń, które
              dobitnie pokazałyby jak bardzo nie szanuję takiej twórczości.
              • liberty_mike też tak kiedyś sądziłem::)) 05.01.06, 16:42
                ale "mistycyzm", "wiara,nadzieja, miłość", "Wielki Bozia czyli Obojętna
                Niemowa" i inne takie tam przeszły jak pierwsze zapalenie oskrzeli za młodu-
                pamiętam- owszem- i szanuję, przecież nie będę deptał swoich emocji za młodu, a
                że były naiwne i śmieszne. Wolę spojrzeć na to z dystansem i bez uniesień,
                zdrowsze. Nie przeczę, że to co wyżej, to w sumie z lekkim przymrużeniem oka
                i ...wyrachowaniem, ale co tam.
                Mógłbym tu rzucić teksty nieco w stylu death&crazy, ale po co znowu kogoś
                straszyć? :)
            • dd41 Re: technicznie::)) 07.01.06, 22:50
              inspiracje-
              mysle,że powinienes wiedziec,że Twój wiersz tez jest...źródłem:)))
              D.
              • liberty_mike Re: technicznie::)) 09.01.06, 00:42
                o q.-cze!- czuję się.. odpowiedzialny, może nie powinieniem ?:) ale pozytywnie,
                hm?:)
                • dd41 Re: technicznie::)) 09.01.06, 17:04
                  Ponosisz całkowitą...odpowiedzialność:))
                  za poruszone przez Ciebie pokłady wyobraźni.
                  U mnie objawiły sie muzycznie:)Czy pozytywnie?hmm...romantycznie i lirycznie).
                  Dziekuję:))
                  D.
                  • liberty_mike Re: technicznie::)) 10.01.06, 00:21
                    czyli w sumie spowodowałem zamierzony efekt- dotarcie przez słowo do pokładów
                    myśli przeplatanych emocjami, to zazwyczaj działa na pokłady umiejscowione
                    w ...umyśle kobiety, chyba nic dziwnego :))
                    Niech zatem służy, pozytywnie :)
        • h_oliveira Re: he, he ::)) 04.01.06, 19:50
          To po prostu tak bardzo się kłóci z moim rozumieniem słowa poezja, że słowo
          "gówno", którego nie bałem się wykropkować, było według mnie jak najbardziej na
          miejscu.
          • liberty_mike Re: he, he ::)) 05.01.06, 09:05
            No to trudno, nic Ci na to nie poradzę, ale rozumiem, boś samiec- to tłumaczy
            wiele, pewnie jeszcze student, który ma duże mniemanie o sobie :::))) Ojca
            będzie uczył, też mi coś,::::)
            • h_oliveira Re: he, he ::)) 05.01.06, 13:13
              Musze przyznać rację: jestem studentem i mam bardzo duże mniemanie o sobie (nie
              wiem czy słusznie, nie potrafię tego zmienić, chociaż bardzo bym chciał), ale
              gdybym był o jakieś dwadzieścia lat starszy, to pewnie nie krytykowałbym tyle,
              bo to się podobno w pewnym wieku nudzi. A że jestem młody - cóż...
              • liberty_mike Ano nudzi, prawdaż ::)) 05.01.06, 16:38
                A jeśli już krytyka, to raczej konkret- jeśli A (czy w zasadzie g.) to i B i
                cd, a tak to można podejrzewać tylko nawyk mówienia- "tak- bo tak", a moje
                podejrzenie zmierza raczej w kierunku- kwestia gustu, bo niby czego? :)
                • h_oliveira Re: Ano nudzi, prawdaż ::)) 06.01.06, 09:56
                  Gwoli wyjaśnienia, czyli dlaczego gówno: wiersze są napisane bardzo dobrze,
                  świetnie potrafisz operować różnymi środkami wyrazu, widziałem tam sporo
                  ciekawych metafor, tak, muszę przyznać, że potrafisz pisać, ale co z tego, skoro
                  te utwory są o niczym... to tak, jakbym jadł kanapkę: odgryzam kawałek, żuję go
                  chwilę, połykam, potem następny i następny i tak dalej, aż kanapka znika; wtedy
                  zapominam o kanapce, bo następnego dnia zjem inną, może smaczniejszą, a może nie.
                  • liberty_mike szukać ducha, natchnienia? ::)) 06.01.06, 15:29
                    Może kiedyś, ale chyba nie tu, tu ot prawie rzemiosło, czyli produkcja na
                    zamówienie skreślona prawie bez poprawek, metodologia taka- przemyślane przez
                    dwa dni, a potem spisane w pół godziny. Zresztą, czy każdy z nas ma w sobie to
                    nieustanne b. wysokie napięcie, które go prowokuje do extra wynużeń? Zależy też
                    od celu- jeśli się komuś podoba, to czemu nie, zresztą doświadczenie mówi mi,
                    że płeć przeciwna lubi takie teksty ::)
                  • dd41 Re: Ano nudzi, prawdaż ::)) 06.01.06, 16:30
                    Patrzysz i...nie widzisz?
                    Twoja strata.
                    Chociaż nie,trochę zauważyłeś i...dobrze:))
                    D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka