Dodaj do ulubionych

Samotność w sieci

24.07.08, 19:53
Słyszałam wiele opinii na temat tej książki,a Wy co sądzicie?Czytaliście?jakie
wrażenia?
Ja czytałam tę książkę chyba 3 razy,za każdym razem wychwytywałam co innego i
nie ukrywam,ze należy ona do moich ulubionych..
Obserwuj wątek
    • jk3377 Re: Samotność w sieci 24.07.08, 19:56
      dzieki tobie, w przygotowaniu czekasmile))))
      ale przygotuj sie na rozne tu wypowiedzi bo wiele osob twierdzi
      ze "beee"wink))))
      • yaris76 Re: Samotność w sieci 25.07.08, 08:37
        za pierwszym razem pochlonelam i bardzo mi sie podobala.
        za drugim razem przeczytalam tylko fragmenty - nudzila mnie.
        trzeci raz nie podchodzilam.
        przez film nie przebrnelam.
        • martako31 Re: Samotność w sieci 25.07.08, 09:55
          Bardzo podobnie jak yaris wink
          Książkę pożyczyłam od koleżanki i pochłonęłam. Potem był film i był nie do
          zniesienia (dobrze, ze miałam darmową wejściówke wink
          Mimo że mam już teraz swój egzemplarz ksiązki, to jakoś nie mam ochoty do niej
          wracać...
          Marta
        • mathiola Re: Samotność w sieci 25.07.08, 10:24
          identycznie smile
          • magness27 Re: Samotność w sieci 25.07.08, 16:47
            spodziewałam się bardziej krytycznych słów tongue_out
            ja też jeśli miałabym ją jeszcze czytać to też wracałabym do ulubionych
            fragmentów smile
            • makubata Re: Samotność w sieci 25.07.08, 18:55
              Przeczytałam podobała mi sie ale nie przyszło mi do głowy wracać do niej
    • dolmadakia Re: Samotność w sieci 25.07.08, 22:11
      Ja tak jak makubata.Raz pochłonęłam /owszem,niezła mi się wydała/a
      potem już nie wracałam-teraz niewiele pamiętamsad Moja kumpela
      zachwycona w te i wewte.Film wszyscy zjechali /ta kumpela też/więc
      się nie wybrałam
      • zana20 Re: Samotność w sieci 28.07.08, 21:06
        Czytałam raz, faktycznie pochłonęłam ją - film kiepski, ale książkę
        przeczytałabym jeszcze z chęcią, niestety nie mam własnej, tamta
        była pożyczona sad(
    • jk3377 dzis zaczynam...sama jestem ciekawa co stwierdze;- 28.07.08, 14:08

      • bedada Re: dzis zaczynam...sama jestem ciekawa co stwier 29.07.08, 09:20
        Ja tez jestem ciekawa czy Ci się spodobasmile
        Mnie jakoś nie powalił ta ksiązka. W polowie przerwałam,może za
        jakiś czas wrócę do niej.
        • jk3377 jak na razie,...... 30.07.08, 08:44
          nie przeczytalam nawet 20str.moze mnie nie wciaga,moze mam mniej
          czasu...chyba ja sobie zostawie na jesienne wieczorywink
          • jk3377 a jednak wciągnęłam się:))))) 31.07.08, 08:14
            jak na razie supersmile)) siedzialam do nocy wczoraj wiec jest oksmile))
    • rurka-z-kremem Re: Samotność w sieci 31.07.08, 17:23
      Mnie książka na początku trochę męczyła. Te genetyczne opisy szczególnie. tongue_out
      Potem poszło jak po maśle.
      A film... To tylko film. wink
      • laurana1986 Re: Samotność w sieci 01.08.08, 16:21
        przeczytalam... 3 razy... ten trzeci byl najgroszy i koncowki
        powiedzialam ze nie przeczytam.. ale przeczytalam.. mam swoja w
        domu.. ale jakos zaczynam zaczynam i przebrnac dalej nie moge.. a
        opisy genetyczne mnie wciagaly... ale dopiero od drugiego razu..
        moze dlatego ze za pierwszym chcialam wiedziec co bedzie dalej a to
        mi wydlyzalo..a potem sie w nie zaczytywalam.. bo genetyke
        uwielbiambig_grin
        • jk3377 wlasnie skonczylam... 01.08.08, 17:55
          w sumie niezla...choc zajela mi wiecej czasu niz inne...
          jak dla mnie zbyt wiele roznych watkow...
          niektore omijalam...

          jak miala na imie ONA? bo albo zapomnialam albo nie bylo zapisanewink
          • rurka-z-kremem Re: wlasnie skonczylam... 01.08.08, 19:09
            Chodzi Ci o główną bohaterkę? wink
            Ewa jej było na imię. J. L. Wiśniewski wspomniał o tym tylko raz czy dwa razy. smile
            • jk3377 Re: wlasnie skonczylam... 01.08.08, 20:58
              no wlasnie...nie utkwilo mi jej imie w pamieci...szukalam potem ale
              nie znalazlam...
              pewnie za drugim razem bym wiedziala...ale nie wiem czy nastapismile
    • reni556 Re: Samotność w sieci 02.08.08, 11:40
      Główna bohaterka jest bezimienna. Nigdzie w książce nie pojawia się jej imię.
      Dopiero w filmie reżyser nazwał ją Ewa. Wiśniewski nigdy nie zdradził w żadnym z
      wywiadów jej imienia. Byłam ostatnio w St. Petersburgu. Weszłam do jednej
      księgarń. Ta książka jest kultowa w Rosji.
      • harleyquin Re: Samotność w sieci 03.08.08, 17:46
        jak większośc, nie mogłam się oderwać, a potem się dziwiłam, dlaczegobig_grin film był
        za to KOSZMARNY a cielecka w nim poprostu absolutnie i całkowicie beznadziejna...
    • aiczka Re: Samotność w sieci 06.08.08, 18:18
      Czytalam z niesmakiem. Skończylam tylko dlatego, zwykle kończę książki. Dla mnie
      to zbitek kiczowatych, ckliwych opowieści, przesadzonych i nierealistycznych.
      Niezwykly realizm i aktualność książki to mialy być glówne jej zalety. Styl nie
      rekompensuje niedostatków. Cóż, widocznie nie wszystkim musi się podobać ^_^
      • aniasia Re: Samotność w sieci 06.08.08, 21:10
        Książka mi się podobała, nawet zaraziłam nią koleżanki w pracy.
        Ale to było kilka lat temu, teraz pewnie inaczej bym ją odebrała.
        Za to nie wiem, co mi odbiło, żeby iść na film, po raz pierwszy
        wtedy wyszłam z kina nawet nie w połowie filmu.Są takie książki,
        których po prostu się nie da przenieść na ekran.
    • juliahz tragiczne zakończenie 07.08.08, 01:13
      I nie tragiczne, bo nieszcześliwe, ale dlatego, że decyzja bohaterki w ogóle do niej nie pasowała!
      Książkę zachwalał mi bardzo dobry znajomy i ja rownież ją 'pochłonęłam'. Ale jak doczytałam do końca to z frustracji i niezadowolenia musiałam mu aż napisać, co o tym zakończeniu myślę smile
      I nie dlatego, że jestem zwolenniczką 'happy endings', ale po prostu takie rozwiązanie w ogóle nie pasowało mi do bohaterki. Zupełnie jakby ją ktoś pod koniec powieści podmienił na jakąś totalnie nierozsądną raszplę.
      Nie umiem tego lepiej wyjaśnić smile
      • aiczka Re: tragiczne zakończenie 07.08.08, 12:15
        > Zupełnie jakby ją ktoś pod koniec
        > powieści podmienił na jakąś totalnie nierozsądną raszplę.
        Która nie umie przeczytać i zrozumieć ulotki dołączanej do tabletek
        antykoncepcyjnych.
    • natalijasz Re: Samotność w sieci 07.08.08, 23:48
      przeczytałam raz i więcej do niej nie wrócę. z tego co pamiętam to np.
      historyjka o świni i chomiku, czy jakoś tak smile dawno to było.
      film zmęczył mnie niewiarygodnie, już dawno nie oglądało mi się tak źle. nie
      chodzi o to, że ta książka nie nadaje się na film, tylko sposób w jaki został
      nakręcony bardzo mnie drażnił podczas oglądania...no ale cóż, tak to właśnie bywa.
    • papryczka_ag Re: Samotność w sieci 08.08.08, 13:35
      Książka była dla mnie strawna. Przeczytałam - z zainteresowaniem - i
      odstawiłam na półkę. Po pewnym czasie sięgnęłam po nią na zasadzie
      książki do wanny - biorę z półki, otwieram na chybił trafił i czytam
      tylko tyle ile przesiaduje w wannie. Też była strawna. Ale
      arcydziełem nie jest.I nie potrafie zrozumieć jak może być tak
      postrzegana.
      Mam jednak zupełnie odmienne od większości zdanie na temat filmu -
      odcięłam go od książki i wydał mi się osobliwie interesujący choć
      rewelacją nie jest.
      • slonecko_w_balerinkach Re: Samotność w sieci 11.08.08, 17:57
        Mi się podobała.
        Ale film? Porażka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka