Dodaj do ulubionych

Książki Fantasy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 15:45
Mam pytanie. Ponieważ przeczytałem juz sporo książek fantasy, i nie mam
pomysłu po jakie teraz siegnąć... Jestem złakniony literatury! Może wy
przeczytaliście jakąś swietna książkę, która utkwiła wam w pamieci i bardzo
sie wam podobała?
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Książki Fantasy IP: *.elk.mm.pl 30.12.05, 17:06
      Chodzi Ci o serię fantasy czy literaturę w ogóle? Z fantasy polecam Terry Goodkinda, całą serię, pierwszy tom to chyba "Pierwsze prawo magii". Jetsem przy tomie 7.
      • nchyb Re: Książki Fantasy 30.12.05, 17:16
        a ja lubię Świat Czarownic (Andre Norton). usłyszałam, że to takie harlewuiny
        fantasy, ale mam to gdzieś. Czytam dla przyjemności, a nie szpanowania co to ja
        nie przeczytałam ambitnego :-)
        • nchyb Re: Książki Fantasy 30.12.05, 17:18
          > harlewuiny
          Oczywiście miało być Harlequiny...
          • Gość: anomander.rake Książki Fantasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 16:43
            Na jedno pytanie odpowiem, chodzi mi o typ literatury fantasy. I dzieki za
            odpowiedzi, ale tylko cztery?(bez urazy) Czyzby ludzie nieprzepadali na
            fantastyka?

            A biada milczącym o Tobie, że mając mowę, stali się niemymi
            • eeela Re: Książki Fantasy 01.01.06, 20:13
              Dlatego, ze watkow tego typu byly juz dziesiatki, wystarczy wpisac w
              wyszukiwarke. Zazwyczaj widocznie nikomu nie chce sie pisac po 10 razy tego samego.
    • Gość: Eigen Re: Książki Fantasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.06, 16:49
      Spytaj tutaj:

      www.fantastyka.pl/forum
      www.science-fiction.pl/forum
      To fora związane z dwoma pismami SF.
      • nchyb Re: Książki Fantasy 02.01.06, 09:36
        Również gazeta ma swoje forum poświęcone fantastyce:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=139
        • Gość: Eigen Re: Książki Fantasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 09:54
          Tylko, że to forum jest jakościowo gorsze - mniej wątków, mniej uczestników,
          mniejszy ruch. Co łatwo sprawdzić.
        • chiara76 Nchyb, dzięki:) 02.01.06, 10:41
          wtrącam się, ale skorzystałam z linku podanego przez Ciebie.
          • nchyb Re: Nchyb, dzięki:) 02.01.06, 10:50
            Chiaro, ja tam chwalę sobie to forum, po tym jak szukałam pewnego opowiadanka
            sf, mając bardzo mgliste o nim pojęcie i udzielono mi błyskawicznie pomocy...
            A z ciekawości spytam, a szukałaś tam czegoś?
            No i Chiaro76 pozdrawiam w Nowym Roku... :-)
            • chiara76 Re: Nchyb, dzięki:) 02.01.06, 10:51
              nie, ale dodałam do ulubionych;)
              Bo fantasy nie czytuję, ale ostatnio trochę sf , którą lubię, więc forum, jak
              znalazł;)
              Ja również pozdrawiam!
    • karmilla Re: Książki Fantasy 06.01.06, 14:47
      > Mam pytanie. Ponieważ przeczytałem juz sporo książek fantasy, i nie mam
      > pomysłu po jakie teraz siegnąć...
      a tak w ogóle to mógłbyś powiedzić co już przeczytałeś, żebyśmy się nie
      powtarzali. Ja polecam Zelaznego w ogólności a "Kroniki Amberu" w
      szczególności, z polskich to Białołęckiej "Tkacza iluzji". O klasyce typu
      Tolkien czy le Guin nie wspomnę, bo zakładam, że już czytałeś
      • nchyb Re: Książki Fantasy 06.01.06, 14:48
        9 książąt Amberu to na honorowym miejscy na mojej półce stoi... :-)
      • eeela Re: Książki Fantasy 06.01.06, 15:52
        Tolkien czy Le Guin zestawieni razem jako klasyka? No, ja bym tak nie zrobila ;-P
        • Gość: Ion Re: Książki Fantasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:07
          eeela napisała:

          > Tolkien czy Le Guin zestawieni razem jako klasyka? No, ja bym tak nie zrobila ;
          > -P

          A to dlaczego? Oboje wybitni w ramach gatunku, choć piszący bardzo odmiennie :)
          • eeela Re: Książki Fantasy 06.01.06, 16:19
            Ja, kiedy okreslam cos lub kogos jako "wybitny", mam na mysli "wybitny", a nie
            "przyzwoitej jakosci" ;-P
            • Gość: Ion Re: Książki Fantasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:38
              Rozumiem, że albo Tolkien, albo Le Guin nie są wybitni? Oczywiście, w ramach
              gatunku?
              • eeela Re: Książki Fantasy 06.01.06, 17:08
                Ha. Wybitny to wybitny, niezaleznie od ram. Le Guin pisze przyzwoicie, wybitnym
                nigdy bym jej pisarstwa nie nazwala.
                • Gość: Ion Re: Książki Fantasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 17:17
                  Twoje prawo uznawać ją za średnią. Ale w ramach gatunku cykl "Ziemiomorze" jest
                  wybitny, szczególnie "Czarnoksiężnik z Archipelagu". A z SF cykl o Ekumenie,
                  szczególnie "Lewa ręka ciemności" - pycha.

                  I choćby dlatego warto ją znać.
                  • eeela Re: Książki Fantasy 06.01.06, 17:19
                    "Lewa reke" czytalam. Wlasnie stad moja opinia. I "srednia" to nie to samo co
                    "przyzwoita". "Sredni" jest Eragon. "Gniot" - Norton. Tworczosc Tolkiena jest
                    wybitna ponad wszelka watpliwosc i ponad wszelkie ramy.
                    • Gość: Ion Bez przesady z tym Tolkienem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 17:31
                      O mamuńciu prenajświętsza!

                      > Tworczosc Tolkiena jest wybitna ponad wszelka watpliwosc i ponad wszelkie ramy.

                      I nawet bez uśmieszku? :)
                      Ja właśnie Tolkiena doceniam, ale sie nie zachłystuję :P Owszem, fajnie
                      pomyślane jako świat, ale postacie - poza Boromirem - dosyć płaskie... Tyle, że
                      wiem, iż to mój gust :) ale jednak literacko to to nie jest wielkie dzieo
                      sztuki... raczej erudycją przytłoczył ;P
                      • eeela Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) 06.01.06, 17:55
                        Bez zadnego usmieszku.
                        Czytales w tlumaczeniu, czy w oryginale?

                        A postacie plaskie? Hmmm, nie wydaje mi sie. Moze jednak ksiazka wymaga
                        zbytniego wczytywania sie w szczegoly i niuanse, zeby przy pobieznej lekturze je
                        pojac ;-P
                        • Gość: Ion Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 18:12
                          eeela napisała:

                          > Bez zadnego usmieszku.
                          > Czytales w tlumaczeniu, czy w oryginale?

                          W obu :) i nie porywa, podejrzewam, że nawet czytając w suahili miałbym te same
                          odczucia :P
                          Aż mi się nie chce pytać, czy Le Guin czytałaś też w oryginale :) Fajna retoryka
                          :) ja zaraz zapytam, co możesz powiedzieć o Balzacu, skoro nie czytałaś w
                          oryginale :))) pyszne :)

                          > A postacie plaskie? Hmmm, nie wydaje mi sie. Moze jednak ksiazka wymaga
                          > zbytniego wczytywania sie w szczegoly i niuanse, zeby przy pobieznej lekturze
                          >je pojac ;-P

                          No tak, za głupi jestem :))) jeszcze ze trzy prania mózgu i zacznę mówić na
                          autora Profesor :DDD

                          Miła książka, tak naprawdę. Ale literacko, czysto literacko to "Narnia" lepsza,
                          i "Alicja", i tak wymieniając dochodzę do wniosku, że Tolkien miły, ale kudy mu
                          tam... :)

                          A co do "Czarnoksiężnika z archipelagu", jeżeli nie czytałaś, serio spróbuj.
                          Tłumaczenie Barańczaka nie jest złe, a oryginał też łatwo zdobyć.
                          • valis1 Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) 06.01.06, 18:28
                            Widze, ze znalazl sie znakomity krytyk literacki,do tego Tolkienista, nic tylko
                            pozazdroscic. Ciekawe jak ty bys "poglebil" bohaterow Tolkiena?<lol>
                            • Gość: Ion Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 18:38
                              valis1 napisał:

                              > Widze, ze znalazl sie znakomity krytyk literacki,

                              Skąd taki wniosek? Wolno moim rozmówcom twierdzić, że nie masz Boga nad
                              Tolkiena, wolno i mnie, że nie taki on wspaniały. Wszystko w ramach gustu :)

                              > do tego Tolkienista,

                              Błędny wniosek :) jeśli już, to byłby chyba "antyTolkienista". Ale też nie, po
                              prostu nie padam na kolana. Wolno, prawda?

                              > nic tylko pozazdroscic.

                              Że mam odwagę powiedzieć, że Tolkiena lubię, ale nie przesłania mi świata?
                              Owszem, odwaga, jak widzę, bo sie już obrońcy Tolkiena skrzykują :P Nawiasem,
                              Valis to raczej z Dicka, prawda? :DDD

                              > Ciekawe jak ty bys "poglebil" bohaterow Tolkiena?<lol>

                              Frapujące pytanie. Ale dlaczego do mnie? Czy to ja napisałem te książki? :P
                              Po prostu te postacie - poza Boromirem - najczęściej są albo dobre, albo złe.
                              Wiem, że to świadomy wybór Tolkiena. I wiem, do kogo adresował "Władcę" :) ale
                              mimo to, są właśnie trochę takie papierowe, komiksowe :)

                              Ale ponieważ zrobił się z tego wątek, który mało kogo zaciekawi, kończmy go :)

                              • valis1 Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) 06.01.06, 22:30
                                Ja tez za Tolkienem nie przepadam ale jestem za cienki bolek, zeby
                                krytykowac "Wladce...":). Ale masz racje to nie miejsce na takie dyskusje, wiec
                                zakopmy topor wojenny:).
                          • Gość: lul Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 13:15
                            Zgadzam się z przedmówcą. Tolkien jest i pozostanie klasyką, ale książka
                            (Władca) nie jest bezwzględnie wybitna i mnie nie powaliła, a wręcz
                            rozczarowała. Takie czasy, że moży przydałoby się już więcej zwykłego mydła, a
                            mniej święconej wody na Tolkiena? Świetny jest za to Silmarilion, bo też o
                            niebo ambitniejszy, a raczej zupełnie inny w zamierzeniu autora. Koniec na tym.

                            Jak najbardziej do klasyki należy zaliczyć Le Guin, a według mnie, miejsce
                            należy jej się nawet bardziej od Tolkiena. Wiadomo, że Le Guin nie jest równa
                            (jestem po lekturze wszystkiego co napisała, także w oryginale;-, i niektóre
                            powiastki czy opowiadanka szkoda , że popełniła).
                            Jej powieści - zarówno fantasy, jaki i sf - trącą nieco myszką, bo też były
                            pisane kilkadziesiąt lat temu. Stanowią jednak prawdziwą klasykę i podstawę,
                            według której rozwijały się następnie różne nurty obu gatunków. I wcale nie
                            jestem piewcą Ziemiomorza, ale uważam za genialny (z małymi wyjątkami) cykl
                            Ekumeny. Cenię konstrukcję świata, sylwetki bohaterów, sposób, w jaki autorka
                            stopniowo, powoli odkrywa kolejne warstwy świata, w który wprowadza.
                            Bezwzględnie wybitna Lewa ręka ciemnosci.
                            Książka nie jest łatwa i wymaga wysiłku od czytelnika, tu nie ma wartkiej
                            akcji, chwytliwych czy tanich wątków, które mają łatwo się sprzedać. Lewej ręki
                            nie należy czytać jako kolejnej powiastki sf. No i cytując przedmówcę, ta
                            książka niestety niwątpliwie "wymaga wczytywania sie w szczegóły i niuanse", a
                            przy pobieżnej lekturze w żaden sposób nie można ich pojąć (w odróżnieniu od
                            Władcy Toliena ;-P). I jest to chyba jedna z niewielu książek gatunku, (jakby
                            nie było drugorzędnego), którą pod względem budowania fabuły, przedstawiania
                            świata, języka, stylu, itd. stawiam na równi z klasyką światowej Literatury.

                            Pzdr
                            Lulek
                            • Gość: Lul Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 13:26
                              Hm i jeszcze pytanie moze nieco obrazoburcze dla Tolkienistów, ale czy G.K. Kay
                              nie jest O WIELE lepszy od LOTRa? Choćby Tigana? Dla mnie jest to oczywiste.
                              Przy czym Tolkien oczywiście zawsze pozostanie tą najlepszą książką
                              dzieciństwa.

                              • Gość: Ion Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.06, 13:41
                                Gość portalu: Lul napisał(a):

                                > Hm i jeszcze pytanie moze nieco obrazoburcze dla Tolkienistów, ale czy G.K. Kay
                                > nie jest O WIELE lepszy od LOTRa? Choćby Tigana? Dla mnie jest to oczywiste.
                                > Przy czym Tolkien oczywiście zawsze pozostanie tą najlepszą książką
                                > dzieciństwa.

                                Ja też lubię Kaya i stawiam go wyżej. Szczególnie dylogię Sarantyńska mozaika
                                oraz Lwy al-Rassana.
                                On zresztą się uczył redagując książki Tolkiena, o ile mnie pamięc nie myli :)
                          • eeela Re: Bez przesady z tym Tolkienem :) 07.01.06, 16:22
                            > W obu :) i nie porywa, podejrzewam, że nawet czytając w suahili miałbym te same
                            > odczucia :P
                            > Aż mi się nie chce pytać, czy Le Guin czytałaś też w oryginale :) Fajna retoryk
                            > a
                            > :) ja zaraz zapytam, co możesz powiedzieć o Balzacu, skoro nie czytałaś w
                            > oryginale :))) pyszne :)

                            Ja bron Boze nie chcialam powiedziec, ze jesli nie czytales w oryginale, to sie
                            nie mozesz wypowiadac :-) Po prostu oryginal zrobil na mnie jeszcze wieksze
                            wrazenie niz tlumaczenie, i chcialam wiedziec, czy miales z nim do czynienia, bo
                            moze pozwoliloby mi to jakos zrozumiec twoje zdanie o Tolkienie :-D

                            Absolutnie nie zamierzam tez lekcewazyc pisarstwa Le Guin, ale wg mnie
                            stylistycznie kudy jej do Tolkiena, a nie odwrotnie.
    • jopowa Re: Książki Fantasy 06.01.06, 16:28
      Zloty krazek
    • mctiggle dobre fantasy 10.01.06, 21:59
      spróbuj tego
      Gra o tron
      naprawdę dobre
      • mikolaj24 Re: dobre fantasy 11.01.06, 21:28
        W tej książce można się zgubić.;-) Czytasz jedną w cały dzień. Po 300 stronach
        masz dosyć , lecz jak ją na chwilkę odłożysz nie możesz się na czym innym
        skupić. Wciąga jak jasna cholera.
        • Gość: anomander.rake dzieki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 17:16
          dzieki wszyskiem i przepraszam ze tak dlugo sie nie odzywalem,ale przez jakis
          czas nikt nie pisal i po prostu zapomnialem o tym forum. Naprawde bardzo
          przepraszam. Dziekuje za linki ,porady. Ah, powiem ze juz znalazlem ksiake
          ktora przeczytalem dosc szybko (jak wszyskie) 'Mesjarz Diuny'. Swietna,
          przyznam. Teraz nic nie czytam bo musze zaczac lektory i to staszne Krzyzakow!
          • justynka_szczuk Re: dzieki 27.01.06, 18:20
            ACHAJA! :D
    • nadinka_nadinka n. gaiman - nigdziebadz, n/t 28.01.06, 19:16

    • Gość: Staryy Re: Książki Fantasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 13:31
      Przeczytaj książke Richarda A Knaaka Diablo Dziedzictwo Krwi i Warcraft Dzień
      Smoka. Polecam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka