Dodaj do ulubionych

Dumbledore nie umarł

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.06, 01:07
To nie możliwe żeby Harry przewidział, że Snape jest sługusem Czarnego Pana, a
Dumblee nie. Ta avada kedawra Snape'a była na pewno jakaś udawana, tylko po to
żeby śmierciożercy i ten mały sukinsyn zobaczyli, że nie żyje. Moim zdaniem to
jakiś awaryjny plan Dyrektora, który znał tylko on i Snape. Poza tym Harry
jeszcze za mało potrafi żeby zmierzyć się z Czrnym Panem i jego sługusami. On
potrzebuje Dumbledore'a. Poza tym trochę to dziwne, że załatwił go Drako i
Snape, który użył hasła z piątego roku Hogwartu. Poza tym po co Dumblee
unieruchomiłby Harrego w takiej chwili. Chyba po to żeby się nie wtrącał, bo
jakiś Plan jest realizowany, a on mógłby wszystko popsuć. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • hanula Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 01:42
      Że powinieneś trochę ochłonąć i iść wreszcie spać. Kto to słyszał, cały dzień
      czytać i jeszcze pół nocy, a potem szlajać się po internecie.
    • dedukcja_watsonie Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 02:07
      cytuje :
      "Jeśli porównamy angielskie i amerykańskie wydania książek, zawsze widać w nich
      niewielkie poprawki wnoszone przez pisarkę już po angielskiej premierze.
      Dotychczas dotyczyły one raczej kwestii marginalnych, tym razem jednak pojawiły
      się różnice w kluczowej scenie poprzedzającej śmierć Dumbledore'a.

      W scenie tej sędziwy profesor rozmawia z uczniem, który miał go zabić - Draco
      Malfoyem, synem zwolennika Voldemorta Lucjusza Malfoya. Draco - w odróżnieniu
      od swego ojca - nie całkiem przeszedł na stronę zła. Gdy wyjaśnia, że musi być
      posłuszny Voldemortowi, bo ten inaczej zamorduje jego i jego rodzinę,
      Dumbledore w zamian gwarantuje mu sposób na skuteczne ukrycie przed gniewem
      złego czarodzieja. W wersji amerykańskiej oraz w wydaniu polskim Dumbledore nie
      wyjaśnia, jaki to konkretnie sposób, ale w pierwotnym wydaniu angielskim
      wypowiadał się jednoznacznie - tym sposobem jest sfingowana śmierć. Oto
      odpowiedni fragment, w którym wycięte zdania są ujęte w nawiasach:

      "(Nie może cię zabić, jeśli już będziesz martwy.) Przejdź na właściwą stronę,
      Draco, a ukryjemy cię tak, że nikt cię nie znajdzie, uwierz mi. Co więcej, mogę
      jeszcze tej nocy wysłać członków Zakonu Feniksa do twojej matki, żeby i ją
      ukryli. (Nikogo nie zaskoczyłoby to, że zginąłeś, próbując mnie zabić - wybacz
      szczerość, ale Lord Voldemort prawdopodobnie tego się właśnie spodziewał. Nie
      zaskoczy też go to, że w odwecie zabiliśmy twoją matkę, sam przecież tak
      postępuje)".

      Dlaczego Rowling usunęła te zdania z dalszych wydań? Może były one zbyt wyraźną
      wskazówką, że śmierć Dumbledore'a jest po prostu fikcją zaaranżowaną na użytek
      Voldemorta? To by wyjaśniało, dlaczego zabija go właśnie zaufany podwójny
      agent."
      • hanula Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 02:58
        Fascynujące. :-) Acz nieprecyzyjne. Te "brakujące linijki" znajdują się nie w
        wersji brytyjskiej, ale w wersji amerykańskiej:

        "He cannot kill you if you are already dead. Come over to the right side, Draco,
        and we can hide you more completely then you can possibly imagine. What is more,
        I can send members of the Order to your mother tonight and hide her likewise.
        Nobody would be surprised you died in your attempt to kill me - forgive me, but
        Lord Voldemort probably expects it. Nor would the Death Eaters be surprised that
        we captured and killed your mother - it is what they would do themselves, after
        all. Your father is safe for the moment at Azkaban...When the time comes, we can
        protect him too. Come over to the right side, Draco...you are not a killer..."

        A to widzieliście? :-)
        www.dumbledoreisnotdead.com
      • mikaas3 Re: Dumbledore nie umarł 03.02.06, 13:47

        to faktycznie daje do myślenia...
    • ben-oni Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 12:04
      A więc "Frodo żyje!".
      Kurde, wraca epoka kontestacji czy co?
      • hanula Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 12:11
        Wiesz, Ben, ale tu to już posunąłeś się za daleko. Frodo nie umarł. Frodo
        odpłynął do krainy wiecznych elfów.
        • ben-oni Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 12:17
          Wytłumaczę...? "Frodo żyje!" było hasłem studentów kontestujących w latach gdy
          ja z głodu przytulałem się do słodziutkiego cycka. Coś jak: "Reksio na
          prezydenta!".
          • hanula Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 12:25
            A, to ja z innej bajki: wiosna nasza, zima wasza, lato Muminków.
    • paul_ina Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 12:56
      Moim zdaniem Dumbledore naprawdę umarł. Jego obecność w 7. części osłabiłaby wydźwięk edukacyjny serii. Jego odejście to część logicznego ciągu - od dzieciństwa do dorosłości, do zwycięstwa. Może Harry samotnie nie dałby rady Voldemortowi, ale w jedności siła - Harry jest odważny, Ron rozsądny, Hermiona mądra - wszyscy mają czyste serca, są oddani sobie nawzajem - i to właśnie oni pokonają zło.
      • Gość: Kiciaczek Re: Dumbledore nie umarł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 13:13
        Moim zdaniem Dumbledore umarł naprawdę. Ale to, że zabił go Snape, wydaje mi
        się właśnie ukartowanym planem... Dumbledore prosił Snape'a (wtedy, gdy
        podsłuchał ich Hagrid) właśnie o to, by wykonał ich plan - by go zabił, jeśli
        będzie taka konieczność. Bo to Harry ma się przeciwstawić złu Voldemorta,
        Harry - z pomocą przyjaciół, ale nie Dumbledore'a najpotężniejszego na świecie
        czarodzieja. Bo Harry ma przeciwstawić się złu Voldemorta nie najpotężniejszymi
        zaklęciami, jakich mógłby użyć czy nauczyć go Dumbledore, tylko innym,
        starożytnym rodzajem magii - wiecie jakim...
        • noida Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 13:20
          Tak, ale do tego wystarczy, żeby wszyscy myśleli, że Dumbledore nie żyje.
          Zresztą autorka zaskoczyła nas tyle razy, że na pewno wymyśli coś jeszcze, bo
          na pewno był jakiś powód, dla którego Dumbledore wierzył Snape'owi. Nie wierzę,
          że umarł tak zupełnie na darmo. Chociaż faktem jest, że wspaniali ludzie wcale
          nie muszą umierać we wspaniały sposób...
          • hanula Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 17:53
            > Zresztą autorka zaskoczyła nas tyle razy, że na pewno wymyśli coś jeszcze, bo
            > na pewno był jakiś powód, dla którego Dumbledore wierzył Snape'owi.

            Osobiście byłabym rozczarowana, gdyby się okazało, że Dumbledore żyje. Nie lubię
            takiego "Albo nie albo nie, jednak boję się zdecydowanych rozwiązań
            dramaturgicznych". Natomiast jeśli chodzi o Snape'a - pełna zgodność. Jest jakiś
            powód, dla którego Dumbledore mu wierzył, na pewno w 7. części Snape okaże się
            pozytywnym bohaterem. :-)
    • kapyl Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 14:01
      Taaak ... Rowling napewno wymyśli jeszcze coś takiego, co nikomu z nas nie
      przyjdzie na myśl :)
      Ale smutne to takie... smutna ta książka.
      • Gość: Myszor Re: Dumbledore nie umarł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 18:16
        Dumbledora Rowling już w 7 tomie nie wskrzesi, bo to by była marna
        kopia "Władcy ..." i Gandalfa (Przeciez wszyscy byli przekonani, zę Gandalf
        ginał). Ale Snape to mi w tym wszystkim nie pasuje. Jeszcze stanie po wlaściwej
        stronie :)
    • zaba_pelagia Re: Dumbledore nie umarł 29.01.06, 18:21
      Umarł. Ale to było częscią planu, który ułożył z Severusem, stojącym oczywiście
      po stronie Dobra.
      I tyle.
      • venus22 Re: Dumbledore nie umarł 30.01.06, 20:37
        Co by nie bylo to czekam z niecierpliwoscia na dalszy ciag.
        I na najnowszy harry film na DvD.

        Venus
      • mikaas3 Re: Dumbledore nie umarł 03.02.06, 13:49

        Dumb mu zawsze ufał, ale czy w pewnym momencie nie wspomniał, że przez to, że
        jest inteligentny jego błędy nie są większe?
        a Snape dobrze umiał oklumencje.
        chociaz wolę wierzyć, że Dumb faktycznie się nie pomylił.
        i jeszcze jedno: obraz który pojawił się tuż po jego śmierci w gabinecie
        dyrektora
        • Gość: bleee Re: Dumbledore nie umarł IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 03.02.06, 22:20
          też myślę, że Dumbledore umarł "na śmierć". Dostrzegam jednak małą
          nieścisłość: w noc ataku śmierciożerców i śmierci dyrektora Ron, Hermiona i
          chyba Ginny wypili eliksir szczęścia, więc nie powinno im sie przydarzyc nic
          zlego (jak smierc Dumbledora). Co do Snapa to wydaje mi sie, że wybierze (jesli
          juz nie wybral) wlasciwa strone
          • simply-bright Re: Dumbledore nie umarł 11.02.06, 16:35
            Szkoda że dopiero teraz to znalazłam :)
            Te zdania w nawiasach świadczą o tym, że Dumbledore chce sfingować śmierć
            Dracona a nie Snape i Dumbledore chcą sifngować smierć dyrektora. Po drugie na
            forum "Harry Potter i przyjaciele" jest dużo o tym, że Snape jest dobry i
            znajdziecie tem wiele interesujących teorii. :) Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka