Dodaj do ulubionych

Jaka to ksiazka?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 20:07
Witam wszystkich bardzo serdecznie otoz mam wielki problem, dosc nie dawno
ogladalem program Kazi Szczuki i tego siwego profesora pt. wydanie II
poprawione. i prezentowali oni ksiazke ktora opowiadala o zyciu codziennym, o
jakis takich duperelkach jak np, klutnie jakies albo cos no nie jestem w
stanie sobie przypomniec o czym dokladnie jest ale wiem ze mnie bardzo
zaciekawila i proba taka jaki jest autor i tutul tej ksiazki bo skleroza nie
boli:) pozdrawiamserdecznie!!
Obserwuj wątek
    • maximilianna Re: Jaka to ksiazka? 06.04.06, 20:30
      Gość portalu: Pizdzi gentler napisał(a):

      > Witam wszystkich bardzo serdecznie otoz mam wielki problem, dosc nie dawno
      > ogladalem program Kazi Szczuki i tego siwego profesora pt. wydanie II
      > poprawione. i prezentowali oni ksiazke ktora opowiadala o zyciu codziennym, o
      > jakis takich duperelkach jak np, klutnie jakies albo cos no nie jestem w
      > stanie sobie przypomniec o czym dokladnie jest ale wiem ze mnie bardzo
      > zaciekawila i proba taka jaki jest autor i tutul tej ksiazki bo skleroza nie
      > boli:) pozdrawiamserdecznie!!

      Ortografia io interpunkcja też Cię nie boli...
      • Gość: pzd Re: Jaka to ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 21:08
        Przepraszam bardzo ale to akurat jest najmniej wazne jak piszę. A pani niech nie
        bedzie taka przemadrzala bo kiedys to sie odbije na pani. Peace
        • Gość: ferment Re: Jaka to ksiazka? IP: *.chello.pl 06.04.06, 21:32
          Gość portalu: pzd napisał(a):

          > Przepraszam bardzo ale to akurat jest najmniej wazne jak piszę. A pani niech ni
          > e
          > bedzie taka przemadrzala bo kiedys to sie odbije na pani. Peace

          zaciekawiła mnie Twoja wypowiedź. Mam zatem pytanie: dlaczego to, jak piszesz
          jest najmniej ważne?
          I jeszcze: jak i dlaczego ma się coś odbić na tej pani?
          • Gość: PZD Re: Jaka to ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:12
            nie no naprawde czy to ma jakies znaczenie jak ja pisze jaka ortografia lub cos
            takiego zwlaszcza w internecie co innego jak bym pisal list lub cos a to chyba
            luzna wypowiedz. no a w ogole to chyba jest cos takiego ze gdy ktos cos do kogos
            to ten pozniej sie na tym przejezdza bo pozniej kotos inny do tej osoby cos
            hehe. no i tak dalej. wlaczcie myslenie. HARD CORE nfao
            • eeela Re: Jaka to ksiazka? 07.04.06, 10:04
              > nie no naprawde czy to ma jakies znaczenie jak ja pisze jaka ortografia lub cos
              > takiego zwlaszcza w internecie co innego jak bym pisal list lub cos a to chyba
              > luzna wypowiedz.

              Rozumiem, ze adresatow swoich listow obdarzasz szacunkiem na tyle, by napisac do
              nich poprawny gramatycznie i ortograficznie list, a jak odbiora twoje wypowiedzi
              forumowicze, to juz wszystko jedno?
          • Gość: pzd Re: Jaka to ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:15
            a w ogole to moze byscie mi pomogli a nie sie wymadrzali z ortografia i
            interpunkcja?
        • felix_w Re: Jaka to ksiazka? 07.04.06, 02:19
          nie badz chamem polglowku- jestes na kulturalnym forum wiec sie odpowidnio
          zachowuj. Na drugi raz powiedz grzecznie 'dziekuje' jak ci kobieta grzecznie
          zwraca uwage! Pisac nie umiesz, w szkole rzucales kamieniami to sie nie dziw ze
          ludzi razie twoje 'pisanie'. Mnie tez.


          Gość portalu: pzd napisał(a):

          > Przepraszam bardzo ale to akurat jest najmniej wazne jak piszę. A pani niech
          ni
          > e
          > bedzie taka przemadrzala bo kiedys to sie odbije na pani. Peace
          • Gość: G. Re: Jaka to ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 08:51
            Sęk w tym, Panie Feliksie, że Twoja ortografia i interpunkcja jest na równie
            porażającym poziomie, co założyciela wątku...
            • Gość: betola Re: Jaka to ksiazka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 11:37
              Prócz literówki i braku polskich znaków nic Felixowi nie można zarzucić.
              Mnie osobiście rozwala opis książki: "Była o klutniach i innych duperelach" :-)
              Post pisany z błędami i bez znaków przestankowych jest po prostu nieczytelny!

              • Gość: G. Re: Jaka to ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 11:59
                Zgadza się: Post pisany z błędami i bez znaków przestankowych jest po prostu
                nieczytelny!
                U Feliksa mnożą się braki w przestankowaniu, a zaczynanie zdania od małej
                litery jest błędem.
                • Gość: nulka Re: Jaka to ksiazka? IP: *.visp.energis.pl 07.04.06, 12:37
                  To porażające, jak wielka jest Wasza potrzeba wymądrzania się.
                  Razi Was, co gość napisał, to mu nie odpisujcie, wydaje mi się to prostym
                  wyjściem.
                  Zadał pytanie i nie uzyskał na nie odpowiedzi, bo inteligencja z Bożej łaski
                  poczuła się urażona jego formą, a także (jest to więcej niż pewne) nie znała na
                  to pytanie odpowiedzi. Istotnie, szalenie to kulturalne - odpowiadać nie na
                  temat i zwracać komuś uwagę, gdy nie jest się do tego upoważnionym.
                  • Gość: nioma Re: Jaka to ksiazka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 13:13
                    drodzy panstwo,
                    od dawien dawna internet byl miejscem w ktorym panowala niepisana zasada ze
                    mozna pisac jak sie chce, z bledami, literowkami, bez polskich znakow... po
                    prostu swoboda.
                    osoby ktore publicznie zwracaly innym uwage na bledy byly uwazane za
                    najwiekszych prostakow internetowych.
                    takie wlasnie panowaly zasady netykiety.
                    nie wiem czy i kiedy sie to zmienilo, ale straszliwie mnie razi, kiedy czlowiek
                    zadaje konkretne pytanie i zamiast odpowiedzi na nie otrzymuje sterte pouczen.

                    • Gość: betola Re: Jaka to ksiazka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.06, 15:02
                      Jakie konkretne pytanie?!? O książkę o "kłutniach i innych duperelach"?
                      Od kiedy to ludzi wykształconych nie obowiązują normy ortograficzne?
                      Każdy może pisać, jak chce; niektórzy potrafią pisać nie zachowując norm i mimo to są doskonale zrozumiali. Ale nie każdy jest Joycem...
                    • Gość: pzd Re: Jaka to ksiazka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:02
                      no i sie zgadzam w 100% a poza tym to podobno tutaj ludzie maja sobie mogac w
                      inny sposob a nie krytykowac. dziekuje ale dzieki takim osoba jak"maxymiliana" i
                      innym ktorzy nie pomagaja forum jest bezuzyteczne bo nie mozna znalezdz
                      odpowiedzi na zadne pytanie tylo im klutnie w glowach. moglbym napisac to
                      normalnie zprzecinkai i kreskami nad polskimi literami ale po co mi to skoro tak
                      mi lepiej? smieszni sa Ci ludzie < Ci jest z duzej nie czepiajcie sie o to:) peace
                      • Gość: masz-racje Re: Jaka to ksiazka? IP: 194.75.238.* 07.04.06, 16:22
                        ...Ty masz racje i Oni tez,kazdy po trochu.
                        A ksiazka,o ktora pytales to PRAWDOPODOBNIE "Zlota galaz" J. Frazer(przepraszam
                        ale nie mam polskiej czcionki). Mowili o niej juz dosc dawno ,a
                        zapamietalam ,bo Szczuka uzyla dokladnie okreslenia(cytuje z pamieci,ulotnej
                        wszak):"...mozna powiedziec,ze o zyciu codziennym,ale przeciez nie tylko o
                        jakichs tam DUPERELACH.Wiele watkow jest wrecz przerysowanych".

                        trzymaj sie i nie poddawaj,nie ignoruj,ale nie daj sie,tez, otumanic tym co
                        dzieje sie na forum.
                        pozdrawiam!
                        ================================================================================
                        Zmienic miejsce to zmienic los.
                        • Gość: margota Re: Jaka to ksiazka? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.04.06, 16:45
                          Ale "Złota gałąź" Frezera to książka z pogranicza antropologii i religii,
                          traktująca o wierzeniach i mitach; praca naukowa. Jednak skoro, według
                          uczestników dyskusji, każdy może objawiać ortograficzno-gramatyczną ignorancję
                          pisząc posty, to i Frazer może pisać o duperelach :)
                    • Gość: ferment Re: Jaka to ksiazka? IP: *.chello.pl 07.04.06, 16:47
                      od dawien dawna internet byl miejscem w ktorym panowala niepisana zasada ze
                      > mozna pisac jak sie chce, z bledami, literowkami, bez polskich znakow... po
                      > prostu swoboda.
                      > osoby ktore publicznie zwracaly innym uwage na bledy byly uwazane za
                      > najwiekszych prostakow internetowych.
                      > takie wlasnie panowaly zasady netykiety.

                      I pora na zmiany. Już wiadomo, jak dział, niech działa nie powodując zgorszenia
                      nieortograficznym pisaniem. szczególnie na forum Kultura.

                      > nie wiem czy i kiedy sie to zmienilo, ale straszliwie mnie razi, kiedy czlowiek
                      >
                      > zadaje konkretne pytanie i zamiast odpowiedzi na nie otrzymuje sterte pouczen.

                      Konkretne pytanie mozna zadać poprawnie. A jak się nie udało i ktoś poprawił
                      ortografię, to trzeba grzecznie podziękować, a nie wpisywać się niekulturalnie
                      Nie ma powodu, by pisanie nieortograficzne miało być normą, nawet w internecie.
                      a moze przede wszystkim tu piszmy poprawnie, bo tu się duzo czyta i pisownia się
                      utrwala
    • mamarcela Re: Jaka to ksiazka? 07.04.06, 16:52
      " prezentowali oni ksiazke ktora opowiadala o zyciu codziennym, o
      > jakis takich duperelkach jak np, klutnie jakies albo cos"

      Faktycznie precyzyjny opis książki i bardzo konkretne pytanie.
      Brawo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka