13.05.06, 18:27
Jakie jest Wasze ulubione dzieło Karola Maya?
Obserwuj wątek
    • Gość: ilieallround Re: Karol May IP: 82.160.122.* 13.05.06, 18:36
      Oprócz absolutnej klasyki typu WINNETOU, OLD SHATTERHAND czy OLD SUREHAND lubię
      SKARB W SREBRNYM JEZIORZE i SYN ŁOWCY JELENI. Młodzieńcze lata!!
      • Gość: monia145 Re: Karol May IP: *.zabki.net.pl / *.zabki.net.pl 13.05.06, 19:47
        " Old Surehand"
        • internetauta Re: Karol May 13.05.06, 20:11
          Ja osobiście oprócz wznowionych jakiś czas temu w "białej serii" pozycji
          ubóstwiam "Tajemnicę Piaszczystego Kanionu" (fabuła osadzona praktycznie w
          jednym miasteczku), "Czarny Mustang", "Upiór Z Liano Estacado" i "Na Dzikim
          Zachodzie". Podzielę się też z Wami informacją, o której zapewne nie wszyscy
          wiedzą: Karol May na oczy nie widział Dzikiego Zachodu, a swoje książki pisał
          odsiadując wyrok w więzieniu!
    • Gość: Asyryjczyk Re: Karol May IP: 82.160.122.* 13.05.06, 21:23
      Dzięki za informacje;
      Kto by pomyślał?!
      A obyczaje indiańskie zna jakby sam był Czerwonoskórym!
    • Gość: Asyryjczyk Re: Karol May IP: 82.160.122.* 13.05.06, 21:24
      Co do książek- SPADKOBIERCY WINNETOU. Mało kto zna- jakby 4-ty tom WINNETOU.
      • internetauta Re: Karol May 13.05.06, 21:25
        Spadkobiercy Winnetou? Ja znam, ale uważam, że May miał w dorobku lepsze
        pozycje.
        • Gość: Johnny Cash Re: Karol May IP: 82.160.122.* 13.05.06, 21:32
          W więzieniu? To i z takich będą ludzie...
          Widać dawniejsza resocjalizacja miała większe skutki...
          • internetauta Re: Karol May 13.05.06, 21:33
            Wątpię, by Jego książki były wynikiem resocjalizacji.
            Chętnie rozwinę temat, lecz na innym wątku.
            A cóż powiesz o książkach Maya?
    • Gość: Johnny Cash Re: Karol May IP: 82.160.122.* 13.05.06, 21:48
      A nic, nic... Nie czytałem tylko w TV widziałem Winnetou. Jestem zawsze
      przeciwko czerwonoskórym, bo wcale im się te tereny nie naleza ... a ja wiem
      swoje... Pozdrowienia.
    • mariareis Re: Karol May 14.05.06, 11:48
      Teraz to żadne, ale gdy miałam 10 lat uwielbiałam wszystkie, wtedy na książki
      się polowało. Pamiętam, że wydawali je w takich zeszytach z papierową okładką ,
      na papierze gazetowym, zbierałam namiętnie. Z dobrych parę lat temu postanowiłam
      przeczytać jescze raz i nie mogłam, przy pierwszej stronie śmiałam się jak
      najęta, przy dalszych się znudziłam. A autor faktycznie był drobnym niemieckim
      złodziejaszkiem ( chyba jakieś świeczniki ukradł), który ciągle siedział w
      więzienu, poza tym był mizernej postury i bardzo mocno utożsamiał się ze swoim
      głównym bohaterem i jednocześnie narratorem (leczył kompleksy:). Książki Maya
      czytywał z przyjemnością Hitler, sporo tam wywyższania germańskiej rasy i ducha.
      A Winnetou czytywał poetów niemieckich i nawet ich cytował:)
      • internetauta Re: Karol May 14.05.06, 12:47
        Tak- sam mam te "zeszytowe" wydania- zbierałem. Nie zgadniesz, ale dziś
        wszelakie tego typu wydania Maya można spotkać w "makulaturowych składowniach-
        antykwariatach". Rekord: Egzemplarz: 30 gr.! (Poznań)
        • mariareis Re: Karol May 14.05.06, 14:15
          Profanacja;)Jeden taki zeszyt moja koleżanka, którą wciągnęłam w czytanie i
          zbieranie, przegapiła i przepisywała ode mnie, żeby mieć pełną kolekcję. A teraz
          - 30 gr i makulaturowe składownie...ech życie...
          • internetauta Re: Karol May 14.05.06, 15:21
            Ano niestety: taka jest prawda...
            Profanacja bez dwóch zdań.
            A ja mam wciaż kilku- i kilkunastozeszytowe wydania Surehanda, Shatterhanda,
            Czarnego Mustanga, Tajemnicy Piaszczystego Kanionu...
            Powtórzę jeszcze raz: PROFANACJA. Świat schodzi na psy.
      • Gość: norsk_skogskatt Re: Karol May IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 19.05.06, 00:03
        Oprócz książek o indiańskim dzikim zachodzie K. May
        pisał także powieści umieszczone na blskim wschodzie, których
        bohaterem był Old Shatterhand pod innym pseudonimem.
        Były one nieomal bardziej popularne niż owe indiańskie.
        Nieprawdą jest, że nigdy w opisywanych krajach nie był. Był, ale dopiero
        po napisaniu wszystkich książek.
        Jego opisy bliskiego wschodu były tak dobre, że niemieckim inżynierom,
        udającym się na kontrakty w tamte strony, polecane lekturę dzieł Maya, i to jeszcze całkiem nie tak
        dawno.
        Nie da się jednak ukryć, że powieści indiańskie są pomieszaniem romantyzmu
        z nacjonalizmem.
    • akondze Re: Karol May 16.05.06, 11:21
      Ulubiony autor z dzieciństwa...

      Fakt - jak się postawi pisarza i jego głównego bohatera, to wychodzą ogromne
      różnice... może była to dla niego jakaś forma terapii?

      ----------
      ...skwak?
    • sto100 Re: Karol May 16.05.06, 17:36
      Winnetou, gdzieżeś?
      • Gość: ixi Re: Karol May IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 19:56
        Przy ognisku w maju z Mayem, maybe
        • internetauta Re: Karol May 17.05.06, 12:33
          ...tudzież przy rozmowie z Shatterhandem...
          • Gość: Aja Re: Karol May IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 00:58
            "Upiór z Llano Etacado" -ah ten Apanaczka;),poza tym "Tajemnica
            Marabutta" ,"Jaguar" ,no i Winnetou
    • mister1 Re: Karol May 19.05.06, 09:18
      "Blekitnopurpurowy Matuzalem" - Maya przerabialem w wieku od 8 do 12 lat.Potem
      juz mnie nudzil.
      • internetauta Re: Karol May 19.05.06, 16:18
        "... nudził".
        Cóż, mnie znudził z początku- polubiłem go dopiero jakieś 3 lata po
        przeczytaniu jego książki i tak jest do dziś. Były czasy, gdy słabo się nim
        interesowałem, ale odkąd polubiłem to raczej mnie nie nudzi.
        • mister1 Re: Karol May & Szklarski 19.05.06, 18:08
          internetauta napisał:

          > "... nudził".
          > Cóż, mnie znudził z początku- polubiłem go dopiero jakieś 3 lata po
          > przeczytaniu jego książki i tak jest do dziś. Były czasy, gdy słabo się nim
          > interesowałem, ale odkąd polubiłem to raczej mnie nie nudzi.

          masz lat 13 ? juz chyba Szklarski byl o wiele od niego lepszy - chociaz dla
          dzieci to swietna lektura.
          • internetauta Re: Karol May & Szklarski 20.05.06, 13:41
            Niestety nie mam 13 lat. A skąd taki pomysł?
            • Gość: Aja Re: Karol May & Szklarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 16:43
              Ale to są wlaśnie książki typowo dziecięce do ktorych wraca sie po latach z
              sentymentem,w wieku 12,13 lat nie drażni jeszcze schematyzm postaci,czarno -
              bialy świat i to jest właśnie piekne.
              • internetauta Re: Karol May & Szklarski 20.05.06, 16:49
                Tak...
                A ten schematyzm zajmuje 97 % książek dla osób w wieku 12-13
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka