17.05.06, 08:30
Co ostatnio czytaliście I.Murdoch?
Obserwuj wątek
    • Gość: monika_kot Re: Murdoch IP: 212.126.17.* 17.05.06, 10:43
      Jak dotąd czytałam tylko jedną powieść I.Murdoch.Było to "Morze morze" i tak
      bardzo mi sie podobało, że mam wielki kredyt zaufania do tej pisarki i chęć na
      więcej. Nie wybrałam sobie jednak na razie kolejnej powieści z jej dorobku.
      Chętnie przeczytam opinie innych forumowiczów, którzy również cenią jej talent.
      • ira0986 Re: Murdoch 17.05.06, 12:08
        Osobiście nie czytałam tej książki,ale dzięki,będę wiedziała co wyporzyczyć
        następnym razem.Polecam 'Czas aniołów','Jednorożca' i 'Dzwon'(chociaż trochę
        rozwlekła).
        • Gość: monika_kot Re: Murdoch IP: 212.126.17.* 17.05.06, 12:12
          Rozwlekłe ksiązki to Murdoch chyba lubi pisać. "Morze morze" ma 600 stron i
          powolną akcję ale jak dla mnie jest tak napisana, że nie mogłam się od niej
          oderwać. Dziekuję za Twoje typy tytułów wartych przeczytania w pierwszej
          kolejności.
          • ada08 Re: Murdoch 17.05.06, 12:45
            "Dzwon" należy do najmniej rozwlekłych i do najlepszych książek I.Murdoch.
            Czytałam prawie wszystko, co wyszło w po polsku. Polecam np. "Czarnego księcia",
            "Machinę miłości czystej i wszetecznej" i inne. Z tym, że czytanie całej
            twórczości Murdoch może nieco nuzyć, bo motywy, postaci, problemy powtarzają
            się. W ostatnich powieściach juz tylko powielała wcześniejsze pomysły.
            a.

            • Gość: monika_kot Re: Murdoch IP: 212.126.17.* 17.05.06, 13:15
              Witaj! Myślę, że każdy autor -nawet najlepszy- czytany ciurkiem może znuzyć.
              Totez nigdy tek nie robie stosują najlepszą zasadę jaką znam tzw. płodozmian
              literacki mający na celu łaczenie po sobie róznych światów pod względem gatunku,
              czasów rozgrywani sie akci, autorw, kręgów kulturowych itp. Wtedy szybciej mozna
              poznać się na dobrej książce.Przy przesycie ejdnym autorem bardzo szybko może
              sie nam -nawet mylnie wydawać - że w zaszfzie tylko ta pierwsza powioeść była
              dobra a reszta to już tylko powielanie. Dziekuję za Twoje typy powieści Murdoch.
              • jarka63 Re: Murdoch 17.05.06, 13:40
                A ja polecam "The Book and the Brotherhood", polski tytuł chyba "Mędrcy i
                kochankowie".Też opasłe tomisko,ale ile w nim namiętności,emocji,a i filozofii
                nie brakuje.
              • ada08 Re: Murdoch 17.05.06, 16:27
                Gość portalu: monika_kot napisał(a):

                > Myślę, że każdy autor -nawet najlepszy- czytany ciurkiem może znuzyć.

                Na pewno coś w tym jest, w takim czytaniu "ciągiem" jednego autora.
                Jednak ... Patrzę na półkę, na której stoją ksiązki Murdoch.
                Mam (i przeczytałam):
                Dzwon
                Morze, morze ...
                Henryk i Kato
                Czarny książę
                Maszyna miłości czystej i wszetecznej
                Rycerze i zakonnicy
                Zacny uczeń
                Miły i dobry

                coś jeszcze na pewno czytałam ...

                Rzecz w tym, że dobrze pamiętam Dzwon (tę powieść szczególnie, może dlatego,
                że to była moja pierwsza "murdoch", a następne czytałam po pewnej przerwie),
                Czarnego księcia, Morze, morze ..., Maszynę miłości ... Te są samoistne.
                A pozostałe jakoś mi się zlewają w jedną książkę. Zresztą może to moja wina,
                a nie Autorki :-), którą przecież zaliczam do moich ulubionych pisarek jednak.
                Myślę, że wrócę do tych, które mi się "zlały" :-)
                Pozdr.
                a.
                • ira0986 Re: Murdoch 17.05.06, 21:03
                  W porządku. Pewnie ,że jak czytasz pewien czas książki tylko jednej pisarki to
                  można się lekko przejeść.Ja natomiast najlepiej pamiętam 'Czas aniołów',bo była
                  to moja pierwsza książka tej autorki.Poza tym bardzo mi się podoba postać
                  Muriel,może dlatego,że w znacznym stopniu jesteśmy do siebie podobne.
                  • ada08 Re: Murdoch 17.05.06, 21:16
                    ira0986 napisała:

                    > W porządku. Pewnie ,że jak czytasz pewien czas książki tylko jednej pisarki
                    to
                    > można się lekko przejeść.

                    Murdoch jest z tych pisarzy, którzy ciągle poruszają się w kręgu tych samych
                    problemów, ciągle, by tak rzec, piszą tę samą książkę. Co może być nużące.
                    Którakolwiek z postaci którejkolwiek powieści Murdoch mogłaby się pojawić
                    w innej jej powieści bez szkody dla konstrukcji i fabuły tej innej powieści.
                    Ale tak jest z wieloma pisarzami, racja. Gdyby ktoś usiadł i czytał ciurkiem
                    wszystkie powieści np. Dostojewskiego, to też mógłby sie znużyc i zirytować :-)

                    > Ja natomiast najlepiej pamiętam 'Czas aniołów',bo była
                    >
                    > to moja pierwsza książka tej autorki.Poza tym bardzo mi się podoba postać
                    > Muriel,może dlatego,że w znacznym stopniu jesteśmy do siebie podobne.

                    A dla mnie "Dzwon", bardzo się identyfikowałam z Dorą Greenfield. Pokrewna
                    dusza :-) No, i w ogóle jedna z moich ulubionych kobiet w literaturze :-)
                    a.
    • babcia.vveatherwax Re: Murdoch 17.05.06, 18:29
      Czytam w kółko w przerwach pomiędzy innymi książkami. To jedna z moich
      ulubionych autorek. A ostatnio "Miły i dobry" chyba...
      • staua Re: Murdoch 17.05.06, 19:23
        Czytalam tylko "Skromna roze", bardzo, bardzo dawno (wydanie Klubu
        Interesujacej Ksiazki) i pozostawila po sobie dobre wrazenie, choc niewiele
        pamietam.
    • Gość: blue.berry Re: Murdoch IP: *.aster.pl 17.05.06, 19:55
      moja ulubiona ksiazka tej autorki jest Zielony Rycerz. to historia grupy
      przyjaciol mieszkajacych w Londynie - pelna placzacych sie losów i dziwnych
      zdarzen i pelna uczuc... bardzo lubie wracać do tej pozycji.
      • ira0986 Re: Murdoch 17.05.06, 20:52
        Pierwsze słyszę,ale dzięki.Kolejna pozycja na liście 'koniecznie do
        przeczytania'.Jak będziesz miała jeszcze coś ciekawego to zgłaszaj się:))
    • capuccino_days Re: Murdoch 18.05.06, 09:17
      moją ulubioną jest "A fairly honourable defeat" - nie wiem, jak przetłumaczono
      tytuł na polski. Autor wstępu napisał tam, że to "dobra zła książka" i
      rzeczywiście - mnie wciągnęłą i zaczarowała, mogę do niej ciągle wracać, mimo
      iż jestem całkowicie świadoma jej braków.
      no i wreszcie któraś z książek Murdoch kończy się tak jak ja chciałam!:)
    • jarka63 Re: Murdoch 18.05.06, 14:13
      Zabawne, ale kiedy czytałam jej książki jako nastolatka,byłam pewna,że ludzie
      tacy jak jej bohaterowie istnieją naprawdę, chodzą sobie po Anglii, i w związku
      z tym musi to byc absolutnie niezwykly i cudowny kraj.Zabralo mi ładnych pare
      lat, aby zrozumieć, że kraj, owszem, niezwykły i cudowny, ludzie
      fantastyczni,ale tacy jak bohaterowie Iris Murdoch nie istieją nigdzie poza
      jej wyobraźnią.
    • reevka Re: Murdoch 20.05.06, 11:22
      Uważam,że najlepszą powieścią Iris Murdoch jest zdecydowanie "Morze, morze".
      Książka ma niesamowity klimat, jest wciągająca mimo, że akcja rozgrywa się
      nieśpiesznie. Skłania do przemyśleń nad tym, jak bawi się nami nasza własna
      pamięć, jak przeinacza fakty i zdarzenia.
      Drugą książką I.Murdoch jaką się zachwyciłam jest "Zacny uczeń". Jest to powieść
      gotycka: akcja rozgrywa się w niesamowitym, tajemniczym zamku, wokół panuje
      atmosfera mrocznej tajemnicy... oprócz tego ci niesamowici bohaterowie Murdoch,
      gmatwanina uczuć i wzajemnych zależności. Polecam!

      Czytałam też kilka innych pozywcji, ale nie były już ani w połowie tak dobre jak
      wyżej wymienione. Niektóre wręcz zupełnie nie warte uwagi np."Dylemat Jacksona".
      • heather4 Re: Murdoch 06.06.06, 23:19
        zdecydowanie Henryk i Kato!
        i niech mi ktoś powie, że Ci bohaterowie istnieją tylko w fikcji to pogonię!
        książka w istocie thought provoking..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka