blizniaczykaczor
04.06.06, 14:01
Dowiedzialem sie gdzies, ze pomylilem tematy wiec moze tu..?
Mamrotonie tysiąca ust w świecie gdzie życie nasze zatraca granice pomiędzy
prawdą a kłamstwem, krzywe zwierciadlo odbicie wyobrażni. Nic nie jest tym
czym było, wszystko jest kopią, kazda myśl, slowo, gest... Szum, jak
zniewalajacy jest powiew wiatru lekki, porusza uginajace sie pod jego
dotykiem trawy, jak? Jak życ w swiadomości że świat nie ma sensu? Stawiać
sobie nowe pytanie? Człowiek, istonia irracjonalna od początku swojego
istnienia, więc tworzy by niszczyć, śmieje się by płakać.
Jesteśmy czasem to wystarcza...