Dodaj do ulubionych

Romansidło - pytanie

IP: *.aster.pl 21.12.06, 04:44
Dobry wieczór.

By zacerować dziurę w budżecie, postanowiłem napisać i wydać romansidło. Nie
takie hard może, nie takie prymitywne też (patrz wyżej), ale.. no, takie,
które ktoś kupiłby i zapłacił parę złotych.

Moje pytanie sprowadza się do tego, jakie jest rokowanie powodzenia, że się
językiem medycznym podeprę..?:)

Jest to dla mnie ważne, bardzo prosżę o konkretne podpowiedzi :).
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Romansidło - pytanie 21.12.06, 09:25
      proponuję przeczytać Martina Edena autorstwa Jacka Londona. On (Martin) też
      próbował łatać budżet romansidłami... z weselnymi dzwonami w końcowej
      części... :-)
      • autumna Re: Romansidło - pytanie 21.12.06, 10:25
        To ja bym dołożyła do lektur początkującego literata "Wiwat aspidistra" Orwella - o pisarzu, który postanowił się nie "szmacić" pisząc hasełka reklamowe (na czym zarabiał przyzwoicie) i postanowił żyć wyłącznie z literatury.
        • Gość: Wesoly_l. Re: Romansidło - pytanie IP: *.aster.pl 23.12.06, 03:16
          No pewnie, że początkującego, skoro kilku błędów logicznych w 1. poscie się
          dopusciłem..:). Dopiero teraz widzę, zmęczenie.
    • chiara76 Re: Romansidło - pytanie 21.12.06, 10:00
      Gość portalu: Wesoly_landrynek napisał(a):

      > Dobry wieczór.
      >
      > By zacerować dziurę w budżecie, postanowiłem napisać i wydać romansidło. Nie
      > takie hard może, nie takie prymitywne też (patrz wyżej), ale.. no, takie,
      > które ktoś kupiłby i zapłacił parę złotych.
      >
      > Moje pytanie sprowadza się do tego, jakie jest rokowanie powodzenia, że się
      > językiem medycznym podeprę..?:)
      >
      > Jest to dla mnie ważne, bardzo prosżę o konkretne podpowiedzi :).



      wolę dobry kryminał albo horror;)
      • Gość: Myszor Re: Romansidło - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 10:59
        chiara76 napisała:
        > wolę dobry kryminał albo horror;)

        Ja moze niekoniecznie horror, ale kryminał wolę :)
    • zaba_pelagia Re: Romansidło - pytanie 21.12.06, 11:08
      Moje pytanie sprowadza się do tego, jakie jest rokowanie powodzenia, że się
      językiem medycznym podeprę..?:)


      cóż... niejaka MM napisała Przeminęło z wiatrem z nudów, leżąc w szpitalu
      nigdy nie wiadomo w jakiej kaszance znajdzie się brylant
      • chiara76 Re: Romansidło - pytanie 21.12.06, 11:15
        zaba_pelagia napisała:

        > Moje pytanie sprowadza się do tego, jakie jest rokowanie powodzenia, że się
        > językiem medycznym podeprę..?:)
        >
        >
        > cóż... niejaka MM napisała Przeminęło z wiatrem z nudów, leżąc w szpitalu
        > nigdy nie wiadomo w jakiej kaszance znajdzie się brylant

        o, i takich perełek, baaa, brylantów , życzę wszystkim jadającym kaszankę;))
        • zaba_pelagia Re: Romansidło - pytanie 21.12.06, 11:21
          kocham kaszanke
          ale brylant w kaszance zdecydowanie źle wpłynąłby na resztki moich siekaczy
          ;-))))
          • chiara76 Re: Romansidło - pytanie 21.12.06, 13:02
            zaba_pelagia napisała:

            > kocham kaszanke
            > ale brylant w kaszance zdecydowanie źle wpłynąłby na resztki moich siekaczy
            > ;-))))

            mój dentysta wystąpił raz w wakacje (ogórkowe tematy:0) w TV z opowiadaniem,
            jak ludzie wstawiają sobie diamenty w zęby;) Nawet go o to potem spytałam i
            fakt, potwierdził, że są takowi. Tak więc taki diamencik , jak znalazł mógłby
            się przydać do siekaczy. Czego jednak nie życzę (ładniej wygląda w białym
            złocie;).
            • zaba_pelagia Re: Romansidło - pytanie 21.12.06, 13:06
              no, masz
              nie pamiętasz, jak błyska karatami frontman Simple Red?
              • Gość: Wesoly_landrynek Re: Romansidło - pytanie IP: *.aster.pl 21.12.06, 18:46
                Dziękuję :).
                • Gość: Wesoły_landrynek Dziękuję napisałem, ale... IP: *.aster.pl 22.12.06, 01:13
                  No właśnie, ale...

                  zapomniałem Szanowne Grono Forumowiczów poinformować o tym, że owo romansidło
                  zamierza mieć więcej sublimacji niż niskim rządzom się poddawać...

                  A może napisać romansidło - paszkwil na romansidło..?
                  Ooo, to by mi pasowało!
                  • sztuka.latania Re: Dziękuję napisałem, ale... 22.12.06, 17:33
                    paszkwil na romansidlo to chyba najlepszy pomysl, o ile tylko napisane zostanie
                    blyskotliwie i z humorem :) czego serdecznie przyszlemu autorowi zycze
              • agni_me Re: Romansidło - pytanie 22.12.06, 00:26
                ale te jego karaty są rubinowe, maj law ;)
                • Gość: zaba_pelagia Re: Romansidło - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 19:12
                  agni_me napisała:

                  > ale te jego karaty są rubinowe, maj law ;)


                  ajajajajaj, mam nie tylko braki w uzębieniu, ale i w wiedzy o muzyce
                  ajajajajajajajajjajaj
    • lirael Re: Romansidło - pytanie 22.12.06, 14:52
      Gość portalu: Wesoly_landrynek napisał(a):
      > A może napisać romansidło - paszkwil na romansidło..?
      > Ooo, to by mi pasowało!

      Pomysł przedni, aczkolwiek lekko spóźniony. Polecam lekturę "Na ustach grzechu"
      Magdaleny Samozwaniec. Jest to parodia "Trędowatej", wydana w 1922 r.
      Pozdrowienia.
      • Gość: Wesoly_landrynek Re: Romansidło - pytanie IP: *.aster.pl 23.12.06, 00:00
        Dziękuję :)
        • meduza7 Re: Romansidło - pytanie 23.12.06, 00:26
          Ee tam, teraz też byłoby co sparodiować, choćby opowieści o niezamężnej
          trzydziestolatce, bardzo modny gatunek. Tylko błagam, niech ona się raczej
          żądzom poddaje, albo może rządom (państw). Niech rządzi nią namiętna żądza.
          Byle nie odwrotnie.
          • Gość: Wesoly_l. Re: Romansidło - pytanie IP: *.aster.pl 23.12.06, 02:12
            Wlasnie byłem na Allegro.pl, i chyba ostatnie wydanie tej ksiażki Samozwaniec -
            1957 rok jest.
            A dlaczego nie odwrotnie..? Aha, bo byłaby powieść polityczna bardziej niz.. A
            to się przejadło :)

            Dziękuję :D
          • autumna Re: Romansidło - pytanie 23.12.06, 14:01
            > żądzom poddaje, albo może rządom (państw). Niech rządzi nią namiętna żądza.
            > Byle nie odwrotnie.

            Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, może poddawać się (lub może lepiej opierać?) żądzom rządu.
    • Gość: Wesoly_landrynek Ksiazka juz w pisaniu. b.t. IP: *.aster.pl 30.12.06, 21:46

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka