Dodaj do ulubionych

magazyn osobliwości

24.01.07, 09:57
Czyli skład literackich przedmiotów dziwnych. Moje ulubione to na ogół rzeczy o przyjemnie brzmiących nazwach, a już najlepiej służące nie wiadomo do czego:

sepulki - których nie udało się kupić Ionowi Tichemu podczas "Podróży czternastej" (Lem)
szwibel - zepsuł się w opowiadaniu Dicka "Naprawa"
Bagaż - chyba każdy miłośnik Pratchetta marzy o takim...

Macie jakieś propozycje?
Obserwuj wątek
    • braineater Re: magazyn osobliwości 24.01.07, 10:10
      krucle i kalopki, czyli pyszne pokarmy ze 'Stowarzyszenia Sennej Telewizji'
      Iana Watsona
      Ansibl - czyli czasporzestrzenny internet na skale galaktyczna by Ursula Le
      Guin.
      Marvin - czyli robot jkiego chciałbym mieć <aka Paranoid-Android z Autostopem
      przez Galaktykę - zresztą z tej serii parę wynalazków typu panglaktyczny
      gardłogrzmot też mogłoby znaleźć moje uznanie:)>

      P:)
      • waldemar_batura Re: magazyn osobliwości 27.01.07, 21:55
        braineater napisał:

        > krucle i kalopki, czyli pyszne pokarmy ze 'Stowarzyszenia Sennej Telewizji'
        > Iana Watsona
        > Ansibl - czyli czasporzestrzenny internet na skale galaktyczna by Ursula Le
        > Guin.

        Przepraszam, to nasz internet, w odróżnieniu od ansibla, nie działa w
        czasoprzestrzeni? ;-) Chodziło Ci zapewne o natychmiastowość przekazu, łamiącą
        barierę prędkości światła.
    • Gość: opty2 Re: magazyn osobliwości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 10:15
      Ręcznik - niezbędny podczas podróży przez Galaktykę (Autostopem przez
      Galaktykę -A. Douglas'a)- jak coś nie wychodzi to napewno brak ci ręcznika
      Wszechgalaktyczny gardłogrzmot - super napój z tej samej książki(u mnie kawa)
      Sepulki - jak najbardziej trzeba ich szukać

      to tak na szybkiego
      • Gość: opty2 Re: no tak, brain lepiej pamiętał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 10:19
        miało być:
        Pangalaktyczny gardłogrzmot
      • bdx65 Re: magazyn osobliwości 24.01.07, 10:19
        jesiotr drugiej świeżości nie ma sobie równych
      • autumna Re: magazyn osobliwości 24.01.07, 10:22
        > Sepulki - jak najbardziej trzeba ich szukać

        No tak, ale jak przyjdzie co do czego, to należy wiedzieć, do jakiego sepulkarium (niektóre sklepy prowadzą tylko sepulki z odświstem). No i koniecznie mieć ze sobą kacież.
        • braineater Re: magazyn osobliwości 24.01.07, 10:32
          a kurdla by koleżanka nie chciała?:)

          P:)
        • waldemar_batura Re: magazyn osobliwości 27.01.07, 22:09
          autumna napisała:

          > > Sepulki - jak najbardziej trzeba ich szukać
          >
          > No tak, ale jak przyjdzie co do czego, to należy wiedzieć, do jakiego sepulkari
          > um (niektóre sklepy prowadzą tylko sepulki z odświstem). No i koniecznie mieć z
          > e sobą kacież.

          A przede wszystkim małżonka, bo inaczej sprzedawca znów zakrzyknie ze zgrozą w
          stylu: Pan chce sepulkę? BEZ ŻONY?!
    • skajstop Kuttner rulez :) 24.01.07, 10:31
      A konkretnie służący nie wiadomo do czego robot Joe.
      Oraz służące wiadomo do czego organy alkoholowe :P
    • yanga Re: Krem Małgorzaty 24.01.07, 10:59
      Że też żadna firma kosmetyczna nie wykorzystała go w reklamie...
      I jeszcze torebka Mamusi Muminka, którą od lat nie rozstaje się brytyjska
      królowa.
      • skajstop Re: Krem Małgorzaty 24.01.07, 11:03
        yanga napisała:

        > Że też żadna firma kosmetyczna nie wykorzystała go w reklamie...

        Chyba nie... Ale zdaje się że na Zachodzie powieść Bułhakowa nie cieszy się tak
        wielkim powodzeniem, jak u nas. Zatem skojarzenie dla przeciętnego Amerykanina
        czy Anglika mogłoby być nieczytelne.
        Pomijając, że satanizm jest be, a nawet jeszcze bardziej BE :P
      • beatanu Jeżeli już o torebkach 24.01.07, 11:51
        to nie możemy zapomnieć o dużej, żółtej torbie Bromby. Z zawartością całą, of
        course

        Dorzucam jeszcze wspaniały środek lokomocji pt. hulajnoga Pciucha. I odrobinę
        tiritongi Gżdacza, gdybyśmy zgłodnieli...
        • waldemar_batura Re: Jeżeli już o torebkach 27.01.07, 21:59
          beatanu napisała:

          > to nie możemy zapomnieć o dużej, żółtej torbie Bromby. Z zawartością całą, of
          > course
          >
          > Dorzucam jeszcze wspaniały środek lokomocji pt. hulajnoga Pciucha. I odrobinę
          > tiritongi Gżdacza, gdybyśmy zgłodnieli...

          I osobistego Prztymucla, żeby dbał o samochód. :-)
    • formaprzetrwalnikowa Re: magazyn osobliwości 24.01.07, 11:24
      swistoklik z HP - by wreszcie miec spokoj z dojazdami do pracy
      rybka babel (z Autostopem...) - i juz nie byloby klopotu z hinduskim akcentem

      ;)
      • braineater Re: magazyn osobliwości 24.01.07, 11:45
        Jak nie rybka babel, to przynajmniej naszyjnik translacyjny z Świetego
        Płomienia Bruce'a Sterlinga. Fakt, że tylko roczna gwarancja, ale zawsze coś:)

        P:)
        • formaprzetrwalnikowa Re: magazyn osobliwości 24.01.07, 15:32
          w sumie naszyjnik lepszy, choc tylko na rok. ladnie wyglada i wogole.
          a jak sobie przypomne, jak ta rybka wskakiwala do ucha i tam buszowala...
          brrr!
      • autumna Re: magazyn osobliwości 26.01.07, 08:44
        Jak już jesteśmy przy HP, to moją wielką sympatię budzi "Potworna księga potworów", którą trzeba trzymać w klatce. To chyba jakaś krewna książek z biblioteki Niewidocznego Uniwersytetu :-)
        • waldemar_batura Re: magazyn osobliwości 27.01.07, 22:06
          autumna napisała:

          > Jak już jesteśmy przy HP, to moją wielką sympatię budzi "Potworna księga potwor
          > ów", którą trzeba trzymać w klatce. To chyba jakaś krewna książek z biblioteki
          > Niewidocznego Uniwersytetu :-)
          >

          W klatce to niekoniecznie, ale lepiej zamkniętą - chyba że zna się trick z
          połaskotaniem w odpowiednim miejscu, wtedy i tego nie trzeba. ;-) Ale mnie
          osobiście, oprócz wymienionych już bajerów, ze świata "HP" chyba najbardziej
          przydałby się czar napełniający opróżniane butelki. :-)
    • braineater Zagadka:) 24.01.07, 12:02
      kto wie, co to pipok, skąd to i ku czemu słuzyło?:)

      P:)
    • Gość: bbbzyta Droselklapa! IP: 148.81.232.* 24.01.07, 15:10
      Droselklapa, która ryksztosuje u Tuwima! :)
    • onion68 Re: magazyn osobliwości 24.01.07, 15:28
      Lembasy - elfie suchary, bardzo pożywne i trwałe. I wiecie co? Jak o nich czytam
      albo oglądam, to od razu przypomina mi się chleb krasnoludów z Pratchetta, który
      też dodaje sił, pomysłowości i wystarcza na baaardzo długo ;)
    • kocurek_bury Re: magazyn osobliwości 26.01.07, 02:52
      Drugi tom "Poetyki" Arystotelesa :-)
    • spacey1 Re: magazyn osobliwości 27.01.07, 22:05
      A półpancerze praktyczne? "Chcesz być harcerz - kup półpancerz!" Pamiętacie?
      I polecam jeszcze imagineskop - cokolwiek, co ma dziurkę. Czy ktoś zna tę pyszna
      książeczkę?
      • waldemar_batura Re: magazyn osobliwości 27.01.07, 22:19
        Osobiście dodałbym jeszcze pigułki czasu z "Momo" Michaela Ende, którymi
        posługiwali się źli Szarzy Panowie, kradnący czas ludzkości. Tylu ludzi marnuje
        czas, kiedy ja go wciąż mam za mało, a jeśli nawet marnuję, to czynnie; oddawać
        mi swoje pigułki! :-)
        • waldemar_batura Re: magazyn osobliwości 27.01.07, 22:22
          A, i to oryginalne wydanie "Necronomiconu" Abdula Alhazreda z instrukcjami
          przywoływania Wielkich Dawnych, żeby tu wreszcie zrobili porządek, skoro sami
          nie potrafimy. ;-)
    • onion68 Re: magazyn osobliwości 28.01.07, 11:31
      fingle ;-)
      "Następnym razem zgubię własną głowę. Kiedyś zrobiłem cały świat i całkiem
      zapomniałem o finglach. Ani jednego łobuza. Nie mogłem ich dostać na czas i
      pomyślałem, że wrócę, jak tylko będą na składzie. Wyobraź sobie, że całkiem mi
      to wyleciało z pamięci. Oczywiście, nikt niczego nie zauważył, bo przecież oni
      tam wyewoluowali i nie mieli pojęcia, że powinny być jakieś fingle. Jednak
      wyraźnie budziło to w nich głębokie psychiczne niepokoje. Gdzieś w głębi duszy
      wiedzieli, że czegoś im brakuje. Mniej więcej" ("Eryk", T. Pratchett)
    • lirael Re: magazyn osobliwości 28.01.07, 14:03
      Proponuję strusią nogę biskupa!
      Właśnie kończę czytać "Nie licząc psa" Connie Willis :)
      Moc serdeczności i podziękowania za sympatyczny wątek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka