Dodaj do ulubionych

co czytacie w marcu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:45
pierwsza!
pierwsza!
Obserwuj wątek
    • Gość: Myszor Re: co czytacie w marcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:49
      Tak mi się właśnie wydawało jak zobaczyłam dzisiaj wątek o czytaniu w lutym,
      podczas gdy jest styczeń.
      • Gość: zaba_pelagia Re: co czytacie w marcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:51
        to kwestia umowna - w mym sercu zawsze maj
        • mamarcela Re: co czytacie w marcu 30.01.07, 22:54
          w marcu, ale którego roku?
          Bo w marcu 2012 czytam Kubusia Puchatka. W marcu 2013 zresztą też. Ja zawsze
          czytam Kubusia Puchatka. W każdym razie zawsze w okolicach przesilenia
          wiosennego i jesiennego.
          • zaba_pelagia Re: co czytacie w marcu 30.01.07, 22:57
            o, to tak jak ja
            Puchatka i Alicję
            czasem mi się myli, czy na herbatce u Kapelusznika poniewierali Puchatkiem czy
            Susłem
            i czy Kubuś miał w baryłeczkach mjut czy melasę
            • Gość: agni_me KIedy tak bada śnieg, Bim-bom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 00:08
              Pamiętam jak kiedyś zadzwoniła pani do radia z awanturą, że tu dyskusje o
              tłumaczeniu i czy Kubuś, czy Fredzia, a korekta śpi, bo w książce jest "mjut" i
              jak tak można, dzieci czytają, świat się kończy, teraz już nie ma porządnych
              książek. Ach, jakże to było smaczne.

              Tak mi się przypomniało, bo marzną mi paluszki.
    • mela_bruxa Re: co czytacie w marcu 31.01.07, 00:29
      Jak to co?
      Forum Książki na Gazeta.pl!

      I Kubusia, oczywiście :)
    • formaprzetrwalnikowa w marcu 31.01.07, 00:40
      jak w garncu.
      A w garncu mjut się kiwa
      sroczko-skoczko gadatliwa

      ps. w marcu zwykle czytam kartki z pąwiąszowaniem urorurodziurodzin
      • chiara76 formo;) to tak, jak ja;) 31.01.07, 09:42
        formaprzetrwalnikowa napisała:


        > ps. w marcu zwykle czytam kartki z pąwiąszowaniem urorurodziurodzin

        a oprócz tego pewnie coś lekkiego, co się mam dołować , jak już upływ czasu tak
        na mnie wtedy bardziej działa :)
    • Gość: nchyb książki marcowe... i kwietniowe też. IP: 217.116.110.* 31.01.07, 10:03
      w marcu czytać będziemy:
      Dolnośląski marzec 68 Ryszarda Tylmana
      oraz zagłębimy się w poezje Ryszarda Tylmana ze zbiorku Koty marcowe...
      oczywiście nie może zabraknąć mojej ukochanej sensacji. Tu polecam Ofiarę
      doskonałą autorstwa Megan Norris. Zaczyna się ciekawie: Pewnej marcowej nocy w
      1999 roku zaginęła piętnastoletnia uczennica szkoły baletowej, Rachel Elizabeth
      Barber. Nikomu nawet nie przeszło przez myśl, że mogła stać się "doskonałą"
      ofiarą innej uczennicy...

      Dla zainteresowanych podaję lekturę a kwiecień - będzie to, jakżeby inaczej -
      Kwietniowa czarownica...

      W razie potrzeb służę zestawem swoich propozycji na kolejne miesiącie... :-)
      • chiara76 Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 10:10
        to ja na maj poproszę;) zaintryugowałaś mnie...może jakiś poradnik "Długi
        weekend aby się nie nudzić i nie skłócić z rodziną?":)
        • nchyb Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 10:36
          > to ja na maj poproszę;)
          Chiaro, w maju po raz setny już chyba sięgnę po Wieczerskiej Zawsze jakieś
          jutro... A wszystko przez ten rozdział pod jakże znamiennym tytułem Maj, który
          trwał dwa miesiące... Czy jakoś w tym stylu
          Gdzież ten Międzyrzecki, ach gdzież?... ;-)
          • zaba_pelagia Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 11:05
            Miedzyrzecki Marek...
            acchchchchchhchchchchchchchhchchchhchchchchhchchchchchhchchch
            • Gość: opty2 Re: żabo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 11:27
              a ja mam nadzieję,że poczytam sobie w marcu równie śmieszną sygnaturkę
              a i w lutym też nas rozbawisz,
              co oczywiście zawdzięczamy naszym wesołym rządzącym
              • zaba_pelagia Re: żabo 31.01.07, 11:40
                niestety, materiału na dowcipne rządowe sygnaturki aż nadto, własciwie można
                zmieniac je codziennie
                nastawiam się na wiele ciekawych myśli z okazji a. mianowania Marcinkiewicza b.
                kolejnego nieujawnienia raportu c. kolejnych wywiadów premiera d. bulgotania
                prezydenta
            • nchyb Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 11:30
              ciekawe, dlaczego myśałam, że jak Mareczka wspomnę, to się Żaba odezwie,
              ciekawe.... :-)
              • zaba_pelagia Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 11:38
                bo mój ci on jest, mój (jak juz jesteśmy w Krzyżakach)
                Joasię utłukłam, nchybę też spuszczę i odseparuję
                • nchyb Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 11:46
                  > bo mój ci on jest, mój
                  he, he, pierwsza go sobie w tym roku zaklepałam, w przyszłym maju może
                  odstąpię, na teraz jednak mój, i wara od niego!!!
                  Bo ani Zbyszko Ci nie pomoże... he he
                  • zaba_pelagia Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 11:48
                    myślisz, ze sie na czerwono ubierzesz i mnie postraszysz? guzik
                    mozesz sobie wziąć Tadeusza
                    • nchyb Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 13:01
                      już się odczerwieniam. Wylogowuje mnie coś dziś często i stąd ten krwisty
                      nick...

                      > mozesz sobie wziąć Tadeusza
                      tego ulizanego Mongoła? Sama go sobie weź... he, he...
                      • agnieszka_azj Re: książki marcowe... i kwietniowe też. 31.01.07, 19:52
                        nchyb napisała:

                        >
                        > > mozesz sobie wziąć Tadeusza
                        > tego ulizanego Mongoła? Sama go sobie weź... he, he...

                        Ja tam wolę Tadeusza. Mareczek taki dla mnie... jakiś... bez wyrazu był. A
                        Tadeusz tak po męsku dmuchał dymem z papierosa w okno pociągu i wypijał
                        szklankę wina duszkiem ;-) I na nartach jeździł. I wogóle - kudy tam Mareczkowi
                        do niego.
                        • monikate Dziewczyny.... 31.01.07, 21:49
                          ..jużeśmy pisały na temat Mareczka Międzyrzeckiego i Tadeusza, pamietacie?
                          Ja tam też wolę Tadzia. Męśki, praktyczny, stanowczy. Mareczek M. dobry na
                          postać powiesciową, ale do życia, ech. Nie krzycz, żabo!
                          Ale rozdział "maj, który trwał dwa miesiące" zaiste najpiękniejszy.
                          • monikate Re: Dziewczyny.... 31.01.07, 21:53
                            Wklejam watek, gdzie wywiazała się owa fajna wymiana opinii:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=34092400&a=34111980
                            • Gość: zaba_pelagia Re: Dziewczyny.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:58
                              pewnie, żeśmy pisały, ale o Mareczku można długo, upojnie i w nieskończoność
                              wiosna idzie, czy co?
                              • nchyb Re: Dziewczyny.... 01.02.07, 06:42
                                > pewnie, żeśmy pisały, ale o Mareczku można długo, upojnie i w nieskończoność
                                się pod Żabą podpiszę, można długo, długo, upojnie, ach jak upojnie i w dodatku
                                w nieskończoność...
                                I nie gniewaj się Agnieszko i Moniko, ale kudy Tadziowi do Mareczka...
                                Ja wiem, że on jaiś księżycowy i z nie naszych srtron, ale w końcu nie tylko w
                                Poznańskiem ludzie żyją... :-)
                                • agnieszka_azj Re: Dziewczyny.... 01.02.07, 14:12
                                  Mąż mojej kuzynki był w młodości takim cherubinem jak Mareczek. Wszystkie
                                  dziewczyny obecne na naszym weselu wzychały do niego, mimo że był z żoną w
                                  zaawansowanej ciąży. Teraz, po czterdziestce... aż żal patrzeć, co się z
                                  chłopaka zrobiło :-(
                                  Z Miedzyrzeckim na pewno było podobnie ;-)
                                  • Gość: bbbzyta Cherubiny fatalnie się starzeją... :( IP: 148.81.232.* 01.02.07, 14:59
                                    Zgadzam się! Znane mi z młodości cherubiny strasznie wyliniały w wieku dojrzałym, niestety.
                                    • Gość: zaba_pelagia Re: Cherubiny fatalnie się starzeją... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:51
                                      ale Mareczek jest jak Lenin - forever young
                                      • monikate Re: Cherubiny fatalnie się starzeją... :( 01.02.07, 23:01
                                        Jesteś pewna, Żabo? No bo jak... skąd... :)
    • aurelia_aurita Re: co czytacie w marcu 31.01.07, 12:43
      ooooo, ja ostatnio dorwałam się do tych, no, ekhm... e b o o k ó w i lektury mi starczy aż do lipca.
      • peek-a-boo Re: co czytacie w marcu 31.01.07, 19:43
        Tadeusz faktycznie na koniec zimy najlepszy. Jako dowód fragmencik malenki taki:
        "Przybyła wreszcie wiosna, pani naszych pól i lasów. Pod niebem płyną obłoki
        stęzonej siarki. Pierwsze niesmiałe kwiaty, przesycone azotoksem, wychylają
        swoje główki z jałowej ziemi. Nasze swojskie ptactwo świergocze przez cały
        dzień ochrypłymi od dwutlenku węgla głosikami. roześmiane dziweczęta i weseli
        chłopcy, pachnacy świezościa i fenolem, wyroili się na ulice zbłekitniałe od
        delikatnych oparów spalinowych.
        Juz i bory nasze ożywaja pierwszymi pożarami. A brzydki, brudny śnieg odsłonił
        budzaca się do życia rolę, która błyszczy w wiosennym słonku milionami puszek
        po konserwach czy olejach, co przypominaja dorgocenne kamienie. już i rolnik
        siada na motocykl, żeby udac się do budki z piwem. Piekna jest wiosna (...)"
        "Kalendarz i klepsydra" - idealna lektura na marzec ;)
    • Gość: broch a ktorego roku? n/t IP: 149.142.201.* 31.01.07, 20:17
      • peek-a-boo Re: a ktorego roku? n/t 31.01.07, 20:50
        1974;) Ale wyglada na to, ze w latach nastepnych niewiele sie zmieniło...
        • broch Re: a ktorego roku? n/t 31.01.07, 22:57
          no to zawracanie głowy z tym czytaniem
    • mietowe_loczki Re: co czytacie w marcu 01.02.07, 19:21
      Przebitka. Cut cut cut. W CZERWCU czytam Adriana Mole'a Na manowcach. Ale już
      dziś zaczynam wąchać.
      • Gość: blue_a Luuuudzie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:54
        To było fajne, ale starczy - rozwadniamy forum.

        PROSZĘ SIĘ ROZEJŚĆ :-P
        • braineater Re: Luuuudzie :) 01.02.07, 21:47
          Gość portalu: blue_a napisał(a):

          > To było fajne, ale starczy - rozwadniamy forum.
          >
          > PROSZĘ SIĘ ROZEJŚĆ :-P

          PROSZĘ SOBIE NIE UZURPOWAĆ

          p:)
          • Gość: zaba_pelagia Re: Luuuudzie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:51
            PROSZĘ NIE KRZYCZEĆ NA FORUM, BO TO JEST ŁAMANIE NETYKIETY i mogę was zgłosić
            do administracji
            • Gość: blue_a żabo, jaki Ty właściwie głos wydajesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:54
              KUM KUM?

              czy:

              RECH RECH?

              Żeś nadrzewna czy rzekotka? :)
              • braineater Re: żabo, jaki Ty właściwie głos wydajesz? 01.02.07, 21:55
                Gość portalu: blue_a napisał(a):


                >
                > Żeś nadrzewna czy rzekotka? :)

                Raczej stawiam na Żabę Nadworną:)

                P:)
                • Gość: zaba_pelagia Re: żabo, jaki Ty właściwie głos wydajesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:56
                  Salonową, jeśli łaska
                  • braineater Re: żabo, jaki Ty właściwie głos wydajesz? 01.02.07, 22:00
                    Salomonową, wręcz:)

                    <choc bywają złosliwcy , co i salmonelową nie bali by się Żabci określić:)>

                    P:)
                    • Gość: zaba_pelagia Re: żabo, jaki Ty właściwie głos wydajesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:04
                      och, jest to i tak jedna z łagodniejszych chorób, baktrii i wirusów jakie na
                      mnie rzucano*

                      * pisalam już, że jestem skromna?
              • Gość: zaba_pelagia Re: żabo, jaki Ty właściwie głos wydajesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:56
                generalnie jestem śliczną*, słodką**, uroczą ***, miłą **** żabką, która kuma

                *-**** zdania podzielone
          • Gość: blue_a że co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:52
            :) po raz pięćdziesiąty ósmy oglądałam Nie lubię poniedziałku :)
            • Gość: zaba_pelagia Re: że co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:54
              rzucili dreblinki?
              • Gość: blue_a Re: że co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:58
                :) kurrka wodna

                Pa-ni-Ku-ta-siń-ska!!!


                • Gość: zaba_pelagia Re: że co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:03
                  no patrz, a ja zawsze słyszałam moralne - KU-BA-SIŃ-SKA
                  ale nic nie przebije rozmówek polsko-włoskich za pomocą flakoników i płachty
                  folii
                  • Gość: blue_a Re: że co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:22
                    merde :)
                    Kubasińska? Mira? Łyżew? ;)
                    nie wiem
        • mamarcela Re: Luuuudzie :) 01.02.07, 22:36
          Gość portalu: blue_a napisał(a):

          > To było fajne, ale starczy - rozwadniamy forum.
          >
          Ja bardzo przepraszam, ale co ma robić Żaba jesli nie rozwadniać????
          Jedna taka żaba była się suszyła i bardzo źle sie to dla niej skończyło. "Nie
          uszło jej to na sucho" napisał taki jeden, co to go teraz posmiertnie lustrują(a
          Zaba P. sprawozdaje). Niech juz lepiej rozwadnia niż miałaby tak skonczyć jak
          tamta.
          • Gość: blue_a ja to lubię, jak Krystyna Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:49
            śpiewa: Żaby na aby aby, a rak bylejak

            albo :)

            Pewna pani na Marsałkowskiej
            kupowała synkę z groskiem,
            w towazystwie swego męza,
            pomurego draba (brainteater? :)
            wychodzą ze sklepu,
            pani w sloch, w ksyk i w lament: - Męzu, och, och!
            popats, popats, jaka strasna zaba!
            Mąz był wyzsy uzędnik, psetarł mgłę w okulaze
            i mówi: - Zecywiście coś skace po trotuaze!
            cy to zaba, cy tez nie,
            w kazdym razie ja tym zainteresuję się;
            zaraz zadzwonię do Cesława,
            a Cesław niech zadzwoni do Symona -
            nie wypada, zeby Warsawa
            była na "takie coś" narazona.
            Dzwonili, dzwonili i po tsech latach
            wrescie schwytano zabę koło Nowego Świata;
            a zeby sprawa zaby nie odesła w mglistość,
            uządzono historycną urocystość;
            ustawiono trybuny,
            spędzono tłumy,"Stselców" i "Federastów"
            słowem, całe miasto.
            Potem na trybunę wesła Wysoka Figura
            i kiedy odgzmiały wsystkie "hurra",
            Wysoka Figura zece tak:
            - Wspólnym wysiłkiem ządu i społeceństwa
            pozbyliśmy się zabiego bezeceństwa
            panowie, do góry głowy i syje!
            A społeceństwo: - Zecywiście,
            dobze, ze tę zabę złapaliście,
            wsyscy pseto zawołajmy: "Niech zyje!"

            ;)



            • Gość: zaba_pelagia Re: ja to lubię, jak Krystyna Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:55
              Potem na trybunę wesła Wysoka Figura

              O BOŻE!
              GIERTYCH?
              no bo chyba nie miłościwie panujące kurduple
              • Gość: blue_a :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:58
                tak, on, zapewne
                ale w didaskaliach nie stało kto :)

                trudno jest mi się nauczyć ustawiać literki miłościwie tu panującego...
                znów chybiłam :/
    • Gość: ynde Re: co czytacie w marcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 12:55
      W marcu czytamy rosyjskojęzycznych.W marcu najlepszy jest "Wij" Gogola, potem
      można przejrzeć dzienniki Anny Dostojewskiej. Wiosenne roztopy najlepiej
      korespondują z "Obłomowem" Gonczarowa, zresztą marzec jest z natury obłomowką.
      Jeżeli nie będzie roztopów, tylko mróz, czytamy "Sachalin" Czechowa. Na koniec
      miesiąca serwujemy dużą dawkę Jesienina (niech nie zwodzi nas nazwisko),
      dekadencja późnego marca.
      • Gość: mimbla.londyn Re: co czytacie w marcu IP: *.range86-135.btcentralplus.com 03.03.07, 00:48
        ;)
    • diplomatique Re: co czytacie w marcu 04.03.07, 11:01
      Z poważnych rzeczy ks. Isakowicz-Zalewski "Księża wobec bezpieki", a z
      lżejszych Karen Tintori/Jill Gregory "Księga imion".
    • wdeszczurosne Re: co czytacie w marcu 05.03.07, 00:39
      Wlasnie dzis w nocy zaczelam Herbaciana roze, autorstwa Jennifer Donnelly.
      Zapowiada sie ciekawa lektura. Historia jest o ubogiej dziewczynce zyjacej w
      podupadlej dzielnicy Londynu w koncu XIX wieku. Dopiero przebrnelam przez
      Prolog i dwa pierwsze rozdzialy, ale wiem z opisu, ze glowna bohaterka,
      pracujaca obecnie w fabryce przy pakowaniu herbat, ma wyemigrowac do usa i tam
      zalozyc plantacje herbaty. Ksiazka ma 700 stron ale czuje, ze wciagnie. ;)
      Zamierzam tez zabrac sie przez polecana tu przez Was ksiazke Caldiniego, o
      wywieraniu wplywu na ludzi. Moze tez sie zalapie na marzec. :)
      • evita2 Re: co czytacie w marcu 05.03.07, 19:58
        "Z miłości i cienia" Isabel Allende.
    • ludzik_ten_sam Re: co czytacie w marcu 05.03.07, 21:52

      Viewegh: Cudowne lata pod psem (nie mogę jakoś wejść w klimat, wolę czeskie filmy)
      Kapuściński: Imperium (wciagnęło po końce uszu)
      Goscinny, Sempe: Nowe przygody Mikołajka (czekają)
      Loe: Naiwny. Super (dziś :-)

      pod koniec marca dotuptam zapewne do Benedict: Wzory kultury
      • chiara76 ludziku! 05.03.07, 21:55
        no jak to? a mnie zachwyciły lata! Dopiero co skończyłam i się zachwycam.
        Patrzpani, jak to inaczej ludzie mogą postrzegać. Z drugiej strony, czytałam
        wcześniej jego inną książkę, która kompletnie mi nie podeszła. A "Cudowne
        lata..." wielce.
        Z pozdrowieniami;)
        • ludzik_ten_sam Boże... :-) 05.03.07, 22:02

          Jakoś nie mogę znieść tej klatki zabrudzonej guano ;-) o którą ktoś tam opierał
          książki, gdy się uczył. Nie do przejścia :-) Leży na nocnym stoliczku, więc
          jeszcze definitywnie nie odłozona, wiesz. Dla urozmaicenia sięgnęłam po coś innego.
          • chiara76 Re: Boże... :-) 05.03.07, 22:05
            a widzisz, a może warto przebrnąć;) Mnie powalił stojak na pisma, co zdawał się
            paśnikiem, jak się zdecydujesz poczytać dalej, to będziesz wiedzieć, o co
            chodzi:) Może się przemożesz, polecam.
    • tanczacy.z.myslami W marcu przypominam sobie Strugackich... 06.03.07, 08:50
      ...w ramach relaksu po "Cichym Donie" :)
      • judytta I i II tom Imperium Szampana Thorne 07.03.07, 08:31

        Po kryminałach w których siedzę od jakiegoś czasu sięgnęłam po coś , co
        czytałam kiedyś i chyba tylko nawet 2 pierwsze tomy:

        "Imperium Szampana" Nicole Thorne czyli klasyka romansu.




        judytta.blog.onet.pl/


        • judytta Zbieraczka migdałów 17.03.07, 19:44

          Imperium Szampana jak i Złoty Szampan przeczytany a obecnie czytam bardzo
          fajną książkę:

          "Zbieraczka migdałów" Hornby Agnello Simonetta która dla tych którzy lubią
          powieści włoskie i lata 60te jak najbardziej.
          Jestem nią urzeczona.





          judytta.blog.onet.pl/
          • judytta Kobieta z wydm 20.03.07, 14:28



            judytta.blog.onet.pl/
    • nienietoperz Re: co czytacie w marcu 23.03.07, 12:27
      'Swiat nura' A. Kosciow (-----)
      'Inne miasto' M.Ajvaz (++)
      'Miasto sniacych ksiazek' W.Moers
      'The Emigrants' W.Sebald (+++++)


      Uklony,

      Nienietoperz
      • sutekh1 Re: co czytacie w marcu 23.03.07, 14:29
        no, no
        połączenie tytułów całkiem ciekawe, napisz raport z oblężenia przez te
        boooki...:))
        • nienietoperz Re: co czytacie w marcu 23.03.07, 16:56
          raport juz byl - patrz wyzej :-)
          • judytta Re: co czytacie w marcu 25.03.07, 17:10


            Aktualnie czytam James Bradley "Wrak".




            judytta.blog.onet.pl/
    • innadopa Re: co czytacie w marcu 26.03.07, 12:59
      Czytam ,,Blaszany bębenek''.
      Oskar-liliput w miare czytania robi sie coraz bardziej obrzydliwy moralne...
    • selini Re: Sąsiady !!! 28.03.07, 20:15
      wiosna w literaturze !!! Goraco polecam !! Nie tylko na wiosnę :)
      • evita2 Re: Sąsiady !!! 29.03.07, 11:15
        Wracam do ulubionego Singera, obecnie "Szosza",której wcześniej jeszcze nie
        czytałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka