Dodaj do ulubionych

Najbardziej Intensywny Fragment

IP: *.chello.pl 31.01.07, 00:56
Kolejny raz (który to już?) czytam Pilcha w rozpaczy i kolejny raz (który to
już?) Pilch ratuje mi życie. Sięgam sobie po "Pod mocnym aniołem", czytam 3
ostatnie rozdziały, przechodzą mnie dreszcze i wiem - w tej literaturze jest,
za przeproszeniem, Miłość i Życie. W tej literaturze jest życie co wybawia od
śmierci. Jest to literatura bezbłędna...

Chociązby taka fraza: "Dreszcze zygzakami idą przez nasze ciała, siedzimy na
kamiennej ławce nad Utratą, ja mówię: młyn nad Utratą, ty mówisz: młyn nad
Lutynią."

A Nieopisana Ucieczka Szymona? A końcowe "Nie kuś mnie, szatanie"?

A Wy? Czy macie swoje ulubione fragmenty?
Obserwuj wątek
    • wampuka Re: Najbardziej Intensywny Fragment 31.01.07, 02:28
      Matko z córką, nie znoszę tej książki! Nie obeszła mnie, jest zapisem
      bełkotliwego stanu półświadomości, nieee... Niedobra.
      • Gość: mia Re: Najbardziej Intensywny Fragment IP: 83.238.239.* 31.01.07, 16:01
        popieram przedmówcę całkowicie
        • wampuka Re: Najbardziej Intensywny Fragment 31.01.07, 16:15
          Dziękuję :)
          • Gość: sutekh Re: Najbardziej Intensywny Fragment IP: *.ajd.czest.pl 02.02.07, 14:18
            co za idiotyczna wymiana nibyzdań.
            Pilch ma to do siebie, że sięga do prawd życia które zakoticzyły się w
            świadomości, która udaje że jest morzem gdy naprwadę jest wyschniętą kałuża.
            tylko że robi to przez wrodzoną prostotę bez pierdół o filozofii typu Husserl
            przez egzystencjalizm przez Levinas.
            poza tym Pilch porusz a się w swoich narracjach jak w gęstym czarnym
            zlabiryntowanym lesie.
            ale żeby czerpać przyjemnoóść z pilcha trzeba przestać się nadymać i pierdzieć
            śmiechem z nibynóżki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka