Dodaj do ulubionych

murakami-nuda i banał

16.02.07, 13:54
Przeczytałam 2 książki Murakamiego i o ile pierwsza (Przygoda z owcą) wydałam
mi się w miarę ciekawa (szzcególnie ze względu na jej maksymalnie abstrakcyjną
i zaskakującą treść), to Norwegian Wood było dla mnie koszmarną nudą. W tej
książce nie znalazłam zupełnie nic ciekawego ani odkrywczego, a już na pewno
nie odkryłam drugiego dna - a może tego drugiego dna po prostu nie ma??? Zeby
pokazać brak sensu życia nie trzeba chyba zapełnić aż ponad 400 stron?
Zastanawiam się, co można znaleźć w Murakamim interesującego, jeśli ktoś umie
mi to wyjaśnić, to czekam na posty.Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • sutekh1 Re: murakami-nuda i banał 16.02.07, 14:05
      poczytaj sobie book Buzzatiego "Pustynia Tatarów" , też o braku sensu życia . z
      tym że brak sensu zycia u Murakamiego nie jest oczywisty i nie jest w każdej
      książce jego.

      chyba musimy zrobić głosowanie na najnudniejszą książkę Harukiego..../!!!!
      • Gość: nioma Re: murakami-nuda i banał IP: 80.72.33.* 16.02.07, 14:38
        Mi sie Murakami tez nie spodobal, zanudzil mnie za to strasznie
    • justine4 Re: murakami-nuda i banał 16.02.07, 16:57
      ewo, przeczytalam 9 ksiazek Murakamiego i wszystkie za wyjatkiem wlasnie
      Norwegian Wood mnie zachwycily. Norwegian Wood zaczelam i odlozylam, jakos mnie
      nie ciagnie do tej ksiazki..
      A pozostale? Nie wiemn ic na temat teorii drugiego dnia u Murakamiego,ale ja
      odnajduje w tych ksiazkach siebie. Moje leki, olsnienia, pewne przeblyski w
      ciagu dnia kiedy czuje sie czsczesliwa, nieszczesliwa, kiedy czuje ze dotykam
      tajemnicy, ze snie..dokladnie tak jak u jego bohaterow..
      Ostatnio skonczylam Kafka nad morzem i czuje w sobie wielka tesknote za ulotnymi
      wrazeniami ktore sie we mnie otwieraly, kiedy ja czytalam.
      To tak jakby ktos dal mi na chwile klucz do mojej duszy/podswiadomosci a potem
      go zabral..
    • formaprzetrwalnikowa Re: murakami-nuda i banał 16.02.07, 18:42
      trawestując to, co niedawno przy innej murakami-okazji napisałam:
      kazdy ma swoją pierwszą ksiązke murakamiego i kazdy ma swoją ostatnią.
      moja pierwsza to było własnie Norwegian Wood i spodobala mi sie na tyle, ze
      sięgnęłam po drugą - Kronika ptaka nakręcacza. ta była ostatnia.
      ciekawe jest przeczytac, jak wygląda poszukiwanie sensu zycia po japonsku, ale
      raz wystarczy.
      • waldemar_batura Re: murakami-nuda i banał 17.02.07, 20:18
        Żelazne prawo forum: prędzej czy później przeczytasz, że to nuda i banał o
        absolutnie KAŻDYM popularnym autorze.
        • formaprzetrwalnikowa Re: murakami-nuda i banał 17.02.07, 23:51
          waldemarze: cóz, trudno o cokolwiek nowego i ciekawego, skoro i tak wszystko
          jzu było...
          ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka