IP: 195.92.39.* 12.05.03, 13:12

Jak co roku, pod koniec marca z przerażeniem zaczynam wyglądać na
ulicę. Delikatnie odchylam rolety i patrzę czy już się zaczęło. Jeszcze
zalega śnieg, już zaczyna się plucha, więc z zaburzonym, ale jednak spokojem
odchodzę od okna i siadam w fotelu. Tajemnicze zjawisko, które lada dzień
nastąpi nie daje mi spokojnie żyć. Na bok odkładam każdą gazetę, nie potrafię
się skupić na najprostszych czynnościach. Ledwo zaczyna się przejaśniać i
słońce daje znać o sobie, wpadam w drżenie. Znów zza rolet dałby się zauważyć
osobie postronnej mój zalękniony wzrok, gdyby tylko ktoś chciał patrzeć w
moje okna.
Nawet nie chodzi o przerażenie, chciałbym być w tym miejscu dobrze
zrozumiany, tylko o niewyjaśnioną tajemnicę, o której milczą wszelkie
podręczniki wychowania seksualnego, wobec której bezradne są największe
autorytety od przygotowania do życia w rodzinie.
W końcu To następuje. Pewnego marcowo-kwietniowego dnia słońce
przedziera się przez warstwę chmur na tyle, że wszędzie jest jasno i ciepło.
Ale to nie słońce mnie budzi, lecz wrzask. Zsynchronizowany lub ułożony w
ryczące crescendo, chaotycznie wibrujący lub układający się w
mandelbrotowski, samopowtarzalny ryk.
Pojawiły się. Jak spod ziemi. Wysypały się z klatek schodowych (może
trzymane przez całą zimę w piwnicach, może w skrzyniach okutych żelazem?),
lecz wydaje się, że wyłażą z każdej kanalizacyjnej studzienki (może wyłażą?),
że wyrastają z umęczonych miejskich drzew wraz z pączkami liści (może
wyrastają?).
A ja znów rzucam się na mądre książki, próbuję znaleźć odpowiedź na
dręczące mnie co roku pytanie, na które przez tyle lat odpowiedzi nie
znalazłem: skąd się biorą te dzieci, których nie było całą zimę? Te tłuste i
dobrze wyglądające dzieci pojawiające się wraz z pierwszym mgnieniem wiosny?

m,
.y.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiktualia Re: tajemnica IP: *.ds16.agh.edu.pl / 192.168.16.* 12.05.03, 14:01
      Najładniejsza proza jaką czytałam na tym Forum (może z wyjątkiem tłumaczeń
      Yukki). Czekam na ciąg dalszy. Bo potem te dzieci jeszcze wychodzą na trawnik z
      kocykami, budząc dziką zazdrość zakuwających studentów.
      • ydorius Wiktualio... 13.05.03, 12:06

        chyba mam w Tobie fana... :-)))

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • Gość: olcia całkiem ładne IP: *.kutno.mediaclub.pl 12.05.03, 17:44
    • ada08 Re: tajemnica 12.05.03, 19:41
      Rozbestwiłeś się :-)
      Drugie opowiadanie na Forum w ciągu kilku dni :-)

      Czy chodzi Ci o oceny typu: ładne , przyjemne ?
      No tak. Ładne. Przyjemne.
      Tyle.
      a.

      Ps Dużo czytasz :-)
      a.
      • ydorius wiesz... 12.05.03, 23:43

        nie wiem, czy to nazwać rozbestwieniem.
        wrzucam na forum różne rzeczy nieregularnie. Akurat urodziło się nowe, więc
        wrzuciłem.
        Cieszę się, że ładne i przyjemne.

        A co do czytania.
        Nie wiem czy dużo.
        Różnorodnie na pewno.

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • martolka Dużo. n/txt 12.05.03, 23:45
    • Gość: polak_maly Re: tajemnica -wyjasnienie IP: 168.140.227.* 13.05.03, 05:18
      Odpowiedz jest prosta.
      Te dzieci sa tluste bo rodzice je pasa nadmiernie i zabraniaja ruchu na swiezym
      powietrzu a juz specjalnie w zimie.
      No a gdy sie juz ocieplilo to troche je troche wypuszczaja na zewnatrz bo takie
      dziecko bedzie sie co najwyzej wylegiwac na sloncu od czego nie schudnie.

      • ydorius słusznie... 13.05.03, 12:07

        może one takie po tych wszystkich świętach tak dobrze wyglądają...
        co mi przypomina o konieczności wprowadzenia jakiś artykułów spożywczych
        (wewnętrznych organów bydła i drobiu może?) do organizmu...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka