Gość: boleroravela
IP: 85.94.243.*
09.05.07, 00:12
Czy jest prawdopodobne, ze Wodehouse bedzie smieszyc czytelnika, ktory
rozkoszuje sie na przyklad Trzema panami w lodce czy takim, powiedzmy,
Szwejkiem, ale ktorego za to zupelnie nie bawi Douglas Adams lub Tom Sharpe
(to moje dwa duze rozczarowania w materii ksiazek humorystycznych - wszedzie
pelno achow i ochow, a mnie to absolutnie nie rusza :-()?
W razie odpowiedzi twierdzacej na pierwsze pytanie, prosze rowniez o wskazanie
mi powiesci / serii, od ktorej najlepiej zaczac lekture (ma byc jak
najsmieszniej).
Z gory serdecznie dziekuje!