yasua
13.05.07, 23:16
stoję...
przede mną mur z ludzkich ciał...
za mną Strach co ciągnie mnie za warkocz przeszłości
- on nie chce bym dalej szła...
mam tu zostać i posłużyć za kolejny ludzki pustak do muru?
nie mam siły by walczyć już...
może gdy płakać zacznę on zlituje się?
więc płaczę ile sił...
z łez pode mną tworzy się wielki staw
co teraz Panie Strach?
NIE UMIEM PŁYWAĆ!!
z oczu płynie jeszcze więcej łez...
taki mój los...
pozostaje mi pożegnać się...