Dodaj do ulubionych

Ile wydajecie na książki???

IP: *.lublin.mm.pl 06.06.03, 16:52
Zrozpaczona stanem parodii mojego budżetu i nieprzystającym do niego apetytem
na ksiązki chce porównac czy ja dużo wydaje czy mało na literaturę?
Powiedzcie ile wydajecie na książki np. na miesiąc albo na rok?

No....i kiedy czytacie?? Mam zakupiona kolejke książek i jakos nie moge jej
skończyć..To chyba nałóg - kupowac- stawiac na półke do kolejki - czytać ale
nadal kupować ( bo może później w antykwariacie juz nie będzie
tego "unikatu"?) Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Druss Re: Ile wydajecie na książki??? IP: 81.210.23.* 06.06.03, 16:59
      Witam!
      Jakże doskonale rozumiem to rozdarcie między apetytem na czytanie i budżetem!
      Myślę, że obecnie wydaję na książki jakieś 100-200 zł miesięcznie. A ponieważ
      ceny nowych wydań odstraszają skutecznie, to prawie całkowicie przerzuciłem
      się na tzw. tanią książkę (BTW - dziś za 2 ksiazki zapłaciłem tam 20 zł...)

      A kolejka książek do przeczytania jest dość długa, ale niestety coraz bardziej
      się skraca. Sądzę, ze mam w tej chwili zapas na jakieś 4 miesiące ;-)
      Ukłony,
      Druss
      • ada08 Re: Ile wydajecie na książki??? 06.06.03, 17:06
        Ponad stan :-)
        Kolejka do przeczytania długa.
        Często jest tak, że kupię, przejrzę i - na półkę.
        I zapominam.
        To jest nawet fajne, bo kiedy czasem szukam na półkach
        jakiejś książki, to jej nie znajduję, a za to znajduję
        inną, o której obecności u mnie zapomniałam.
        A czasem nawet dwa identyczne egzemplarze :-)
        Kilka dni temu , szukając książki o Kafce, znalazłam
        zapomniany ''Testament'' Rilkego.
        Niestety, nie było w tym testamencie żadnego zapisu
        dla mnie. A przydałby się :-)
        a.
        • Gość: ae Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.acn.pl 06.06.03, 17:21
          Czesto wydaje wszystko, co mam w portfelu, nie baczac na nic - pamiec
          (o budzecie) i zdrowy rozsadek opuszczaja mnie w takich chwilach.
          Podczas szczegolnie chudych miesiecy omijam po prostu ksiegarnie,
          bo nie moge sobie ufac!

          :) Z czytaniem wszystkiego, co przynosze z takich wypraw, takze nie nadazam,
          ale to milo, bardzo milo miec rezerwy na polkach... (vide miesiace chude)


          :-)

    • Gość: marketka Re: Ile wydajecie na książki??? IP: 212.182.91.* 06.06.03, 18:26
      Właśnie. Czas na czytanie i zasobnośc portfela jakoś nie idą w parze. Wskutek
      przejścia na pół etatu zyskałam czas na czytanie, ale niestety wydatnie
      zmniejszyłam swoją siłę nabywczą. No ale trzeba wybierać, a jak bardzo juz nie
      ma kasy to pójść do biblioteki. Kolejki na półce juz nie mam, za to jest
      lista "do przeczytania " w notesie.
    • martolka Re: Ile wydajecie na książki??? 06.06.03, 19:52
      > Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      nie ma ratunku, niestety :-(((

      pieniądze płyną, kolejka ciągnie się i ciągnie, niezmiennie wydłużając - i tak
      to już będzie aż do emerytury, kiedy wreszcie trochę będzie więcej czasu, ale
      za to wzrok nie ten :-)

      pozdr.
    • Gość: jimka Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 20:33
      zazwyczaj tyle ile mam,
      jak mam przyplyw pieniedzy to zawsze cos kupuje...
      a dla informacji-moje kieszonkowe to tylko 50 zetow na miesiac
    • hania_76 Re: Ile wydajecie na książki??? 06.06.03, 21:17
      Minimum 100 miesięcznie. Nawet jeśli tyle nie wydam w jednym miesiącu, bo np.
      wychodzę z pracy w godzinach kiedy księgarnie są zamknięte, a w weekend
      odsypiam, to nadrabiam w następnym miesiącu. W księgarni nie jestem w stanie
      się opanować, wytłumaczyć sobie, że może nie tym razem, może mniej, może w
      przyszłym miesiącu. Oprócz książek dla siebie kupuję książki jako prezenty dla
      rodziny, ukochanego, znajomych. No a kiedy kupuję prezent na jakieś imieniny /
      urodziny / Święta dla kogoś, to dla siebie też coś tam zawsze wypatrzę ;-) I
      tylko boleję nad tym, że w Warszawie antykwariaty są otwarte przeważnie do 18
      w dni powszednie i nie otwierają się w soboty :-( To uniemożliwia mi
      myszkowanie i szperanie w poszukiwaniu rzeczy już niedostępnych w księgarniach.
      • Gość: say gdzie kupujecie tanie książki? IP: *.chello.pl 06.06.03, 21:39
        bo ja też popadam w ten nałóg i kombinuję jakby tu zaopatrzyć się jak
        najtaniej,może ktoś z Was poda parę adresów dobrych antykwariatów w Wawie, lub
        jakiś hurtowni, sama nie wiem...ostatnio po 5 zł kupiłam w "świecie
        książki" "jednowroczną wdowę" i "klub pickwicka", w akapit press po 16 zł
        zamówiłam 2 tomy z jeżycjadY M. Musierowicz, ale jeszce nie dostałam i nie wiem
        ile zapłacę za przesyłkę, acha, na stoisku, takim łóżku polowym na
        Świętokrzyskiej udało mi się zakupić "brulion bebe be" za 10zł,ale to było
        tylko jednorazowe szczęście niestety
        JAK WY POLUJECIE NA TANIE KSIĄŻKI?
        • hania_76 Re: gdzie kupujecie tanie książki? 06.06.03, 21:42
          Wiem, że można upolować tanie książki w księgarni przy Hali Koszyki. W
          kamienicy po lewej stronie stojąc twarzą do "Koszyków". Dawno tam nie byłam
          (księgarnia otwarta, kiedy siedzę w pracy), ale studenckie rodzeństwo donosi,
          że księgarnia działa, wybór ma znakomity i ceny też.
    • Gość: ryża małpa Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.lublin.mm.pl 07.06.03, 00:20
      Uffff....jestem normalna - ja wydaję od 100 - 200 zł *( zdecydowanie za dużo) ,
      zapasy mam na kilka miesięcy:-P
    • Gość: gava Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 10:35
      Policzylam, z bojaznia i drzeniem. Wyszlo mi, ze wydalam przez ostatni miesiac
      ok 330 zlotych.
      Wchodze do ksiegarni. Z reguly po chwili znajduje kilka ksiazek, bez ktorych w
      zadnym razie..., ktore koniecznie... itp. Czasem zagladam do portfela, czasem
      robie to dopiero przy kasie. Place, prawie uciekam z ksiegarni i po chwili
      gniewnie mamrocze do siebie: Reki sobie nie podam, w oczy sobie nie spojrze.
      Nie zadaje sobie jeszcze zadnej pokuty, ale moze trzeba bedzie ;)
      Powtarzam sobie, ze jestem zupelnie normalna, ale moze w tej zadzy posiadania
      jest cos niezdrowego. Posiadania, bo dokladnie jak wszyscy, ktorzy pisali w tym
      watku przede mna, z czasem na czytanie bywa roznie. Tzn. czytam i czytam, wiele
      innych spraw zalatwiam w tzw. miedzyczasie (to wspanialy wynalazek
      ten "miedzyczas", swoja droga), a stos ksiazek w kolejce jakos nie maleje.
      Czasem udaje mi sie odniesc sukces: wchodze do ksiegarni i wychodze niczego nie
      kupujac :)
      Pzdr.
    • Gość: ae Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.acn.pl 07.06.03, 12:11
      Na przyklad bilans ostatniej srody:
      5-minutowy pobyt w ksiegarni z wydawnictwami anglojezycznymi zaowocowal
      dwiema ksiazeczkami, razem 85 zl. Z pozostalej w portfelu reszty uzbieralam
      sobie z trudem kwote na zakup malej wody mineralnej - dla ochlody
      (emocje i upal). Jakos juz tylko mgliscie wydawalo mi sie, ze chyba w czerwcu
      mialam inne cele budzetowe...

      Uff, a jednak to dobrze, ze nie wchodze do ksiegarni z karta kredytowa :)
    • Gość: ef-ka Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.06.03, 12:18
      ja kupuje za siebie, rodzine i znajomych,no i jeszcze za okolo 50-60
      anonimowych Polakow; gdyby nie takie osoby jak my, to pomyslcie, jak
      statystycznie wygladaloby czytelnictwo w P. (czy tez raczej "nabywnictwo");
      pzdr.e.
    • Gość: sunny Re: Ile wydajecie na książki??? IP: 213.17.133.* 08.06.03, 12:10
      Kupuję jedną książkę miesięcznie - czyli wydaję około 30 zł. Dlacego tylko
      tyle? Studiuję, utrzymuję się ze stypendium i korepetycji. Pewnie, że
      chciałabym kupować więcej. Na szczęście są biblioteki i znajomi...
    • absurd Re: Ile wydajecie na książki??? 08.06.03, 13:37
      Haha... a ja sobie pozwoliłem na małe szaleństwo ostatnio i wróciłem do domu z
      14 książkami w plecaku :) Zapasy mam takie, że pewnie mi życia nie starczy na
      przeczytanie wszystkiego, bo przez wiele lat kupowałem średnio jedną książkę
      dziennie. Ale teraz mogę swobodnie przebierać w lekturach i w zasadzie nie mam
      potrzeby korzystania z bibliotek. Pozdrawiam wszystkich maniaków książkowych ;)
    • Gość: Nu! Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.bmj.net.pl 08.06.03, 13:53
      A ja sobie w antykwariacie kupiłem "Społeczeństwo feudalne"
      Marca Blocha (750 stron)- 12 zł i I. Watta
      "Narodziny powieści" (400 stron) 7 zł.
      Razem - 1150 stron za ok. 20 zł

      hmmm oczywiście nigdy chyba tego w całości nie przeczytam,
      ale nie mogłem się oprzeć.
      • Gość: wqrwiony Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.emirates.net.ae 08.06.03, 16:21
        Gość portalu: Nu! napisał(a):
        "Razem - 1150 stron za ok. 20 zł hmmm oczywiście nigdy chyba tego w całości
        nie przeczytam, ale nie mogłem się oprzeć"


        Masz szcżęście, ze nie natrafiłeś na dzieła Lenina zebrane w XXVI tomach,
        inaczej mógłbys nabawić się przepukliny, tachając tyle makulatury do domu,
        skuszony rewelacyjnym przelicznikiem kilku groszy za rozdział.

    • Gość: fan? Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.03, 00:05
      Cięzko to policzyc bo kupuję ksiązki pod wpływem impulsu,a właściwie nigdy nie
      przepuszczę nawet półce z ksiazkami w markecie,muszę przynajmniej pooglądać ;-)
      Prawdziwa wyprawa po ksiązki jest jednak zwykle raz w tygodniu,sorry 2
      razy.Raz to w srodku tygodnia ,szperanie po antykwariacie i sprawdzenie co
      mają z nowości w taniej książce(sklep z mocno przecenionymi tytułami które nie
      zeszły w hurtowniach).Drugi raz to prawdziwa uczta weekendowa.Wyprawa do
      Empiku.Najpierw wybieranie wsród nowości,potem spokojne przeglądanie
      ulubionych działów.Zwykle zatrzymuje się na góra trzech pozycjach.Tyle mniej
      wiecej udaje mi sie przeczytać w tygodniu. a nie lubie zapasów w domu.Za
      bardzo kusza i ropraszaja mysli,moze to zaowocować przerwaniem zaczętej już
      lektury by sprawdzic czy kolejna nie jest ciekawsza ;-)
      Ale to nie wszystko ,bo gdy juz dokonam wyboru nastepuje rytualna
      nagroda.Przeglądanie komiksów.Po remoncie w naszym Empiku ustawiono specjalne
      ławeczki dla ludzi potrzebujących przeczytać cosik przed zakupem albo zamiast
      zakupu.Kiążeczki leża obok a ja wyznaczam sobie np godzinke na spokojne
      przejrzenie komiksowych nowinek :-)
      Bardzo to miłe że Empik na to pozwala,tym chetniej robie tam zakupy.
      Aha ,co do wydatków .Wychodzi mi że wydaję około 300 zł miesięcznie.Nie licze
      ksiązek na prezenty i czasopism.Chyba sporo ale ksiązki powinny być tańsze to
      i koszty by mi spadły ;-)
    • przemsw Re: Ile wydajecie na książki??? 09.06.03, 14:57
      Gość portalu: ryża małpa napisał(a):


      > No....i kiedy czytacie?? Mam zakupiona kolejke książek i jakos nie moge jej
      > skończyć..To chyba nałóg - kupowac- stawiac na półke do kolejki - czytać ale
      > nadal kupować ( bo może później w antykwariacie juz nie będzie
      > tego "unikatu"?) Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Ja wydaję jakieś 10 zł na.... kary! Korzystam raczej tylko z biblioteki,
      i jak juz widzę coś ciekawego to biorę jak leci max ilość
      i potem sie nie wyrabiam, "bo może później" na półce "juz nie będzie
      tego "unikatu"?
    • vulture Re: Ile wydajecie na książki??? 10.06.03, 05:53
      Niestety, za dużo, zwłaszcza że lubię czytać po angielsku, a za taką
      przyjemność trzeba odpowiednio zapłacić... dlatego ostatnio tak dużo książek
      nie kupuję, niestety. Na szczęście/niestety (niepotrzebne skreślić) jestem
      ograniczony czasowo i nie zawsze mam kiedy czytać.
    • Gość: dortu Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 19:09
      O Boże, ale macie dobrze! 100, 200, 300... Z moich zakupów książkowych wychodzi
      pewnie nie więcej niż 50 na miesiąc, ale co ja mam zrobić, kiedy należę do
      tzw. "post-budżetowej inteligencji" i po 20 latach pracy odbieram co miesiąc
      ~900 zł? Ostatnio dorobiłam sobie pracą zleconą i "rzuciłam się" na książkę o
      bajońskiej cenie 110 zł ("Dzienniki" Sylvii Plath w oryginale), ale teraz to
      odpokutuję... Gdybym miała złotą kaczkę, to bez trudu przeszastałabym całą
      dostarczoną przez nią gotówkę - na książki właśnie. W antykwariatach nie
      kupuję, bo mieszkam na wsi, gdzie takich placówek nie ma. Korzystam za to
      namiętnie z biblioteki, na szczęście nie najgorzej zaopatrzonej. Kiedy czytam?
      Z reguły zaraz po wypozyczeniu, w nocy gdy reszta rodziny śpi, albo w pociągu.
      Mam parę książek kupionych jakiś czas temu, i zostawionych "na czarną godzinę",
      tzn, kiedy w bibliotece będzie remont, remanent itp. Ale resztę połykam na
      bieżąco. Całe szczęście, że nie mieszkam blisko dużej księgarni, bo codziennie
      maltretowałabym się widokiem pozycji, które chciałabym kupić...
      • Gość: temidity Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.03, 22:01
        Ja często robię po prostu taki atak na książki w księgarniach wysyłkowych. Co
        miesiąc robię przegląd jednej strony i wybieram wszytskie tytuły, które chce
        kupić i czasami kilka rzeczy muszę odrzucić. Ale to już bardziej, dlatego że w
        niektórych księgarniach nie ma opłaty za przesyłkę powyżej jakiejś tam sumy
        (150 zł na przykład). We Wrocławiu najczęściej kupuję w Empik-u i jeszcze w
        Składnicy Książek(w jednej z uliczek Rynku), tam są przeważnie normalne ceny,
        ale niektóre tytuły są chyba z księgarń, którym się nie udało itp. Ostatnio
        dostałam każdą z części Autobiografii Joanny Chmielewskiej po 11.90(normalnie
        po 30), Biografię A.Christie za 17(z 50) i Paladynów za 1.60. Ale takie
        szczęście nie zawsze jest.
        pzdr dla wszytskich maniaków książkowych
    • Gość: monika_kot Re: Ile wydajecie na książki??? IP: 195.216.116.* 11.06.03, 09:46
      Jeśli ma się dostęp do sieci ksiegarni tzw. Taniej książki to za naprawdę
      niewielkie pieniądze można nabyc sporo dobrej literatury. Ja najczęściej
      korzystam właśnie z ich oferty. Do tego dochodzą jeszcze zakupy z ksiegarni
      internetowych. Można tam sobie zakładac tzw. listy życzeń i systematycznie coś
      kupować. Najlepiej raz na jakiś czas większą ilośc aby nie płacic juz za
      przesyłkę. Poza tym korzystam z internetowych antykwariatów i aukcji. Tam za
      bardzo małe pieniądze mozna nieraz znaleźć coś co poszukujemy bezskutecznie
      latami. Kwotowo nie mam mięsięcznie stałej puli na zakup literatury. Ale chyba
      nie ma miesiąca bez wzbogacenia się o kolejne pozycje książkowe. Pozdrawiam
      wszystkich, dla których książka jest powietrzem niezbędnym do życia:)!!!
      • hania_76 Internetowe antykwariaty 11.06.03, 10:59
        Moniko, czy moge poprosic o jakies adresy do internetowych antykwariatow?
        • Gość: monika_kot Re: Internetowe antykwariaty IP: 195.216.116.* 11.06.03, 12:35
          Te starsze poupadały ale niezmiennie jestem zadowolona z usług Antykwariatu
          Literackiego:
          www.literacki.com.pl. Trafisz do niego również poprzez adres:
          feniks.com.pl/index
          No i niezastapione allego.pl jako pewna forma antykwariatu.
          Pozdrawiam!!!
          • hania_76 Re: Internetowe antykwariaty 11.06.03, 13:09
            Gość portalu: monika_kot napisał(a):

            > Te starsze poupadały ale niezmiennie jestem zadowolona z usług Antykwariatu
            > Literackiego:
            > www.literacki.com.pl. Trafisz do niego również poprzez adres:
            > feniks.com.pl/index
            > No i niezastapione allego.pl jako pewna forma antykwariatu.
            > Pozdrawiam!!!

            Dziękuję! Niestety antykwariaty w Warszawie są czynne w takich godzinach i
            znajdują się w takich odległościach od mojego miejsca pracy, że nie mam szans
            na ich odwiedzanie. A do takiego wirtualnego antykwariatu można zajrzeć
            zawsze :-)
            Pozdrawiam!
          • hania_76 Jeszcze raz do Moniki 11.06.03, 13:16
            Właśnie sobie zamówiłam w Feniksie książkę, której szukam od dawna, a którą
            bardzo chciałabym mieć na właśność :-)
            • Gość: monika_kot Re: Jeszcze raz do Moniki IP: 195.216.116.* 11.06.03, 14:07
              Strasznie się cieszę że mogłam pomóc.A radość tym większa że znalazłaś
              poszukiwaną książkę. Super!!! Wiem cos o tym bo ten antykwariat dał mi szansę
              tez odnalezienia paru moich "osobistych" cudeniek literackich.
              Pozdrawiam!:-)
              • Gość: Nu! cosik drogo IP: *.gce.gliwice.pl 11.06.03, 17:59
                Looknąłem na ceny w tym antykwariacie www.literacki.com.pl.
                (Dick)i mnie zmroziło - to są ceny księgarskie albo i
                wyższe... Za Ubika z 1975 60 zł... hmmm
                Człowiek z wysokiego zamku, 1981 - 40 zł

                U nas, w Glewitz widziałem wczoraj na półce legendarną
                biografię Ellmana o J. Joyce`a za....... 12 zł!
                "Szkice literackie" T.S. Eliota z chyba 1960 za 10 zł
                Pierwsze wydanie tomiku wierszy Stachury (5000 tys nakładu)
                za kilka złotych, "Siekierezadę" za 7zł,
                Niedawno kupiłem "Całą jaskrawość", wydanie 1 za kilka złotych
                (egzemparz nie czytany ani razu).
                Widziałem tez sporo róznych Białoszewskich, pierwszych wydań
                w cenie kilku złotych, Poszczególne tomy Komedii Ludzkiej
                stoją tam przecietnie po 7 zł (stan niezły)
                Pozdro



    • Gość: Xena Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.acn.waw.pl 11.06.03, 13:50
      Juz od dłuższego czasu nie kupuję książek (chyba że naukowe, które są mi
      długoterminowo potrzebne, lub okazje na tanich książkach - Hala Koszyki jest
      rzeczywiście zbawieniem). Generalnie korzystam z wypozyczalni; jestem zapisana
      do jakichś 5 bibliotek, więc prędzej czy później udaje mi sie upolowac każdą
      pozycję, którą sobie upatrzę - zwłaszcza, że jako solidna czytelniczka jestem w
      dość dobrych kontaktach z bibliotekarkami, które zawsze okładają dla mnie
      nowości. Książkę kupuję dopiero wtedy, gdy w i e m, że to lektura mojego życia
      i nie wystarczy mi samo przeczytanie - że muszę ją także mieć.
      No cóż, takie życie.
    • sqh Re: Ile wydajecie na książki??? 11.06.03, 14:02
      Ile wydaję? Lepiej nie pytać... I sam wolę trwać w nieświadomości i nie
      obliczać tego :-)

      A czytam głównie w pociągu - codziennie bowiem dojeżdżam do Warszawy. Czasem
      jeszcze wieczorem, do tzw. podusi :-) Na razie jakoś się wyrabiam, zaległości w
      nieprzeczytanych książkach udaje mi się szybko likwidować...
    • Gość: Menia Re: Ile wydajecie na książki??? IP: 217.153.35.* 11.06.03, 16:28
      ja ostatnio zrobilam rachunek sumienia i obliczylam ile w ciagu roku wydalam na
      ksiazki i o zgrozo wyszlo tego jakies 3,5 tys PLN.Jestem nalogowym molem
      ksiazkowym, czytam wszystko co mnie zainteresuje.W ciagu jednego wieczorku
      potrafie przeczytac powiesc 300 stronicowe i rozpoczac nastepna. Ksiazki
      kupione od razu sa "Konsumowane", nigdy nie odkladam ich na potem, nawet jak
      mam miec zarwana noc. Wiem ze jestem nienormalna i moj narzeczony z trwoga
      patrzy na moje hobby, ale ja nie potrafie wyjsc z ksiegarni bez ksiazki.
      Ostatnio aby zminimalizowac wydatki na ksiazki, znalazlam w pracy znajomych,
      ktorzy tak jak ja uwielbiaja czytac, wiec ustalamy co kazdy z nas kupi w danym
      miesiacu i sie pozniej wymieniamy. W taki sposob ograniczylam wydatki i miejsca
      na polkach jakby jest wiecej.
      • tea_time Re: Ile wydajecie na książki??? 11.06.03, 17:30

        Duzo i bez zalu:)
        Kupuje kilkanascie ksiazek miesiecznie, wiekszosc swoich lektur dostaje od
        wydawnictw, wiem, wiem, ja tez sobie zazdroszcze:) Tea
    • Gość: taki jeden Re: Ile wydajecie na książki??? IP: *.ny5030.east.verizon.net 11.06.03, 19:21
      Jestem w "stanie blogoslawionym": a) mam stypendium zagraniczne; b) ta
      zagranica to Nowy Jork. Innymi slowy, niedlugo na mojej kwaterze zabraknie
      miejsca na lozko. Ludzie! Ksiazki za 48 centow! Albo za dolara, czy 1.50. No,
      niechby nawet i za dwadziescia pare, ale za to takie, ze... ech. Bezczelnie
      wypuszczam na ksiazki tygodniowo min. 40 USD i robie zapasy na powrot do
      kraju, gdzie czeka budzetowa pensja i piesci w kieszeniach...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka