Dodaj do ulubionych

Książki, które wykończyły was psychicznie

    • ketyen Re: "Zbrodnia i kara" Dostojewskiego 14.08.07, 21:26
      Pierwsze rozdziały kiedy rozegrała się "zbrodnia" były trzymające w
      niapięciu, doskonałe, jednak pozostała i jednocześnie większa część
      tej ksiażki to splątany proces myślowy głównego bohatera, jego
      wyrzuty sumienia, wręcz natręctwa myśli, psychoza.
      Najbardziej denerwują mnie historie (czy z książek, czy z filmów,
      gdzie bohater popełni jakieś głupstwo, błąd i zamiast sprawę
      załatwić-uciąć-rozwiązać zaczyna brnąć w coraz bardziej obłąkane
      kłamstwa, kolejne czyny to ciąg fatalnych decyzji.

      Pod koniec "ZiK" czułam się jakbym to ja sama miała to obciążenie
      psychiczne. I chyba o to chodziło.

      Mimo to świetna powieść, Dostojewski ogólnie ma u mnie wysokie
      notowania.
      • kama_msz ta druga 14.08.07, 21:39
        joy fielding. ogolnie szybko sie czyta, fajnie napisana, ale jak czytam o
        kobiecie, ktora facet zdradza,a ona sie jeszcze czuje winna tego stanu rzeczy
        (!)i jest wzgledem niego ulegla i pokorna jak ciele, to mnie szlag trafia
        normalnie i mam ochote cisnac ksiazka o najblizsza sciane:/ ale przeczytalam juz
        2 razy;P hihihi
        a ze wzgledu na "ciezkosc" czytania, to zdecydowanie gra w klasy cortazara.
        masaaaaaaaaaaaaaaaaaaakra
        • marija78 lysek z pokladu idy 14.08.07, 23:02
    • Gość: to ja Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 157.25.161.* 14.08.07, 23:24
      lotta w weimerze, siegnalem do niej zachwycony czarodziejska gora i
      buddenbrookami i meczylem sie niemilosiernie, przyciezkawy styl,wrazenie
      sztucznosci, goethe totalnie antypatyczny (choc to pewnie zgodne z realiami,
      zreszta nie mam pojecia),cale to pobrzmiewanie niemieckiego romantyzmu,i ten
      wyniosly posągowy goethe, ach...jakos dotarlem do konca, ale rzeczywiscie
      psychicznie wykonczony,

      ogromnie rozdraznila mnie inna niemiecka powiesc "blaszany bebenek" - chwilami
      obrzydliwa, niesmacznie ironiczna (bo nie byla to grecka ironia) i po prostu
      nudna...

      • Gość: katecat Re: Książki, które wykończyły was ps,ychicznie IP: *.eranet.pl 15.08.07, 11:21
        "Lot nad kukułczym gniazdem" Kesseya. Po przeczytaniu pałałam żądzą
        mordu, nigdy nie byłam w stanie przeczytać jej po raz drugi. To
        samo "folwark zwierzęcy" Orwella - przeczytałam jednym tchem i nigdy
        wiecej, nie potrafię nawet obejrzeć ekranizacji, a do roku 1984
        chętnie wracam.
    • Gość: eloy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 13:13
      "Lolita" Nabokova i "Spowiedź" Perechodnika chyba najbardziej.
      • parispari Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 14:17
        Trylogia Sienkiweicza - te opisy jenej rzeczy przez 10 stron.
        Mały książę beznadzieja, każdy komu się nie podobała był w klasie
        skazany na potępienie.
        • Gość: weltire Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 16:06
          1. "Gra w klasy" Cortazara. Absolutnie oporna na czytanie;
          2. "Hańba" Coetzee. Dla odmiany, czyta się dobrze, czego później
          żałujemy;
          3. "To" Kinga. Zbiór okropieństw naiwnych i kiczowatych; zważywszy
          na ilość stron (700?900?), lektura tylko dla masochistów;)
          4. "Nienasycenie" Witkacego. Nienasycenie "formalne" autora i
          tasiemcowe opisy stanów psychicznych mogą bardzo zmęczyć;
          5. "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha" Dicka. Podobno sam autor długo
          nie mógł się zmusić, by ją przeczytać...


    • mahadeva Gretkowska. 15.08.07, 17:16
      Czasem pisze takie bzdury, albo jest taka szowinistka, ze az sie noz
      w kieszeni otwiera :)
    • Gość: Agatynek Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.chello.pl 15.08.07, 19:37
      "Malowany ptak" Kosińskiego
    • sundry Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 21:03
      Po pierwsze i długo nic-"Antek",w 4 klasie podstawówki miałam po nim
      niewyobrażalną traumę,nie mogłam spać,i do dziś nie odważyłam się wrócić do tej
      książki..
      pozostałe nie wykończyły wprawdzie,ale nie przebrnęłam bądź przebrnęłam z trudem..
      "Blaszany bębenek"-całe fragmenty omijałam..
      "Ferdydurke" i "Szewcy"-ten sam worek,tak absurdalny,że treści sensownej się nie
      doszukałam.
      "Czerwone i czarne"-tytuł mi się spodobał,ale jakoś o akcję było ciężko.
      "Wielki Gatsby"-po tytule czekałam na coś wielkiego;)ale do końca książki się
      nie doczekałam.
      • babcia_kasi Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 22:44
        "Pożoga" Kossak-SZczuckiej.Czytałam na pocz.lat 90-tych, w okresie przemian i czasami odnosiłam wrażenie, że porobi się podobnie...











    • firmland Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 23:13
      zdecydowanie Harry Poter
      pozdrawiam
      • mikronezja No popatrz, a ja przy HP wypoczywam :) 01.08.08, 12:19
        Już któryś raz czytam sobie różne fragmenty poszczególnych tomów i
        wciąż odkrywam szczegóły i smaczki, które mi umknęły.

        A z rzeczy wykańczających to był głównie dobór literatury szkolnej:
        te różne "Placówki", "Rozdzióbią nas kruki, wrony", "Lyski z pokładu
        Idy" itp. to wszystko było takie tchnące smutkiem i beznadzieją
    • rudy102_t_34_85 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 01:15
      Umiem bardzo szybko czytać.Robię to po swojemu-duża litera na
      początku zdania pełni rolę punktu startowego od którego ruszam
      gwałtownie przyspieszając,przyspieszając,przyspieszając...aż do
      gwałtownego hamowania na kropce.I tak zdanie po zdaniu.Co to ma
      wspólnego z tematem o wykańczających psychicznie książkach?
      Ano,zachciało mi się raz przeczytać "Bramy Raju"
      Andrzejewskiego.Możecie się domyślić jak to wyglądało:po 10 stronach
      dostałem oczopląsu,po 20 kręciło mi się w głowie a po 30 wszystkie
      litery zlały się w czarną,pędzącą z prędkością światła
      smugę...Czułem się jak kierowca któremu zablokował się pedał gazu
      albo jak pasażer rollecoaster'a.Książkę (skądinąd niezłą) musiałem
      odłożyć z powodu kompletnego wyczerpnia psychofizycznego.Może kiedyś
      jeszcze spróbuję-po końskiej dawce aviomarinu i relanium...
    • szpilki Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 08:37
      1. bezapelacyjnie "tato" whartona i reszta pseudopsychologicznych wywodów jego i
      jemu podobnych - tate pięc razy zarzuciłam w okolicy 80 strony
      2. mag a jakże :-)
      3. zbrodnia i kara - facet mnie wykończył
      4. strasznym obciążeniem była cała fleszarowa-muskat którą masochistycznie cała
      przeczytłam
      5. "medaliony" już pierwszy wywołał u mnie nerwice
      6. cały żeromski
      7. hanny kral rozmowa z markiem edelmannem
      wogóle za miękka jestem na literature holocaustu i wojenną
      • papryczka_ag Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 10:57
        Jeśli "wykończyły psychicznie" oznacza takie, przez które z powodu
        ziewania i męczarni umysłowych nie można przebrnąć, to mam takie
        dwie:
        - Hobbit ( nie wiem czemu bo reszta Tolkiena mi bardzo pasuje )
        - American Psycho ( tak głupie, że bolało )

        Jeśli chodzi o takie, po których nie można się zebrać do kupy bo
        psycha siada, to :
        - Eugenides "Middlesex" i "Przekleństwa Niewinnośći"
        - "Sputnik Sweetheart" Murakamiego ( jedyna jego książka która na
        mnie wrażenie zrobiła i nie wiem czemu )
        - Daphne "Rebeka" ( jak dla mnie koszmarna psychoza )
    • Gość: anika Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 10:55
      "malowany ptak" Kosińskiego. To naprawdę straszna książka, pełna
      brutalnych opisów, po jej przeczytaniu nie mogłam się otrząsnąć b.
      długo
      • ooptymistka "Pożądanie" Elfriede Jelinek 16.08.07, 11:51
        A "Amatorki" były ok.
      • rozanamama Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 22:30
        "gra w klasy"- nie moglam tego przeczytac, choc bardzo chcialam.
        i "mercedes benz"- ksiazka bez znakow przestankowych- porazka
        totalna.
    • satelitka1 "Droga przez mękę" - Tołstoj 16.08.07, 11:50
      adekwatna do tytułu ;) brrrr.....
      • ejkuraczek Coehlo bleee 16.08.07, 12:05
        Ksiazki Paulo Coehlo czyli jak uczynic człowieka głupim;)
        Przy Ferdydurke tez wymiękam.
        Co do dołowania to chyba Dzuma Camusa mimo ciekawej fabuły...
    • zoe81 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 14:16
      "Moby Dick" Hermana Melville. lektura na anglistyce. są tam rozdziały
      poświęcone np. tylko i wyłącznie opisom lin pokładowych, szczegółowej budowie
      wieloryba, etc. ogólne przesłanie jest bardzo mądre, jednak ciężko przez to
      przebrnąć.
      • magda776 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 14:55
        przed Malowanym ptakiem uratował mnie kolega, zabrał mi książkę,
        stwierdziwszy, że mam sobie podarować, bo jestem na to zbyt
        delikatna.
        Wykończyła mnie też książka whartona "niezawinione smierci".
        czytałam w liceum, podczas wakacji i wówczas mi się podobała,
        ostatnio chcąc sobie ją przypomnieć, sięgnęłam i byłam przerażona
        tym grafomaństwem!!!Chyba dojrzałam.
        Nie dałam tez rady Ullissesowi, Zbrodni i karze i innym paru innym...
    • eric_theodore_cartman Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 16:53
      1. Ameryka - Kafki (główny bohater zamieniłby się miejscami z geometra zamkowym
      bez chwili zastanowienia)
      2. Miejsce - Kłaczyńskiego (monumentalne 5-tomowe dzieło, bardzo ciekawe, ale
      drastyczne pokazanie ekstremalnych ludzkich zachowań i morza podłości w
      warunkach hitlerowskiej okupacji na Podkarpaciu)
      3. Blaszany Bębenek - autorstwa pewnego SSmana lubiącego do tej pory kolor
      czerwony i pouczanie Polakow-jedno slowo tutaj pasuje MAKULATURA
      • Gość: t.w Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.75.48.102.mielec48.ptc.pl 10.02.08, 23:40
        bez apelacyjnie - Miejsce - Kłaczyńskiego.
        Ksiązka tak niesamowita, ciekawa a zarazem starszna i rzeczywista ze
        w dużą dozą prawdopodobienstwa mozna stwierdzić ze oparta na faktach
        (zresztą starsze pokolenie mielczan potwierdza ze wiele z wydarzeń
        faktycznie miało miejsce) każdemu polecam ale trzba sie przygotowac
        na to ze ksiązka zniszczy kilka romantycznych mitów np. ten o
        polakach-rycerzach baz skazy...
    • ashlady Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 16.08.07, 17:17
      "Popioły" Żeromskiego
      • Gość: miki Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 89.174.190.* 16.08.07, 17:24
        Witam w klubie "Malowanego ptaka". "Zdążyć przed Panem Bogiem" też
        niczego sobie, ale przeczytałam ją parę razy, "Malowanego ptaka" nie
        jestem w stanie. P.S.Rozumiem, że autor pytania miał na myśli
        wstrząs wywołany lekturą, a nie faktem, że trzeba było wziąć do ręki
        grubą książkę bez obrazków. "Pan Tadeusz" wykończył psychicznie...
        No, no. Może chodziło o to, że na komiks nie przerobili.
        • mini19 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 17.08.07, 09:01
          "Zbrodnia i Kara" oraz "Rozmowa z katem " i inne książki tego typu
    • coll_age King-Gra Geralda 17.08.07, 09:56
      książka od której nie sposób się oderwać przez którą ciężko przebrnąć
    • essi23 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 17.08.07, 12:22
      "Wyspa"Jana Józefa Szczepańskiego
    • Gość: atra1 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.kalisz.mm.pl 17.08.07, 12:24
      kaca miałam po 1984 i prawie całym Grynbergu. Rewelacyjna literatura, ale długo do niej nie wrócę (na 1984 czekam już ponad 10 lat i jeeszcze nie mam ochoty przeczytać ponownie).

      Natomiast omal mnie nie zarżnęły z nudów bądź zagmatwania wspomniany Mag (Kolekcjonera pochłonęłam), cały Carroll (ok ni cały, bo kraina chichów nie była drastyczna) - szczególnie Zaślubiny Patyków, prawie cały Wharton poza Spóźnionymi (przyznaję nie czytałam Ptaśka)
      Coelho- kolejny nudziarz mający za punkt honoru powciskać jak najwięcej morału. Fuuuuuuuuuuuu

      (bez obrazy, de gustibus i tak dalej)
    • lenka_style Re: Czarodziejska góra, oczywiście 17.08.07, 13:54
      wiem, że to Wielka Literatura,
      ale jak dla mnie koszmar
      chyba nudniejszej książki w życiu nie spotkałam
    • Gość: wer ferdydurke, lalka IP: *.tkdami.net 17.08.07, 15:01
    • Gość: lemoine Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 16:32
      Pachnidło było według mnie wyjatkowo marna książką i nie ukrywam ze miałam dosyc
      po pierwszych 20 stronach, przeczytałam z ciekawości żeby miec jakiś wiekszy
      pogląd na to. nie polecam jak dla mnie do bani.
      ______________________
      www.powiedznie.org/
    • dolores.ltd Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 17.08.07, 23:09
      mam dwie kategorie:
      1. wykończyły mnie swoją beznadzieją literacką:
      "Samotność w sieci"-natłok pseudonaukowych dywagacji, głuchoniema
      narzeczona studiująca filozofię??? (głuchoniemi nie mają myślenia
      abstrakcyjnego, moja kuzynka nawet nie rozumie słowa "filozofia"), romantyczne
      opisy łańcucha DNA??? onanistyczne zachwyty nad zieloną bielizną???- wszystko to
      znajdziecie w tym "dziele"
      "Demon i panna Prym" Cohelo-piramidalna bzdura
      "Czarodziejska góra"-przeczytałam do końca dziwiąc się sama sobie po co
      odwracam kartki, ale dzięki temu do dziś pamiętam jaką snobką byłam w tym czasie
      "Krzyżacy"-dobił mnie pseudostaropolski język dialogów, a do łez
      doprowadziło to, że wszystkim w klasie się podobało i nikt nie rozumiał mojego
      rozgoryczenia

      2. wykończyły mnie swoją treścią (czyli te polecam):
      "Chłopcy z Placu Broni"-płakałam jak bóbr, gdy umierał Nemeczek
      "Trzy liski"-nie pamiętam autora, książka dla dzieci o osieroconym lisim
      rodzeństwie, którym zaopiekował się leśniczy i jego dzieci, nie pamiętam więcej
      treści, pamiętam tylko swój zachwyt i przekonanie(wielomiesięczne), że nigdy nic
      lepszego nie przeczytam, więc czytałam tę jedną w kółko(miałam 8 lat)
      "Emma i ja"- znowu nie pamiętam autora, opowieść o dwóch siostrach
      maltretowanych przez ojczyma, kapitalne zakończenie
      "Życie przed sobą"_-po tej książce nic lepszego już nie przeczytałam,
      powalił mnie sposób przeżywania codzienności, pogodzenie się z tym, co przynosi
      los, w kółko myślę o głównym bohaterze
    • pojawaj Heh, Porwanie w Tiutiurlistanie :) 25.08.07, 00:06

    • Gość: sarenka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.kodak.com 18.09.07, 11:17
      "Wspomnienia mlodego Wertera" - czytalam w liceum i okropnie sie
      meczylam. Co za nuda! Nie moglam sie doczekac, kiedy on wreszcie sie
      zabije i przestamie tak jeczec.
    • ofelia1982 "MAG" J. Fowles 18.09.07, 21:42
      MAG Fowles'a..
      niezla ksiazka, ale tak meczaca, ze tylko postanowienie, ze ja
      skoncze trzymalo mnie przy niej.
      • mmascarpone Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 20.09.07, 10:48
        1) Samotność w sieci-nuda!
        2) Ostatni brzeg Nevil Shute-przeczytałam w wieku 17 lat i nie
        mogłam spać po nocach
        3)To -Kinga-za rozlazłe,przeczytałam tylko dlatego, że mój mąż-
        nieczytający zresztą-powiedział:Nie wierzę, ze to przeczytasz :)
        • jazzfoxy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 10.11.07, 20:18
          "Sercątko" Herty Muller - przygnębiająca, smutna, dołująca.
          • wioletta123 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 10.01.08, 22:59
            "Bessa-Lala" Giedrowicza :/
    • floridastory Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 11.01.08, 09:59
      "Zakazane gry" Malwiny Kowszewicz, takie ksiazki powinny byc
      zakazane za marnowanie czasu....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka