Gość: sioux
IP: *.echostar.pl
29.06.03, 20:38
Troche z nudow, a troche by odsapnac od literatuty wyzszych lotow,
siegnalem po Pratchett'a.
W bibliotece byl "Mort" wiec od tego zaczalem, i juz wiem, ze nie skoncze,
poki nie przeczytam wszystkiego.
Niby to takie proste: lekki i latwy styl, dosc prosty humor, troche trafnych
odniesien do rzeczywistosci, ale efekt jest fenomenalny.
Ktore czesci cyklu polecacie szczegolnie, bo zachowanie chronologii, chyba
nie jest konieczne ???
Pozdrowienia