Dodaj do ulubionych

"Odra" przeciw "Ordzie" - konflikt o Miłosza

IP: *.chello.pl 02.07.03, 19:57
No tak. Noblistów się nie krytykuje. Z ich naznaczonej ręki
nawet gówno zjeść można.
Smutny naród
Obserwuj wątek
    • Gość: mistrz pyś Tylko konstruktywnie, towarzysze! IP: 217.96.1.* 02.07.03, 20:18
      I z pozycji marksistowsich.
    • wed Upadek "Odry" 02.07.03, 21:24
      Poziom tego skądinąd ciekawego kiedyś miesięcznika
      systematycznie się obniża, zwłaszcza od żenujących tekstów
      autorstwa dziennikarza Naszego Dziennika zamieszczonych ( kto
      się na to zgodził? ) w numerze 1/2003.
    • Gość: Guillin Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.03, 21:36
      Krytyka to rzecz normalna i wskazana. Nie jest rzeczą ani
      normalną ani wskazaną, gdy kogoś nie lubimy,li tylko dlatego, że
      jest sławniejszy od nas.
    • Gość: Wagant Re: Poziom IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 21:50
      Niestety, poziom tzw. młodych gniewnych...nieudaczników jest
      coraz nizszy. Gdy sie samemu nie potrafi, trzeba spróbować
      wspiąć się na cudzych, najlepiej uznanych, plecach. Poziom
      tego, co pisze p. Hamkało, mówi sam za siebie. Ale jemu się
      udało. Zrobił wokół siebie aferę i stał się... medialny. A poza
      tym, gdzie jest powiedziane, że red. naczelny nie ma prawa
      odmówić druku, zwłaszcza gdy są to tanie wypociny.
      • Gość: wujenka Re: Poziom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.03, 23:19
        Żadne tanie wypociny, dowcip po prostu.
    • Gość: rrr Re: 'Odra' przeciw 'Ordzie' - konflikt o Miłosza IP: *.chello.pl 02.07.03, 22:54
      nie przepadam za napuszoną poezją milosza, dobrze, że ktoś chciał go
      szturchnąc, to może tylko wyjść na dobre starszemu panu. widzę, że tzw. nagrody
      nike sa dla "swoich" (etos, etosowi, etosem). jednak z drugiej strony odra jest
      po prostu dobrym miesięcznikiem spoleczno-kulturalnym...jednym z nielicznych,
      ktore przetrwały w tej nowej polsce, gdzie najwyższym wykwitem kultury i sztuki
      jest poezja typu: "a łyżka na to..." itd. skoro proponowane teksty były aż tak
      złe, to może trzeba było pozwolić autorom się kompromitowac??
      • Gość: "KV" Re: 'Odra' przeciw 'Ordzie' - konflikt o Miłosza IP: *.proxy.aol.com 03.07.03, 08:30
        Gość portalu: rrr napisał(a):

        > nie przepadam za napuszoną poezją milosza, dobrze, że ktoś
        chciał go
        > szturchnąc, to może tylko wyjść na dobre starszemu panu.
        widzę, że tzw. nagrody
        >
        > nike sa dla "swoich" (etos, etosowi, etosem). jednak z drugiej
        strony odra jest
        >
        > po prostu dobrym miesięcznikiem spoleczno-kulturalnym...jednym
        z nielicznych,
        > ktore przetrwały w tej nowej polsce, gdzie najwyższym wykwitem
        kultury i sztuki
        >
        > jest poezja typu: "a łyżka na to..." itd. skoro proponowane
        teksty były aż tak
        > złe, to może trzeba było pozwolić autorom się kompromitowac??

        DAjmy sobie spokoj z poszturchiwaniem starszych panow, trzeba
        poszturchiwac mlodych, to moze im to na dobre wyjdzie. Ale
        krytyka, polemika, dlaczego nie.
        Milosz stal sie Swieta Krowa Polskiej Poezji, jest wszedzie na
        pierwszym miejscu - stronach, polkach, konkursach. Nietykalny,
        niesmiertelny, swiety za zycia.
        Oczywiscie wszyscy mamy go juz dosyc. Coraz wiecej go drukujemy,
        ale coraz mniej czytamy. Milosz jest zbyt wielki dla nas.
        Napewno koturnowy, ale przeciez w najlepszym sensie. Kwitowac
        jego poezje przymiotnikiem "napuszona" jest swiadectwem
        ignorancji.
        • Gość: hamkalo Re: 'Odra' przeciw 'Ordzie' - konflikt o Miłosza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 08:52
          Miłosz jest świetnym poetą. Tylko że i on miewa czasem gorsze
          momenty, a fakt, że nie można o tym napisać, jest
          przygnębiający.
          Tekst, który spowodował zamieszanie w Odrze, nie był wcale o
          Miłoszu, a już na pewno nie był na niego personalnym atakiem,
          jedynym epitetem, który się tam pojawił, było
          słowo 'niewspółczesny' odnoszące się do stylu konkretnego
          tekstu, nie do całej twórczości Miłosza. Zażądano wycofania
          tylko tego fragmentu o Miłoszu, godząc się radośnie na druk
          całej Ordy; poprosiłem o argumenty, których nie usłyszałem.
          Padające teraz teksty o tym, że to był poziom 'gazetki
          studenckiej', kiedy p. Orski chciał tylko wycofania z
          kilkunastotekstowego dodatku dwóch akapitów o wierszu Miłosza,
          uważam za unik cenzora. O majowej Ordzie, przygotowanej przez tę
          samą grupę ludzi, w ramach tego samego projektu graficznego
          itd., p. Orski w lokalnej TV opowiadał, że jest "świetna" i że
          ją "wybitni młodzi" przygotowują. Bzdurę o tym, że Orda to
          pomysł pana Orskiego, nawet trudno komentować. Mietek nie miał w
          tym projekcie nawet 5% udziału.
          Kończąc: konflikt w Odrze nie był sporem personalnym dwóch osób,
          obserwujący sytuację zupełnie z boku (ale z bliska) Mariusz
          Urbanek poprosił po całej sprawie o usunięcie jego nazwiska z
          zespołu redakcyjnego.
          Obie Ordy można przeczytać pod: tin.pl/article.php/1232
      • Gość: Przemek Re: 'Odra' przeciw 'Ordzie' - konflikt o Miłosza IP: *.tele.pw.edu.pl 03.07.03, 16:30
        Gość portalu: rrr napisał(a):

        > nie przepadam za napuszoną poezją milosza...

        "Ach te muchi
        Ach te muchi,
        Wykonuja dziwne ruchi...."

        - czytamy w "Tygodniku Powszechnym" z 29 czerwca (wiersz Milosza "Na czesc
        ksiedza Baki")

        Napuszone to?
    • Gość: Nikt M-Odra M-Orda IP: 156.17.253.* 03.07.03, 08:39
      "Nike" to zupełnie osobna sprawa, to nagroda która miała promować, czyli
      wskazywac na cos co może jest warte zauważenia, a wciśnięte gdzieś w niszę,
      ciszę. Wiadomo zas, że gdyby w jednym roku np. Zagajewski, Szymborska, Miłosz
      wydali łącznie 27 książek, to wszystkie byłyby nominowane. Natomiast robienie
      sobie jaj z cudzego wiersza przez pisanie go na nowo - vide przykład Piotra
      Czerniawskiego który "napisał" na nowo "Przesłanie Pana Cogito" w wersji
      curlingowej - uważam za tania sztukę, bardziej prowokację w której element
      artystyczny staje sie drugo planowy.
      A co do pisma Panie Hamkało, trzeba było od razu zrobic pismo, zamiast jechac
      na plecach staruszki "Odry". Nie mozna równocześnie miec ciastko i zjeść
      ciastko.
      I chociaż zabrzmi to fatalnie, uważam, że oczywiście, że red. Orski miał prawo
      a nawet musiał odmówic druku, bo ostatecznie to on jest naczelnym a nie Marcin
      Hamkało. W literaturze nie ma demokracji.
      • Gość: hamkalo Re: M-Odra M-Orda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 09:01
        Oczywiście, że miał prawo. Tego nikt nie kwestionuje. Ale ja też
        miałem prawo podziękować za pracę, prawda?
        I pójść sobie spokojnie do domu. I poszedłem - nie robiłem
        szumu, nie rozdzierałem szat, nic nie robiłem po prostu w tej
        sprawie, bo uważałem, że jest zamknięta. I wtedy przeczytalem o
        sobie w felietonie U. Koziol, że jestem pokoleniowym szowinistą,
        mieszaniną leppera i urbana, a moje prerogatywy to ubaw kolegów
        przy piwku (przypomne: jedynym epitetem, którego użyłem odnośnie
        Miłosza, było słowo 'niewspółczesny' odnoszące się do jednego z
        jego wierszy). Przepraszam bardzo, ale w tej sytuacji musiałem
        się bronić. Napisałem polemikę, której nie chciano, więc ją
        wstawiłem na strony tin.pl Potem to już samo poszło.
    • Gość: gkaminski Re: Płytka Odra. płytka Orda IP: *.si.net.pl 03.07.03, 09:39
      Jeśli poziom polemiki miałby być taki jaki jest poziom wierszy
      pisanych przez ordyńców, to faktycznie popieram Orskiego i
      Kozioł,lecz jest jedno ale...Odra przestała być pismem
      kulturotwórczym, przestała być drapieżna,, stała się płytka,
      wprost nawiązuje do stanu rzeki Odry, która nie jest żeglowna
      na całej swojej długości tak jak np. Ren.
      Po drugie m-cznik "Odra" przestał zauważać ważne książki
      poetyckie tj. np."Wratislavia cum figuris", stał się wypadową
      gustów redaktorów, a przecież utrzymywany jest z pieniędzy
      podatników..i to boli, myślę, że nie tylko autorów lecz przede
      wszystkim wydawców. Odrze jest potrzebny świeży oddech i zmiana
      pokoleniowa...a krytyka Miłosza...jest tyle innych zjawisk, np.
      żenujący poziom wrocławskiej poezji..brak jest tu środowiskowego
      Guru, Mistrza..kiedyś był nim przynajmniej dla mnie Janusza
      Styczeń i a drugiej strony Marianna Bocian...a teraz...długo
      długo nic, a po nas tylko...pustka...czyżby ?
      • Gość: zyczliwy Re: Płytka Odra. płytka Orda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 13:26
        Gdzie konie kują, żaba nogę podstawia. Krypciocha, panie
        Gabrielu? ;)
    • Gość: Rupert Re: IP: 217.173.196.* 03.07.03, 10:37
    • Gość: Rupert Re: Konflikt o Miłosza IP: 217.173.196.* 03.07.03, 11:10
      Gombrowicz też " uwspółcześniał" "Boską komedię" Dantego, ale
      dokładnie przedstawił swoje stanowisko w obszernym komentarzu.
      Redaktor "Ordy" niczego nie przedstawił. Jego wypowiedż z forum,
      tłumaczenie się, że nie chodziło mu o Miłosza... To co
      właściwie chciał powiedzieć? Nie podoba mu się poezja Miłosza
      czy jego pozycja na rynku wydawniczym? Czy redaktorowi "Ordy"
      zabrakło koncepcji czy odwagi intelektualnej? I dlaczego o
      literaturze mają pisać ludzie, którzy umieją się bawić, ale nie
      mają nic istotnego do powiedzenia?
    • Gość: Nikt ani tak ani tak IP: *.uwoj.wroc.pl 03.07.03, 15:00
      Nie zgadzam się, że "Odra" jest do kitu a "Orda" to beznadzieja. W tym
      wszystkim sumtne jest to, że po jednej i po drugiej stronie zostało bardzo
      wiele atutów do wykorzystania a tak, jak znam życie, efekt bedzie taki,
      że "Odra" będzie sie osuwać w niszę która bedzie dzielic z "Zeszytami
      Literackimi", a Ordyńcy stworzą byc może pismo, które bedzie kulało jak
      wszystkie pisma literackie w tym kraju kuleją. I w sumie sporo energii pójdzie
      w gwizdek. Nie watpię, że wszyscy mieli swoje prawa. I z nich skorzystali.
      Pytanie co dalej? W która strone to sie potoczy?
    • Gość: G.Golarkin-Harkiv Re: 'Odra' przeciw 'Ordzie' - konflikt o Miłosza IP: 64.132.60.* 03.07.03, 16:16
      Analogie z przeszlosci swojego kraju widze w stuletnim Biurze Politycznym
      KPZR. Polscy Panstwo Orski, Koziol i inni, na larum wam bije, bo dzielo wam
      sklerotycznieje w oczach. A jesli jeszcze swoich mlodych zeslecie do
      internetowego gułagu, naprawde zamiast ODRY bedziecie mieli mauzoleum. (I
      gdyby to jeszcze Miki Mausoleum : )

      Nie wystarcza Zeshity Literackie, Basiny rokokowy grobowczyk???

      Pozdro, Marcinie. Keep it up.
    • Gość: domeyko Chwała im IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 23:49
      Jak powiedział słynny twórca sms-ów - chwała im (cyt. za M.
      Jurek, Sejm RP).
    • Gość: kleszcz Przeczytalem "Orde" i mysle, ze poziom IP: *.sympatico.ca 10.07.03, 13:39
      dodatku jest bardzo slaby, a moze gorzej. Nie bardzo rozumiem:
      czym ma sie ten dodatek roznic od calosci "Odry"? Wiekiem
      autorow? Czy to oznacza, ze redakcja "Odry" dopuszcza tworcow
      wedle kryteriow w brydzu sportowym?

      Parodia p. Hamkaly nie wydaje mi sie specjalnie dowcipna, ale z
      drugiej strony jest to gatunek o tradycjach w polskiej poezji
      (Swinarski, Tuwim, Slonimski), wiec dlaczego nie? A co do atakow
      na noblistow i Nike - rzecz nie w tym o czym pisza, ale jak
      pisza. Autorzy p. Hamkaly pisza - niestety - nienajlepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka