Dodaj do ulubionych

Książki o ZSRR - polećcie cos

IP: *.stg.pl 03.09.07, 02:23
Zacząłem interesować się historią XX w. Programy tv i audycje radiowe
Wołoszańskiego już mi nie starczaja i chcialbym siegnac po książkę.

Interesuje mnie przedwojenna historia ZSRR, objęcie władzy przez Stalina,
czystki w latach 30 itp. Chciałbym żeby to była książka ciekawa w klimacie
Wołoszańskiego. Nie ma to być podręcznik do historii lub encyklopedia.
Co myślicie o "Drodze do piekła" Wołoszanskiego? O czym to konkretnie jest?

Chciałbym w najblizszym czasie przeczytac cos Suworowa. Od czego zacząć?

Jesli ktos bedzie sklonny doradzic mi w tej kwestii bede wdzieczny
Obserwuj wątek
    • vivian.darkbloom a o jaki typ litertury Ci chodzi? 03.09.07, 09:16
      cyz chcesz by polecać Ci literaturę faktu czy literturę piękną?
      Bułhakow tez pisał o czasach salinizmu, ale są to klimaty od
      Wołoszańskiego całkowicie odmienne...

      Jeśli chodzi o Suworowa to zacznij od "Akwarium" - w końcu to jego
      najsłynniejsza książka.
    • ruskie-pierogi Re: Książki o ZSRR - polećcie cos 03.09.07, 09:25
      Z literatury pieknej polecam Ci "Doktora Żywago" Pasternaka, "Armię
      Konną" i "Opowiadania odeskie" Babla, "Wykop" Płatonowa (język!) i
      może "Mistrza i Małgorzatę".
      A "Inny świat" Grudzińskiego? Tez mocna rzecz.

      Z lteratury faktu - "Czarna księga komunizmu".
    • hajota Re: Książki o ZSRR - polećcie cos 03.09.07, 10:29
      Dużo tego. Wymienię pierwsze, które przychodzą mi na myśl:
      A. Weissberg "Wielka czystka";
      Simon S. Montefiore "Stalin, dwór czerwonego cara" (świetnie się czyta);
      Richard Pipes "Rosja bolszewików";
      No i klasyk - "Archipelag Gułag" Sołżenicyna.
      Z literatury wspomnieniowej, poza wymienionym już Weissbergiem, polecam książkę
      Eugenii Ginzburg "Stroma droga" i Nadieżdy Mandelsztam "Nadzieja w beznadziei".
      • ewa9717 Re: Książki o ZSRR - polećcie cos 03.09.07, 13:43
        O "Oddziale chorych na raka" bym nie zapominała...
        • hajota Re: Książki o ZSRR - polećcie cos 03.09.07, 13:54
          Ale akcja "Oddziału chorych na raka" rozgrywa się już w latach 50-tych, a kolegę
          interesuje okres przedwojenny.
          Dobrym i zwięzłym wprowadzeniem do historii sowieckiego aparatu terroru jest
          "Terror i rewolucja" Borysa Łewyckiego.
          Z kolei atmosferę narastającej grozy na początku czystek w latach 30-tych
          świetnie oddaje cieniutka książeczka Lidii Czukowskiej "Sofia Pietrowna".
          Tylko że chyba żadna z wymienionych książek nie jest w stylu Wołoszańskiego,
          niestety ;-)
          • Gość: slawek Re: Książki o ZSRR - polećcie cos IP: *.stg.pl 03.09.07, 16:13
            Dzięki za tytuły. Jenak bardziej interesuje mnie literatura faktu. "Inny świat"
            czytałem, "Archipelag Gułag" tez.
            "Czarną księgę komunizmu" też mi polecano, ale podobno grube to i niezbyt
            wciągające. A ja raczej chciałbym przeczytać coś dla przyjemnosci niz w celach
            naukowych ;)
            • bdx65 Re: Książki o ZSRR - polećcie cos 03.09.07, 19:17
              "Jeden dzień Iwana Denisowicza" Sołżenicyna.
      • tynia do Hajoty 03.09.07, 16:40
        A propos "Stromej ściany" Żeni Ginzburg - czy natrafiłeś/natrafiłaś
        na drugi tom jej wspomnień w języku polskim? Przeczesałam allegro,
        antykwariaty - nic. Kiedyś podobno jakieś małe wydawnictwo wydało,
        potem padło, książek nie ma na rynku, nul.

        Udało mi się dostać tylko anglojęzyczne wydanie, a chcę polskie.
        • hajota Re: do Hajoty 03.09.07, 18:42
          Też szukałam, ale nie natrafiłam nawet na ślad polskiego wydania drugiego tomu.
          • hajota Samokrytyka 03.09.07, 20:36
            Słabo szukałam :-) Wystarczyło zajrzeć do katalogu Biblioteki Narodowej
            miniurl.pl/33759
            • wlodekbar Re: Samokrytyka 03.09.07, 21:44
              I na przykład to:
              alpha.bn.org.pl/search*pol/tImperium/timperium/1%2C51%2C99%2CB/frameset&FF=timperium&11%2C%2C36
            • tynia Re: Samokrytyka 04.09.07, 16:18
              ha! A jednak! Dzięki.
              A propos rodziny Ginzburgów - czytałaś może powieści jej syna? A
              poniedziałkowe cykle ekranizacji "Moskiewskiej sagi" widziałaś? Mnie
              rozczarowało, choć ostrzyłam sobie zęby; żadnego "mięsa" tam nie
              znalazłam, spasowałam po 3 odcinkach. Natomiast książek jeszcze nie
              czytałam.
              • alexanderson Re: 04.09.07, 17:10
                "Moskiewska saga" nie jest zaliczana do najlepszych osiągnięć
                Aksionowa (mówię to jako historyk literatury rosyjskiej). Gdybyś
                chciała coś poczytać, to przede wszystkim "Oparzenie", "Wyspę Krym"
                i może jeszcze "Nowy słodki styl".
                • tynia do alexandersona 05.09.07, 10:52
                  alexanderson napisał:

                  > "Moskiewska saga" nie jest zaliczana do najlepszych osiągnięć
                  > Aksionowa (mówię to jako historyk literatury rosyjskiej). Gdybyś
                  > chciała coś poczytać, to przede wszystkim "Oparzenie", "Wyspę
                  Krym"
                  > i może jeszcze "Nowy słodki styl".

                  Dziękuję! Na pewno to zrobię. Czy ciekawie się studiowało historię
                  literatury rosyjskiej?
                  • alexanderson Re: 05.09.07, 13:45
                    Jeśli chodzi o samo czytanie i odkrywanie mnóstwa dzieł i twórców, o
                    których przeciętny czytelnik nawet nie słyszał, to tak. Same studia
                    natomiast były dla mnie dużym rozczarowaniem i pomyłką życiową.
              • hajota Re: Samokrytyka 04.09.07, 18:27
                "Moskiewską sagę" oglądałam wybiórczo, tj. głównie ostatnie odcinki, dziejące
                się po wojnie. Chyba były bardziej treściwe od tych pierwszych. W każdym razie
                mam zamiar przeczytać książkę.
                Oglądałam też niedawno serial zrobiony wg "Dzieci Arbatu" Aksionowa (książkę
                czytałam dawno temu), ale niezbyt mi się spodobał. Rola głównej bohaterki była
                przeszarżowana, zrobiono z niej trzpiotkę-słodką idiotkę, jej gra polegała
                głównie na miotaniu się po ekranie. Lepiej wyszły wątki polityczne - zadbano o
                casting, postacie historyczne były bardzo podobne do swoich pierwowzorów (może z
                wyjątkiem Jeżowa, który w filmie był za wysoki - naprawdę miał metr pięćdziesiąt
                wzrostu).
                Tynia, a czytasz po rosyjsku? Można ściągnąć "Krutoj marszrut" czyli "Stromą
                ścianę" w postaci e-booka. O stąd:
                www.fictionbook.ru/en/author/ginzburg_evgeniya/krutoyi_marshrut/
                • hajota Re: Samokrytyka2 04.09.07, 18:35
                  Tfu, "Dzieci Arbatu" nie Aksionowa tylko Rybakowa oczywiście.
                • tynia do hajoty 05.09.07, 10:50
                  hajota napisała:

                  > "Moskiewską sagę" oglądałam wybiórczo, tj. głównie ostatnie
                  odcinki, dziejące
                  > się po wojnie. Chyba były bardziej treściwe od tych pierwszych. W
                  każdym razie
                  > mam zamiar przeczytać książkę.
                  > Oglądałam też niedawno serial zrobiony wg "Dzieci Arbatu"
                  Aksionowa (książkę
                  > czytałam dawno temu), ale niezbyt mi się spodobał. Rola głównej
                  bohaterki była
                  > przeszarżowana, zrobiono z niej trzpiotkę-słodką idiotkę, jej gra
                  polegała
                  > głównie na miotaniu się po ekranie. Lepiej wyszły wątki
                  polityczne - zadbano o
                  > casting, postacie historyczne były bardzo podobne do swoich
                  pierwowzorów (może
                  > z
                  > wyjątkiem Jeżowa, który w filmie był za wysoki - naprawdę miał
                  metr pięćdziesią
                  > t
                  > wzrostu).
                  > Tynia, a czytasz po rosyjsku? Można ściągnąć "Krutoj marszrut"
                  czyli "Stromą
                  > ścianę" w postaci e-booka. O stąd:
                  > www.fictionbook.ru/en/author/ginzburg_evgeniya/krutoyi_marshrut/


                  Ano właśnie, jak to zwykle bywa ekranizacje są niewypałami i
                  popłuczynami po literackich pierwowzorach. Za wyjątkiem "Godzin",
                  mojego najukochańszego filmu, ale to całkiem inna beczka,
                  nierosyjska. Po książki Aksionowa kiedyś pewnie sięgnę, mam do niego
                  sentyment przez jego mamę - ona jest dla mnie kimś wyjątkowym. Żywym
                  dowodem na to, że można przeżyć piekło i ocalić w sobie to, co
                  najcenniejsze. Nie zapętlić się w pragnieniu zemsty, poczuciu
                  krzywdy. Fragmenty wspomnień, w których ona i współwięzniarki
                  recytują wiersze i to je podnosi na duchu zawsze przyprawiają mnie o
                  ciarki. Swoją drogą - ja nie znam zbyt wielu wierszy na pamięć, a
                  już na pewno nie całe długie strofy.

                  A "Gułag" A. Applebaum czytałaś?

                  Niestety nie czytam po rosyjsku, co za szkoda! Słusznie prawił
                  Sapkowski, że nieznajomość języków obcych to kalectwo, wstyd mi za
                  siebie.
                  • hajota Re: do hajoty 11.09.07, 12:20
                    > A "Gułag" A. Applebaum czytałaś?

                    Owszem, czytałam, a nawet sobie kupiłam. Też książka godna polecenia, choć przed
                    przeczytaniem byłam do niej nieufnie nastawiona (w stylu "co tam angielska
                    dziennikarka może wiedzieć"). Ale przekonałam się. To kawał rzetelnej roboty.
                    Przy okazji (uwaga, spam i prywata :-P), zapraszam na forum
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12252
    • Gość: kimonok Re: Książki o ZSRR - polećcie cos IP: *.chello.pl 04.09.07, 12:08
      warto też poczytać "Dzieci Arbatu" Anatolija Rybakowa. wielowątkowa powieść o dorstatniu i życiu we wczesnych latach trzydziestych. czy ta się bardzo szybko, bo książka, chociaż nawiązuje do wydarzeń politycznych (przejmowanie całości władzy przez Stalin) skupia się głównie na wątkach fabularnych.
    • alexanderson Re: 04.09.07, 14:11
      Spośród niewymienionych dodać można:
      J. Smaga, Rosja w 20 stuleciu (bardzo przystępne opracowanie);
      M. Malia, Sowiecka tragedia;
      D. Marples, Historia ZSRR;
      G. Popow, O Wojnie Ojczyźnianej 1939-45;
      Rosja. XX wiek. Pod red. J. Zołotowskiego;
      E. Radziński, Stalin;
      D. Wołkogonow, Lenin. Prorok raju, apostoł piekła;
      D. Wołkogonow, Stalin. Wirtuoz kłamstwa, dyktator myśli;
      Wspomniany R. Pipes jest autorem całej trylogii, którą należałoby
      czytać razem: Rosja carów, Rewolucja rosyjska, Rosja bolszewików.
    • agatta7 Kapuściński - "Imperium" 04.09.07, 17:43
      Niezapomniane opisy ludzi i miejsc :))
    • sun_of_the_beach Re: Książki o ZSRR - polećcie cos 04.09.07, 21:21
      Włodzimierz Wojnowicz: Życie i niezwykłe przygody żołnierza Iwana Czonkina
    • Gość: Sii Piasecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 22:56
      Czy "Zapiski oficera Armii Czerwonej" Sergiusza Piaseckiego już czytałeś? Jeśli
      nie, to szczerze polecam!
      tiny.pl/5vlv
    • Gość: asiek Re: Książki o ZSRR - polećcie cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 23:52
      nikt chyba nie wspomniał Ryszarda Kapuścińskiego "Imperium" - bardzo polecam!
      • agatta7 Re: Książki o ZSRR - polećcie cos 05.09.07, 07:46
        Hej, przecież poleciłam tę książkę :)))
    • Gość: żabers Re: Książki o ZSRR - polećcie cos IP: *.eranet.pl 16.09.07, 09:35
      To może jeszcze Witalij Szentaliński, Wskrzeszone słowo. Z archiwów literackich
      KGB, Warszawa "Czytelnik" 1996 i cz.II Tajemnice Łubianki, Warszawa, "Czytelnik
      1997. To właśnie o czystkach- losy represjonowanych pisarzy, myślicieli, ich
      dossiers, dowody inwigilacji, itd. I dobrze się czyta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka