Dodaj do ulubionych

Mea culpa - trochę off topic

18.07.03, 08:55
Przyznaję się do naiwności rzadkiej w moim wieku. Kilka dni temu niejaka
Agniecha rozpaczliwie szukała nabywców dla swoich książek. Powodowana dobrym
sercem (mam to od urodzenia)zadeklarowałam, że kupię "Władcę much". Umówiłam
się z Agniechą na wczoraj na godz. 17.30, potem A. przesunęła temin na godz.
17.15. I co? I nic. Agniechy nie było.
Ja wiem, że sama sobie jestem winna. Ale z drugiej strony - uważam, że żart
był w wyjątkowo złym guście. Agniecho, następnym razem, gdy
będziesz "pliskać" o kupno twoich książek - ja się nie zgłoszę i innych
ostrzegam. Mam tylko nadzieję, że tych pieniędzy nie będziesz wtedy
potrzebować rozpaczliwie!
Obserwuj wątek
    • Gość: agniecha Re: Mea culpa - trochę off topic IP: *.man.polbox.pl 18.07.03, 09:50
      Droga Magdo!
      Troche to przykre, ze nie znajac faktow
      od razu odsadzilas mnie od czci i wiary.
      Bylam rowno o 17.21 (zgodnie z zegarem na Palacu Kultury )
      ale Ciebie juz nie bylo.
      Bardzo przepraszam za spoznienie, ale bylo ono spowodowane
      nie z mojej winy. Tramwaj, ktorym jechalam mial awarie,
      musialam sie przesiadac. Jeszcze raz bardzo przepraszam, chociaz
      moglas poczekac z 10 minut.
      Jezeli mi nie wierzysz to zapytaj Justy, ona wczoraj wziela ode mnie
      Mastertona i wydawala sie zadowolona.

      Agniecha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka