Dodaj do ulubionych

Filmowo-hipotetycznie:)

10.10.08, 13:26
Pojawiały się już czasem rozważania na ten temat w różnych wątkach,
ale pomyślałam sobie, że przyda się jeden zbiorczy:) Chodzi mi
głównie o wybieranie obsady marzeń;) Ale też np o to, jakie książki
LMM chciałybyście zobaczyć na ekranie? Jestem ciekawa, ile osób
uważa, że przydałaby się nowa Ania... A może wg was ekranizacja
Sullivana była tak dobra, że już nie da się nic poprawić?:)

Ja chciałabym zobaczyć Błękitny zamek, ale najchetniej nie w formie
filmu, tylko miniserialu. Tylko żadna aktorka nie pasuje mi do roli
Valancy!
Obserwuj wątek
    • disaa Re: Filmowo-hipotetycznie:) 10.10.08, 19:27
      Ja bym zaczęła właśnie od nowej Ani, film Sullivana jest milutki ale poza Marylą
      i Mateuszem nic nie jest takie jakbym chciała. I koniecznie Emilka!Nad obsadą
      muszę jeszcze pomyśleć.
      • mist3 Re: Filmowo-hipotetycznie:) 10.10.08, 20:41
        Ania, ale na zasadzie serialu - czyli nie 3 dłuższe filmy mieszające i dodające
        wątki, ale serial przynajmniej w zarysach trzymający się treści książek.
        No i "Błękitny Zamek" ale nie taka 'grzeczna' wersja dla dziewczynek.
        • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 14.10.08, 10:16
          A jaka byłaby ta niegrzeczna wersja?:)

          Co do nowej Ani, to przyznam się wam, że Megan Follows bardzo mocno
          mi się utrwaliła jako Ania... W ogóle uważam, że obsada była niezła.
          Ale chętnie bym obejrzała coś nowego:)
    • croyance Re: Filmowo-hipotetycznie:) 14.10.08, 14:41
      Ja bym chciala zobaczyc Emilke :-)

      Moja proponowana obsada (kilka z podanych nizej zdjec juz
      proponowalam kiedys na tym forum):

      Ilza:

      upload.moldova.org/movie/actors/e/eva_green/thumbnails/tn2_eva_green_2.jpg

      (mozna przefarbowac na blond, ale niekoniecznie)

      Tadzio:

      images.askmen.com/galleries/men/ben-affleck/pictures/ben-affleck-picture-1.jpg

      O ile pamietam, jako Emilke forumowiczki wytypowaly Liv Tyler, a
      jako Deana Gabriela Byrne.

      Jesli chodzi o ciotki Emilki, to;

      Elzbieta:

      www.gavinbarkerassociates.co.uk/images/actresses/vanessa-redgrave.jpg

      Laura: (nie mam pomyslu)

      Ania z Zielonego Wzgorza

      Diana:

      www.virginmedia.com/images/elizabeth-taylor.gal.jpg
      • mist3 Re: Filmowo-hipotetycznie:) 17.10.08, 20:24
        nie chodzi mi o rozerotyzowaną wersję Błękitnego Zamku, bo taka siłą rzeczy być
        nie może (i dzięki Bogu :) ), ale też nie chodzi mi o ugrzecznioną wersję wg.
        której Joanna i Edward sypiali w osobnych łóżkach, a pamiętna scena po przybyciu
        na wyspę zaraz po wzięciu ślubu nie powinna polegać na uściśnięciu sobie dłoni
        li i jedynie ;)
        Co do Ani i Gilberta - też w tym momencie nie wyobrażam sobie innych aktorów w
        tej roli, ale 3 część filmu i pomieszanie wątków tak mnie zeźliły, że chętnie
        skonfrontowałabym swoje przekonania z zobaczeniem nowej wersji z (siłą rzeczy)
        nowymi aktorami.
        • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 18.10.08, 16:36
          Biorąc pod uwagę obecne tendencje kinowo-telewizyjne, ugrzeczniona
          wersja raczej by nam nie groziła:)
          A czy któraś z was oglądała może ekranizację Jane Eyre z 2006 roku?
          (Ruth Wilson & Toby Stephens. Wiem, że właśnie niektórym wydawała
          się zbyt, hm, namiętna (głównie chyba chodzi o scenę w pokoju Jane
          po niedoszłym ślubie), ale mnie tam się podobała:)

          A co do 3 części Ani, to nie oglądałam, już sam opis wystarczył,
          żeby mnie odstraszyć. Z Anią to chyba ten film niewiele miał
          wspólnego, pomijając imiona bohaterów.
          • annag1 Re: Filmowo-hipotetycznie:) 19.10.08, 12:42
            A czy któraś z was oglądała może ekranizację Jane Eyre z 2006 roku?
            > (Ruth Wilson & Toby Stephens. Wiem, że właśnie niektórym wydawała
            > się zbyt, hm, namiętna (głównie chyba chodzi o scenę w pokoju Jane
            > po niedoszłym ślubie), ale mnie tam się podobała:)

            Jeżeli ktoś ma ochotę obejrzeć ten film, to właśnie nadarza się okazja. Będzie
            można go oglądać od 23 października w TVN Style.
            • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 19.10.08, 13:50
              Ooo, wielkie dzięki za tę informację! Moja mama chętnie sobie
              obejrzy z lektorem:)
    • fkfk83 Re: Filmowo-hipotetycznie:) 18.10.08, 17:29
      Ja w roli Valancy chętnie zobaczyłabym Audrey Taotou :) Jest drobna,
      szczuplutka, czarnowłosa, uroczo wygląda w krótkiej fryzurce, nie jest
      klasycznie piękna, ale ma mnóstwo takiego... hmmm... "elfiego" wdzięku... Moim
      zdaniem pasuje :)
      • sowca Re: Filmowo-hipotetycznie:) 19.10.08, 21:25
        Ooch, jak mi się marzy ekranizacja "Błękitnego Zamku"! Ale
        najchętniej sama osobiście zostałabym producentką, żeby zrobić film
        z moich marzeń ;) Prawdę mówiąc, nie widzę w tej chwili żadnej
        znanej aktorki w roli Joanny/Valancy. To chyba by musiała być jakaś
        nowa twarz. Ewentualnei może Maja Ostaszewska? Trudno będzie ją
        dostatecznie zbrzydzić na początek, ale ona mi dosyć pasuje. A
        Edward? Znam osobiście takiego, który byłby idealny, ale niesttey,
        to obrzydliwy cżłowiek pod względem charakteru, więc się nie liczy.
        • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 20.10.08, 09:20
          >A
          >Edward? Znam osobiście takiego, który byłby idealny, ale niesttey,
          >to obrzydliwy cżłowiek pod względem charakteru, więc się nie liczy.

          Nie wiedzieć czemu strasznie mnie to rozbawiło:)

          Co do Valancy, to faktycznie problem. Audrey trochę zbyt egzotyczna
          jak dla mnie, i ma coś takiego... dziecięgo w twarzy... A dla mnie
          Valancy powinna być ostra facetka;)

          Faktycznie to musiałaby być chyba nowa twarz jakaś.

          Natomiast jako Oliwię z Błękitnego Zamku widzę Christinę Colę, która
          grała Blanche we wspomnianej juz przez mnie ekranizacji Jane Eyre
          oraz pannę Bingley w Lost in Austen (ma więc dziewczyna odpowiednie
          doświadczenie;))

          A co do innych książek, to jako ciotkę Elżbietę obsadziłabym Sinead
          Cusack. Zdecydowanie zainspirowała mnie do tego jej rola pani
          Thornton w Północ Południe:) (Zamieniam się powoli w chodzącą
          reklamę BBC, ale jeśli jeszcze tego nie widziałyście, to obejrzyjcie
          KONIECZNIE. Cudo!)

          Zdjęcia może wrzucę później, jakoś przy pierwszym szukaniu nic
          fajnego się nie znalazło:/
          • croyance Re: Filmowo-hipotetycznie:) 20.10.08, 19:54
            A Kirstin Scott THomas? Wg mnie pasuje na Valancy; moze wygladac
            pieknie, a moze wrecz przeciwnie. Jakby sie ja na poczatek dalo bez
            makijazu, w przylizie i burych kolorach, to bylaby z niej Buba jak
            sie patrzy.

            Przy czym w momencie, w ktorym spotyka w lesie malarza, ktorego
            imienia nie pamietam, ale ktory chce namalowac jej portret,
            wygladalaby juz tak:

            chicinparis.files.wordpress.com/2007/10/kristin-scott-thomas2.jpg

            Co Wy na to?
            • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 20.10.08, 22:29
              Kristin Scott Thomas jakoś mi nie leży Rusałkowo-Moonlightowo:/
              Wiecie co, najbardziej to mnie chyba ta stara okładka skrzywiła.
              Valancy już zawsze będzie dla mnie wyglądać jak ta dziewczyna w
              zielonym kapelusiku.
          • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 20.10.08, 22:08
            No to fotki Oliwii i ciotki Elżbiety (ale jakością i wielkością nie
            porażaja niestety)

            Oliwia: www.flickwit.net/images/christina-cole.jpg

            ciotka Elżbieta:
            cleobulle.perso.cegetel.net/northandsouth/northsouth/mrst1.jpg
            • sowca Re: Filmowo-hipotetycznie:) 20.10.08, 22:45
              I Oliwia, i ciotka Elżbieta świetne :) Co do Kristin Scott Thomas,
              to nawet ujdzie w tłoku, ale masz rację supervixen, że najlepsza
              byłaby dziewczyna identyczna jak ta na okładce :)
              • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 21.10.08, 08:37
                A najśmieszniejsze, że ta dziewczyna z okładki nawet nie odpowiada
                dokładnie opisowi książkowemu:) Valancy miała proste czarne włosy, a
                na okładce ma brązowe i podkręcające się zalotnie:)
                • paulina.galli Re: Filmowo-hipotetycznie:) 21.10.08, 11:22
                  Na filmową Emilke idealnie pasowałaby mi z wygladu -broń boże nie z powodu
                  zdolnosci aktorskich (niestety :() - Edyta Herbuś.
                  • paulina.galli Re: Filmowo-hipotetycznie:) 21.10.08, 11:24
                    z z zagranicznych aktorek (jakby byla ciut młodsza) - natalie portman
                • sowca Re: Filmowo-hipotetycznie:) 21.10.08, 22:55
                  I jeszcze te skośne oczy miala, a na okładce nie bardzo są skośne :P
                  ale tak czy siak dla mnie ta dziewczyna z okładki ma jakiś taki urok
                  właśnie jak Rusałka...
                  PS. Chyba znowu sięgnę po Błękitny Zamek. Jak myslicie, ile razy
                  maksymalnei można czytać tę książkę?:P
                  • jhbsk Re: Filmowo-hipotetycznie:) 22.10.08, 09:47
                    Nie ma żadnego maksimum!!! Czytałam tę książkę już tyle razy, że nie zliczę. I
                    za każdym razem czytanie jej sprawia mi olbrzymią przyjemność.
                    • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 22.10.08, 09:53
                      No właśnie:) Valancy na pewno powiedziałaby, że można ją przeczytać
                      dokładnie tyle razy, na ile ma się ochotę:)
                      • sowca Re: Filmowo-hipotetycznie:) 22.10.08, 22:10
                        Racja, racja, moje drogie forumowiczki :) więc znowu zabieram się za
                        lekturę :)
                        • dominka1 Re: Filmowo-hipotetycznie:) 28.10.08, 18:04
                          Mnie do roli Ani idealnie pasuję Magdalena Walach.Nieładna,ale
                          subtelna i pełna wdzięku.Emilka-zecydowanie Liv Tyler,Joanna-Maja
                          Ostaszewska.Zastanawiam się nad aktorką,która mogłaby zagrać
                          Historynkę?Może Ania Cieślak?
                          • madame-bovary Re: Filmowo-hipotetycznie:) 19.11.08, 18:30
                            dominka1 napisała:

                            > Mnie do roli Ani idealnie pasuję Magdalena Walach.Nieładna,ale
                            > subtelna i pełna wdzięku.Emilka-zecydowanie Liv Tyler

                            O nie, Liv Tyler - owszem ładna,oryginalna, bywa tajemnicza, ale zdecydowanie zbyt zmyslowa i cielesna. Zupelnie jej nie widze jako pisarki o inteligentnej twarzy i zamyslonych oczach! Szczerze mowiac w pieknym filmie "Ukryte pragnienia" w ktorym byla po prostu zjawiskowa smieszyly mnie momenty w ktorych pisze fragmenty poezji (wzorujac sie na zmarlej matce) i wymownie patrzy w przestzren cmaic papierosy w toskanskim sloncu... Grala to bardzo nieprzekonujaco, a wlasciwie wygladala nieprzekonujaco... Poza tym ona ma 1,80 - Emilka tez byla dosc wysoka ale nie taka wieza! Nie, zupelnie mi nie pasuje do Emilki.
                            • madame-bovary Re: Filmowo-hipotetycznie:) 19.11.08, 18:35
                              Szczerze mówiąc, nie potrafie pozbyć się obrazu Emilki wyglądajęcej dokładnie jak na okładkach starego wydania tej trylogii. Zawsze zostanie dla mnie idealna...
                              • yo-a-ko Re: Filmowo-hipotetycznie:) 20.11.08, 16:11
                                Emilka wydana pod koniec lat 80-tych i na początku 90-tych? Ze Srebrnego Nowiu
                                taka z profilu? Dla mnie też - to jest Jedyny Słuszny Wizerunek Emilki ;-)))
                                (szczególnie ta z profilu).
                                A kiedyś na youtube oglądałam fragmenty ekranizacji Emilki - i to NIE!!! była
                                Emilka... (może bym zmieniła zdanie po obejrzeniu całego filmu, gdybym zobaczyła
                                również grę dziewczynki... ale "na oko" - uuuh, jak nożem po szkle, jak dla mnie).
                                • madame-bovary Re: Filmowo-hipotetycznie:) 20.11.08, 17:30
                                  yo-a-ko napisała:

                                  > Emilka wydana pod koniec lat 80-tych i na początku 90-tych? Ze Srebrnego Nowiu
                                  > taka z profilu? Dla mnie też - to jest Jedyny Słuszny Wizerunek Emilki ;-)))
                                  > (szczególnie ta z profilu).
                                  > A kiedyś na youtube oglądałam fragmenty ekranizacji Emilki - i to NIE!!! była
                                  > Emilka... (może bym zmieniła zdanie po obejrzeniu całego filmu, gdybym zobaczył
                                  > a
                                  > również grę dziewczynki... ale "na oko" - uuuh, jak nożem po szkle, jak dla mni
                                  > e).

                                  Tak, chodzi mi zwłaszcza o ten portret z profilu na okładce pierwszej części :) Ale i dwa kolejne tomy wydane w tamtym czasie przez tę oficynę - nie pamiętam nazwy (nie chce mi się w tej chwili iść do regału szczerze mówiąc:)) mają świetne okładki jak dla mnie.
                                  Co do filmu (chyba kilkuczęściowego), to nie widziałam; wpadłam na to tylko kiedyś na jakiejś zagranicznej stronie poświęconej L.M.Montgomery - były tam zdjęcia z filmu i fragment (bardzo ładnej) muzyki. Przyjrzałam się obsadzie i pamiętam, że emilka też mi nie pasowała. Miała miłą i inteligentną buzię, ale jakąś taką... przaśną jakby i po prostu niepodobną :)Natomiast kuzyn Jimmy i ciotki były świetnie dobrane, o ile mnie pamięć nie myli...
    • madame-bovary Re: Filmowo-hipotetycznie:) 22.11.08, 20:06
      Przypomniała mi się jedna śmieszna rzecz: istniej taki komiks o dziewczynce-outsiderce pt. "Emily the Strange". Oosbiście nie miałam w ręku, ale znam postać i fenomen (podobno) tej serii za granicą i pomysł na postać bardzo mi się kojarzy z moją ukochaną emilka ze srebrnego nowiu! czy ktos z Was ma podobne skojarzenia?..
      • madame-bovary Re: Filmowo-hipotetycznie:) 22.11.08, 20:19
        A to linki do strony tego komiksu i info w Wikipedii:

        pl.wikipedia.org/wiki/Emily_the_Strange
        www.emilystrange.com/
    • aleska Re: Filmowo-hipotetycznie:) 26.11.08, 19:29
      Witam:) Podczytuję to forum i chciałabym dorzucić swoją propozycję do
      hipotetycznej filmografii;)
      Dla mnie ideałem Gilberta, zwłaszcza tego z okresu studiów, jest
      młody Christian Bale. Gdy obejrzałam ekranizację "małych kobietek" z
      1994, scena w czasie której Laurie oświadcza się Jo skojarzyła mi się
      od razu z odrzuconymi przez Anię oświadczynami Gilberta: www.youtube.com/watch?v=WGgDtasH2b8

      Przyznam też, że czasem Ted Kent jest w moich wyobrażeniach dziwnie
      podobny do Christiana Bale'a z wyżej wspomnianego filmu;)
      • madame-bovary Re: Filmowo-hipotetycznie:) 26.11.08, 20:52
        Po prostu podoba Ci się Christian Bale :)
        Ale mnie też on pasuje do Gilberta, tyle ze z krótszymi włosami :)Jako Tadzio Kent jakos mi się nie widzi.
        A wklejona przez Ciebie scena jest piękna! I taka smutna... Ja czytając książkę popłakałam się przy niej - zawsze bardzo chciałam by Laurie i Jo byli razem. Nie mogłam przeboleć,że tak "łatwo" później pocieszył się rozpuszczoną i banalną Amy. Jo znalazła poźniej swojego profesora, ale to juz nie to... :)
        • sowca Re: Filmowo-hipotetycznie:) 26.11.08, 23:14
          Ach, Christian Bale...on jak dla mnie może grać kogokolwiek, byleby
          grał. Jest fantastyczny!
          Podobnie jak Madaem Bovary, stanowczo protestuję przeciwko Liv Tyler
          jako Emilce! Emilka była subtelna, delikatna, a Liv jak dla mnie
          jest w swojej urodzie trochę wulgarna - nie mówię tego w bardzo
          negatywnym znaczeniu, po prostu chodzi mi o to, że to baba jak piec,
          zupełnie pozbawiona eteryczności i tajemniczości, za to bardzo
          zmysłowa. Nie mogę wybaczyć Jacksonowi, że zrobił z niej Arwenę! O
          wiele lepsza była w roli elfa Cate Blanchett - tajemnicza,
          eteryczna, a przy tym (moim zdaniem) cudownie piękna.
          • glowa_do_gory Re: Filmowo-hipotetycznie:) 14.03.09, 14:49
            Dla mnie idealna do roli Emilki byłaby Christina Ricci - niezbyt urodziwa, ale mająca "to coś", urok niesamowitości (Rodzina Adamsów ;)) a poza tym - to wysokie czoło! :)

            celebhairstyle.files.wordpress.com/2008/09/christina_ricci.jpg

            młodego Tadzia mógłby zagrać Skandar Keynes (ten z opowieści z Narnii)

            imstars.aufeminin.com/stars/fan/skandar-keynes/skandar-keynes-20070211-210250.jpg
            bądź nawet pięknolicy Ben Barnes, ale tu trzeba by było więcej charakteryzacji.

            Dean - nie wiem. Mozę Ralph Fiennes - ma coś niesamowitego w oczach...
            • sowca Re: Filmowo-hipotetycznie:) 15.03.09, 22:50
              Christina Ricci jak dla mnie zawsze miała wygląd wariatki :p
              Wprawdzie Emilka miała swoje wizje i intuicję, ale chyba nie aż
              tak :P Ale to mój prywatny pogląd ;)
              • lilimeye Re: Filmowo-hipotetycznie:) 16.03.09, 21:14
                Moim zdaniem Christina Ricci jest zbyt gotycka, z drugiej strony za bardzo
                kojarzy mi się z "Ally McBeal" :) Ktoś w innym wątku proponował Zooey Deschanel
                Mogłaby być interesująca, ma w sobie coś mistycznego.
                Moja własna Emilka zawsze będzie wyglądała jak młoda Susannah Hoffman
                ,tak jest już od dawna i się raczej nie zmieni, choćbym obejrzała ekranizację.

                Christian Bale jako Tadzio - bingo!
                • agawa79 Re: Filmowo-hipotetycznie:) 17.03.09, 08:17
                  Dorosłą Emilkę wyobrażam sobie tak jak aktorkę, która jako dziecko
                  grała Emilkę we wspominanym na forum koszmarnym serialu. Tzn. jako
                  dziecko nie podobała mi się, za mało subtelnie wyglądała, ale kiedy
                  dorosła, przybyło jej "emilkowatości".
                  a966.ac-images.myspacecdn.com/images01/11/l_85f8e0881e2cf6cb2d3c7de254750d3d.
                  jpg
                  • agawa79 Re: Filmowo-hipotetycznie:) 17.03.09, 08:18
                    tinylink.pl/emilka
            • yo-a-ko Re: Filmowo-hipotetycznie:) 15.04.16, 21:50
              Odkopałam wątek po latach i z radoscią odkryłam, że glowa_do_góry miała myśl, która i mi przyszła do głowy, gdy kilka miesięcy temu oglądałam "Ksieżną" - a mianowicie, że Ralph Fiennes bardzo mi pasuje do roli Deana. Oj, potrafi on wykreować postać z subtelną nutką psychopatyczną ;-)
    • supervixen Dean 17.03.09, 11:25
      A może taki Dean?

      www.bbc.co.uk/bradford/content/images/2006/09/18/jane_eyre_03_465x370.jpg

      Jak dla mnie pasuje, choć Toby'ego Stephensa lubię, a Deana nie:)))
      • pontecorvo Re: Dean 17.03.09, 11:43
        supervixen napisała:

        > A może taki Dean?
        >
        > www.bbc.co.uk/bradford/content/images/2006/09/18/jane_eyre_03_465x370.jpg
        >
        > Jak dla mnie pasuje, choć Toby'ego Stephensa lubię, a Deana nie:)))

        Jak dla genialny wybór!
    • supervixen Stryj Beniamin 18.03.09, 17:15
      images.broadwayworld.com/upload/14402/600231-043.jpg
    • pontecorvo Re: Filmowo-hipotetycznie:) 12.03.10, 14:25
      podciągam
    • pontecorvo Re: Filmowo-hipotetycznie:) 10.02.12, 23:00
      w górę
    • pontecorvo Re: Filmowo-hipotetycznie:) 27.01.13, 21:49
      w górę
      • skierlinka Re: Filmowo-hipotetycznie:) 28.01.13, 12:32
        Valancy dla mnie Keira Knightley;)
        • supervixen Re: Filmowo-hipotetycznie:) 29.01.13, 10:00
          Oo nie ;)
        • jhbsk Re: Filmowo-hipotetycznie:) 29.01.13, 11:47
          Stanowczo nie.
          Ale faktem jest, że dobrą ekranizację Błękitnego zamku bym obejrzała.
    • marutax Re: Filmowo-hipotetycznie:) 12.11.17, 11:01
      Wątek stary, ale może przez te kilka lat komuś przyszli na myśl nowi kandydaci do ról w nieistniejących ekranizacjach? Temat Ani załatwił w dużym stopniu nowy serial, ale inne powieści?
      Zastanawiałam się niedawno, czy na Emilkę nie pasowałaby Krysten Ritter. Wizualnie bardzo mi odpowiada, największy problem to to, że widziałam ją tylko w rolach komediowych i superbohaterskich (Jessica Jones). Nawet na zdjęciach w sieci jest zazwyczaj albo szeroko uśmiechnięta albo super groźna ;-). Ale sądzę, że mogłaby zagrać Emilkę:

      pmcdeadline2.files.wordpress.com/2014/02/krystenritter__140221023012.png
      images.askmen.com/1080x540/news/entertainment/krysten-ritter-will-star-as-marvel-s-jessica-jones-1101482-TwoByOne.jpg
      • slotna Re: Filmowo-hipotetycznie:) 12.11.17, 16:57
        Jestem przeciw, gdyż uważam, że to zła aktorka jest ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka