Dodaj do ulubionych

(zabawa forumowa) Zlepek

27.11.07, 15:20
w ramach odpowiedzi na Autumnową propozycję.
Zlepek cytatów - żadnego odgadywania, nic z tych rzeczy. Po prostu bawimy się w kontynuowanie myśli - albo kontrowanie tejże - przy pomocy cytatów z książek - można pisać jakich, a można i nie. Co z tego wyjdzie, to się zobaczy - ja pozowolę sobie zacząć.


Cytat pierwszy: Rodrigo Fresan - Ogrody Kensington:

"Tak, Keiko Kai, pierwsze książki - te, które wnikają nas jak cynk wnika w kości - odsłaniają przed nami nie tylko historie innych, ale także możliwość uporządkowania i spisania opowieści naszego życia w stylu i gatunku, który najbardziej nam odpowiada. Błogosławiani ci, którzy wiele czytali w dzieciństwie, bo do nich zapewne nigdy nie będzie należeć królestwo niebieskie; ale za to będą mogli wstąpić do królestwa niebieskiego innych i tam nauczyć się różnych sposobów wychodzenia z własnego piekła dzięki niefikcyjnym strategiom postaci fikcyjnych."

I teraz poprosze o kontynuację tej mysli cytatem, bądź przeciwnie, o jej zaprzeczenie - i tak, aż nam się znudzi :)

P:)
Obserwuj wątek
    • itek1 Re: (zabawa forumowa) Zlepek 27.11.07, 16:34
      A mozna wzbogacic ten cytat? Chodzi o te mozliwosc 'uporzadkowania i spisania
      opowiesci naszego zycia'

      'pragne zapisac cos, co lezy poza mna w bezksztaltnosci, a co jednak bylo moim
      przezyciem. Pragne zapisac, a ledwie siegam pamiecia. Ach, chodzi o to, aby
      ogarnac wiedze i zapomnienie, przez ktore przebiega nasze zycie: wylaniajac sie
      i znow zapadajac a czasem calkowicie znikajac, tak przerazajaco, jak gdyby ktos
      skutkiem czarow znikal nagle w szczerym polu przy pelnym sloncu, wchloniety
      przez przestrzen, wchloniety przez czas, splukany jednym i drugim.'

      Hermann Broch 'Kusiciel'

      • scoutek Re: (zabawa forumowa) Zlepek 27.11.07, 17:17
        "...Stałem się tym, kim teraz jestem, kiedy miałem dwanaście lat, pewnego
        mroźnego, pochmurnego dnia zimą roku 1975. Doskonale pamiętam tę chwilę: skulony
        za rozsypującym się murkiem z gliny, ostrożnie zapuszczam wzrok w zaułek nad
        zamarzniętym strumieniem. Dawno temu; zdążyłem jednak przekonać się, że
        nieprawdą jest to, co mówią o przeszłości - że czas leczy wszelkie rany. Nie
        leczy - rozdrapuje. Teraz wiem, że w ten opuszczony zaułek spoglądam od
        dwudziestu sześciu lat...."

        Khaled Hosseini: Chłopiec z latawcem
        • jotka43 Re: (zabawa forumowa) Zlepek 27.11.07, 17:44
          "Powstała przestrzeń do wypełnienia w zbyt ciepłym powietrzu mojego
          pokoju i jakiś czas; czasoprzestrzeń pomiędzy tu i teraz, tam i
          wtedy, przebita przez kolację. Przybycie tacy, wniesionej na górę
          jak dla chorego. Kogoś, kto nie może sam zejść. Wyjść. Kogoś bez
          wyjścia..."

          Margaret Atwood - "OPOWIEŚŻĆ PODRĘCZNEJ"
        • dwajezyki Re: (zabawa forumowa) Zlepek 27.11.07, 18:42
          "Ślepy zaułek był źle wybrukowany, pełen dziur i garbów,
          otoczony wąskimi, częściowo porozbijanymi chodnikami.
          Wbijał się, jak popękany palec, między jedno- lub dwupiętrowe
          domki jednorodzinne ciasno stojące obok siebie. W głębi zamnięty
          był dwiema zarosłymi lichą roślinnością kratami"
          • jotka43 Re: (zabawa forumowa) Zlepek 28.11.07, 13:25
            << Spoza mnie wychyla się nagle wysoki chudy cień. Wzdrygnąłem się.
            "Przepraszam, nie chciałem przeszkodzić. Widziałem, że porusza pan
            wargami. Na pewno powtarzał pan zdania ze swojej książki". Śmieje
            się. "Wyłapywał pan aleksandryny."
            Patrzę na Samouka z osłupieniem. Ale on wydaje się zdziwiony moim
            zdziwieniem:
            "Czy nie powinno się starannie unikać aleksandrynów w prozie?"
            Spadłem nieco w jego oczach. Pytam go, co robi tu o tej porze.>>
            • zgryz41 Re: (zabawa forumowa) Zlepek 29.11.07, 08:28
              "... Grand tymczasem ciągnął dalej i Rieux nie chwytał wszystkiego,
              co zacny urzędnik mówił. Zrozumiał jedynie, że dzieło, o którym
              mowa, liczy już wiele stron, ale autor z bolesnym trudem doprowadza
              je do doskonałości.
              - Wieczory, całe tygodnie nad jednym słowem... czasem nawet nad
              zwykłym spójnikiem. - Tu Grand urwał i chwycił doktora za guzik od
              płaszcza. Słowa wychodziły utykając z jego źle uzębionych ust.
              - Niech pan zrozumie dobrze, doktorze. Ściśle biorąc, dość łatwo
              jest wybrać między "ale" i "i". Trudniej jest między "i" i "potem".
              Trudnośc rośnie przy "potem" i "następnie". Ale na pewno najtrudniej
              jest wiedzieć, czy "i" jest, czy nie jest potrzebne."
              ---
              (A. Camus - Dżuma)
    • noys Re: (zabawa forumowa) Zlepek 29.11.07, 20:43
      Książki nie dają prawdziwej ucieczki, ale mogą powstrzymać umysł, zanim sam
      siebie nie podrapie do krwi.

      ATLAS CHMUR David Mitchell
      • zgryz41 Re: (zabawa forumowa) Zlepek 01.12.07, 11:10
        (...)
        - Jakie kisążki czytać?
        - Każdy inne, każdy takie, jakie odpowiadają jego temperamentowi,
        jakie go mobilizują".
        (Stefan Kisielewski)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka