Dodaj do ulubionych

Jaki sens ma droga

06.08.03, 17:41
Jaki sens ma według was DROGA w literaturze, jaką funkcję pełni PODRÓŻ, jakie
książki można zaliczyć do utworów DROGI?
Czy "podróże Gulivera" to książka o drodze?
pomocy!
X.
Obserwuj wątek
    • Gość: sioux Re: Jaki sens ma droga IP: *.echostar.pl 06.08.03, 18:02
      Droga to doskonalosc, co zauwazyli juz dawno chinczycy,
      i ubrali w porzekadlo:
      "Doskonalosc jest droga, nie celem."
      Motyw wedrowki od zawsze w literaturze pelnil wazna funkcje,
      a dla mnie jest warunkiem koniecznym, choc nie wystarczajacym aby ksiazke uznac
      za dobra. Moze dlatego, ze duzo podrozowalem i duzo czytam ;-)
      • staua Re: Jaki sens ma droga 06.08.03, 18:51
        Sa ksiazki, gdzie droga jest motywem wiodacym ("W Drodze" Jacka Kerouaca, czy tegoz autora
        "Wloczedzy Dharmy", albo "Grona gniewu" Steinbecka) albo takie, gdzie jest ona (droga, podroz)
        okazja do prowadzenia filozoficznych rozwazan (" The Soul Mountain" Gao Xingijan).
        Lubie ten motyw. Wszystkie wymienione ksiazki moge polecic.
        --------------------------
        Hotul se teme sa fie furat
    • arana Re: Jaki sens ma droga 06.08.03, 19:02
      Leopold Staff "Odys"

      Niech ci ni niepokoja
      cierpienia twe i bledy'
      wszedy sa drogi proste'
      lecz i manowce sa wszedy.

      Oto chodzi jedynie'
      by naprzód wciaz isc smialo'
      bo zawsze sie dochodzi
      gdzie indziej, niz sie chcialo.

      Zostanie kamien z napisem:
      tu lezy taki a taki.
      Kazdy chce byc Odysem,
      co wraca do swej Itaki.

      (cytuje z pamieci, trzeba sprawdzic)

      Podróz Telemaka, Odysa to wlasnie DROGA!
    • Gość: aniamania Re: Jaki sens ma droga IP: *.lodz.mm.pl 06.08.03, 20:03
      To jeden z moich ulubionych motywów :)))
      ale w krótkim poście zmieścić wszystko....

      podrzucę tylko tytuły:
      Diderot "Kubuś fatalista i jego pan"
      Cervantes "Don Kichot" (żaden tam "kiszot")
      Carpentier "Podróż do źródeł czasu"
      Dickens "Klub Pickwicka"

      a co do "Guliwera" - podróż tak, droga nie
      podróż ta służyła satyrze na społeczeństwo, nie?, opisywała rzeczywistość (u
      Dickensa np. też), a nie poszukiwała (sensu, czy czego tam się w życiu szuka)
      jest to podróż całkowicie dosłowna (chociaż fantastyczna), a nie metafora

      to na razie tyle
      jak mi przyjdzie do głowy coś szczególnie cennego ;)) to jeszcze napiszę
    • magdusia8 Re: Jaki sens ma droga 07.08.03, 09:12
      Doskonałym przykładem ilustrującym wykorzystanie motywu drogi w literaturze
      jest oczywiście "Droga" Zelaznego. Tytułowa droga prowadzi z przeszłości w
      przyszłość, a przystanki znajdują się przy W coś tam: np. wiek 20-sty. Droga ma
      odnogi i odgałęzienia, zmienia się ciągle, a wraz z nią - historia. Bardzo
      niejednoznaczna książka, raz uważam, że arcydzieło, raz - że szmira. Wszystkich
      podtekstów nie rozgryzłam do dziś.
      Rówież cykl o Amberze tegoż autora zawiera piękne opisy wędrówki do i z Amberu,
      będące, moim zdaniem, jednym z głównych powodów, dla których kocha się ten cykl.
      Literatura z gatunku fantasy, ogólnie biorąc, bardzo często polega na
      schemacie: wyruszył z punktu, po drodze walczył z, dotarł do punktu
      przeznaczenia.
      A czyż Potop, z pewnego punktu widzenia, to nie jest powieść drogi?
      • Gość: Druss Re: Jaki sens ma droga IP: 81.210.22.* 07.08.03, 09:55
        magdusia8 napisała:

        Bardzo
        > niejednoznaczna książka, raz uważam, że arcydzieło, raz - że szmira.

        Zdecydowanie to pierwsze - oczywiście IMHO :-)))))) Inną opowieścią drogi
        Zelaznego jest narzuczająca się chyba "Aleja Potępienia"...

        Ukłony,
        Druss
        • magdusia8 Re: Jaki sens ma droga 07.08.03, 10:17
          Oczywiście, jak mogłam zapomnieć o Alei potępienia!
          Przypomniał mi się właśnie "Przedświt". Zawsze mam opory przed cytowaniem tej
          książki, bo nie jestem w stanie - no nie i już! - zapamiętać nazwiska jej
          autora. Wiem tylko, że brzmi z francuska. Jest to bardzo typowa powieść drogi,
          a jednocześnie jedna z najlepszych książek opisujących świat po kataklizmie,
          jakie znam.
          Pozdrawiam znawcę sf i fantasy.
          • Gość: Druss Przedświt IP: 81.210.22.* 07.08.03, 10:31
            Hej,
            Bo tego nie da się zapamiętać!!!! Jak można nazywac się Chelsea Quinn
            Yarbro???

            Ukłony i pozdrowienia zwrotne,
            Druss
            • rashomon Co wy wiecie............... 09.08.03, 00:11
              Droga to Bruce Chatwin i "Ścieżki śpiewu". Siedzicie przed telewizorem,
              ślęczycie przed książkami... W drogę!!!!!!!!!!!!
              Ruszajcie.
              • panchovilla Nieeee!!! 12.08.03, 14:03
                Droga to przede wszystkim Leon Hajdukieicz i jego "Kurs na prawo jazdy w
                pytaniach i odpowiedziach". Po przeczytaniu, egzamin zdałem za pierwszym razem.
                pzdr. p.v.
                • rashomon Rymuj w kółko 12.08.03, 14:08
                  Snob samochodowy... A przegląd masz? Sportowy!?
                  • panchovilla w kółko golony 12.08.03, 14:14
                    raszomon - maszkaron - w raszynie - makaron
                    szron na szortach - mormon pali sporta
                    p.v.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka