Dodaj do ulubionych

Jonathan Carroll

27.02.08, 12:32
czytaliscie cos tego autora?
ja przeczytalm wiekszosc jego ksiazek, powiem ze jestem pod
wrazeniem, a to juz trwa kilka lat..

Jego Kraina Chichow jest az dotychczas moja ulubiona, taka ktora
czytam i nie moge sie oderwac. Mialam kilka kopii tej ksiazki,
kazdego komu ja pozycze, wciaga tak bardzo ze zadna do mnie nie
wrocila
Obserwuj wątek
    • zoey7 Re: Jonathan Carroll 27.02.08, 12:52
      Czytałam kilka książek tego autora i w/g mnie miewa on swoje lepsze
      i gorsze momenty, Kraina Chichów jak najbardziej, szalenie podobały
      mi się Kości księżyca. Nie czytałam jeszcze Zakochanego ducha, warto?
    • boruta_wwa Re: Jonathan Carroll 28.02.08, 20:59
      oprócz Dicka i Hessego to mój ulubiony autor
      "Kraina Chichó" "Śpiąc w płomieniu" to arcydzieła
      żeby nie było zbyt pięknie to ilość napisanych przez Niego książek
      poszła właśnie w ilość a nie w jakość niestety, ale jeśli ktoś pisze
      tyle pozycji to niektóre z nich po prostu muszą być SŁABE :-(
      b.
    • Gość: Pepsi Re: Jonathan Carroll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 22:37
      najpierw była Kraina Chichów. Potem Kości Ksieżyca. Potem Muzeum Psów. Te trzy
      pamiętam, bo najbardziej wryły się w pamięć, reszta to już było powielanie
      schematów i zatonęły w nieświadomości, bo się nie wyróżniały :)

      Ale jeśli ktokolwiek chce się zaznajomić z Carrollem to koniecznie musi zacząć
      swoją przygodę od Krainy Chichów -
      merlin.pl/frontend/browse/product/1,202111.html
    • reptar Re: Jonathan Carroll 27.03.08, 00:44
      Jonathan Carroll jest jak pies, który złapał swój własny ogon i tak
      się kręci już od kilkunastu tytułów. Gdyby po "Krainie Chichów"
      porzucił pisarstwo, byłby wielkim pisarzem. Gdyby opamiętał się po
      napisaniu "Dziecka na niebie" i "Śpiąc w płomieniu", byłby całkiem
      niezłym. Ale postanowił zrobić inaczej. I szkoda, bo ileż razy można
      dać się nabierać na czytanie czegoś, co jest kalką kalki kalki.
    • kade82 Re: Jonathan Carroll 05.04.08, 22:16
      Ja tam kocham pisarstwo tego pana bezgranicznie i bezkrytycznie. Rozumiem tych,
      którzy mają go za grafomana, ale mnie to nie razi- wręcz przeciwnie. Kocham
      nastrój jego książek i tylko dlatego go czytam, bo widzę przecież, że koncepcja
      utworu często się powiela. Podoba mi się sposób w jaki Carroll widzi kobiety i w
      jaki sposób opisuje seks; jak przedstawia codzienne życie bohaterów... No i lubi
      psy, tak jak ja:)

      Pierwszą jego przeczytaną przeze mnie książką była "Głos naszego cienia".
      Dostałam ją na koniec pierwszej klasy LO, w ramach nagrody za wyniki w nauce.
      Zwykle nie wysilają sie z tymi nagrodami dla uczniów, ale tym razem...
      Otworzyłam nią lato i bardzo długo nie mogłam wyjść spod jej uroku.

      Teraz nie mieszkam w Polsce i w nowości zaopatruje mnie tato...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka