Gość: Smiok
IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl
17.09.03, 16:38
Ci, ktorzy bywaja w Ikea pewnie zauwazyli, ze maja tam na polkach sporo
ksiazek, czasem niezle wydanych, ale wszystko jest oczywiscie po szwedzku,
pewnie po to, zeby ludzie nie kradli (chociaz o zbytnia chec do kradzenia
ksiazek raczej bym rodakow nie podejrzewal) Czy znajacy szwedzki moga sie
wypowiedziec o jakosci tych "wystawowych " ksiazek-co tam wlasciwie stoi? To
szwedzka klasyka, czy jakas szmira z koncowek? Ot tak, z ciekawosci...