IP: *.range86-151.btcentralplus.com 13.08.08, 10:03
Jak Wam sie podobaja kasizki Cejrowskiego? Przeczytalam "Gringo..."
i "Rio Anaconda" i chociaz nigdy za Cejrowskim nie przpadalam, to
ksiazki sa swietne. Usmialam sie do lez. Jak Wasze odczucia?
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: Cejrowski 13.08.08, 15:00
      czytam Gringo na raty..odczucia? dobrze się czyta
    • ls48 Re: Cejrowski 13.08.08, 19:45
      Czyta sie ksiązki bardzo fajnie, ale jeszcze lepiej sie slucha w
      telewizji jak opowiada o swoich wojażach.
      • oryginal23 Re: Cejrowski 13.08.08, 23:45
        Ładnie opowiada,bez upiększania.Kawa na ławę.
        23.
        • matsuo Re: Cejrowski 14.08.08, 00:41
          Tylko szkoda, że taka lektura szybko się kończy...
          • ewa9717 Re: Cejrowski 14.08.08, 05:36
            Świetnie się czyta (i rzeczywiście, nawet jeśli Cejrowskiego lubi
            się średnio), a poza tym pięknie wydane.
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Cejrowski 14.08.08, 06:08
      Grafomańskie śmieci. I nawet podetrzeć się tym nie można (papier nie
      ten).
      • magda776 Re: Cejrowski 14.08.08, 11:40
        Czyta się świetnie i szybko. Ubaw do łez. Ma facet smykałkę do
        ciekawego opowiadania przygód.
    • lagaffe Re: Cejrowski 14.08.08, 12:12
      Nie lubię go.

      Po hecy z rzekomą emigracją pana WC do Ekwadoru, na blogu Tierralatina pojawiło
      się wypuktowanie zmyśleń, bujd i przeinaczeń jakimi uraczył publikę pan WC przy
      okazji swej niedoszłej rezygnacji z paszportu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej
      (link: tierralatina.blox.pl/2008/04/Cejrowski-klamie.html ) Przy okazji
      na blogu wywiązała się długa debata podczas której punktowano dalsze "pomyłki" i
      "nieścisłości" w twórczości señor Cejrowskiego. Sporo się tego nazbierało...

      W sumie więc jeśli nawet pan WC pisze miło i lekkostrawnie, to wygląda na to, że
      sporo przy tym buja i zmyśla. Ot taki współczesny George Psalmanazar.
      • Gość: hyhy Re: Cejrowski IP: 80.51.91.* 14.08.08, 13:15
        A co nas obchodzi jakaś mądrująca się tierlatina? Takich mądrali jest w sieci pełno :>
        • a.nancy Re: Cejrowski 19.09.08, 11:41
          pewnie
          kogo obchodzi wiedza
          fajniejsze sa bajki

          Cejrowski to
          - rasista
          - prostak
          - mitoman
          - notoryczny klamca albo ignorant, sama nie wiem, w kazdym razie opowiada bajki,
          a jego wizja Ameryki Lacinskiej niewiele ma wspolnego z rzeczywistoscia.
    • nobullshit Re: Cejrowski 14.08.08, 14:25
      Chyba już to napisałam w innym wątku o Cejrowski.
      Żeby był nie wiem jak wspaniały jako autor, nie kupię żadnej jego książki, bo
      faceta nie znoszę za jego poglądy, i nie zamierzam nabijać mu kabzy.
      • f.l.y Re: Cejrowski 14.08.08, 18:05
        dużo podróżował
        dużo widział
        dużo wie
        dużo przeżył

        i całe szczęście, że chce się z nami tym podzielić

        ignorantom cóż powiedzieć?
        Wasza strata..chociaż jeśli nie doceniacie tego, czym się Cejrowski
        z nami dzieli, to i nie odczujecie tej straty..

        a tak a prospos...jak się mają poglądy do doświadczeń z podróży po
        świecie? czy jedno musi wykluczać drugie?

        piekarzowi płacimy za chleb, często marny - autorom książek za to,
        że dla nas piszą

        • Gość: no name Re: Cejrowski IP: *.4web.pl 20.09.08, 16:45
          A czym tak niesamowitym się z nami dzieli? Autokreacją ? Z cąłym
          szacunkiem, dla mnie w takim pisaniu Tony Halik nbył po tysiąckroć
          lepszy, Cejrowskiego nie znoszę organicznie - dla mnie jest jak
          przewodnik Pascala;/
    • tynia Re: Cejrowski 14.08.08, 19:42
      Przepadam za jego książkami i podróżniczymi relacjami w TV
      wprostproporcjonalnie do tego jak nie cierpię go gdy się wymądrza na
      każdy inny temat. Np w TVN Style mówiąc mi co mam myśleć i jak żyć,
      skoro już jestem kobietą.
      Trudno mi uwierzyć, że taki fascynujący obieżyświat może być
      równocześnie zaściankowym tępakiem w wielu sprawach.
    • natalijasz Re: Cejrowski 14.08.08, 22:42
      a ja Cejrowskiego lubiłam, lubię. w Jego poglądy polityczne lub też inne nie
      wnikałam, ponieważ jedyne co mnie interesuje w tym człowieku to jego podróże a
      co za tym idzie opowieści przeróżnej treści jak i smak muzyczny. bardzo lubię
      sobotnie audycje w trójce. książki w całości żadnej jeszcze nie przeczytałam,
      jednak mam taki głęboki zamiar.
    • Gość: clevera Re: Cejrowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 22:03
      Cenię sobie bardzo tego człowieka i lubienie czy nielubienie nie ma nic do
      rzeczy. Zmusza mnie do myślenia, czasami się z nim nie zgadzam, ale czasami ma
      sporo racji. A książki pozostawiły we mnie szacunek do przyrody i do ludzi
      żyjących bez cywilizacji. Zrozumienie jak wiele, my ludzie cywilizowani, tracimy
      i konieczność pozostawienia żyjących pierwotnie plemion w spokoju.
      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Cejrowski 11.09.08, 00:11

        Nie ma tak, że człowiek to jedno, a jego twórczość drugie. Tego nie
        wolno rozdzielać. I właściwie nie da się. Nie chciałbym mieć obrazów
        Hitlera na ścianie, nawet gdyby malował, jak Max Ernst czy Picasso.
        A pisarz wręcz nie jest w stanie uniknąć kwestii światopoglądowych i
        społecznych, nawet pisarz sf. Do tego dochodzi sprawa wiarygodności.
        Gdyby Camus nie był w życiu wierny zasadom, które głosił w swoich
        powieściach (a co dopiero w eseistyce), byłby nikim.
        Dobraczyński, Żukrowski czy Przymanowski byli miernotami, gdybym
        jednak natknął się przypadkiem na jakieś fantastyczne, z punktu
        widzenia czysto literackiego, formalnego, stylistycznego fragmenty
        ich prozy, to radość obcowania z nią, na pewno mąciłaby mi
        świadomość, że wszyscy byli, i nigdy być nie przestali,
        oportunistami i pupilami prl-owskich władz. Są oczywiście wyjątki,
        jak zawsze - np. Gałczyński. Dupek. Ale zapominamy, że dupek, bo
        oprócz tego geniusz.
        A Cejrowski geniuszem z pewnością nie jest. Może spojrzałbym na
        niego i jego pisanie przychylnie, gdyby wyznał publicznie: tak, moje
        wcześniejsze dokonania, a zwłaszcza program WC Kwadrans i występy w
        Osieku były haniebnym obrzydlistwem. Ale nie sądzę, by to zrobił. I
        dobrze, przynajmniej jasna jest sprawa.
        • Gość: bogemma Re: Cejrowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:14
          Witajcie, jestem na tym forum po raz pierwszy, a weszłam tu dlatego,
          że skończyłam wczoraj "Gringo" i chcialam sprawdzić, jakie są
          wrażenia innych ludzi po tej lekturze. Co do mnie, nie interesuje
          mnie specjalnie, jakim czlowiekiem jest WC i jakie ma poglądy. Wątki
          moralizatorskie zwykłam po prostu olewać. Chętnie oglądam jego
          program podróżniczy na TVP, natomiast unikam porgramu na TVN style,
          bo nie lubię, jak ktoś mnie w złym stylu poucza. Książka mnie
          potwornie rozczarowała: jest powierzchowna, tanio-sensacyjna, a WC
          przedstawia w niej siebie jako niemal średniowiecznego rycerza,
          dzielnego cwaniaka, który wszystkich potrafi przechytrzyć. Z
          wymienionych powodów ksążka jest dla mnie kompletnie niewiarygodna.
          Poza tym spodziewałam się mniej lakonicznych opowiadań (przecież
          facet spędza tam wiele miesięcy - czyżby nie miał o czym pisać???
          czy naprawdę tamtejsza rzeczywistość jest tak nudna, ze nie sposób
          napisać więcej, czy też talent WC pozostawia wiele do życzenia?)Nie
          kupię więcej jego książek. Dla mnie to strata kasy.
          • paulina.galli Re: Cejrowski 12.09.08, 19:13
            " Gringo" i "Rio..." przeczytalam jednym tchem.
            Oczywiscie nie jest to cud literatury i podroznicza ksiazka
            wszechczasow ale - czyta sie bardzo milo, szybko , a zabawnie
            opisane momenty sprawiaja ze mozna sie posmiac (autor ma
            niewatpliwie poczucie humoru :))

            Bardzo mi sie obie ksiazki podobaly i bylam zaskoczona ze Cejrowski
            az tak długo podrozowal i w tak dzikie tereny (kojarzyl mi sie
            bardziej z ulozonym pod publiczke programem w TV cos w stylu
            z "kamera wsrod zwierzat" czy "podroze kulinarne maklowicza" :)
            Samego Cejrowskiego srednio lubie, jak zaczyna gadac o polityce czy
            swoich pogladach damsko-meskich , to dostaje piany wiec tym
            bardziej zakoczyly mnie jego ksiazki
            Nawet zaczelam go troszke lubic nie tylko jako autora ksiazek :)

            ps. a "Gringo wsrod dzikich plemion" tak mi sie podobalo ze ...
            nazwalam tak swojego kota - "Gringo" :)
      • otrzewna Re: Cejrowski 13.09.08, 15:35
        popieram, ja rowniez przeczytalam i b mnie sie podobaly, opisy nie
        byly lakoniczne-byly bardzo konkretne, tak jak i pan Wojciech,
        akurat ja lubie jego ciety jezyk... jesli ktos nie ma dystansu do
        siebie i innych to denerwuja go przemyslenia i riposty WC
        • sandy100 Re: Cejrowski 13.09.08, 16:26
          Obie książki są fantastyczne!
          Nawet jeśli nieraz bajki opowiada, to co z tego? Przecież to fikacja literacka, każdy ma do tego prawo. Możliwe, że wszystkich przechytrzył, dlaczego by nie? Polak jest sprytny, to nasza cecha narodowa :-)

          Nie lubię go jako osoby, jest konserwatywny, niezbyt kulturalny (jeśli w ogóle) i prześmiewczy. Ale te rzeczy nie dochodzą do głosu w jego książkach. Poza tym ma latynoską duszę, to tak jak ja :-D
    • mamalgosia Re: Cejrowski 20.09.08, 16:05
      Przeczytałam tylko "Gringo". nie lubię Cejrowskiego i utwierdziłam
      się w tym czytając tę książkę
    • Gość: Levi Re: Cejrowski IP: 212.106.22.* 02.10.08, 19:25
      Właśnie skończyłem czytać dzieła W. Cejrowskiego. "Gringo wśród dzikich plemion" jeszcze jakoś strawiłem, chociaż moim zdaniem tytuł powinien brzmieć raczej "Gringo na tle dzikich plemion". I to tylko na początku, bo potem to już nawet dzikich plemion nie było, same opisy "przygód" pana Cejrowskiego. Natomiast "Rio Anaconda" jest niestrawna. O ile pierwsza część (ta z opisem życia w Mitu) jest jeszcze w miarę rozsądna, to te późniejsze relacje z czarów każą jednak trochę zwątpić w zdrowy rozsądek autora (by nie rzec, w jego prawdomówność). Amatorom prostych relacji z niekoniecznie prawdziwych przygód polecam więc "Gringo" całego i "Rio" do połowy. Druga połowę polecam miłośnikom literatury ezoterycznej. I tylko im.

      PS
      Jeżeli chodzi o zwolenników bardziej ambitnej literatury, w rodzaju np. Kapuścińskiego, to nie polecam NIGDY, NIGDZIE, NIKOMU.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka