Dodaj do ulubionych

Valerie Martin

IP: 195.216.116.* 17.10.03, 10:25
Witam! Wczoraj skończyłam czytać ksiązkę autorki dotąd dla mnie nieznanej.
Jest to Valerie Martin a powieść to Włoska gorączka. O czym najkrócej pisząc
jest ta ksiązka: to historia na poły kryminalna, z duchami w tle. Akcja
rozgrywa sie we Włoszech, do których po śmierci znanego ale niezbyt
utalentowanego pisarza przybywa ze Stanów jego asystantka aby odnaleźć
rękopis najnowszej powieści. Ponieważ tą ksiązke czyta się bardzo lekko i
jest wciągająca chciałabym zapytac czy ktoś z Was zna inne jej ksiązki. Wiem
że Zysk wydał jeszcze opowiadania pt. Pociecha natury oraz powieści: W ruchu,
Alexandra, Mary Reilly. Rebis zapowiada wydanie wkrótce jej Własności.
Pisarka otrzymała za nią Orange Price - nagrodę dla najlepszej powieści 2003
napisanej przez kobietę. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: Druss Re: Valerie Martin IP: 81.210.22.* 17.10.03, 11:43
      Witaj :))))
      Chyba warto zapoznać się z książeczką pt. "Mary Reilly" - to znana
      opowieść "Dr Jeckyll i Mr Hyde" opowiedziana z perspektywy służącej doktora.
      Polecam!!! Może w ramach akcji bookcrossing??? :)))))

      Ukłony,
      Druss
      • Gość: Andre Re: Valerie Martin IP: *.wsp.czest.pl 17.10.03, 12:23
        Znam tylko "Mary Reilly" ale jest naprawdę niezła.
        • Gość: monika_kot Re: Valerie Martin IP: 195.216.116.* 17.10.03, 13:21
          Czy ta powieśc nie była ekranizowana??? Tak mi sie w pamięci kołacze, że grała
          głowną bohaterkę Julia Roberts... Ale może to nałożenie sie na siebie dwóch
          różnych historii...Pozdrawiam i dziękuję za polecenie tej powieści.
          • Gość: Druss Re: Valerie Martin IP: 81.210.22.* 17.10.03, 13:31
            Była ekranizacja i Julia Roberts również się zgadza!!!
            Ukłony,
            Druss
    • abranova Re: Valerie Martin 19.10.03, 23:36
      Czytałam "Mary Railly", interesujące nawet. Film ma odrobine inny klimat niż
      ksiazka.
      Natomiast "Aleksandra" jest jeszcze dziwniejsza i z lekka przerażajaca. Takie
      stadium psychicznego uzaleznienia od kogoś.
      • Gość: myszney Re: Valerie Martin IP: 217.153.131.* 20.10.03, 09:11
        Mnie akurat "Włoska gorączka" całkowicie rozczarowała. Bardziej przypominała mi
        powieśc z gatunku "Pod Różą", niż powieść autorki tak dobrych książek,
        jak "Mary Railly" i "Alexandra". Polecam jeszcze "Współczesną męczennicę" tej
        pisarki. Trochę cięższa niż pozostałe, ale naprawde warto, zwłaszcza, że ten
        temat jest raczej rzadko poruszany we współczesnej literaturze. A nowa powieść
        Valerie Martin już widziałam w księgarniach. Pozdrawiam ;)
      • Gość: monika_kot Re: Valerie Martin IP: 81.219.184.* 05.08.04, 13:34
        Wczoraj skończyłam "Alexandrę" i faktycznie w zestawieniu wszystkich ksiązek
        Martin pierwsza jaką czytałam - "Włoska goraczka" wypada
        najsłabiej. "Alexandra" to niesamowita opowieśc o obsesyjnej miłości,
        namiętności, opętaniu które połączyło tytułową bohaterkę z o wiele starszym od
        niej mężczyzną. Obydwoje porzucaja całe swoje dotychczasowe życie i
        przeprowadzaja sie na dziwna wysepke na której mieszka przyjaciółka Alex oraz
        dziwny stróż i ogrodnik pielęgnujący w okolicy dziwny tajemniczy labirynt.
        Powieść ma niesamowity nastrój oraz narastające napięcie które w finale nie
        zostaje do końca rozładowane bowiem pisarka nie wyjaśnia wszystkich tajemnic
        opowieści pozostawiając tym samym wiele do przemyślenia samym Czytelnikom, ma
        to swój urok a samą Valerie Martin uznaję za jedną z ciekawszych współczesnych
        pisarek. Jest intrygująca, nie boi się żadnych tematów i lubi wnikliwie
        obserwować najdziwniejsze ludzkie zachowania i słabości. Do tego jest bardzo
        wiarygodna a jej bohaterowie mimo wielu tajemnic jakie ukrywają przyciagają nas
        i nie pozwalają oderwać wzorku od ksiązki...
    • Gość: monika_kot Re: Valerie Martin IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 17:45
      Witajcie! A ja moge sie dzis przyznac ze wczoraj skonczylam czytac
      Pocieche natury - zbior wspanialych opowiadan Valerie Martin. teraz jak
      zestawiam te miniatury z Wloska goroczka to powiesc wypada bardzo
      blado. Polecam wszystkim te opowiadania bo wiele mowia o siwcie ludzi i
      zwierzat, o naszych wzajemnych relacjach i momentami bsa bardzo
      szczere co wywoluje wiel refleksji na powazna tematy. Wybnaczcie ze tekst
      jest bezogonkowy ale w tej chwili nie moge inaczej sie dopisac. mam tez
      nadzieje - i dzieki za rekomendacje - ze wkrotce poznam tez Mary Reilly.
      pozdrawiam!
    • Gość: monika_kot Re: Valerie Martin IP: 195.216.116.* 26.02.04, 08:06
      Witam! od czasu założenia tego wątku poza Włoską gorączką i Pociecha natury
      udało mi sie zdobyc i przeczytać Mary Reilly i jestem bardzo zadowolona z tej
      rekomendacji. Ksiązka jest bardzo ciekawa a tak znana historia pana Hyde'a i
      Jeckylla widziana oczyma młodej służacej to orzeźwiające spojrzenie na tą
      postać. Nabyłam także wspomnianą tutaj Współczesną męczennicę. Powieści jeszcze
      nie czytałam ale skoro na razie żadna ksiązka valerei Martin mnie nie zawiodła
      na pewno i ta okaże się dobrze spędzonym czasem z lekturą. Pozdrawiam! Może
      ktoś w międzyczasie przeczytał coś tej pisarki i zechce coś dodać od siebie.
      • Gość: monika_kot Re: Valerie Martin IP: 195.216.116.* 08.03.04, 10:09
        Witam! podbijam wątek bo w ten weekend przeczytałam Współczesną męczennicę
        Valerie Martin i jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści. W chwili obecnej
        uznaję ją chyba nawet za najlepszą z wszystkich przeczytanych ksiązek Martin.
        Powieśc ukazuje bardzo skomplikowane związki bohaterów, porusza problem zdrady
        małżeńskiej, wierności, religijności, mistycyzmu a wszystko w mieście w którym
        pojawia się epidemia dżumy. Ksiązka jest doskonale napisana, portrety
        psychologiczne bohaterów genialnie oddają całkiem różne światy dwóch głównych
        bohaterek oraz mężczyzny którego każdy z tych światów pociąga choc sa
        diametralnie różne. Polecam!
        • Gość: Alek Re: Valerie Martin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 16:14
          Czytałem Alexandrę przez tę książkę przebija nuda, ale taka, którą powoduje
          zamknięty świat, nie wiem jak to opisać. W tej książce nic się nie dzieje, ale
          jakoś ciągnie do dokończenia jej.
          Pozdrawiam
          • Gość: monika_kot Re: Valerie Martin IP: 81.219.184.* 09.08.04, 08:43
            Witaj Alek! Coś w tym jest o czym wspominasz. Bo "Alexandra" od chwili kiedy
            bohaterowie trafiają na wyspę zwalnia tempo, patrząc na to z boku mozna by rzec
            nuda, zero akcji, nic się nie dzieje a jednak chciałoby się wymienic tutaj parę
            faktów które bardzo napędzają do przodu, zmieniają punkt widzenia ale mogą
            komus zepsuc radośc czytania gdyz zbyt wiele bym zdradziła. Faktycznie ksiązka
            ta ma w sobie to coś co każe brnąć przez kolejne strony i poznać jej
            zakończenie, coś co nie daje czekać, co na swój sposób hipnotyzuje. Pozdrawiam
            i cieszę się że ktoś to jeszcze czytał i pamięta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka