Gość: cirrii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 18:38 prosze tylko nie piszcie, ze to polska Brigett Jones, bo to jej ubliza (Kasi), uważam ze opowiadania "podanie o miłośc" i inne są super, a życie Jowity to polska rzeczywistośc.... co sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: KIki Re: KASIA GROCHOLA? IP: *.crowley.pl 21.11.03, 20:27 nie "kasia", tylko katarzyna, bo to babka grubo po czterdziestce. "nigdy w życiu" to nędzne popłuczyny po świetnej i dowcipnej "bridget jones", a bohaterka justyna to podstarzały kocmołuch. literatura dla kucharek i pani jadzi z mięsnego, grafomania i syf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: KASIA GROCHOLA? IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 20:31 Dużo w tym prawdy niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d0minika Re: KASIA GROCHOLA? IP: *.jawnet.pl 21.11.03, 21:07 Gość portalu: cirrii napisał(a): > prosze tylko nie piszcie, ze to polska Brigett Jones, bo to jej ubliza > (Kasi) CHYBA NA ODWRÓT............... Odpowiedz Link Zgłoś
franula Re: KASIA GROCHOLA? 21.11.03, 23:27 niezaleznie od pogladow na jakosc jej pisania pisla jednoczesnie z helen Fieliding a nie po niej nie mozna wiec tego uznac za nasladostwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIki Re: KASIA GROCHOLA? IP: *.crowley.pl 22.11.03, 12:53 bzdura. fielding swoją ksiązkę wydała w 1997, grochola w 2001. czyli co, napisała i trzymala w szufladzie pięć lat? grochola to plagiatorka, nie am co owijać w bawełnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytadelko Re: KASIA GROCHOLA? IP: *.chello.pl 22.11.03, 13:27 Wiem, ze grochola ksiazke te (nigdy w zyciu) napisala na zamowienie. Wdawnictwo WAB szukalo kogos, kto napisze bestseller a la bridget. Wiem, kto zaproponowal Grochole - pisala wtedy do jakiejs gazety, miala juz sa soba pierwsze proby literackie. No i napisala. Ksiazka ta byla od a do zet przedsiewzieciem stricte komercyjnym, realizowanym skutecznie, z duzym nakladem srodkow. I tyle. A Grochola miala to szczescie, ze byla pierwsza z tzw."brydzetow", ktorych pojawilo sie natychmiast jak psow. Zauwazcie, ze zadna ksiazka tego typu nie odniosla potem nawet w czesci takiego sukcesu komercyjnego. Sama ja kupilam, z ciekawosci. Nie podobala mi sie, tzw. poczucie humoru w tej ksiazce to jakies nieporozumienie. BJ byla napisana lekko, dowcipnie - Grochola obok BJ nawet nie lezala. Nastepnej nie kupilam, na film sie nie wybieram. We mnie Grochola czytelnika nie znajdzie, bo cenie sobie oryginalne pomysly... Odpowiedz Link Zgłoś
karodzaj Re: KASIA GROCHOLA? 22.11.03, 15:28 yo są bardzo nędzne moim zdanim czytadła. nawet prószyński w serii owoceowej ydaje lepsze- vide: Sowa, Szwaja, i Bąkiewicz. to całkiem sporo przykładów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silva Re: KASIA GROCHOLA? IP: *.toya.net.pl 24.11.03, 11:58 Pewnie nie powinnam sie wypowiadać,bo nie przeczytałam ani jednej z jej ksiązęk,ale tylko dlatego ,że udalo mi sie przebrnąć zaledwie przez kilka pierwszych stron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sza-tynka Re: KASIA GROCHOLA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:29 Po przeczytaniu "nigdy w życiu" sądziłam ze juz nigdy w zyciu nie sięgnę po książkę tej autorki....straszna kicha właściwie to już od połowy przekartkowałam - inaczej się nie dało.......ale "podanie o miłość"...zaskoczyło mnie..pozytywnie...nawet bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
peter.steele Re: KASIA GROCHOLA? 25.11.03, 23:27 Grocholi czytalem 'Zdąrzyć przed gwaizdką" bardzo mi sie podobalo. Ksiązka trafiła w moje rece w maju, ale tematycznie idealnie w mój stan umysłu i w zyciowe zawirowania. Odpowiedz Link Zgłoś