Gość: Zdanka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.12.03, 18:46
Tak sobie popatrzyłam w prawo, w lewo po postach i opanował mnie smutek i
żal.Czy nikt już dzisiaj nie czyta Witkacego? Nie przejmuje się,nie roni łez
nad zmarnowanym życiem zdegenerowanych bohaterów,nie pokłada ze śmiechu nad
ich myślami?No,jak to jest...zachwyca,czy nie zachwyca?