kobaj 21.06.09, 20:20 Czy jesteście w stanie sobie wyobrazić, jaką jedyną książkę byście wzięli ze sobą? Taka Wasza Biblia? Ja "W poszukiwaniu straconego czasu". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Antoni Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 21:35 ale oprocz Biblii ? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_elzbieta Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 21.06.09, 22:51 NIe, nie jestem w stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
autumna Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 22.06.09, 16:03 Stary dowcip się nasuwa - podręcznik budowy łodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: : ) IP: *.warszawa.mm.pl 22.06.09, 20:06 albo Przygody Robinsona Cruzoe Odpowiedz Link Zgłoś
daquirm Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 23.06.09, 20:05 Nie ważne o czym, ważne, żeby była gruba i miała delikatne kartki ;) Cohen Barbarzyńca w blasku fantastycznym chyba wie co mówi ;)) w końcu to BOHATER Odpowiedz Link Zgłoś
gdytyjeszczenamucheptapta Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 23.06.09, 23:21 Adam Słodowy, Lubię majsterkować Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 24.06.09, 11:41 Najgrubsza jaka bym znalazla w ksiegarni Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 24.06.09, 16:02 nioma napisała: > Najgrubsza jaka bym znalazla w ksiegarni To chyba Wielka Encyklopedia Powszechna - aż strach pomyśleć jaka wyedukowana byś z tej wyspy odpłynęła :o Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 25.06.09, 21:11 ale mialabym co robic, poza tym w takiej encyklopedii jest duzo wiad przydatnych na wyspie. Moze wcale bym nie chciala wyspy opuszczac.... a tak na powaznie: jak bylam pacholeciem to tak uwielbialam Robinsona, ze marzylam, aby trafic kiedys na taka bezludna wyspe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? IP: 85.198.204.* 24.06.09, 12:48 Czas na zmiany - miałabym szanse na przetrwanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ditta Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 15:19 "Sto lat samotności" Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 24.06.09, 23:50 W ciemno bym wzięła - najgrubszą, jeszcze nie czytaną jaką mam na stanie - "Życie. Instrukcja obsługi" Pereca. Może byłby to błąd ale czytania bym miała na ładnych parę dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: try1 Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? IP: *.chello.pl 12.07.09, 15:08 sto technik samogwaltu:) Odpowiedz Link Zgłoś
just-for-fun Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 13.07.09, 14:46 Ciężko wybrać jedną. Ale na pewno Gra w klasy albo biografię Marlin Monroe albo połączone książki Oriany Fallaci. Odpowiedz Link Zgłoś
laicow Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 13.07.09, 15:05 podrecznik Slodowego "zrob to sam".........reszte nalezy se wymyslec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barbarys Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 01:01 Ostatni rozdział "Tuana" Cizia Zyke Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 14.07.09, 09:16 ja chyba Twierdzę Exupery'ego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XxxV Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 16:59 Jaka ksiazka?? tylko TYLKO i wylacznie "jeździec Miedziany" to 1 czesc niezwyklej historii;) Druga to "tatiana i Aleksander" a 3-:" Ogrod letni" Bardzo goraco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 17.07.09, 11:37 Gra w klasy. Jako, że można czytać na dwa różne sposoby, to dwie różne historie, czyli dwie książki w jednej:). Odpowiedz Link Zgłoś
velvet_vanilla Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 11.08.09, 13:40 Oj, ludzieńki, macie Wy pomysły :) uśmiałam się przednio z niektórych propozycji! Ja (jako klasyczna literacka masochistka) wzięłabym Ulissesa... w oryginale! (Słomczyńskiemu tłumaczenie zajęło 12 lat, więc z moim angielskim do końca życia miałabym co czytać :D ) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
iridia Jedną mam wybrać?? To niemożliwe... 11.08.09, 21:26 I cała biblioteka to za mało jak na bezludną... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kluchucha Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 11.08.09, 23:06 "biblia" to może trochę za dużo powiedziane, ale wielokrotnie czytałam i pewnie jeszcze nie jeden raz wrócę do "Ptaśka" Whartona. rewelacyjna książka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cashek01 Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? IP: 94.254.128.* 16.08.09, 20:20 Jesli ktos jeszcze nie czytal, polecam "Zla krew" Gortata. A jesli to juz ma przerobione, to cos pozytywnego- moze "potega podswiadomosci" ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jk3377 Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 17.08.09, 08:32 na dzien dzisiejszy 'gargulec' by to byl:) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 17.08.09, 10:41 skoro sam naginasz zasady i pakujesz 7-tomowy cykl, to ja zabieram "Komedie ludzka" Balzaka. kilkadziesiat tomow bedzie dobra lektura na dlugie dni opalania w ciszy i spokoju :) Odpowiedz Link Zgłoś
radziar Re: Książka jedyna na bezludną wyspę? 25.08.09, 20:39 Przypadki Robinsona Crusoe ;) Odpowiedz Link Zgłoś